Ucisz szum w uszach!

Sprawdź skuteczne sposoby na dzwonienie w uszach polecane przez Joannę Evans.

Lider zespołu Coldplay - Chris Martin - jest jednym z 6 milionów Brytyjczyków cierpiących na szumy uszne.

Chris Martin, 37-letni lider odnoszącego ogromne sukcesy brytyjskiego zespołu rockowego Coldplay, przyznał niedawno, że cierpi z powodu szumu w uszach – nieustannego złudzenia dzwonienia, brzęczenia, syczenia, świszczenia, gwizdania w jednym lub obu uszach.

Lista gwiazd estrady nękanych przez tę dolegliwość jest bardzo długa. Pete Townshend – gitarzysta zespołu The Who, Phil Collins – perkusista i piosenkarz oraz Ozzy Osborne – ojciec chrzestny heavy metalu – to niektórzy spośród wielu muzyków borykających się z tym problemem.

Szumy uszne są częstym problemem muzyków w związku z regularną ekspozycją na hałas, który może uszkodzić delikatne komórki ucha wewnętrznego. Prowadzi to do powstawania nieprawidłowej aktywności w mózgu, co w rezultacie przyczynia się do złudzeń dźwiękowych.

W niedawno opublikowanym niemieckim badaniu wykazano, że ryzyko tej przypadłości u muzyków jest o 57% większe niż w populacji ogólnej.

Nie trzeba jednak być muzykiem, aby cierpieć na tę dolegliwość. Aż 10% populacji Wielkiej Brytanii – ok. 6 mln osób – cierpi na tę chorobę.

Do problemów ze słuchem oficjalnie przyznaje się wielu muzyków. Phil Collins, Ozzy Osbourne, Pete Townshend z The Who czy Chris Martin z Coldplay to tylko niektórzy z tych, którzy mówią o tym otwarcie.

Do problemów ze słuchem oficjalnie przyznaje się wielu muzyków. Phil Collins, Ozzy Osbourne, Pete Townshend z The Who czy Chris Martin z Coldplay to tylko niektórzy z tych, którzy mówią o tym otwarcie.

Szacuje się, że w Polsce szumy uszne doskwierają prawie 10-12% ludzi. Wśród osób w wieku 55-64 lat na takie stałe objawy cierpi co dziesiąty Polak, a w powyżej 75 lat – już co piąty. Stają się zjawiskiem społecznym – stale wzrasta odsetek osób dotkniętych tą dolegliwością, także dzieci.

Im głośniej słuchamy muzyki przez słuchawki, tym bardziej wzrasta ryzyko szumów usznych.

Jedną z możliwych przyczyn tej epidemii są odtwarzacze MP3.

Ilość przenośnych odtwarzaczy muzyki w ciągu ostatnich 10 lat dramatycznie wzrosła, a ryzyko szumów usznych u osób korzystających z tych urządzeń jest znacząco większe niż u osób, które ich nie używają. Ryzyko jest tym większe, im głośniej i dłużej muzyka jest odtwarzana.

Drugim powodem rosnącej liczby tych zaburzeń jest wzrost popularności telefonów komórkowych. W tym przypadku przyczyną nie jest natężenie dźwięku, ale promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez aparat.

Naukowcy z Austrii, którzy stwierdzili zwiększone ryzyko szumów usznych u osób długotrwale używających telefonów komórkowych, zasugerowali, że urządzenia te zaburzają równowagę jonów wapnia w nerwie słuchowym oraz wpływają na stężenie tlenku azotu. Oba czynniki mogą odgrywać pewną rolę w powstawaniu tego zaburzenia.

Zważywszy, jak rozpowszechnione są wśród osób młodych odtwarzacze MP3 oraz telefony komórkowe i jak uciążliwe potrafią być szumy uszne, odkrycia te nie mogą być zlekceważone. Istnieje jednak również wiele innych, dobrze znanych przyczyn złudzeń dźwiękowych, począwszy od infekcji ucha i korka woskowinowego po zaburzenia przepływu w naczyniach krwionośnych czy działania uboczne leków.

W zeszłym roku zespół Video jako pierwszy w Polsce nagrał teledysk z osobami głuchoniemymi. Singiel Dobrze, że jesteś powstał przy współpracy z osobami niesłyszącymi uczestniczącymi w akcji Młodzi Migają Muzykę.

