Raport specjalny

Zespół chronicznego zmęczenia

Wszystkie artykuły
Tajemnicza przyczyna zmęczenia

Tajemnicza przyczyna zmęczenia

Wiele osób cierpiących na problemy z tarczycą ma niską rezerwę nadnerczową. Dr Barry Durrant-Peatfield, który pomógł tysiącom takich pacjentów, ujawnia ukrytą przyczynę ich ciągłego zmęczenia.

Jako nastolatka Marie Waters czuła się ciągle zmęczona. Problem nasilił się, gdy w wieku dwudziestu kilku lat urodziła 2 dzieci. W obu przypadkach lekarz powiedział jej, że cierpi na depresję poporodową i przepisał leki przeciwdepresyjne, które przyjmowała przez 3 lata.

W miarę jak pogarszał się stan jej zdrowia, zaczęła tyć, zmęczenie pogłębiło się, jej skóra stała się sucha, a napięcie przedmiesiączkowe było nie do zniesienia. Powiększenie szyi, widoczne u niej od wczesnej młodości, zdiagnozowano w końcu jako wole, choć kilkakrotnie powtarzane testy tarczycy dawały prawidłowe wyniki. Marie została niemal przykuta do łóżka przez straszliwe zmęczenie, pogarszający się wzrok i utratę pamięci.

Jak sprawdzić, czy nadnercza pracują na zwolnionych obrotach?

Przydatne, choć nie zawsze możliwe, jest potwierdzenie słabego funkcjonowania nadnerczy za pomocą testu krwi, mierzącego produkcję kortyzolu. Poziom kortyzolu jest jednak niezwykle zmienny i zależy od pory dnia oraz ilości stresu, jakiemu poddany jest organizm w danej chwili. Gdy lekarz w białym fartuchu wbija igłę w ramię cofające się ze strachem, poziom kortyzolu może podwoić się w mgnieniu oka.

Ponadto nawet jeśli wynik testu wykazuje prawidłowy poziom kortyzolu, to nadal nie wyklucza niskiej rezerwy nadnerczowej. Szeroko stosowanym badaniem funkcjonowania nadnerczy jest test Synacthen, podczas którego wstrzykuje się ACTH (hormon adrenokortykotropowy), a w ciągu następnej godziny mierzy ilość kortyzolu wyprodukowanego przez nadnercza. Jednakże test ten często daje wyniki fałszywie negatywne i ujawnia istnienie problemu dopiero wtedy, gdy nadnercza są już niemal całkowicie wyczerpane. Jak stwierdziłem, poniższe testy są o wiele bardziej użyteczne:

Siarczan DHEA w surowicy krwi. Nadnercza produkują więcej DHEA (dehydroepiandrosteronu) niż jakiegokolwiek innego hormonu, więc niski jego poziom oznacza ich słabe funkcjonowanie.

U pacjentów z długotrwałą niską rezerwą nadnerczy może wystąpić blokada nadnerczowej ścieżki biochemicznej, na której prohormon pregnenolon zamieniany jest w kortyzol. Oznacza to, że ilość DHEA może się kumulować, podczas gdy kortyzol przez całą dobę będzie wykazywał nieprawidłowo niską odpowiedź.

Wskaźnik obciążenia nadnerczy z badania śliny. Jest to nieoceniony wprost pomiar, lekceważony przez medycynę głównego nurtu. W ciągu 24 godz. mierzone są ilości 2 głównych hormonów nadnerczy - kortyzolu i DHEA - w próbkach śliny. Poziomy hormonów uzyskane w ciągu doby dostarczają cennych informacji na temat stresu, jakiemu poddane są nadnercza, oraz ich odpowiedzi na ten stres.

24-godzinne badanie moczu. Wykazuje ono metaboliczne produkty rozpadu kortyzolu i daje przegląd produkcji zarówno kortyzolu, jak i hormonów tarczycy.

Gdy po raz pierwszy przyjąłem ją w mojej klinice, objawy wskazywały wyraźnie na osłabienie funkcjonowania nadnerczy i niedoczynność tarczycy. Choć przepisane jej leki wspomagające nadnercza i tarczycę były pomocne, podczas jej pobytu w szpitalu z powodu usunięcia macicy zadecydowano, że terapia tarczycy i nadnerczy jest "niebezpieczna" i przerwano ją.

