Mózg potrzebuje drzemki

Artykuł pochodzi z magazynu

Holistic Health styczeń - luty 2019

Kup ten numer
Dodano: 5 luty 2019

Badania przeprowadzone latem 2018 r. na uniwersytecie w Bristolu wskazują, że krótka drzemka w ciągu dnia poprawia nasze zdolności poznawcze. Nie jest wynikiem lenistwa czy niewyspania, ale naturalną potrzebą mózgu, który domaga się krótkiej przerwy na przetworzenie danych.

Wiele bodźców odbieranych przez nas nieświadomie obciąża naszą podświadomość. Gdy jest ich zbyt dużo, praca całego mózgu ulega spowolnieniu, ponieważ musi się on uporać z nadmiarem nieuporządkowanych informacji zarówno ze sfery świadomości, jak i podświadomości. Zaczyna więc działać jak przeładowany danymi system komputerowy, co wpływa na wszystkie procesy myślowe. Jak to odczuwamy? Po intensywnym poranku w pracy, mniej więcej koło południa, stajemy się senni, a zadania, które jeszcze kilka godzin wcześniej wykonywaliśmy sprawnie, wydają się dużo trudniejsze. Zaczynamy też ziewać i marzymy choćby o krótkiej drzemce regeneracyjnej.

Mózg i drzemka: niezbity dowód

Naukowcy z uniwersytetu w Bristolu zaprosili do udziału w eksperymencie 16 osób w różnym wieku. Przekazali im te same informacje do przetworzenia, wśród których ukryto zadanie niedostrzegalne dla naszej świadomości. Mogło one zostać zauważone tylko przez podświadomość. Następnie monitorowano aktywność mózgu uczestników badania podczas prób rozwiązania testu, wykorzystując w tym celu EEG (elektroencefalogram - elektryczny zapis pracy mózgu). Okazało się, że drzemka pozwala mózgowi uporządkować informacje zgromadzone w podświadomości. Uczestnicy, którym pozwolono na 90-minutowy odpoczynek i sen, o wiele lepiej poradzili sobie z powierzonym zadaniem, ponieważ ich mózg mógł wykorzystać ukryty przekaz. Sen wyraźnie poprawił u badanych osób zdolności poznawcze i szybkość pracy mózgu. Naukowcy są zgodni, że nawet kilkunastominutowa drzemka może usprawnić nasze myślenie. Gdy ogarnia nas popołudniowa senność, a praca wydaje się zbyt trudna, odpocznijmy choć chwilę. Bo tego właśnie potrzebuje nasz mózg.

Zuzanna Sawczuk

W dobrym towarzystwie

Winston Churchill, John F. Kennedy, Ronald Reagan, Napoleon, Albert Einstein i Thomas Edison mieli zwyczaj ucinania sobie drzemki w godzinach popołudniowych. Okazuje się, że wśród ssaków to nic nadzwyczajnego, większość gatunków odpoczywa w ten sposób kilka razy w ciągu doby, czyli wykorzystuje metodę snu polifazowego. Co więcej, charakterystyczny dla człowieka podział doby na dzień, kiedy jesteśmy aktywni, i noc, która jest przeznaczana na sen, można wprawdzie uznać z wielu powodów za słuszny, ale czy jest naturalny?

Niemowlęta śpią przecież wielokrotnie w ciągu doby. Dotyczy to również plemion nomadów, którzy są bliżej natury niż większość z nas, a także wielu innych kultur - południowcy nie odmawiają sobie sjesty, a w Japonii nikogo poza cudzoziemcami nie zdziwi widok kobiet i mężczyzn układających się do snu w biurze, metrze czy parku. Co odpowiada za to, że większość Europejczyków i Amerykanów zaniedbuje drzemki? Według naukowców - nieprawidłowy styl życia, wynikający z nadmiaru obowiązków i związanego z tym pośpiechu. Rzutuje to również na jakość snu w nocy, a tym samym na naszą efektywność w ciągu dnia. Rozwiązanie tego problemu wydaje się proste: trzeba zwolnić tempo. Ale kto może sobie na to pozwolić? Kilkuminutowa drzemka w pracy, odświeżająca mózg, to dobre rozwiązanie.

(jc)

Zobacz też:

Zobacz także

Gorące newsy na temat seksu

Gorące newsy na temat seksu

Czy to, co jemy, ma wpływ na nasze życie seksualne? Dlaczego seks oralny może być groźny? Czy seksoholizm rzeczywiście istnieje?

Czy warto przyjmować probiotyki po antybiotykoterapii?

Czy warto przyjmować probiotyki po antybiotykoterapii?

Czy przyjmowanie probiotyków rzeczywiście pozytywnie wpływa na organizm? Zdaniem izraelskich naukowców lepiej pozwolić własnemu biomowi na odbudowę.

W którym miejscu na ciele rany goją się najszybciej?

W którym miejscu na ciele rany goją się najszybciej?

Okazuje się, że tempo regeneracji uszkodzonej tkanki zależy od tego, gdzie doszło do jej urazu.

Toksoplazmoza czyni Cię odważnym

Toksoplazmoza czyni Cię odważnym

Czy zakażenie toksoplazmozą może mieć pozytywne skutki?

Czy chemia domowa wpływa na mikrobiotę u dzieci?

Czy chemia domowa wpływa na mikrobiotę u dzieci?

Częste stosowanie środków czyszczących i dezynfekujących może być jedną z przyczyn otyłości u dzieci.

Nie istnieje coś takiego jak

Nie istnieje coś takiego jak "normalny" srom

Nie istnieje jeden wzorzec prawidłowo zbudowanych okolic intymnych pań. Srom u poszczególnych kobiet może różnić się wyglądem, ale nie jest to wskazaniem do operacji.

Raport specjalny

Prawa pacjenta

Prawa pacjenta

Wydanie tabletowe

Tablet O Czym Lekarze Ci Nie Powiedzą App Store