Nie słuchaj zbyt głośnej muzyki, nie ustawiaj głośniej telewizora. To zapobiegnie uszkodzeniom (lub pogłębieniu uszkodzeń) komórek słuchowych w uchu wewnętrznym. (fot. Craig Sunter, flickr.com, CC BY-ND 2.0)Jeśli przyczyna problemów ze słuchem jest znana, jej usunięcie może złagodzić lub nawet całkowicie wyeliminować problem. Lecz w wielu przypadkach nie wiadomo, co jest przyczyną dolegliwości.

Medycyna wówczas nie ma zbyt wiele do zaoferowania (nie istnieje leczenie objawowe – ani farmakologiczne, ani zabiegowe), chorzy często dowiadują się, że nie pozostaje nic innego, jak tylko nauczyć się żyć z tą dolegliwością.

Następny krok to medycyna alternatywna. Istnieje kilka nieinwazyjnych metod leczenia, suplementów diety i sposobów na zmianę stylu życia, które mogą sprawić, że dolegliwość ta będzie bardziej znośna. Poniżej prezentujemy sześć rozwiązań, które pomogą uciszyć szumy uszne.

Sposoby ograniczenie szumów usznych

Poszukaj przyczyny. Szum w uszach powodują m.in. choroba Ménière’a, anemia, dysfunkcja stawu skroniowo-żuchwowego (znajdującego się tuż przy uszach), a nawet tak banalna przyczyna, jak korek woskowinowy. Rozpoznanie i usunięcie przyczyny przez doświadczonego lekarza może całkowicie wyeliminować tę dolegliwość.

Sprawdź lekarstwa. Wiele leków, zarówno na receptę, jak i dostępnych bez recepty, może wywołać lub nasilać szumy uszne. Podejrzane są niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), np. aspiryna i ibuprofen, niektóre antybiotyki (np. ciprofloksacyna, doksycyklina), leki przeciwmalaryczne (np. chlorochinon, chinina), diuretyki pętlowe (jak furosemid, torsemid). Zapytaj lekarza, czy dolegliwości te mogą być spowodowane działaniem ubocznym tych leków i jakie mają zamienniki.

Unikaj hałasu. Nie słuchaj zbyt głośnej muzyki, nie ustawiaj głośniej telewizora. To zapobiegnie uszkodzeniom (lub pogłębieniu uszkodzeń) komórek słuchowych w uchu wewnętrznym i zapobiegnie pogorszeniu szumów.

Chroń słuch. Jeśli spodziewasz się ekspozycji na znaczny hałas, np. w pracy lub na koncercie rockowym, załóż stopery albo nauszniki przeciwhałasowe, aby chronić słuch i uniknąć pogorszenia objawów.

Suplementy

Wiele suplementów diety i ziół wydaje się zmniejszać nasilenie objawów problemów ze słuchem. Najlepiej, aby terapię dobrał indywidualnie doświadczony naturoterapeuta. Przedstawione poniżej metody okazały się skuteczne w badaniach klinicznych.

Miłorząb japoński ma wpływ na poprawę przepływu krwi w mózgu, dzięki czemu może niwelować problemy ze słuchem.Miłorząb dwuklapowy (Gingko biloba) – Środek stosowany tradycyjnie w celu poprawienia przepływu w mózgowych naczyniach krwionośnych. Standaryzowany wyciąg z tej rośliny, zawierający 24% glikozydów flawonowych i 6% laktonów terpenowych, okazał się skuteczniejszy od placebo w 8 niezależnych od siebie badaniach.

Sugerowana dawka: 120-240 mg/dobę.

Cynk – u niektórych osób cierpiących na szumy uszne (zwłaszcza w podeszłym wieku) może dochodzić do niedoboru cynku. W takich przypadkach skuteczna może być suplementacja tym pierwiastkiem. W jednym z badań wykazano, że stan 1/3 osób starszych, u których niedobór cynku był bardzo niewielki, poprawił się dzięki suplementacji tym pierwiastkiem.

Sugerowana dawka: 90 mg/dobę (oraz 2-3 mg miedzi/ dobę, aby zapobiec jej deficytom).

Antyoksydanty – podawanie przeciwutleniaczy daje obiecujące wyniki u osób zagrożonych utratą słuchu z powodu hałasu i cierpiących na szumy. We wstępnym, pilotażowym badaniu doustna suplementacja antyoksydantami (w tym witaminy C i E) zmniejszyła nasilenie szumów i dyskomfort odczuwany przez pacjentów.

