Oziębłość seksualna kobiet - jak ją leczyć?

Artykuł pochodzi z magazynu

Holistic Health listopad - grudzień 2018

Kup ten numer

Wiele kobiet zmaga się z problemem niskiego libido. Co wybrać, aby rozpalić znowu ogień w sypialni: lubrykanty, tabletki czy terapię poznawczo-behawioralną?

Porozmawiajmy o seksie. Jesteśmy w końcu dorośli i nic, co ludzkie, nie jest nam obce. Seks to ważna, ale oczywiście nie najważniejsza, część życia. To świetny sposób na spędzenie czasu z ukochaną osobą, na okazanie jej uczuć i na podtrzymanie więzi. Z tym, że jeśli coś idzie nie tak, to bardzo szybko przyjemność zmienia się w obowiązek, a może nawet coś gorszego. A problemy jednej osoby to tak naprawdę problem obojga partnerów, należy je więc rozwiązywać najszybciej, jak się da, zanim zatrują związek.

Spójrzmy prawdzie w oczy. Kobiece i męskie podejście do seksu zdecydowanie się różni. My potrzebujemy więcej czasu, dłuższej gry wstępnej, no i oczywiście na koniec przytulenia. Dodatkowo mierzymy się z problemami, które panów omijają, bo trudno, żeby je mieli, jak np. suchość pochwy i ból w czasie penetracji. Podobno prawie połowa kobiet w wieku 18-59 lat doświadcza na jakimś etapie życia zaburzeń satysfakcji seksualnej. To bardzo dużo. Nic dziwnego zatem, że producenci kosmetyków i akcesoriów erotycznych prześcigają się w pomysłach na pobudzenie kobiecego libido.

Kilka lat temu na rynku pojawił się żel do okolic intymnych, który ma wprawiać panie w bardziej romantyczny nastrój. Jego producent przekonuje, że żel został wskazany jako pomocny przez 75% uczestniczek badania. Super, jednak wyników eksperymentu nie opublikowano w żadnym czasopiśmie naukowym. Przeoczenie? Opis na stronie Amazona też jakoś specjalnie się nie wyróżnia: "zintensyfikuj swoje uniesienia miłosne z tym niesamowitym żelem"; "zupełnie nowy poziom przyjemności"; "opakowanie maskujące w zestawie". I jeszcze kilka podobnych zdań. Żadnego składu produktu. Jeśli jednak lubimy zabawę z lubrykantami lub nasz problem wiąże się z suchością pochwy, to dlaczego nie spróbować? Żeli nawilżających i do masażu erotycznego na rynku jest wiele, kobiety różnie na nie reagują. Może właśnie ten okaże się odpowiedni?

Są też specjalne tabletki dla kobiet, jakby damska viagra. Różnią się ona w działaniu od oryginalnej niebieskiej tabletki. Viagra dla mężczyzn pobudza krążenie krwi i powoduje erekcję, tabletka dla pań stymuluje wydzielanie dopaminy, hormonu szczęścia, czym zwiększa pobudzenie. Podobno miała być najpierw sprzedawana jako antydepresant. I podobno wywołuje takie same działania niepożądane jak antydepresant. Zdaniem producenta jej skuteczność sięga 60%. W opinii amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA) - jedynie 10%. Ja akurat bardziej wierzę FDA.

Co zatem robić? Wielu ekspertów uważa, że stymulacja lekami to błąd, bo kobiece libido wiąże się bezpośrednio z umysłem - z tym, jak panie siebie postrzegają i jakie nastawienie mają do seksu. Jeśli nie mamy ochoty na igraszki, to nie mamy, i tyle. Tabletki tutaj nie pomogą, jedynie pobudzą mechanicznie i nie zagwarantują satysfakcji ze zbliżenia. Skoro więc tajemnica tkwi w tym, jak podchodzimy do seksu ("ostatnio nie było miło, teraz pewnie też nie będzie..."), to najlepszym rozwiązaniem wydaje się terapia poznawczo-behawioralna.

Oziębłość seksualna nie bierze się znikąd. Gdyby seks był zły, to byśmy go nie uprawiali - a zatem, jeśli nie sprawia nam przyjemności, to warto zastanowić się, dlaczego tak jest. Może inicjacja seksualna nie przebiegła prawidłowo? Może zasady wyniesione z rodzinnego domu wpływają na postrzeganie seksu jako obowiązku lub czegoś niestosownego? Może wreszcie gdzieś w tym wszystkim kryje się historia z przestępstwem w roli głównej? Przyczyn może być wiele i nie zawsze rozwiązanie jest od razu oczywiste.

No dobrze, a co z paniami po menopauzie? Seks był fajny wcześniej, ale teraz mam zmarszczki, obwisłe piersi i daleko mi do seksbomby sprzed lat. W takim przypadku mogą sprawdzić się zarówno tabletki z hormonami (udowodniono, że podawanie ich kobietom po menopauzie zwiększało u nich libido), jak i terapia poznawczo-‑behawioralna: pacjentka musi zrozumieć, że zmiany, które zachodzą w jej życiu, wcale nie są złe. Wręcz przeciwnie - wreszcie skończy się huśtawka nastrojów towarzysząca cyklowi, a uprawianie seksu nie będzie się wiązało z obawą przed zajściem w nieplanowaną ciążę. A skoro u nas, kobiet, seks zaczyna się w głowie, to może powinnyśmy więcej o nim myśleć? Fantazje i pozytywne nastawienie do igraszek we dwoje to lwia część sukcesu w sypialni.

Warto walczyć o udany seks na każdym etapie życia. Pewien naukowiec, niejaki Stuart Brody, opublikował kilka lat temu badanie, z którego wynika, że miłosne akty we dwoje to mniej stanów depresyjnych i myśli samobójczych u kobiet oraz niższe ryzyko zachorowania na raka piersi. Dlatego, czy to za pomocą terapii poznawczo-behawioralnej, czy lubrykantów poprawiajmy jakość naszego życia seksualnego. I najważniejsze - rozmawiajmy z partnerami o naszych potrzebach. Kto, jeśli nie my, zadba o nasze szczęście?

(cj)

Narzędzia
Ikona wagi
Sprawdź swoje BMI
Nasz kalkulator pozwoli oszacować czy masa ciała jest prawidłowa
Szczególnie polecamy
Co wpływa na przyswajalność magnezu?

Co wpływa na przyswajalność magnezu?

Ten ważny pierwiastek uczestniczy w wielu funkcjach organizmu. Jaki suplement...

Raport specjalny

Schudnij na lato!

Schudnij na lato!

Nowości

Dlaczego alzheimer woli kobiety?

Dlaczego alzheimer woli kobiety?

30 wrzesień 2019

Wydanie tabletowe

Tablet O Czym Lekarze Ci Nie Powiedzą App Store