Karnozyna pokona cukrzycę?

Dodano: 22 luty 2019

Pewna prosta cząsteczka może być prawdziwą przyczyną tej choroby - a to oznaczałoby, że antyoksydant o nazwie karnozyna pozwoli cofnąć jej rozwój.

Gdy myślimy o cukrzycy typu 2, zazwyczaj wyobrażamy sobie, że diagnozę poprzedza typowy ciąg przyczynowo-skutkowy: niezdrowy tryb życia i zła dieta prowadzą do nadwagi i otyłości, ta powoduje insulinooporność - stan, w którym organizm nie radzi sobie z rozkładaniem cukrów i węglowodanów, przez co poziom glukozy we krwi zaczyna rosnąć. O ile nie zastosuje się leczenia, prędzej czy później drastycznie wzrośnie ryzyko zawału i chorób serca.

Terapia również jest powszechnie znana: zmiana diety oraz przyjmowanie leków, np. metforminy.

Dziś ok. 400 mln ludzi na całym świecie cierpi na cukrzycę typu 2, ale liczba ta jeszcze przed 2030 r. ma skoczyć do 500 mln, co czyni ją najszybciej rozprzestrzeniającą się chorobą na świecie.

W tym wszystkim tkwi jednak pewien haczyk: choć dobrze znamy wszystkie kolejne etapy, skąd pewność, że jeden prowadzi do drugiego? Co prawda będąca autorytetem Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) głosi, że otyłość wyzwala cukrzycę, ale na czym właściwie polega mechanizm wywołujący insulinooporność?

Lekarze przywołują badania dowodzące, że obniżanie poziomu glukozy we krwi za pomocą leków zmniejsza ryzyko zawału i udaru mózgu, co sugeruje istnienie zależności między nimi. Ale równie dużo badań - w tym zakrojonych na szeroką skalę - wykazało, że pacjenci z cukrzycą, u których glukozę udało się zbić znacznie poniżej niebezpiecznego poziomu, i tak muszą liczyć się z uszkodzeniami nerwów i nerek, jakie znamionują zaawansowane stadia cukrzycy.

Paradoksalnie - przynajmniej według obecnej teorii na temat cukrzycy - u takich osób ryzyko rozwoju chorób układu krążenia jest równie wysokie bądź wyższe niż u diabetyków, którzy nie kontrolują poziomu glukozy we krwi aż tak ściśle.

Dzieje się tak dlatego, że w dzisiejszym postrzeganiu cukrzycy brakuje pewnego elementu: niewielkiej cząsteczki o nazwie metyloglioksal (MGO). Podstawową jej funkcją jest udział w procesach metabolizmu glukozy, ale oprócz tego przyczynia się ona do formowania innych molekuł modyfikujących białka, tłuszcze i DNA.

Gdy poziom MGO staje się zbyt wysoki, może to utrudniać pracę innych cząsteczek, co z kolei wywołuje szereg schorzeń, takich jak miażdżyca, czyli twardnienie tętnic prowadzące do zawału serca i udaru mózgu.

Co to jest cukrzyca?

Choroba dzieli się na 2 rodzaje: typ 1 oraz 2.

Przy cukrzycy typu 1 trzustka nie jest w stanie wytwarzać insuliny - hormonu odpowiedzialnego za rozkładanie węglowodanów na glukozę, która zapewnia energię komórkom. Pacjenci muszą wówczas otrzymywać regularne zastrzyki insuliny, które mają regulować poziom glukozy.

Cukrzyca typu 2 rozwija się bardziej stopniowo: z czasem trzustka przestaje produkować wystarczającą ilość insuliny albo komórki stają się oporne na ten hormon. Gdy glukoza nie może przedostać się do ich wnętrza, gromadzi się w krwiobiegu, a stan ten, o ile nie podda się go leczeniu i regulacji, może doprowadzić do chorób serca, udaru, niewydolności nerek czy nawet ślepoty.