Cała poprawa poszła na marne, a samopoczucie Marie zaczęło się pogarszać. Straciła większość włosów, coraz częściej też musiała pozostawać w łóżku. W szpitalu powiedziano jej w końcu, że cierpi na zapalenie mózgowo-rdzeniowe z mialgią, czyli zespół chronicznego zmęczenia, i będzie musiała już zawsze żyć ze swymi problemami.

Gdy przyszła do mnie kilka miesięcy później, czuła się już naprawdę bardzo źle. Ponownie przepisałem jej leki wspomagające tarczycę i nadnercza. Obecnie Marie odzyskała już niemal pełne zdrowie: jest w stanie wykonywać wszystkie prace domowe, opiekować się dziećmi i gotować posiłki. Mówi, że jej powrót do życia i zdrowia to prawdziwy cud.

Rola nadnerczy

Nadnercza - gruczoły wydzielnicze o kształcie piramidek - tkwią na szczytach obu nerek niczym małe kapelusiki. Choć są niewielkie, mają do wykonania ogromnie dużo pracy. Jeżeli z jakiegokolwiek powodu przestaną funkcjonować, nawet przy wielkim szczęściu zdołamy przeżyć niewiele ponad 3 dni. Rdzeń nadnerczy, zajmujący centralną część gruczołu, produkuje adrenalinę (epinefrynę) i noradrenalinę (norepinefrynę) - dwa hormony działające w sytuacjach bezpośredniego stresu.

Gdy odczuwamy przypływ gniewu lub lęku, hormony te są uwalniane do krwiobiegu, gdzie mobilizują dodatkową ilość cukru i podnoszą ciśnienie krwi oraz częstość akcji serca, co określa się jako reakcję "walcz lub uciekaj".

Przypływ adrenaliny powoduje natychmiastowy wzrost energii i siły mięśniowej: nasze procesy myślowe przyspieszają i jesteśmy w stanie sprostać ogromnemu zapotrzebowaniu energetyczne mu, które powstaje, gdy musimy radzić sobie z sytuacją kryzysową.

Najdalej na zewnątrz położona warstwa nadnerczy - kora - produkuje glikokortykoidy, takie jak kortyzol i kortyzon, umożliwiające organizmowi mobilizację, wytwarzanie glukozy z tłuszczów i białek, a także utrzymywanie właściwego napięcia ścian tętnic, które reguluje ciśnienie krwi.

W ten sposób glikokortykoidy chronią organizm przed długotrwałym stresem. Nasza zdolność produkowania tych hormonów zależy od tego, na ile skutecznie potrafimy walczyć z wyzwaniami środowiskowymi, takimi jak urazy, choroby, niedostatki i stres związany z pracą lub życiem osobistym.

Kortyzol to pogromca stresu w naszym ciele - produkowany jest w sposób regularny i ciągły, falowo wznoszący się i opadający. Najwyższy poziom osiąga rano, a wraz z upływem dnia jego produkcja spada, by ponownie zwiększyć się po północy i nad ranem. Zdrowy organizm wytwarza go przez całe życie, minimalnie zmniejszając ilość wraz z wiekiem. Jednakże gdy nadnercza odmawiają współpracy, pojawiają się problemy.

Gdy nadnercza strajkują

W 1855 r. Thomas Addison opisał przewlekłą chorobę, objawiającą się ospałością, utratą apetytu, niskim ciśnieniem krwi powodującym ataki omdleń, hipoglikemią (niskim poziomem cukru we krwi), słabą odpowiedzią immunologiczną nawet na łagodne infekcje oraz ryzykiem nagłej zapaści lub zgonu w przypadku choroby, urazu lub wstrząsu.

Jak zauważył później, stan takich pacjentów systematycznie pogarszał się, aż do śmierci. Co uderzyło Addisona, to brak wyraźnych zmian w sekcji zwłok, poza tym, że obydwa nadnercza były opanowane przez prątki gruźlicy i zupełnie już nie funkcjonowały.

Choć w naszych czasach bardziej prawdopodobne jest uszkodzenie nadnerczy na skutek innych procesów, najczęściej chorób autoimmunologicznych, zasada pozostaje ta sama. Stopniowemu osłabianiu funkcji nadnerczy towarzyszy kumulowanie się objawów chorobowych, które - jeśli nie będą leczone - doprowadzą w końcu do śmierci. O ile całkowita niewydolność nadnerczy nie jest trudna do zdiagnozowania, o tyle niska rezerwa nadnerczowa rutynowo umyka uwadze wielu lekarzy.

