Jak pokonać ból?

Paul Orchard przez dwa lata musiał znosić dotkliwy, przewlekły ból, będący skutkiem śródmiąższowego zapalenia pęcherza moczowego. Nawet najsilniejsze środki przeciwbólowe nie przynosiły mu ulgi. Aż wreszcie odkrył akupunkturę i terapeutkę cierpiącą na to samo schorzenie.

Szczęście opuściło aktora Paula Orcharda wkrótce po tym, jak zagrał rolę Lucky’ego w filmie "Przekładaniec", u boku Daniela Craiga, znanego jako odtwórca postaci Jamesa Bonda. Paul poddał się zabiegowi medycznemu. Choć zabieg przebiegł pomyślnie, doszło do powikłania w postaci śródmiąższowego zapalenia pęcherza moczowego. Aktorowi dokuczał silny ból, nie był w stanie spać, a nawet wybrać się z żoną i dziećmi do kina lub teatru.

Lekarze ze specjalistycznej kliniki leczenia bólu przepisali mu silne trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne oraz lek przeciwpadaczkowy Neurontin (gabapentynę). Preparaty miały zablokować przesyłanie sygnałów z dotkniętego stanem zapalnym pęcherza do receptorów bólu.

Nawet tak silny koktajl leków niewiele mu pomógł.

- Wciąż cierpiałem. To były prawdziwe tortury. Nie mogłem spać i musiałem chodzić do toalety co 45 min. Przynosiło mi to ulgę na jakieś 10 min, a potem ból znowu narastał - wspomina 54-letni Paul, który mieszka w północnym Londynie z żoną i czwórką dzieci.

Aktor, znany również z występów w telewizyjnym programie dla dzieci "Grange Hill", znosił ból przez 2 lata, aż w końcu normalne życie stało się dla niego praktycznie niemożliwe. Zupełnie nie mógł pracować. Nawet najzwyklejsze czynności sprawiały mu trudność.

- Wsiadałem do autobusu, a za chwilę musiałem prosić o zatrzymanie pojazdu, by móc wysiąść za potrzebą. Wyjście z rodziną do teatru również zapadło mu w pamięć.

Śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego - co to za choroba?

Większość przypadków zapalenia pęcherza wywołanych jest przez infekcje bakteryjne, a schorzenie to zazwyczaj dotyka kobiet. Typowe objawy to częsta potrzeba oddawania moczu i ból pęcherza. W umiarkowanych przypadkach zazwyczaj ustępują one po kilku dniach, szczególnie po zastosowaniu antybiotyków.

Śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego objawia się w dość zbliżony sposób - choć często powoduje również wyjątkowo silny ból - lecz przyczyna tej choroby nie jest znana i nie ma nic wspólnego z infekcją. W przypadku Paula dochodziło do nieszczelności pęcherza moczowego, co obecnie uznawane jest za jedną z przyczyn schorzenia. Nikt jednak nie potrafi określić podłoża tego zjawiska.

Możliwości leczenia są równie słabo poznane co przyczyny samej choroby. Terapię pierwszego rzutu stanowią leki przeciwbólowe i przeciwdepresyjne oraz fizjoterapia. Ich skuteczność jest jednak bardzo ograniczona.

- Kupiłem wcześniej bilety. Wszyscy bardzo cieszyliśmy się na ten wieczór. Myślałem, że dam sobie radę, ale akurat wtedy dostałem bardzo silnego ataku i musieliśmy wyjść w połowie przedstawienia.

Lekarze nie mogli zrozumieć, skąd bierze się problem Paula. W odróżnieniu od większości przypadków zapalenia pęcherza moczowego, wywołanych infekcją bakteryjną i ustępujących po kilku dniach kuracji antybiotykowej, śródmiąższowe zapalenie pęcherza nie ma jasno określonej przyczyny. Endoskopia ujawniła owrzodzenia i krwawienie w pęcherzu moczowym Paula. Choć późniejsze badania pokazały, że nastąpił proces gojenia, ból nadal nie ustawał.