Przez lata lekarze obserwowali znacznie zwiększony poziom MGO w krwiobiegu pacjentów z cukrzycą, ale interpretowali to jako swego rodzaju efekt uboczny, czyli jedynie zjawisko towarzyszące procesowi chorobowemu. Jednak pewne przełomowe badanie pozwoliło odkryć, że to właśnie ta niepozorna cząsteczka - a nie otyłość sama w sobie - odpowiada za insulinooporność.

Żeby cofnąć objawy cukrzycy, być może wystarczy zatem obniżyć poziom metyloglioksalu - a to da się osiągnąć za pomocą niedrogiego suplementu diety o nazwie karnozyna.

Wyjaśnić przyczynę i skutek cukrzycy

Koncept, że to MGO stanowi rzeczywistą przyczynę cukrzycy, krąży po laboratoriach już od wielu lat, lecz dopiero w ubiegłym roku badaczom udało się go udowodnić, przynajmniej w eksperymentach na szczurach i muchach1.

Peter Nawroth oraz Aurelio Teleman z niemieckiego Uniwersytetu w Heidelbergu podawali metyloglioksal zdrowym szczurom, u których szybko rozwinęły się typowe objawy cukrzycy, np. insulinooporność. Aby zrozumieć działające tu mechanizmy biologiczne, naukowcy przeanalizowali poziom MGO u much owocówek, co może wydawać się dziwną decyzją. Jednak, jak zauważa Teleman, gatunki te wykazują tak wiele podobieństw w zakresie funkcjonowania metabolizmu energetycznego, że "wyniki tak czy inaczej są znaczące i zazwyczaj mogą się odnosić do ssaków i ludzi".

Z pomocą inżynierii genetycznej udało się dezaktywować enzymy regulujące poziom MGO, przez co u much pojawiła się insulinooporność, następnie otyłość, a w końcu ich poziom glukozy we krwi wzrósł.

- Jest to jednoznaczny dowód na to, że nadmiar metyloglioksalu nie jest skutkiem, tylko przyczyną cukrzycy typu 2 - mówi Teleman.

Zmienia to też standardowe postrzeganie otyłości jako przyczyny insulinooporności, w której komórki nie są w stanie reagować na insulinę - hormon rozkładający cukry obecne w węglowodanach - co z kolei podnosi poziom glukozy we krwi.

Dziś jednak naukowcy wciąż nie rozumieją, dlaczego poziom MGO może nagle wzrosnąć, na tym więc skoncentrowane są kolejne etapy badań prowadzonych w Niemczech.

Być może winna jest nieprawidłowa dieta, zwłaszcza wysokoprzetworzone produkty i zawarta w nich duża ilość cukru, ale nim dowiemy się więcej, nauka podziela pogląd badaczy ze szwedzkiego Uniwersytetu w Lund, którzy opisali proces powstawania cukrzycy jako "zderzenie między genetyką a środowiskiem"2.

Typowi podejrzani

Zanim odkryto, że metyloglioksal (MGO) odgrywa kluczową rolę w rozwoju cukrzycy typu 2, o sprzyjanie chorobie podejrzewano kilka typowych czynników:

  • otyłość i nadwagę (BMI powyżej 25);
  • nieprawidłową dietę, zwłaszcza słodkie napoje i produkty wysokoprzetworzone;
  • stres;
  • brak aktywności fizycznej;
  • genetykę: zidentyfikowano ok. 36 mutacji DNA mogących zwiększać ryzyko rozwoju cukrzycy, ale odpowiadają one za jedynie ok. 10% jej przypadków;
  • leki na receptę (glikokortykosteroidy, sterydowe leki przeciwzapalne, moczopędne tiazydy na obniżenie ciśnienia krwi, beta blokery na regulację rytmu serca, środki przeciwpsychotyczne oraz statyny na obniżenie cholesterolu).

Zapobiec szkodom wyrządzonym przez cukrzycę

Badania pozwoliły jedną rzecz ustalić bezspornie: antyoksydant o nazwie karnozyna może cofać objawy cukrzycy typu 2 poprzez zmniejszanie poziomu metyloglioksalu. Substancja ta znajduje się w naszym mózgu i mięśniach, ale w bardzo ograniczonej ilości.

