Warzywa po chińsku

Według tradycyjnej medycyny chińskiej warzywa wykazują silne właściwości lecznicze, a ich oddziaływanie na organizm w dużym stopniu zależy od sposobu przygotowania potraw. Czy dotyczy to również plonów z naszych ogródków?

Jak najbardziej! Tradycyjna medycyna chińska uwzględnia warzywa, które od niepamiętnych czasów goszczą na polskich stołach. Stały się przez to tak bardzo "nasze", że nie zastanawiamy się, jakie jest ich pochodzenie, czy są popularne w innych częściach świata i w jaki sposób przygotowuje się je tam do spożycia. A może warto się tym zainteresować, skoro chodzi o korzyści dla zdrowia? Dotyczy to także wielu przypraw, które mimo lokalnej proweniencji stały się niejako międzynarodowe. Nie mamy dziś problemu z zakupem kombu (mieszanka kilku gatunków wodorostów), mchu irlandzkiego czy sosu sojowego, nie mówiąc już o znanym na całym świecie pieprzu czy angielskim zielu. Według tradycyjnej medycyny chińskiej dzięki temu, że przyprawy również mają naturę termiczną, ich umiejętne stosowanie pozwala przyrządzać posiłki zrównoważone energetycznie.

 

W zależności od tego, z jaką chorobą mamy do czynienia, zaleca się warzywa ugotowane bądź surowe, o naturze termicznej ogrzewającej, wychładzającej lub neutralnej. Dodajmy, że w tradycyjnej medycynie chińskiej również metody przygotowania warzyw dzieli się na ogrzewające (grillowanie, gotowanie, pieczenie, smażenie) i wychładzające (blanszowanie, gotowanie na parze i marynowanie).

 

Warto pamiętać, że lecznicze właściwości warzyw zależą od ich smaku. Gorzki (karczoch, cykoria) wzmaga wydzielanie żółci i jest niezwykle pomocny w leczeniu wszelkich schorzeń wątroby i pęcherzyka żółciowego. Z kolei smak słodki wiąże się z większą, ale i tak nieporównywalnie mniejszą niż w owocach, zawartością węglowodanów. Zaliczane do tego smaku ziemniaki łagodzą stany nerwowe, a buraki odbudowują krew, jednak osobom o zaburzonym metabolizmie węglowodanów tradycyjna medycyna chińska ich spożywania raczej nie poleca. Przyjrzyjmy się więc bardziej szczegółowo, jak poszczególne rodzaje warzyw wpływają na nasze zdrowie.

Rodzina: kapustne

Niech żyje odporność!

Kapusta biała, czerwona i włoska oraz inne kapustne, m.in. jarmuż, brokuł, brukselka, kalafior i kalarepa rosną w klimacie umiarkowanym i chłodnym. Oznacza to, że muszą być do pewnego stopnia odporne na chłód, nawet na przymrozki czy pierwszy śnieg. Według tradycyjnej medycyny chińskiej spożywając je, dostarczamy do organizmu tę samą energię, która wzmacnia te warzywa i pozwala im przetrwać. Budujemy w sobie przystosowanie do chłodu i odporność na choroby charakterystyczne dla jesieni i zimy.