Jad ślimaka silniejszy od morfiny

Artykuł pochodzi z magazynu

Holistic Health wrzesień - październik 2018

Kup ten numer
Dodano: 31 październik 2018

Niewielkie drapieżne ślimaki Conus regius z rodziny stożków, zamieszkujące zachodni Pacyfik i Ocean Indyjski, mają szansę zrewolucjonizować medycynę.

Badający te ślimaki naukowcy z uniwersytetu w Queensland (Australia) odkryli, że wytwarzany przez nie jad, który wykorzystują do paraliżowania i zabijania ofiary, ma silne właściwości przeciwbólowe1. Można by pomyśleć, że skoro mamy znaną wszystkim morfinę i sto razy od niej silniejszy fentanyl (oba środki należą do grupy opioidów), to nowe rozwiązania nie są nam potrzebne. Okazuje się jednak, że powszechnie stosowane leki opioidowe są pod pewnym względem niebezpieczne: zaledwie jedno- czy dwukrotne podanie morfiny często doprowadza do fizycznego i psychicznego uzależnienia.

Opioidy wywołują stan euforii, rozluźniają, uspokajają i usuwają uczucie lęku, mogą także powodować halucynacje i omamy wzrokowe. W przypadku długotrwałego stosowania zwiększa się tolerancja organizmu na lek i chory musi przyjmować coraz większe dawki, co wiąże się z ryzykiem przedawkowania2. Dlatego też naukowcy z całego świata poszukują substancji, które działają przeciwbólowo, ale nie są powiązane z receptorami opioidowymi.

Zabójcze strzałki ślimaków

Stożki są zwierzętami powolnymi, dlatego natura wyposażyła je w mechanizm, który ułatwia polowanie na dużo szybsze stworzenia. Ślimaki wysuwają trąbki, zwane syfonami, które służą im do wciągania wody oraz wykrycia i złapania potencjalnej zdobyczy. Otóż w syfonie ukryty jest harpun wypełniony neurotoksyną tak silną, że nie ma na nią antidotum. Składa się ona z ponad stu składników i jest najbardziej złożoną formą jadu, jaki odkryto w świecie zwierząt. Ślimak po zlokalizowaniu ofiary uśmierca ją strumieniem jadu wystrzelonym w jej kierunku.

Powolny ślimak nie miałby szans na kolejne starcie, dlatego jego broń musi być skuteczna i szybka. Od lat notowano także przypadki ataków na ludzi, którzy nadepnęli na muszlę stożka lub podnieśli ją zaciekawieni pięknym wyglądem znaleziska. Naukowcy ze zdziwieniem stwierdzili, że jad stożków wyjątkowo silnie oddziałuje na ludzi: aż 25% przypadków ukąszenia kończy się śmiercią ofiary. Niezwykła toksyna stała się przedmiotem wnikliwych badań nad jej potencjalnym zastosowaniem w medycynie3,4.

Jad ślimaka: przeciwbólowa konotokstyna

Istnieje taki rodzaj bólu, wobec którego medycyna pozostaje często bezradna - to ból neuropatyczny. Nie jest on sygnałem toczącej się choroby, ale jej długofalowym skutkiem. Pojawia się, gdy w jej następstwie dochodzi do trwałego uszkodzenia układu nerwowego, czego efektem jest ciągłe pobudzanie włókien nerwowych. Niezwykle trudno uśmierzyć go dostępnymi nam preparatami czy metodami, a dolegliwości utrzymują się latami. Czasami nieskutecznie leczony ból neuropatyczny prowadzi pacjentów do samobójstwa5.

Naukowcy z uniwersytetu w Queensland przebadali peptydy znajdujące się w jadzie ślimaków z rodzaju Conidea, zwane konotoksynami, i stwierdzili, że mają one silne właściwości przeciwbólowe, a szlaki, jakimi działają na układ nerwowy człowieka, nie pokrywają się z opioidowymi. Okazuje się, że konotoksyny pobudzają inne rodzaje receptorów niż morfina i jej pochodne, co pozwoli w przyszłości na odstąpienie od terapii opioidami czy uzupełnienie jej bez ryzyka przedawkowania - w badaniach na szczurach wykazano, że preparaty z jadu ślimaków nie uzależniają, więc otwiera się perspektywa długotrwałego, a nawet dożywotniego, bezpiecznego ich stosowania1,6.

Dostępny jest już lek w postaci płynu do iniekcji, który działa prawie tysiąc razy silniej niż morfina. Jedynym minusem jego stosowania jest to, że podaje się go w postaci zastrzyku wprost do rdzenia kręgowego, wyłącznie w warunkach szpitalnych7. Dlatego trwają badania nad lekiem w postaci tabletek.

Jad stożków zawiera wiele innych substancji o działaniu neurotoksycznym, które również rozbudziły wyobraźnię naukowców. Być może w przyszłości niejeden lek będziemy zawdzięczać niepozornym ślimakom, które do tej pory cenione były głównie za piękno swych muszli1.

Zuzanna Sawczuk

Zobacz także

Przeszczep bioty może być niebezpieczny

Przeszczep bioty może być niebezpieczny

Nowatorska metoda leczenia chorób jelit polegająca na transferze bakterii od zdrowego dawcy nie jest wolna od powikłań.

Jak Polki radzą sobie ze stresem?

Jak Polki radzą sobie ze stresem?

Praca, nieprzyjemne sytuacje w życiu codziennym oraz rodzina - to główne powody stresu Polek. Sposobem na odreagowanie nerwowych sytuacji według Pań jest przede wszystkim znalezienie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym, aktywny wypoczynek i sport oraz wsparcie bliskich.

Letnie zagrożenia dla skóry

Letnie zagrożenia dla skóry

Lato to szczególny czas dla skóry. Na co należy zwrócić uwagę, by nie narażać jej na niebezpieczeństwo?

Choroba Fabry'ego - palący problem

Choroba Fabry'ego - palący problem

Pacjenci z chorobą Fabry'ego są wciąż pozbawieni możliwości efektywnego leczenia, wciąż umierają przedwcześnie. To już 18 lat oczekiwania na refundację leku. Jest on  lek ratujący życie.

Marihuana powstrzymuje raka jelita grubego

Marihuana powstrzymuje raka jelita grubego

Medyczna marihuana nie tylko łagodzi ból i walczy ze stanami niepokoju - nowe badanie sugeruje, że spowalnia ona rozwój i przerzuty raka jelita grubego.

Więcej niż sedes, czyli 10 ciekawostek o toaletach

Więcej niż sedes, czyli 10 ciekawostek o toaletach

Jedni nie mówią o nich wcale, dla drugich są przedmiotem żartów. Czy słusznie? Toalety, pospolite wydawać by się mogło urządzenia, mogą stać się artystyczną inspiracją, pomysłem na udany biznes, a nawet turystycznym hitem.

Narzędzia
Ikona wagi
Sprawdź swoje BMI
Nasz kalkulator pozwoli oszacować czy masa ciała jest prawidłowa
Szczególnie polecamy
Poznaj moc spiruliny

Poznaj moc spiruliny

Mikroalga z odległych Hawajów wspiera odtruwanie wątroby, przeciwdziała...

Raport specjalny

Schudnij na lato!

Schudnij na lato!

Wydanie tabletowe

Tablet O Czym Lekarze Ci Nie Powiedzą App Store