- Lekarz porównał to do radia nastawionego na pełny regulator. Sygnały bólowe były nadal wysyłane.

Paul nie widział dla siebie żadnego ratunku aż do chwili, gdy jeden z jego znajomych przypadkiem napomknął o akupunkturze oraz Amandzie Banks - znajomej terapeutce, która stosowała tę metodę. Nie był to wcale wybór oczywisty, gdyż kobieta dopiero studiowała w Szkole Medycyny Naturopatycznej.

Gdy Paul zadzwonił do Amandy, z miejsca rozpoznał w niej bratnią duszę. Być może przekonało go to, że sama zmagała się z zapaleniem pęcherza moczowego i potrafiła dobrze zrozumieć jego cierpienie. Podobne schorzenie dokuczało też jej babci.

Jak na ironię, Amanda nigdy nie stosowała akupunktury w leczeniu własnego zapalenia pęcherza. Przez lata cierpień zdążyła odchować dwójkę dzieci.

- Po prostu z tym żyłam, a choroba atakowała od czasu do czasu, zazwyczaj podczas podróży - wspomina. Babcia Amandy leczyła zapalenie pęcherza, pijąc wodę z cytryną.

W tym czasie Paul przyjmował już najsilniejsze z możliwych środków przeciwbólowych i nie bardzo wierzył w to, że woda z cytryną mogłaby mu pomóc.

- Chciałem jednak zachować otwartość umysłu - nie miałem nic do stracenia.

Gdy Paul po raz pierwszy odwiedził Amandę w Klinice Akupunktury Naturopatycznej, mieszczącej się w głównym budynku Szkoły Medycyny Naturopatycznej niedaleko Oxford Street w centrum Londynu, zaszokował ją swoim wyglądem. Po dwóch latach zmagań z ciągłym bólem sprawiał wrażenie znacznie starszego niż w rzeczywistości.

- Uderzyło mnie również to, jak marnie się odżywia. Z całą pewnością nie jadał trzech posiłków dziennie. Wystarczało mu jabłko lub banan - wspomina Amanda.

Paul wyjaśnił, że jest wegetarianinem. Chce przejść na weganizm i na śniadanie stara się jeść tylko owoce.

- Wprawdzie akupunktura ma na Zachodzie ograniczone zastosowanie i uważana jest niemal wyłącznie za sposób łagodzenia bólu, jednak terapeuta praktykujący tę metodę dąży do odkrycia i wyleczenia przyczyny leżącej u podłoża każdego schorzenia. Według naszej teorii przyczyną chorób są zaburzenia przepływu meridianów. My przywracamy ich prawidłowy układ, by organizm mógł uruchomić naturalne procesy lecznicze - wyjaśnia Amanda.

Podczas stawiania diagnozy dla Paula Amanda stwierdziła, że według tradycyjnej medycyny chińskiej wykazuje on objawy tzw. wilgotnego gorąca oraz ma problemy z funkcjonowaniem śledziony i nerek.

Amanda w przypadku Paula zastosowała zarówno akupunkturę, jak i elektroakupunkturę.

- Wciąż zwiększała dawkę i obawiała się, by nie przesadzić, ale te obszary były tak zobojętniałe, że nie czułem zupełnie niczego - opowiada Paul. Terapia przyniosła natychmiastowy skutek.

- Już po pierwszej sesji nastąpiła wyraźna poprawa - stwierdził Paul. Mężczyzna zauważył, że poziom bólu zmniejszył się o ok. 30%, a ulga ta trwała jeszcze przez cztery dni po sesji.

Paul Orchand przez lata cierpiał z powodu bólu

- Cieszyłem się wspaniałym okresem względnego spokoju, zanim objawy zaczęły powracać.

Paul odwiedzał Amandę co tydzień i w kwietniu ubiegłego roku - cztery miesiące po rozpoczęciu terapii - doszło do 75% poprawy, a specjaliści z kliniki leczenia bólu byli tak zachwyceni zmianą, że zmniejszyli dawki przepisywanych mu leków.

