Prokrastynacja, czyli odkładanie obowiązków na później

Artykuł pochodzi z magazynu

Holistic Health wrzesień - październik 2018

Kup ten numer

Swoją nazwę zawdzięcza łacińskiemu procrastinatio, co oznacza zwłokę lub odroczenie, a definiuje się ją jako skłonność do przekładania wszelkich czynności i zadań na później. Znana jest także jako syndrom studenta - wiadomo, student zawsze ma czas, nawet do ważnego egzaminu przygotowuje się w ostatniej chwili. Jednak pod tym pojęciem kryje się poważny problem. Prokrastynacja utrudnia pracę, niszczy inicjatywę, a nawet może wpędzić w chorobę. Jak sobie z nią poradzić?

Ten temat wałkują obecnie prawie wszystkie serwisy internetowe, a prokrastynowanie stało się w pewnym sensie modne. Przyznaje się do niego coraz więcej osób, zwłaszcza pracujących za biurkiem, gdzie zwlekanie z wykonaniem obowiązków jest łatwiejsze niż w przypadku pracy wymagającej fizycznego zaangażowania. Czasem można odnieść wrażenie, że ten uczenie brzmiący termin nobilituje prozaiczną i dość powszechną skłonność do przekładania zadań na później. Nieprzypadkowo prokrastynację określa się również mianem odkładactwa.

Z badania przeprowadzonego w 2018 r. przez firmę ECDF wynika, że ten problem dotyczy ośmiu na dziesięciu Polaków1. "Jest to dość naturalna rzecz dla naszego organizmu i naszej fizjologii, gdyż wykonywanie obowiązków wymaga od nas spożytkowania energii, a organizm lubi oszczędzać sobie niepotrzebnego wysiłku", skomentowała wyniki sondażu psycholożka Magdalena Jagielska z Uniwersytetu Warszawskiego w wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej2.

Skąd się bierze prokrastynacja?

Na płaszczyźnie biologicznej prokrastynacja jest czymś w rodzaju konfliktu rozgrywającego się w mózgu - stanowi przejaw rywalizacji między układem limbicznym, odpowiedzialnym za emocje i potrzebę natychmiastowego zaspokojenia potrzeb, a korą przedczołową, powiązaną z planowaniem działań i powstrzymującą zapędy ośrodka przyjemności. Gdy zwycięża układ nagrody, zamiast skupić się na pracy, sprawdzamy pocztę, przeglądamy Facebooka lub idziemy coś przekąsić. Tego typu działania przynoszą gratyfikację znacznie szybciej niż sumienna praca związana z wypłatą po upływie miesiąca, nie wspominając już o przedsięwzięciach, które są źródłem dochodu w jeszcze bardziej odległej perspektywie.

Z ewolucyjnego punktu widzenia takie podejście jest uzasadnione. Nasi człekokształtni przodkowie nie byli przyzwyczajeni do myślenia długoterminowego, ponieważ zmagali się z całym mnóstwem doraźnych zagrożeń. W tej sytuacji rozmaite formy szybkiego zaspokajania potrzeb miały sens. Cywilizacja wymusza jednak inny rozkład priorytetów, czemu niełatwo sprostać, ponieważ wciąż drzemie w nas pierwotna natura.

Co sprawia, że wpadamy w sidła prokrastynacji?

Prokrastynacja - wymowne liczby

Psychologiczna interpretacja zjawiska prokrastynacji jest niejednoznaczna, ponadto ma ono wiele przyczyn.

1. Brak motywacji Działa tu odwrotność porzekadła "dla chcącego nic trudnego". Wobec niedostatku chęci realizacja zadania rzadko idzie jak po maśle. Zwykle brak motywacji wynika z braku poczucia sensu i celowości działania lub przekonania o jego niskiej opłacalności. W takiej sytuacji odraczanie obowiązków przychodzi szczególnie łatwo.

2. Brak wiedzy lub umiejętności Co gorsza, czasami wystarczy przeświadczenie o ich braku. Stając wobec zadania, które pozornie nas przerasta, możemy poczuć się słabi i wyzuci z energii. Zamiast podjąć wysiłek zgłębienia problemu, często odkładamy przykrą konieczność na później.

3. Lęk przed porażką Wynika on z przeświadczenia o braku wiedzy lub umiejętności, niewiary we własne siły bądź zbyt wysokich wymagań stawianych samemu sobie (perfekcjonizm).

4. Zła organizacja pracy Skupieniu nie sprzyja bałagan, zwłaszcza koncepcyjny. Gdy nasze obowiązki nie mają przejrzystej struktury, ukierunkowania na cel, często nie wiemy, za co się zabrać i od czego zacząć. W tej sytuacji uciekamy od nich i robimy coś zupełnie innego - czyli prokrastynujemy.