Niska rezerwa nadnerczowa, występująca o wiele częściej niż w pełni rozwinięta choroba Addisona, zależy od stopnia niedoczynności tarczycy i charakteryzuje się osłabioną odpowiedzią na wszelkiego rodzaju stres. Pacjenci skarżą się na złe samopoczucie, ilekroć coś ich zestresuje. Choroby takie jak grypa czy przeziębienie są dla nich rujnujące, trwają dłużej niż powinny i wywołują znacznie poważniejsze objawy niż można by się spodziewać. Pacjenci mają chroniczną hipoglikemię oraz doświadczają epizodów omdleń i ogólnego złego samopoczucia, w których ulgę przynosi jedynie zjedzenie lub wypicie czegoś słodkiego.

Kiedy potrzebne jest wspomaganie nadnerczy?

  • Kiedy nieprawidłowo niski poziom DHEA i nieprawidłowo wysoki poziom kortyzolu wskazują na stres nadnerczy lub też nieprawidłowo niski poziom kortyzolu i DHEA we krwi świadczy o słabym ich funkcjonowaniu.
  • Kiedy wiele objawów i oznak klinicznych, szczególnie niedociśnienie ortostatyczne, sugeruje słabą reakcję nadnerczy.
  • Kiedy od dłuższego czasu występuje pogarszająca się niedoczynność tarczycy.
  • Kiedy wcześniejsza terapia tyroksyną nie przyniosła skutku lub wręcz pogorszyła sytuację.
  • Po chirurgicznej operacji tarczycy lub po leczeniu jodem radioaktywnym.
  • Kiedy testy hormonów tarczycy we krwi dają prawidłowy wynik, lecz pacjent przejawia kliniczną niedoczynność tarczycy. Po poważnych operacjach chirurgicznych oraz po urazie/wstrząsie spowodowanym wypadkiem lub zdarzeniem losowym.

Większość pacjentów odczuwa wrażliwość zarówno na zimno, jak i na ciepło. Mogą czuć się wyjątkowo źle w upale, a ich skóra będzie zimna i lepka. Cierpią na złe wchłanianie składników odżywczych z pokarmu, będące przede wszystkim skutkiem niedostatecznej ilości kwasu solnego w żołądku i/lub osłabionej produkcji enzymów trawiennych, w rezultacie czego osoby takie bywają na ogół szczupłe.

Pacjenci mają bladą i niemal przezroczystą cerę, często z ciemnymi cieniami pod oczami i zwiększoną pigmentacją, zwłaszcza w fałdach skóry. Często tracą też owłosienie na całym ciele, szczególnie w okolicy łonowej i pod pachami, a mężczyźni również na podudziach. Temperatura ciała jest niska, skóra - chłodna, a odruch ścięgna Achillesa - zazwyczaj powolny.

Pacjenci często skarżą się na dyskomfort w jelitach, któremu towarzyszą wiatry, biegunka i ból kolkowy. U wielu z nich zdiagnozowano wcześniej zespół jelita drażliwego (IBS).

Wszyscy pacjenci odczuwają ciągłe zmęczenie. Można odnieść wrażenie, że szybko wyczerpują się ich baterie, gdyż zdarzają się im nawet omdlenia bez wyraźnej przyczyny. Wiele z wymienionych objawów pokrywa się z objawami niedoczynności tarczycy, co nie jest zaskoczeniem, jako że tarczyca i nadnercza współpracują w podtrzymywaniu metabolizmu.

Powiązanie nadnerczy z tarczycą

Jeżeli hormony tarczycy nie są produkowane tak jak powinny, wtedy nic w organizmie nie działa prawidłowo - włącznie z nadnerczami - a sytuację komplikuje fakt, że niska wydajność tarczycy jest stanem wywołującym stres. Aby organizm mógł poradzić sobie z niedostateczną ilością hormonów tarczycy, nadnercza muszą produkować więcej kortyzolu. Może to dobrze funkcjonować przez dłuższy czas, jeżeli niedoczynność tarczycy jest stosunkowo łagodna, lecz sytuacja będzie się powoli pogarszać, gdy nadnercza zostaną zmuszone do dalszego kompensowania wywoływanego w ten sposób stresu. Będą radzić sobie coraz gorzej, aż w końcu ciągły wysiłek doprowadzi do ich wyczerpania.