- Lekarze z kliniki nigdy nie byli przeciwni temu, bym poddał się akupunkturze. Szczerze mówiąc, nawet ją zalecali. Podejrzewam, że w końcu sami by ją zastosowali. Sądzę, że tylko przyspieszyłem ten proces.

Amanda zasugerowała również zmiany w ubogiej dotąd diecie Paula. Owoce zostały zastąpione płatkami orkiszowymi z miodem, pojawiły się też słodkie ziemniaki i czarna fasola.

- Dałam mu kilka przepisów do wypróbowania - mówi Amanda. Wyeliminowane zostały czekolada, kofeina, pomidory i ostre potrawy. Jako ćwiczenia fizyczne Amanda zaleciła Qigong - chińską praktykę będącą połączeniem ruchu, oddychania i skupienia umysłu.

- Przez cały czas trwania terapii Amanda wprost mnie zadziwiała. Zaczynała badać jakieś zagadnienie, a w kolejnym tygodniu już mi o tym opowiadała - wspomina Paul.

Paul widział ciągłą poprawę. W ubiegłym roku był już w stanie kibicować żonie, biegnącej w londyńskim maratonie, choć wiązało się to dla niego z koniecznością spędzenia wielu godzin w pozycji stojącej, bez szans na skorzystanie z toalety. Latem po raz pierwszy od bardzo dawna wyjechał na wakacje.

Wreszcie ubiegłej jesieni Paul przestał przyjmować jakiekolwiek leki.

- Miałem jeden czy dwa ataki w ciągu kilku ostatnich miesięcy, ale zasadniczo już od dłuższego czasu nie odczuwam bólu. Nie umiem nawet opisać, jak istotny wpływ miała na mnie akupunktura. To zabawne: któregoś dnia czytałem w domu gazetę i poczułem, że czegoś mi brakuje - nagle uświadomiłem sobie, że nic mnie nie boli.

Dla Amandy przypadek Paula był ciekawym doświadczeniem zawodowym, szczególnie, że pacjent tak bardzo pragnął zmian.

Mężczyzna nie podejrzewał nawet, że stanie się tematem pracy dyplomowej Amandy. Nie trzeba chyba dodawać, że obroniła ją na piątkę. Dziś Amanda jest profesjonalną akupunkturzystką, prowadzi praktykę w 2 klinikach.

Paul nadal co kilka tygodni odwiedza Amandę w jej londyńskiej klinice - teraz już tylko dlatego, że lubi, a nie dlatego, że musi.

Zobacz też:

Zobacz także

5 właściwości witaminy C

5 właściwości witaminy C

Badania wykazują, że kwas askorbinowy wspomaga leczenie wielu chorób. I nie chodzi tu jedynie o wysokie dożylne dawki, które mogą zwalczać raka. Tak naprawdę już odpowiednia jego podaż w codziennej diecie może okazać się zbawienna dla całego organizmu.

Jak oczyścić organizm z toksyn?

Jak oczyścić organizm z toksyn?

Wrogiem naszych organizmów są nie tylko pasożyty i drobnoustroje, ale także chemia obecna we wszystkim, co jemy, co wdychamy, czym się upiększamy.

Pokochaj berberynę

Pokochaj berberynę

Czy roślinny związek naturalny może być równie skuteczny co metformina, najpopularniejszy lek obniżający poziom cukru we krwi?

Fibrodysplazja - kiedy mięśnie zamieniają się w kości

Fibrodysplazja - kiedy mięśnie zamieniają się w kości

Fibrodysplazja to rzadka choroba, w przebiegu której każdy uraz tkanki miękkiej prowadzi do jej skostnienia. Z czasem chory traci zdolność ruszania się, mówienia i jedzenia - a w końcu oddychania.

TST pomoże w padaczce

TST pomoże w padaczce

Tatijana Hall-Roberts miewała do 7 ataków epileptycznych dziennie, aż jej matka odkryła łagodną technikę masażu, która odmieniła ich życie.