Karnozyna chroni też inne komórki przed szkodami wywoływanymi przez MGO, jak 20 lat temu odkryli badacze z King’s College London. Już wtedy związek ten opisywano jako "potencjalny nietoksyczny regulator komplikacji wynikających z cukrzycy"3.

Badacze z Uniwersytetu Stambulskiego zaobserwowali toksyczne efekty MGO na szczurach oraz opisali sposób, w jaki można je cofnąć właśnie poprzez podanie karnozyny4.

Inni naukowcy odnotowali zaś, że ten antyoksydant staje się silniejszy pod wpływem wysokiego poziomu cynku, a kombinacja tych substancji daje efekty szczególnie korzystne dla mózgu w kontekście poprawy osłabionej pamięci oraz ogólnie przy zwalczaniu skutków starzenia się organizmu5.

Karnozyna nie tylko cofa objawy cukrzycy, ale też może im zapobiegać. W toku pewnego badania na 30 pacjentach z nadwagą bądź otyłością w stadiach przedcukrzycowych połowa uczestników przyjmowała 2 g tej substancji codziennie przez 12 tygodni, a pozostali otrzymywali placebo.

Na koniec badania, przeprowadzonego przez zespół z australijskiego instytutu Monash Centre for Health w Melbourne, pacjenci przyjmujący suplement wykazywali mniej objawów insulinooporności, a ich poziom glukozy i insuliny we krwi był niższy6.

Kierujący zespołem dr Barbora de Courten planuje znacznie szerzej zakrojone analizy, mające na celu ustalenie, czy karnozyna jest w stanie obniżać ryzyko cukrzycy i chorób serca oraz usprawniać regulację glukozy u diabetyków i osób w stadiach przedcukrzycowych.

Klasyczne objawy cukrzycy

  • Częste oddawanie moczu
  • Głód
  • Utrata ostrości widzenia
  • Świąd
  • Mrowienie i kłucie w palcach rąk i nóg
  • Przemęczenie

Cukrzyca: wypełnić luki

Przez lata przybywało dowodów na to, że nasze postrzeganie cukrzycy nie jest kompletne, jednak były one ignorowane. Jak zwrócono uwagę w przeglądzie opublikowanym przez badaczy z University of Kentucky, 3 poważne badania nad cukrzycą wykazały, iż ścisłe kontrolowanie poziomu glukozy nie ma żadnego korzystnego wpływu na stan serca, a co więcej może nawet mieć działanie negatywne7.

Zgadzają się z tym naukowcy z niemieckiej Kliniki Nadciśnienia i Nefrologii w Hanowerze, którzy dzięki przeglądowi badań odkryli, że zgony wywołane chorobą serca tak naprawdę zdarzały się częściej wśród pacjentów ze ściśle uregulowanym poziomem glukozy8.

Badacze z University of Toronto posunęli się jeszcze dalej, dochodząc do wniosku, że jedno z głównych zamierzeń terapii cukrzycy - czyli regulacja poziomu glukozy - "budzi kontrowersje". Do realnych zagrożeń płynących z takiej ścisłej kontroli należy hipoglikemia, przy której zawartość cukru we krwi spada do niebezpiecznie niskiego poziomu9.

Regulacja glukozy, a więc standardowe podejście do leczenia cukrzycy, niesie ze sobą mocno ograniczone efekty, dające się zaobserwować zazwyczaj jedynie przez kilka pierwszych miesięcy terapii. Również lekarstwom, np. metforminie, towarzyszy szereg dokuczliwych działań niepożądanych, takich jak dolegliwości żołądkowe.