Sugerowana dawka: 600- 1200 mg/dobę witaminy C; 600 mg/ dobę witaminy E.

Koenzym Q10 – kolejny silny przeciwutleniacz. W pewnym badaniu ta substancja łagodziła objawy szumów usznych u osób z niskim stężeniem tego składnika odżywczego we krwi.

Sugerowana dawka: 300 mg/dobę.

Magnez – Inne badanie sugeruje, że szumy uszne może łagodzić magnez. Wynik ten musi być jednak potwierdzony w badaniach kontrolnych na większą skalę.

Sugerowana dawka: 500 mg/dobę.

Słuchanie Sonaty D-dur Mozarta na dwa fortepiany przez godzinę dziennie przez jeden dzień w miesiącu znacząco łagodzi szumy uszne.

Terapia dźwiękiem

Jedną z najpopularniejszych metod terapii szumów usznych jest terapia akustyczna. ( Paul Townsend, flickr.com, CC BY-ND 2.0)Jedną z najpopularniejszych metod terapii szumów usznych jest terapia akustyczna. Jej celem jest przyniesienie ulgi za pomocą kojących dźwięków oraz odwrócenie uwagi chorego od tej dolegliwości metodą pasywną (dźwięki tła) i aktywną (dźwięki przykuwające uwagę).

Na przykład stosowane w sypialni generatory dźwięków, emitujące przyjemną muzykę lub jednostajny hałas, poprawiają sen u osób cierpiących na szumy. Bodźce akustyczne dostarczane przez aparaty słuchowe również mogą przynieść ulgę.

Skuteczną alternatywą może okazać się słuchanie Mozarta. W badaniu włoskim wykazano, że słuchanie Sonaty D-dur na dwa fortepiany przez godzinę dziennie złagodziło dolegliwość i znacznie poprawiło jakość życia, a efekty były zauważalne już po miesiącu.

Konieczne jest poza tym unikanie wszelkich głośnych dźwięków (w tym muzyki), ponieważ nasilają one szumy uszne.

Terapia (TRT)

Terapia TRT (Tinnitis Retraining Therapy) jest metodą złożoną z terapii dźwiękiem oraz warsztatów edukacyjnych, których celem jest nauczenie mózgu ignorowania zbędnych szumów. W jednym z badań wykazano 78% skuteczność tej metody, natomiast w innym udowodniono, że metoda złożona z obu tych elementów jest skuteczniejsza, niż terapia wyłącznie dźwiękiem (tzw. terapia maskująca).

Biofeedback

Biofeedback to technika wykorzystyjąca czujniki elektryczne do udzielania pacjentom informacji zwrotnej w czasie rzeczywistym (feedback) o stanie organizmu (bio).W technice tej wykorzystuje się czujniki elektryczne, aby udzielić pacjentowi informacji zwrotnej w czasie rzeczywistym (feedback) o stanie organizmu (bio). Umożliwia to testowanie konsekwencji różnych niewielkich zmian stanu fizjologicznego aż do osiągnięcia zamierzonego celu.

W badaniu obejmującym 130 uczestników, których poddano 12 sesjom biofeedbacku, stwierdzono, że chorzy po takiej terapii czują się mniej zirytowani objawami, a ich poczucie kontroli nad sytuacją jest większe.

Odmianą biofeedbacku jest neurofeedback, w którym pacjentowi pokazuje się aktywność elektryczną jego mózgu, którym monitoruje się fale mózgowe, co także – jak wykazano w niniejszym badaniu – poprawia stan chorego.

Qigong

W randomizowanym, kontrolowanym badaniu klinicznym wykazano skuteczność tradycyjnej chińskiej sztuki qigong w leczeniu szumów usznych. Ponieważ szumy uszne wydają się związane ze stresem, łagodzić mogą je techniki relaksacyjne, np. medytacja. W randomizowanym, kontrolowanym badaniu klinicznym wykazano skuteczność tradycyjnej chińskiej sztuki qigong, będącej medytacją połączoną z wykonywaniem powolnych, płynnych ruchów i technikami oddechowymi.

