Porady

Detektyw medyczny

Kwas foliowy - suplement diety czy czynnik rakotwórczy?

Kwas foliowy - suplement diety czy czynnik rakotwórczy?

Pytanie:

Czy syntetyczny kwas foliowy jako substytut naturalnej folacyny powinien być opatrzony ostrzeżeniem zdrowotnym?

Odpowiedź:

Jeden z największych autorytetów w dziedzinie żywienia, Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności, postanowił ostatnio uznać oficjalnie tylko osiem z 250 bezsprzecznie udowodnionych działań zdrowotnych folacyny.

Co to oznacza w praktyce? Mianowicie to, że witamina ta wykazuje bardzo wiele korzystnych dla zdrowia właściwości, m.in. reguluje procesy energetyczne organizmu, podział komórkowy i aktywność mózgu, ale dzięki wprowadzonemu przez Unię Europejską Rozporządzeniu w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności, konsumenci usłyszą teraz tylko o ośmiu z nich.

Obecnie jednak pojawia się coraz więcej niezwykle niepokojących przesłanek: folacyna w swojej syntetycznej formie kwasu foliowego, najczęściej stosowanej w suplementach i pożywieniu, może sprzyjać... rozwojowi raka!

Syntetyczny kwas foliowy zaczęto powszechnie stosować kilka dekad temu, kiedy odkryto, że zapobiega on wadom cewy nerwowej u noworodków. (fot. JLStricklin, flickr.com, CC BY-ND 2.0)Decyzyjne frakcje UE kontrolują nie tylko to, co producenci mówią o wytwarzanych przez siebie żywności i suplementach, lecz też jakie witaminy i minerały można zawrzeć w składzie tych ostatnich. W przypadku folacyny UE dopuściła do obrotu tylko dwie jej formy – syntetyczny kwas foliowy oraz stabilizowaną odmianę, bardziej przypominającą te znajdujące się w pożywieniu i która jest zdecydowanie najbardziej powszechna, niestety wiele brakuje jej do prawdziwej folacyny obecnej w pomarańczach, warzywach strączkowych, szpinaku i innych zielonych warzywach liściastych.

Syntetyczny kwas foliowy zaczęto powszechnie stosować kilka dekad temu, kiedy odkryto, że zapobiega on wadom cewy nerwowej u noworodków.

Ryzyko zapadania na to schorzenie jest znacząco wyższe u dzieci kobiet, które nie przyjmują dostatecznych ilości kwasu foliowego w pierwszych tygodniach ciąży.

Naturalna folacyna to jedna z najzdrowszych substancji występujących w naturze. Zakrojone na szeroką skalę badania analizujące ilość przyjmowanej folacyny i jej stężenie we krwi wykazały u ludzi pobierających jej więcej wraz z dietą mniejsze ryzyko nie tylko wad cewy nerwowej, ale także raka, chorób serca i alzheimera.

Folacyna jest poza tym niezbędna do produkowania energii w organizmie – a zatem Popeye, bohater popularnej kreskówki, wiedział, co robi, gdy zajadał się szpinakiem przed każdym heroicznym czynem.

Pojawia się coraz więcej dowodów na to, że folacyna w swojej syntetycznej formie kwasu foliowego – najczęściej stosowanej w suplementach i pożywieniu – może sprzyjać rozwojowi raka

Problem w tym, że naturalna folacyna jest dość niestabilna i często podczas gotowania ulega rozpadowi. Badania dowodzą, że wielu z nas cierpi na defi cyt tej witaminy, jeśli przyjmujemy ją wyłącznie z pożywieniem. Z tego powodu wiele państw zarządziło podniesienie zawartości kwasu foliowego w chlebie oraz płatkach śniadaniowych. Syntetyczna witamina dodawana jest ponadto do niemal wszystkich suplementów multiwitaminowych i ciążowych. Naukowcy zdążyli już przeprowadzić pewne testy dotyczące wpływu przyjmowania tak dużych ilości sztucznego kwasu foliowego z różnych źródeł na ludzki organizm.

Ich obserwacje sprowadzają się do tego, że istnieją niezachwiane dowody na to, iż przyjmowanie dużych ilości naturalnej folacyny chroni przed rakiem, jednak pojawia się coraz więcej dowodów na związek między wysokim stężeniem syntetycznego kwasu foliowego we krwi a wzmożonym rozwojem raka odbytu, okrężnicy, płuc i prostaty. Najprawdopodobniej wynika to ze specyficznych właściwości tego kwasu, który co prawda sam w sobie nie powoduje raka, lecz jeżeli nowotwór już wystąpił, wówczas substancja ta wspomaga jego rozwój.

Jedno jest pewne, najnowsze odkrycia bardzo całą sprawę komplikują. Kwas foliowy jest wyjątkowo stabilny, dlatego też bez żadnego uszczerbku może przez lata tkwić w produkcie ustawionym na supermarketowej czy aptecznej półce. A co z pomarańczami i liściastymi warzywami – szpinakiem, fasolką i groszkiem? Cóż, ludzie przeważnie w ogóle ich nie jedzą, a jeśli nawet, to w postaci gotowanej lub w jakiś inny sposób przetworzonej, co sprawia, że cała folacyna ulega zniszczeniu.