Cukrzyca typu 2 to najprawdopodobniej cena, jaką musimy płacić za nowoczesny, zachodni styl życia i wszechobecne produkty przetwarzane przemysłowo - a tej wojny medycyna nie wygrywa. Wyniki szeroko zakrojonych badań świadczą, że zbijanie glukozy samo w sobie nie stanowi rozwiązania problemu - co po raz kolejny udowadnia, że brakuje nam pewnych elementów układanki. A dopóki ich nie uzupełnimy, dopóty nie uda nam się skutecznie rozwiązać problemu. W przypadku cukrzycy tym brakującym elementem może być właśnie MGO.

Bibliografia

  1. Cell Metab, 2018; 27: 926-34
  2. Mol Cell Endocrinol, 2014; 382: 726-39
  3. Biochem Biophys Res Commun, 1998; 248: 28-32
  4. Arch Physiol Biochem, 2017; 123: 192-8
  5. Nutrients, 2018; 10. pii: E147
  6. Obesity, 2016; 24: 1027-34
  7. Nat Rev Cardiol, 2010; 7: 369-75
  8. Vasc Health Risk Manag, 2009; 5: 859–71Eur J Cardiovasc Prev Rehabil, 2010; Suppl 1: S25-31

Zobacz także

Rak piersi groźny dla mężczyzn

Rak piersi groźny dla mężczyzn

Chociaż jest kojarzony głównie z kobietami, nowotwór złośliwy sutka atakuje również panów. Kto znajduje się w grupie ryzyka?

Nadwaga i otyłość wśród polskich dzieci

Nadwaga i otyłość wśród polskich dzieci

20 proc. uczniów szkół podstawowych ma nadwagę, a co 14. dziecko w Polsce zmaga się z otyłością. Polskie dzieci należą do jednych z najszybciej tyjących w Europie. Powodem jest zła dieta i  niewystarczający poziom aktywności fizycznej.

MBSR działa jak lek. 4 mocne strony mindfulness

MBSR działa jak lek. 4 mocne strony mindfulness

Najbardziej znaną terapią powiązaną z mindfulness jest trening redukcji stresu oparty na uważności (Mindfulness Based Stress Reduction - MBSR), wykorzystywany w leczeniu wielu chorób.

Rak rdzeniasty tarczycy - pacjenci wciąż czekają na dostęp do leczenia

Rak rdzeniasty tarczycy - pacjenci wciąż czekają na dostęp do leczenia

Co roku blisko 130 osób w Polsce słyszy diagnozę raka rdzeniastego tarczycy (RRT; ang. medullary thyroid cancer, MCT) jednego z najbardziej agresywnych typów nowotworu tego gruczołu. Szansą dla chorych jest szybkie wdrożenie leczenia. Tymczasem refundacja innowacyjnej terapii od lat pozostaje poza zasięgiem polskich pacjentów.

Szansa dla chorych na stwardnienie zanikowe boczne

Szansa dla chorych na stwardnienie zanikowe boczne

Poszukiwania leku na stwardnienie zanikowe boczne (ALS, SLA) weszły w nową fazę, do czego przyczynili się również polscy naukowcy. Według ekspertów zastosowanie komórek macierzystych może spowolnić lub nawet zatrzymać rozwój tej choroby.

Nowa strategia walki z chorobami przenoszonymi przez komary

Nowa strategia walki z chorobami przenoszonymi przez komary

Jakie zwierzę jest najbardziej niebezpieczne dla człowieka? Wydawać by się mogło, że chodzi o rekiny, lwy czy krokodyle wyposażone w potężne szczęki i groźne kły. Okazuje się jednak, że prym w tym rankingu wiodą komary, które rocznie powodują śmierć prawie miliona osób na całym świecie. Na szczęście naukowcy pracują już nad szczepionką, która ochroni nas przed chorobami przenoszonymi przez tych małych krwiopijców.

Szczególnie polecamy
CCSVI - nadzieja dla chorych na stwardnienie rozsiane

CCSVI - nadzieja dla chorych na stwardnienie rozsiane

Czym jest CCSVI i co ma wspólnego ze stwardnieniem rozsianym?

Raport specjalny

Czas na detoks

Czas na detoks

Wydanie tabletowe

Tablet O Czym Lekarze Ci Nie Powiedzą App Store