Strzeż się niedoborów witaminy B12

Dodano: 7 wrzesień 2016

Jeśli organizmowi brakuje witaminy B12, złe samopoczucie i bezsenność to dopiero początek problemów - z czasem możemy spodziewać się nawet miażdżycy czy alzheimera.

To, co wielu z nas zna jako wypalenie zawodowe, objawiające się m.in. bezsennością, uczuciem ciągłego zmęczenia, w medycynie nazywane jest syndromem burnout. Choć bardzo często wynika on z czynników psychicznych (jak stres i presja w pracy czy perfekcjonizm), towarzyszy mu również podwyższone zapotrzebowanie na mikroelementy, witaminy, substancje nieorganiczne i pierwiastki śladowe.

W przeciwnym razie długotrwały stres może doprowadzić do uszkodzeń mitochondriów, w których produkowana jest energia niezbędna dla nieustających procesów przemiany materii zachodzących w całym naszym organizmie. Gdy te niewielkie organella komórkowe są uszkodzone, produkcja energii spada, co prowadzi do zaburzeń przemiany materii, a w efekcie - do zaburzeń w całym organizmie.

Jak temu zapobiec? Oprócz wprowadzenia zmian w trybie życia (odpowiedniej ilości snu czy redukcji stresu) istotne jest dostarczenie substancji mitotropowych działających bezpośrednio na mitochondria, które ochronią je przed czynnikami zewnętrznymi.

Spośród nich na szczególną uwagę zasługuje witamina B12, pełniąca ważną funkcję w metabolizmie energetycznym oraz będąca istotnym antyoksydantem. Okazuje się, że niedobory B12 mogą prowadzić nie tylko do ogólnego osłabienia czy syndromu burnout, ale również depresji, anemii czy nerwicy lękowej. Wszystko przez to, że towarzyszą im zaburzenia układu nerwowego.

Mito-Pharma, witamina B12

Jednak witamina B12 zapobiega nie tylko zaburzeniom emocjonalnym. Przy jej niedobrze czerwone krwinki krwi nie dojrzewają w sposób właściwy, co może prowadzić do niedokrwistości. Odległe skutki jej niedoboru to choroba Alzheimera, osteoporoza i większe ryzyko nowotworu - przykładowo kobiety z wysokim poziomem B12 miały niemal dwukrotnie niższe ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy¹.

Co więcej, pojawiają się kolejne badania potwierdzające jej wpływ na rozwój chorób serca. Witamina B12 reguluje bowiem gospodarkę homocysteinową w organizmie, a to wysoki poziom homocysteiny jest przyczyną rozwoju miażdżycy grożącej zawałem czy udarem. Odgrywa tu równie ważną rolę co cholesterol - dopóki nadmiar homocysteiny nie wywoła uszkodzeń naczynia krwionośnego, cholesterol nie zacznie się do niego przylepiać.

W jednym z badań skok tej substancji o 5 umol/litr równał się zwiększeniu ryzyka śmierci o 49%, na co składało się o 50% zwiększone ryzyko śmierci z powodu chorób serca, o 26% zwiększone ryzyko zgonu na raka, a także zwiększenie o 104% ryzyka śmierci z innych powodów².

Niestety niedobory witaminy B12 często nawet przez wiele lat nie dają o sobie znać. Dlatego ważne jest jak najszybsze rozpoczęcie suplementacji, która pozwoli im zapobiegać. Decydując się na konkretny preparat, warto jednak zwrócić uwagę na kilka aspektów. Przede wszystkim nie każda postać B12 jest tak samo przyswajalna. Zanim organizm będzie w stanie wykorzystać witaminę B12, musi zamienić ją w aktywną formę -  metylokobalaminę. Jest to proces długotrwały i zależny od wielu czynników, dlatego jeśli suplement zawiera gotową metylokobalaminę, jest ona od razu przyswajana przez organizm.

Taka postać B12 znajduje się w preparacie Witamina B12 MSE, który dodatkowo zawiera również składniki odpowiedzialne za prawidłowe wykorzystanie metylokobalaminy przez organizm (witaminę B6, biotynę i kwas foliowy). Dopiero synergistyczne działanie wszystkich tych substancji gwarantuje wysoką przyswajalność i skuteczność suplementacji.

Innym atutem preparatu jest wysoka dawka B12 - aż 500 mcg - która pozwala nie tylko pokryć bieżące zapotrzebowanie, ale i zlikwidować niedobory. Najwyższa jakość składników i bezpieczeństwo produkcji oraz brak kazeiny, laktozy, glutenu, soi, drożdży i barwników, gwarantują pełne bezpieczeństwo stosowania Witaminy B12 MSE.

Mito-Pharma

Bibliografia

  1. Cancer Epidemiol Biomarkers Prev. 2000; 9 (7): 761-764
  2. Am J Clin Nutr 2001; 74 (1): 130-136

Polecamy

Zobacz także

Warsztaty zdrowotne doktora Pokrywki

Warsztaty zdrowotne doktora Pokrywki

Jak zadbać o zdrowie i cieszyć się życiem aż do późnej starości? Jak dostarczyć organizmowi potrzebne składniki? Weekendowe Warsztaty Zdrowotne Doktora Jana Pokrywki pozwolą uzyskać odpowiedzi na te i wiele innych pytań.

Ser na serce!

Ser na serce!

Kwestia konieczności ograniczenia spożycia sodu przez osoby z nadciśnieniem tętniczym ostatnio budzi wiele wątpliwości. Na szczęście istnieje inny sposób zadbania o zdrowie serca: wystarczy wzbogacić dietę o nabiał, który reguluje poziom sodu we krwi.

Uprawa GMO okazała się porażką

Uprawa GMO okazała się porażką

Wielki eksperyment z genetycznie modyfikowanymi organizmami (GMO) nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Nie przyczynił się do zwiększenia wydajności upraw i zmniejszenia ilości stosowanych pestycydów. A przecież takie były jego główne założenia.

Leki nasenne prowadzą do demencji?

Leki nasenne prowadzą do demencji?

Najnowsze badania sugerują, że sen jest jeszcze ważniejszym elementem procesu uczenia się, niż do tej pory podejrzewano. Niewykluczone, że w czasie odpoczynku mózg "kasuje" informacje, które uważa za nieistotne i w ten sposób ułatwia sobie dostęp do tych naprawdę ważnych. Czy zatem leki nasenne mogą oddziaływać na ten proces?

Układ pokarmowy dzieci nie trawi sztucznych słodzików!

Układ pokarmowy dzieci nie trawi sztucznych słodzików!

Dzieci, które piją dietetyczne wersje napojów gazowanych, mają dwa razy wyższy poziom cukrów we krwi, niż dorośli.

Wykluczenie glutenu z diety nie rozwiązuje problemów chorych na celiakię

Wykluczenie glutenu z diety nie rozwiązuje problemów chorych na celiakię

Celiakia to nie tylko problemy z glutenem. Jedna piąta chorych wciąż będzie cierpieć z powodu wyniszczania jelit, mimo przejścia na dietę bezglutenową - i to nawet dwa lata po jej rozpoczęciu!

Raport specjalny

Gluten

Gluten