Jeśli decydujesz się na przyjmowanie kwasu foliowego, uważaj, by jego ilość nie przekroczyła około 1000 mg dziennie ze wszystkich źródeł łącznie. Każdy wykazuje inną zdolność metabolizowania kwasu foliowego i przekształcania go w aktywną biologicznie postać.

Pills galore from Outpost VFX on Vimeo.

Amerykańscy naukowcy zaobserwowali, że nawet u 40% populacji USA występuje znaczący poziom niemetabolizowanego kwasu foliowego we krwi (wykrywalny w badaniu na czczo). Uważają oni, że te nieprzyswojone nadmiary są przynajmniej częściowo odpowiedzialne za negatywne efekty przyjmowania dużych ilości kwasu foliowego.

Czy w takim razie istnieje postać folacyny niewywołująca działań niepożądanych? Odpowiedź brzmi: tak. Dwa opatentowane suplementy – Metafolin i Quatrefolic – to stabilizowane wersje przyswajalnej postaci folacyny, które dostępne są na rynku europejskim i amerykańskim bez recepty; można je również nabyć przez Internet, np. w serwisie Amazon.

Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) zaproponowała ostatnio nową zasadę opisywania suplementów diety na ich etykietach: zabroniłaby stosowania słowa „folacyna” i nakazałaby zamiast tego pisać „kwas foliowy”. Dlaczego? Jak twierdzi FDA, kwas foliowy to jedyna postać tej witaminy używana w amerykańskich suplementach diety – co jest oczywistą nieprawdą.

Wprowadzenie tej zasady pozwoliłoby FDA na doprowadzenie do sytuacji, gdzie jedynymi producentami przyswajalnej folacyny byłyby wielkie koncerny farmaceutyczne. Nie wróży to niczego dobrego dla konsumentów, dlatego amerykańska gałąź naszej organizacji, ANH-US, rozpoczęła już kampanię zwracającą uwagę na ten problem.

 

Robert Verkerk

Robert Verkerk (PhD) to dyrektor wykonawczy ds. nauki w organizacji Alliance for Natural Health International, grupie konsumenckiej mającej na celu chronić prawa do naturalnej opieki zdrowotnej i odżywiania. 

Więcej informacji: www.anh-europe.org oraz www.anh-usa.org.

 

 

 

Polecamy

Zobacz także

Możliwe przyczyny pogorszenia słuchu

Możliwe przyczyny pogorszenia słuchu

Mam 63 lata i stopniowo tracę słuch. Czy może mi Pan jakoś pomóc?

Grzybica stóp i paznokci? Pomogą olejki

Grzybica stóp i paznokci? Pomogą olejki

Cierpię na przewlekłą grzybicę paznokci i stóp, która wydaje się odporna na standardowe metody leczenia. Czy możecie polecić mi jakieś alternatywne kuracje?

Migrena? Sięgnij po zioła

Migrena? Sięgnij po zioła

Mam 53 lata, a od 14. r.ż. regularnie nękają mnie obezwładniające ataki migreny pod postacią bardzo silnego, pulsującego bólu głowy. Wypróbowałam już cały szereg terapii, w tym leki przeciwbólowe, suplementy diety, czopki, zastrzyki z botoksu, biofeedback, akupunkturę, osteopatię, specjalne ćwiczenia i dietę eliminacyjną, ale nic mi nie pomogło. Przy każdym ataku muszę chować się w cichym, ciemnym pokoju, gdyż każdy, najdrobniejszy nawet dźwięk, zapach czy promień światła sprawia mi dodatkowy ból. Migrenie często towarzyszą wymioty, a ruch fizyczny jeszcze nasila objawy. W cały ten "zestaw migrenowy" wchodzą ponadto wahania nastroju, bóle oczu, nieprzyjemny smak na języku, niewyraźne widzenie oraz ból szyi, a poprzedza je tzw. aura. Czy możne Pan polecić mi coś, co przyniosłoby ulgę?

Katar? Grypa? Zioła, które pomogą złagodzić objawy

Katar? Grypa? Zioła, które pomogą złagodzić objawy

Każdej zimy, niezależnie od tego, czy się zaszczepię, czy nie, choruję na grypę. Czy może Pan polecić mi jakieś alternatywne, skuteczne metody zapobiegania tej chorobie lub jej leczenia? Ponadto na przełomie roku moja przyjaciółka zmaga się z kichaniem oraz łzawieniem i świądem oczu typu alergicznego. Co to mogłoby być? I czy mógłby Pan zasugerować jakieś naturalne metody leczenia tego rodzaju dolegliwości?

Od metalowych implantów do szumów usznych

Od metalowych implantów do szumów usznych

Jestem 57-letnim mężczyzną, cieszącym się względnie dobrym zdrowiem - pomijając fakt, że 2 lata temu wszczepiono mi protezy kolana i biodra (byłem zawodowym kolarzem przez większą część mojego życia). Ostatnio jednak cierpię z powodu szumu w uszach, który doprowadza mnie do szaleństwa. Zdaniem mojego lekarza powinienem zaakceptować to, że ciągle brzęczy mi w uchu. Jednak musi być coś, co mogę z tym zrobić. Czy może mi Pan pomóc?

Raport specjalny

Wszystko o skórze

Wszystko o skórze

Nowości

Czy bakterie zwalczą raka?

Czy bakterie zwalczą raka?

23 lipiec 2017