Spór o aspartam

Kontrowersje wokół aspartamu, sztucznego środka słodzącego, nie milkną od ponad czterech dekad. Badania wskazujące na jego szkodliwość są odrzucane przez instytucje zdrowotne jako nieprzekonujące. Jednocześnie mamy coraz więcej danych, z których wynika, że aspartamu lepiej unikać. Ostatnio pojawiły się informacje dotyczące wpływu sztucznych słodzików, w tym aspartamu, na rozwój otyłości i cukrzycy. Czy jest się czego bać?

Sto lat temu wierzono, że cukier krzepi. Obecnie nikt nie wątpi, że głównie szkodzi. To jedno z najczęściej powtarzanych stwierdzeń we współczesnej dietetyce, która przy każdej możliwej okazji zaleca ograniczenie spożycia węglowodanów prostych. Trudno jednak konsekwentnie stosować się do tej rekomendacji, bo mało kto potrafi odmówić sobie słodyczy. W efekcie zła sława cukru stała się dźwignią handlu dla rynku słodzików, takich jak aspartam.

To związek 200 razy słodszy od cukru i obecny w całej gamie artykułów spożywczych: od gum do żucia przez kolorowe napoje po płatki zbożowe. Na produktach oznaczany jest kodem E951 lub jedną z jego licznych nazw handlowych, np. NutraSweet, Equal czy Sugar Free. Problem w tym, że aspartam, podobnie jak inne syntetyczne słodziki, niekoniecznie stanowi zdrową alternatywę dla sacharozy. Dyskusja na temat wpływu tego związku (i pokrewnych mu) na ludzkie zdrowie wciąż trwa. Niedawno przeprowadzono kolejne badanie wskazujące na szkodliwość tego rodzaju słodzików.

Aspartam jak cukier: sprzyja otyłości i cukrzycy


Znamienne, że wyniki eksperymentów wskazują na to, iż słodziki powodują niemal identyczne skutki zdrowotne jak nadużywanie cukru. Chodzi o wpływ na rozwój otyłości i cukrzycy - jednej z najbardziej rozpowszechnionych chorób cywilizacyjnych na świecie. Doniesienia na ten temat zostały zamieszczone wiosną ubiegłego roku na łamach periodyku „The FASEB Journal”1 , wydawanego przez Federację Amerykańskich Towarzystw Biologii Doświadczalnej (FASEB).

Zespół naukowców z Medical College of Wisconsin i Marquette University przeanalizował zmiany biochemiczne, jakie słodziki wywołują w organizmach szczurów, a następnie porównał je z efektami działania cukru. Zbieżność jest bardzo duża, choć mechanizmy działania są odmienne.
Gryzonie z grupy eksperymentalnej były karmione produktami zawierającymi aspartam lub acesulfam potasowy – inny popularny słodzik, stosowany również jako wzmacniacz smaku i zapachu. Zwierzętom z grupy kontrolnej