U 80 pacjentów cierpiących na tę dolegliwość regularne sesje qigong znacząco zmniejszyły jej nasilenie, a efekty utrzymywały się trzy miesiące po zakończeniu ćwiczeń.

Kofeina

Chociaż pojawiły się podejrzenia, że kofeina może nasilać szumy uszne, niedawno opublikowane badanie wykazało, że wraz ze wzrostem spożycia kofeiny ryzyko tej przypadłości maleje.

Osoby, które wypijały ponad 4 kubki kawy dziennie cierpiały z powodu szumów usznych aż o 20% rzadziej.

To niekoniecznie oznacza, że picie kawy złagodzi już istniejący problem ze słuchem. Warto jednak zwrócić uwagę na ilość wypijanego napoju po to, by zaobserwować, czy wpływa on pozytywnie lub negatywnie na nasilenie dolegliwości.

Bibliografia

  1. Occup Environ Med, doi: 10.1136/ oemed-2014-102172
  2. Braz J Otorhinolaryngol, 2011; 77: 293–8; J Acoust Soc Am, 2010; 128: 646–53
  3. Occup Environ Med, 2010; 67: 804–8
  4. Neuropsychiatr Dis Treat, 2011; 7: 441–7
  5. Prog Brain Res, 2007; 166: 279–85
  6. Am J Otol, 1989; 10: 156–60
  7. Arch Med Res, 2007; 38: 456–9
  8. Otolaryngol Head Neck Surg, 2007; 136: 72–7
  9. Int Tinnitus J, 2011; 16: 168–73
  10. Acta Otolaryngol Suppl, 2006; 556: 59–63
  11. J Am Acad Audiol, 2010; 21: 461–73
  12. Acta Otolaryngol, 2012; 132: 1172–7
  13. Clin Exp Otorhinolaryngol, 2014; 7: 87–93; Cochrane Database Syst Rev, 2010; 3: CD007330
  14. J Consult Clin Psychol, 2008; 76: 1046–57
  15. HNO, 2001; 49: 29–35
  16. BMC Public Health, 2011; 11: 130
  17. J Psychosom Res, 2010; 69: 299–304
  18. Am J Med, 2014; pii: S0002- 9343(14)00198-3 TIPS FOR TINNITUS REFERENCES 1 Harvard Health Publications; www.health.harvard.edu

Polecamy

Zobacz także

Idealne urządzenie dla dietetyków? Mezator Quantum!

Idealne urządzenie dla dietetyków? Mezator Quantum!

Otyłość przestała być problemem marginalnym - przyjmuje już postać epidemii. Z drugiej strony coraz więcej pacjentów dostrzega, jak negatywny wpływ na zdrowie ma współczesny styl życia i decyduje się zadbać o swój organizm. Z pomocą przyjdzie im dietetyka - aby jednak można było rozpocząć skuteczną terapię, konieczna jest precyzyjna diagnoza.

Biofeedback, czyli mózg na siłowni

Biofeedback, czyli mózg na siłowni

Człowiek używa między 5 a 10% potencjału mózgu. Naucz się wykorzystywać siłę umysłu przy pomocy sprzężenia zwrotnego. Taki trening zwiększa zdolność uczenia się, przyswajania nowych umiejętności i zapamiętywania.

Woda - najważniejszy suplement diety. Jaką wodę pić i dlaczego?

Woda - najważniejszy suplement diety. Jaką wodę pić i dlaczego?

O konieczności picia wody słyszymy stosunkowo często. W prasie i internecie pojawiają się artykuły zachęcające nas do nawadniania. Paradoksalnie, mimo wielu przypomnień, picie wody jest wciąż niedoceniane i niewystarczające.

BFS, czyli życie z tikami. Winny ołów?

BFS, czyli życie z tikami. Winny ołów?

Dietetyczka Anna Baudrain była świadkiem sytuacji, w której jej syn uległ ciężkiemu urazowi. Wyzwoliło to w niej koszmarne schorzenie: każdego dnia atakowały ją tysiące tików nerwowych i skurczów mięśni.

Choroby rzadkie wcale nie są rzadkie

Choroby rzadkie wcale nie są rzadkie

Cierpi na nie ok. 6% Europejczyków. Schorzenia te są praktycznie nieznane i w wielu przypadkach medycyna nie wie, jak z nimi walczyć.

Raport specjalny

Niebezpieczne kosmetyki

Niebezpieczne kosmetyki