5. Spóźniona lub niepewna nagroda Łatwiej podejmować wysiłek, jeśli efekty przychodzą od razu. Gdy owoce pracy są niepewne lub trzeba na nie długo czekać, często oddajemy się czynnościom zastępczym. To właśnie przejaw ewolucyjnych pozostałości w naszym umyśle.

6. Brak empatii wobec siebie Badanie z 2016 r. wskazuje na inny ciekawy czynnik w analizowaniu przyczyn prokrastynacji3. Osoby cierpiące na odwlekactwo wykazują niższy poziom empatii wobec siebie (self-compassion) - wyrozumiałości dla własnych słabości i porażek, a ponadto stwierdza się u nich podwyższony poziom stresu. Nie ma dowodów na istnienie zależności przyczynowej, jednak można przypuszczać, że niska tolerancja dla popełnianych przez siebie błędów prawdopodobnie zwiększa strach przed porażką i skłania do odraczania zadań. Lista możliwych przyczyn prokrastynacji jest dłuższa. Wiele z nich jest zresztą wzajemnie ze sobą powiązanych. Ponadto mogą one mieć charakter osobniczy, np. wynikają z niechęci do określonego typu zadań. Niekiedy wiążą się też ze stanem zdrowia - trudniej o skupienie, gdy coś nam dolega. Prokrastynacja często występuje także u osób z ADHD, w następstwie towarzyszących temu zaburzeniu problemów z koncentracją, oraz u chorych na depresję, która zmniejsza chęć do działania.

Istnieje jeszcze jeden ciekawy trop w tej sprawie: nowoczesne technologie. Nieustanny kontakt z nośnikami danych wystawia układ nerwowy na oddziaływanie zbyt dużej liczby bodźców, dochodzi do tzw. przebodźcowania. Mózg zalany nadmiarem informacji jest zmuszony do pracy w warunkach chaosu, tracimy więc zdolność do skupiania uwagi na bieżących zadaniach. W efekcie zajmujemy się wszystkim i niczym, fragmentując zadania i odwlekając ich finalizację.

Dobra strona prokrastynacji

Łatwo zbagatelizować słabość, do której przyznaje się ponad 80% rodaków. Można nawet powątpiewać, czy warto omawiać ją w kategoriach problemu. W rozstrzygnięciu tego dylematu pomocna będzie myśl Paracelsusa: to dawka czyni truciznę. Dawka czyni również lekarstwo. Dotyczy to także prokrastynacji, która niesie ze sobą pewne pożytki. Wiadomo na przykład, że skłonność do przekładania zadań na później idzie w parze z kreatywnością. Wykazała to prof. Jihae Shin, psycholożka z University of Wisconsin, udowadniając hipotezę sformułowaną wcześniej przez prof. Adama Granta, który usłyszał od swojej studentki, że najbardziej oryginalne pomysły przychodzą jej do głowy, gdy oddaje się prokrastynacji. Shin przeprowadziła badania w dwóch firmach, gdzie przeanalizowała wzorce zachowań pracowników z uwzględnieniem poziomu ich kreatywności oraz innowacyjności przedstawianych pomysłów4.

Okazało się, że osoby, które odwlekały wykonanie swoich obowiązków, wpadały na najciekawsze koncepcje - w ocenie swoich przełożonych. Tę prawidłowość potwierdziły badania uzupełniające, przeprowadzone w warunkach laboratoryjnych. Jak to wyjaśnia ich autorka? Psycholożka twierdzi, że nasze wstępne pomysły mają charakter konwencjonalny. Dopiero prokrastynacja pozwala umysłowi zbłądzić poza obszar schematów myślowych, co może zaowocować innowacyjnymi koncepcjami. Tak podobno było w przypadku Leonarda da Vinci. Profesor Grant zwrócił uwagę, że artysta malował słynną Monę Lizę przez kilkanaście lat, ale w międzyczasie prowadził eksperymenty z dziedziny optyki, które zmieniły sposób, w jaki posługiwał się światłocieniem na swoich płótnach, co z kolei uczyniło go lepszym malarzem.

Wyniki badań Shin i przypadek Leonarda da Vinci mogą wywołać złudne wrażenie, że prokrastynacja jest nieszkodliwa, tymczasem jest zupełnie inaczej.

Pokonaj prokrastynację

Prokrastynacja szkodzi zdrowiu

Tendencja do odkładania spraw na później nie tylko rodzi doraźne frustracje, ale może też poważnie odbić się na naszym zdrowiu. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Bishop's University w kanadyjskiej prowincji Quebec wykazało, że przewlekła prokrastynacja powiązana jest z nadciśnieniem tętniczym i innymi schorzeniami układu krążenia5. Przyczynia się do tego stres. Odkładanie ważnych obowiązków na później wywołuje napięcie nerwowe, które w dłuższej perspektywie prowadzi do zaburzeń zdrowotnych i zwiększonej podatności na wiele chorób. Również wcześniejsze badania sugerowały, że długotrwała prokrastynacja daje objawy zdrowotne powiązane ze stresem, takie jak bóle głowy, problemy trawienne, bezsenność, zwiększona zapadalność na przeziębienia i choroby sezonowe, np. grypę. W niektórych przypadkach dochodzi do swoistego paradoksu: prokrastynatorzy odkładają zadania ze względu na stres związany z czekającym ich wyzwaniem, co prowadzi do stresu spowodowanego przekładaniem tych zadań. To stresowe błędne koło na dłuższą metę może okazać się zgubne dla organizmu.