W tym procesie rolę odgrywają zarówno ogólny stan zdrowia, odżywianie, styl życia, jak i różne aspekty życiowego stresu, m.in. czas trwania i stopień zaawansowania problemów z tarczycą. Z moich doświadczeń wynika, że szczególnym obciążeniem dla nadnerczy są leczenie tarczycy jodem radioaktywnym oraz zabiegi chirurgiczne.

Innym bardzo realnym problemem jest niewłaściwa terapia. Suplementacja hormonami tarczycy sama w sobie bywa źródłem stresu, jeżeli organizm nie potrafi,sobie z nimi poradzić: może doprowadzić nawet do kryzysu i załamania funkcji tarczycy/nadnerczy, jeżeli podane zostaną w nieodpowiedniej dawce i bez uzyskania pewności, że nadnercza sprostają temu wysiłkowi (patrz ramka). Stosowanie tyroksyny u pacjenta, który nie może prawidłowo jej przetwarzać, może wywołać całkowity kryzys nadnerczy, prowadzący nawet do śmierci!

Hormony tarczycy wymagają przetworzenia w organizmie: najważniejszy z nich, tyroksyna (T4), musi zostać zamieniony w aktywny hormon tarczycy, trójjodotyroninę (T3), przy współudziale enzymu dejodynazyny. Przy niskiej rezerwie nadnerczowej reakcja ta nie zachodzi prawidłowo i organizm może zostać zatruty niewykorzystaną lub nienadającą się do użycia T4.

Objawy niskiej rezerwy nadnerczy

  • Utrata wagi
  • Słaba odpowiedź na tyroksynę
  • Zespół drażliwego jelita
  • Apetyt na słone i słodkie przekąski
  • Zaburzenia jelitowe, biegunka
  • Wrażliwość na zimno/ciepło
  • Hipoglikemia
  • Ataki omdleń
  • Zimne poty
  • Obniżona odpowiedź na infekcje
  • Powtarzające się infekcje
  • Astma
  • Uogólniona słabość mięśni
  • Ogólna depresja/lęk
  • Zmęczenie
  • Utrata/pomieszanie pamięci
  • Bóle pleców/lędźwi
  • Choroba autoimmunologiczna
  • Niska tolerancja ćwiczeń fizycznych
  • Syk w uszach
  • Kołatanie serca
  • Wewnętrzne dreszcze
  • Bóle mięśni/stawów
  • Przebudzenia w nocy z lękiem

Powody, by podejrzewać niską rezerwę nadnerczy

  • Wydłużony/powolny odruch ścięgna Achillesa (drgnięcie w stawie skokowym)
  • Zimne dłonie/stopy
  • Objaw Raglanda (spadek ciśnienia skurczowego krwi po przyjęciu pozycji stojącej)
  • Nienormalna pigmentacja skóry (w fałdach, na dziąsłach i brodawkach sutkowych)
  • Ciemne cienie pod oczami
  • Utrata owłosienia na ciele
  • Sucha cienka skóra
  • Niestabilny odruch źreniczny
  • Duszność, zadyszka
  • Utrata owłosienia na podudziach (u mężczyzn)

To jednak nie koniec problemów. T3 musi zostać wychwycona przez receptory w ścianach komórkowych, by mogła dostać się do wnętrza komórek. To wychwytywanie jest osłabione w przypadku niedoczynności nadnerczy - receptory mogą być uśpione lub uodpornione na hormon, a nawet zaniknąć zupełnie.

W takim przypadku nawet jeżeli T3 jest dostępne, nie zostanie właściwie wykorzystane, a w miarę gromadzenia się w organizmie może zacząć go zatruwać. To pokazuje, jak ważną funkcję pełnią nadnercza i jednocześnie jak istotne jest zapewnienie im odpowiedniego wsparcia w sytuacji niskiej rezerwy nadnerczowej.

Faktem jest więc, że niepowodzenie suplementacji hormonami tarczycy może w znacznej mierze wynikać z zaburzeń nadnerczy. Taka możliwość rzadko jednak brana jest pod uwagę przez lekarzy, którzy często nie potrafią rozpoznać niskiej rezerwy nadnerczowej, a nawet zdiagnozować rozwiniętej choroby Addisona.

Jak dbać o tarczycę?

Zaadaptowano z książki dr. Barry’ego Durranta-Peatfielda pt. "Your Thyroid and How to Keep It Healthy", wyd. 2., Hammersmith Press, Londyn, 2006.

Niedoczynność nadnerczy to czynnik, który zawsze należy wziąć pod uwagę przed rozpoczęciem leczenia. Brak odpowiedzi na suplementację hormonami tarczycy lub pogorszenie samopoczucia po ich przyjęciu może z dużym prawdopodobieństwem świadczyć o zespole niskiej rezerwy nadnerczowej. Nietrudno jest jednak utrzymywać nadnercza w optymalnym zdrowiu i zapewniać im wsparcie w razie uszkodzeń.

Zastrzeżenie końcowe

Przywrócenie prawidłowego metabolizmu przy użyciu hormonu tarczycy może wywołać stres nadnerczy z przejściowym zanikiem ich funkcjonowania. Zakłóci to proces przetwarzania i wychwytywania hormonu tarczycy, który może wtedy gromadzić się w organizmie, nie będąc wykorzystywanym, co doprowadzi do tzw. "toksykozy T4". Może ona przejawiać się złym samopoczuciem, przyspieszoną akcją serca, a nawet bólami w klatce piersiowej, przypominającymi dusznicę.

W takim przypadku należy przerwać suplementację i wdrożyć wspomaganie nadnerczy. Dopiero po przerwie można ponownie rozpocząć wspomaganie tarczycy. Dlatego tak ważna jest współpraca z wykwalifikowanym lekarzem, mającym doświadczenie w naturalnym wspomaganiu nadnerczy.

 

Jak walczyć ze stresem nadnerczy

Postępowanie w przypadku stresu nadnerczy polega na tym, by wszelkimi możliwymi sposobami redukować jego przyczyny. Oto najważniejsze sposoby uruchomienia mechanizmów naprawczych:

1. Dieta

  • Stosuj nieprzetworzoną dietę organiczną i identyfikuj wszystkie produkty wywołujące nietolerancję lub alergię.
  • Unikaj długich okresów głodówki, a najlepiej jedz 4-5 razy dziennie.
  • Spożywaj produkty wspomagające nadnercza, takie jak rukiew wodna, pietruszka, wiąz czerwony, jukka, olej/mleczko kokosowe, mleczko pszczele.
  • Zachowuj właściwy stosunek potasu do soli (sodu), który wynosi 5:1. Dobre proporcje zapewniają banany, ziemniaki, świeże warzywa i owoce, w tym awokado.
  • Unikaj kawy, papierosów i innych stymulantów. Osoby z niedoczynnością nadnerczy mogą wykazywać wyraźną nietolerancję nawet niewielkich dawek alkoholu.
  • Znacznie zredukuj spożycie rafinowanych, przetworzonych węglowodanów, takich jak pieczywo, ciastka i słodycze.

2. Suplementy

Witamina C: niezbędna do procesów enzymatycznych w złożonej kaskadzie nadnerczy, zapotrzebowanie na nią szczególnie wzrasta podczas stresu. Sugerowana dawka dzienna: co najmniej 2-10 g w dawkach podzielonych; jeżeli wywoła niestrawność lub luźny stolec, należy zmodyfikować dawkę lub przyjmować buforowaną witaminę C.

Witamina B5 (pantotenian wapnia): kofaktor niezbędny w wielu przemianach w kaskadzie nadnerczy. Jego niedobór wiąże się z zanikiem funkcjonowania i atrofią nadnerczy, należy więc spożywać dużo zbóż pełnoziarnistych i roślin strączkowych, kalafior, brokuły, łososia, wątrobę, słodkie ziemniaki i pomidory. Sugerowana dawka dzienna: 100-500 mcg.

Korzeń lukrecji: przedłuża skuteczność kortyzonu poprzez hamowanie rozkładających go enzymów. Sugerowana dawka dzienna: 5-15 mg w postaci tabletki lub nalewki.

Żeń-szeń koreański, chiński lub syberyjski: te adaptogeny pomagają organizmowi radzić sobie ze stresem poprzez wspomaganie procesów biologicznych, m.in. funkcji immunologicznej pozwalającej zwalczać infekcje. Sugerowana dawka dzienna: 100 mg, 1-4 razy dziennie.