Co więcej, w niektórych przypadkach prokrastynacja może mieć skutki... śmiertelne. Odkładanie wszystkiego na później dopada nas nie tylko w miejscu pracy, ale również w poważnych sytuacjach życiowych, np. gdy stajemy wobec konieczności wizyty u lekarza. "Znam wiele osób, których prokrastynacja po prostu zabiła. Chodzi o takie przypadki jak wykrycie guza w piersi i zwlekania z poddaniem się terapii", stwierdził prof. Piers Steel, psycholog z University of Calgary, w wypowiedzi dla działu zdrowotnego portalu US News6. Zwykle konsekwencje prokrastynacji są mniej drastyczne, ale wciąż mogą być poważne. Bywa, że skłonność do przekładania obowiązków na później wywołuje całą kaskadę następstw związanych z zaniedbywaniem nauki czy pracy, z przegapieniem szansy na awans zawodowy i poprawę swojej sytuacji materialnej bądź osobistej.

To wszystko może przekładać się na jakość życia. Brak zdecydowania i słabość woli przy angażowaniu się w działania i podejmowaniu strategicznych decyzji sprawia, że stoimy w miejscu lub cofamy się, podczas gdy świat pędzi do przodu. W konsekwencji dopada nas poczucie zawodu, zmarnowanej szansy, a nawet przygnębienie, które czasami przeradza się w depresję. Można się temu przeciwstawić (patrz ramka "Dasz radę!"), ale warto też pamiętać, że jest sposób, który może okazać się najbardziej skuteczny w zmaganiach z prokrastynacją: nie myśleć o niej zbyt wiele, bo im bardziej wierzymy w jej istnienie, tym bardziej daje nam się we znaki. Choć niewykluczone, że taką myśl autor powinien był zawrzeć na początku artykułu, jednocześnie przestrzegając przed jego lekturą.

Przemysław Ćwik

Zobacz także

Dystrofia mięśniowa Duchenne'a: czy terapia genowa pomoże pacjentom?

Dystrofia mięśniowa Duchenne'a: czy terapia genowa pomoże pacjentom?

Wielu młodych chłopców marzy, by w dorosłym życiu móc chwalić się perfekcyjnie wyrzeźbioną muskulaturą. Są jednak tacy, dla których niedoścignionym snem jest zrobienie jednego kroku.

12 sposobów na insulinooporność

12 sposobów na insulinooporność

Naukowcy alarmują: zaburzenie poprzedzające wystąpienie cukrzycy do spółki z otyłością związane są z rozwojem przewlekłej reakcji zapalnej o niskiej aktywności w różnych tkankach. Stąd już tylko krok do innych chorób - niealkoholowego stłuszczenia wątroby, nadciśnienia, miażdżycy, a nawet alzheimera.

Borelioza: w kleszczach choroby

Borelioza: w kleszczach choroby

Kiedy wyniki badań potwierdziły, że zarówno Alina, jak i Antoni mają boreliozę, małżonkowie usłyszeli, że to nic takiego. A jednak ich stan coraz bardziej się pogarszał. Dopiero dzięki własnej determinacji i metodzie nieuznawanej przez konwencjonalną medycynę odzyskali zdrowie i chęć do życia.

Zespół Cushinga - objawy, przyczyny i leczenie. Okiem pacjenta

Zespół Cushinga - objawy, przyczyny i leczenie. Okiem pacjenta

Co mają ze sobą wspólnego trądzik, siniaki i postępująca otyłość? To objawy aktywności guza nadnerczy, o czym miałam okazję przekonać się na własnej skórze.

Pacjent 0 - niezwykły przypadek medyczny

Pacjent 0 - niezwykły przypadek medyczny

Bertrand został uznany za pacjenta 0, czyli pierwszy znany medycynie przypadek danego schorzenia. Jak łatwo się domyślić, oznaczało to całkowity brak terapii. A jednak jego ojciec się nie poddał i... nie tylko nie oddał go śmierci, ale dał też nadzieję wielu innym!

Raport specjalny

Prawa pacjenta

Prawa pacjenta

Nowości

5 chorób, które kryją się w Twoim DNA

5 chorób, które kryją się w Twoim DNA

17 kwiecień 2019

Wydanie tabletowe

Tablet O Czym Lekarze Ci Nie Powiedzą App Store