Niezbędne kwasy tłuszczowe: zwłaszcza omega-3 (ponieważ zazwyczaj mamy zbyt dużo omega-6 i -9); dobrym źródłem jest olej rybny, z siemienia lnianego i z nasion konopi. Sugerowana dawka dzienna: 7,2 g oleju rybnego, 1400 mg oleju z siemienia lnianego (2-3 kapsułki, po posiłkach).

Witamina B6: dobrymi jej źródłami są ryby, wątroba wołowa i inne podroby, warzywa skrobiowe i owoce (lecz nie cytrusy). Sugerowana dawka dzienna: 50-100 mcg.

Koenzym Q10: dobrymi źródłami są wołowina, sardynki i podroby. Sugerowana dawka dzienna: 100-200 mg.

Mangan: Sugerowana dawka dzienna: 4 mg.

Magnez: Sugerowana dawka dzienna: 250-500 mg.

Cynk: Sugerowana dawka dzienna: 20-30 mg.

Chrom: Sugerowana dawka dzienna: 120 mcg.

Miedź: Sugerowana dawka dzienna: 1 mg.

Flawonoidy w formie wolnej: znane również jako "aglikony" - są to niecukrowe bioaktywne i absorbowane części glikozydów (takie jak genisteina i daidzeina), wykazujące korzystny wpływ zdrowotny. Sugerowana dawka dzienna: 500 mg.

3. Zmiana stylu życia

  • O ile to tylko możliwe, unikaj stresu o podłożu emocjonalnym, zawodowym i finansowym.
  • Kładź się spać wcześnie (do godz. 22). Najwięcej kortyzolu produkowane jest w nocy, szczególnie tuż przed obudzeniem. W ciągu dnia jego ilość powoli spada, a następnie znów jest uzupełniana podczas snu.
  • Ogranicz przebywanie przed ekranem telewizora lub komputera.
  • Stosuj techniki antystresowe, takie jak joga, medytacja czy biofeedback.
  • Uprawiaj sport, np. codzienny 30-minutowy marsz, co pomoże uspokoić umysł.

4. Kiedy potrzebne jest dodatkowe wspomaganie

Jeżeli wyżej wymienione sposoby nie pomogą, możesz wraz ze swym lekarzem rozważyć suplementację koncentratami gruczołowymi, przygotowywanymi najczęściej z koncentratu nadnerczy wołowych. Zawierają one wszystkie hormony nadnerczowe oraz wytwarzające je enzymy i działają synergicznie z Twoimi własnymi nadnerczami, przywracając ich prawidłowe funkcjonowanie. Ich stosowanie wymaga jednak współpracy z wykwalifikowanym i doświadczonym specjalistą.

Gdy funkcjonowanie nadnerczy wróci do normy, co następuje zazwyczaj w ciągu 2-3 tygodni, można wprowadzić suplementację hormonami tarczycy. Zwykle niezbędne jest kontynuowanie wspomagania nadnerczy przez kilka miesięcy, zanim będzie można je zredukować.

Jeżeli funkcjonowanie nadnerczy jest poważnie upośledzone, naturalne koncentraty gruczołowe nie wystarczą. Alternatywnym rozwiązaniem będzie wtedy wsparcie kaskady nadnerczowej poprzez bezpośrednie suplementowanie pregnenolonem (30 mg) lub DHEA (25 mg) czy też 7-keto DHEA (25 mg). Wszystkie należy przyjmować rano, tuż po przebudzeniu.

Jeżeli testy wykażą blokadę w wytwarzaniu kortyzolu na poziomie 17-hydroksypregnenolonu (hormonu produkującego estrogen), należy przyjmować biotynę dla podtrzymania produkcji enzymu 21-hydroksylazy.

Pozostałe artykuły

Medycyna energetyczna pomoże przy chronicznym zmęczeniu

Medycyna energetyczna pomoże przy chronicznym zmęczeniu

Życie Rebeki Cotterall, która cierpiała z powodu zespołu chronicznego zmęczenia, odmieniły zioła i zdrowe odżywianie.

Materia nad umysłem: zawikłana historia badań nad CFS

Materia nad umysłem: zawikłana historia badań nad CFS

Część lekarzy wciąż uważa, że zespół chronicznego zmęczenia (CFS) rodzi się w głowie pacjenta, jednak silna presja społeczna skłoniła ich, aby przyznali się do wyolbrzymienia danych przedstawionych w badaniach.

Pozostałe raporty

Zobacz też: