Raport specjalny

Choroby macicy i histerektomia

Wszystkie artykuły
Wypadanie macicy: jak uniknąć operacji?

Wypadanie macicy: jak uniknąć operacji?

Nie musisz żyć z opadającą macicą czy poddawać się zabiegowi chirurgicznemu. Wie o tym Cate Montana, która przeanalizowała alternatywne metody leczenia tej przypadłości i poradziła sobie z nią w pełni naturalnie.

Problem ten, który stanowi jeden z najczęstszych powodów przeprowadzania zabiegu histerektomii, może dotyczyć nawet 50% kobiet, które rodziły. W badaniu Women’s Health Initiative (WHI), przeprowadzonym przez amerykańskie Narodowe Instytuty Zdrowia (National Institutes of Health, NIH) wykazano, że jego oznaki pojawiały się u 41% wszystkich kobiet w przedziale wiekowym 50-79 lat. Większość lekarzy jest zgodna co do tego, że jeśli objawy są łagodne, nie ma konieczności wdrażania uśmierzającej je terapii.

Moja ucieczka

Artykuł ten napisałam dlatego, że ja również doświadczyłam początków wypadania narządów miednicy. Przeraziły mnie tradycyjne propozycje leczenia i przygnębiające rokowania. Byłam też tak zaszokowana zdumiewającą skutecznością zwalczania moich objawów poprzez akupunkturę, tradycyjną medycynę chińską i ziołolecznictwo, a później tak gruntownie wzmocniona i wspierana edukacją szerzoną przez Christine Kent i program Whole Woman, że musiałam o tym opowiedzieć.

Moja historia nie pokrywa się z doświadczeniami ogromnej większości kobiet zmagających się z wypadaniem narządów miednicy, a ja z totalnie subiektywnego i ludzkiego punktu widzenia żałuję, że tak nie jest. Kiedy po raz pierwszy zaczęłam zauważać objawy, miałam 56 lat. Szczerze mówiąc, czułam, jakby moja pochwa wychodziła na zewnątrz (wiem, że to niemożliwe, ale takie miałam wrażenie). Poszłam do pielęgniarki, która po badaniu stwierdziła, że to pierwsze stadium wypadania macicy i (niespodzianka!) poleciła mi iść do domu, ćwiczyć mięśnie Kegla i czekać na rezultaty.

Być może pomogła mi utrata w ciągu następnego roku ok. 22,5 kg. Możliwe, że w moim przypadku skuteczne okazały się ćwiczenia mięśni Kegla (lub coś innego). Tak czy owak, dopiero 7 lat później ponownie pojawiły się te same, lecz silniejsze objawy. Poszperałam trochę w internecie i tym razem nie kłopotałam się wizytą u pielęgniarki czy ginekologa - skierowałam się prosto do mojego akupunkturzysty.

- Oczywiście, że możemy to wyleczyć - powiedział. Wyleczyć? Taka możliwość nie przyszła mi wcześniej do głowy. Kiedy jednak pierwszy raz leżałam na stole zabiegowym, a 6 igieł tkwiło mocno w czubku mojej głowy, niezliczona ilość dużych w innych miejscach, mogłam poczuć energię - qi - dosłownie nadciągającą ku górze poprzez centrum mojego ciała. Nie żartuję.

Było to jak wewnętrzny odkurzacz wciągający wszystko z góry. Po kolejnych 2 zabiegach i 2 miesiącach stosowania chińskich ziół, przepisanych ze względu na ich "podciągające" właściwości, objawy ustąpiły. To było prawie rok temu. W międzyczasie odkryłam Christine Kent, Whole Woman Program i zaczęłam trenować postawę kobiety zintegrowanej i wykonywać kilka ćwiczeń jako środek zapobiegawczy. To tyle.

Czy wyleczyłam wypadanie macicy? Nie mam pojęcia. Czuję się wspaniale, nie odczuwam żadnych objawów, a tak szczupła i aktywna fizycznie nie byłam od 20 lat. Czy tylko opanowałam sytuację? Mówiąc całkiem szczerze, nie jestem pewna, jaką to robi różnicę. Jakość życia to jakość życia bez względu na to, jak się ją osiąga.

W czym problem?

O wypadaniu narządów miednicy (pelvic organ prolapse, POP), określanym również jako dysfunkcja dna miednicy (pelvic floor dysfunction, PFD), niewiele się mówi. Właściwie jest ono tajemnicą poliszynela. Zazwyczaj wypadanie uznaje się za oznakę osłabienia mięśni położonych w poprzek dna miednicy, które utrzymują macicę, pęcherz i odbytnicę na miejscu.

Ponieważ mięśnie i więzadła rozciągają się i tracą zdolność do napinania wraz z naturalnym procesem starzenia organizmu, narządy jamy brzusznej stają się podatne na przesuwanie. Cystocele (opuszczenie pęcherza moczowego do pochwy powodujące parcie na mocz, jego zatrzymanie i nietrzymanie) może się nasilać. Ponadto rectocele (uwypuklenie odbytnicy w kierunku waginy) oraz enterocele (wgłobienie jelita do kanału pochwy) mogą wywoływać trudności z wypróżnianiem i ból podczas stosunku płciowego.

Wypadanie macicy, jak wskazuje nazwa, to schorzenie, w przebiegu którego narząd ten zmienia położenie. O jego pierwszym stopniu mówi się, kiedy szyjka macicy, łącząca ją z kanałem pochwy, opada do waginy. O drugim - gdy opuszcza się aż do wylotu pochwy. W przypadku wypadania macicy trzeciego stopnia szyjka całkowicie wypada z pochwy, a czwartego - co może być trudne do wyobrażenia - cała macica wystaje z kanału pochwy.

Początkowo schorzenie to może nie dawać objawów, jednakże jeśli macica w dalszym ciągu się obniża (co ma miejsce w większości przypadków), współżycie seksualne staje się coraz trudniejsze i bardziej bolesne. Może pojawiać się uczucie wewnętrznego ciśnienia lub ciężkości w okolicy miednicy, podobne do łagodnych dolegliwości menstruacyjnych. Częste są również ból kręgosłupa w okolicy lędźwiowo-krzyżowej oraz trudności z wypróżnianiem. Wraz z nasileniem nieprawidłowości wzmagają się również jej objawy.

Cate Montana

Przyczyny i terapia konwencjonalna

Z punktu widzenia medycyny konwencjonalnej przyczyny wypadania narządów miednicy są niejako wpisane w ogólny cykl życia kobiet - niezależnie od tego, czy pochodzą one z krajów rozwiniętych, czy Trzeciego Świata, oczywiste powody pozostają te same. Głównymi czynnikami rozwoju tego schorzenia są urodzenie dziecka w sposób naturalny, szczególnie więcej niż raz, i trudności przy porodzie.

Inne przyczyny obejmują coraz starszy wiek, pomenopauzalne obniżenie poziomu estrogenów we krwi, podnoszenie ciężarów, przewlekły kaszel, intensywną aktywność fizyczną, otyłość, chroniczne zaparcia, uwarunkowania genetyczne, przebytą histerektomię oraz istniejące wcześniej choroby nerwowo-mięśniowe (takie jak stwardnienie rozsiane).

Jeśli chodzi o tradycyjne metody leczenia, istnieje kilka opcji terapeutycznych. Pacjentkom z łagodnymi objawami zazwyczaj zaleca się, aby nie podejmowały żadnych działań, czekały i obserwowały same siebie. Słyszą one również, że powinny schudnąć, przestać podnosić jakiekolwiek ciężary oraz zacząć wykonywać w domu ćwiczenia wzmacniające mięśnie Kegla.

W przypadku bardziej zaawansowanych stanów wypadania macicy lekarze zalecają stosowanie wkładek dopochwowych - plastikowych urządzeń dopasowanych do wnętrza pochwy. Zazwyczaj otaczają one szyjkę macicy i utrzymują narząd rodny na swoim miejscu. Środki te nie mają zastosowania w ciężkich przypadkach i mogą uszkodzić delikatną tkankę pochwy, co powoduje rany i owrzodzenia, jak również przeszkadza podczas współżycia seksualnego.

Dominującą metodą jest leczenie operacyjne, które ma wiele form - od nacięcia pochwy w celu przepchnięcia opadającego pęcherza czy odbytnicy z powrotem na swoje miejsce po przeszczepy tkanek i histerektomię. Jednakże nawet na stronie internetowej brytyjskiej publicznej służby zdrowia NHS Choices stwierdza się, że "w przypadku wypadania narządów miednicy interwencja chirurgiczna może być czasem nieskuteczna, a schorzenie to może nawracać, co oznacza ewentualną potrzebę przeprowadzenia kolejnego zabiegu".

Syntetyczne (nieabsorbowalne) i absorbowalne siatki wszczepiane do pochwy w celu poprawy wskaźników skuteczności operacji tylko pogarszają sprawę. W przypadku radykalnej histerektomii, w przebiegu której usuwa się oba jajniki i szyjkę macicy, siatkę chirurgiczną przymocowuje się często do szczytu pochwy i łączy z kośćmi krzyżowymi w celu utrzymania narządów w górze we właściwym miejscu. Procedura ta zwana jest sakrokolpopeksją.

Według większości stron internetowych utrzymanych w nurcie tradycyjnego podejścia częstość niepowodzeń w przypadku takich procedur wynosi 1-5%, co mogłoby się wydawać akceptowalnym ryzykiem w obliczu tak strasznego i zmieniającego życie schorzenia jak wypadanie macicy.

Jednak nawet amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) nie zaleca obecnie stosowania siatek chirurgicznych ze względu na ogromną liczbę pozwów sądowych wnoszonych przeciwko lekarzom z powodu powikłań pooperacyjnych, takich jak chroniczny ból, obsuwanie siatki w pochwie, uszkodzenia innych narządów, bolesne współżycie, kolejne problemy natury seksualnej i inne.

Nowe spojrzenie na problem i kobiecą anatomię

Sensowny byłby wniosek, że takie podejście do leczenia wypadania narządów miednicy musi być niewłaściwe. Wystarczyłoby wziąć pod uwagę konsekwentne niepowodzenia operacji, dramatyczne powikłania oraz wyniszczające fizyczne, emocjonalne, seksualne i psychologiczne koszty interwencji chirurgicznych obserwowane u kobiet z tym schorzeniem. Jednakże nie o to chodzi. Według NHS w latach 2012-2013 przeprowadzono w Wielkiej Brytanii około 30 tys. histerektomii, chociaż nie wszystkie musiały być spowodowane wypadaniem narządów miednicy. W Polsce jest jeszcze gorzej: każdego roku 25 tys. kobiet przechodzi tę operację z powodu obecności mięśniaków macicy, a nawet drugie tyle z innych przyczyn.

Dlaczego ćwiczenia mięśni Kegla nie działają?

Po przeczytaniu głównej części artykułu znasz już większość odpowiedzi na pytanie, dlaczego ćwiczenia mięśni Kegla są nieskuteczne w walce z wypadaniem narządów miednicy. Ponieważ jednak stanowią one jedyne zalecenie większości lekarzy dla kobiet doświadczających objawów tego schorzenia i/lub nietrzymania moczu, które pytają: "ale panie doktorze, co mogę zrobić?", problem ten wymaga bliższego przyjrzenia się.

Wszechobecne w ginekologii ćwiczenia mięśni Kegla opracował i przedstawił w raporcie badawczym z 1942 r. dr Arnold Kegel. Doprowadziło to do tego, że dwa pokolenia kobiet uczono wzmacniania dna miednicy i mięśni pochwy. Wykonywane w tym celu ćwiczenia są proste. Należy położyć się na plecach i rytmicznie napinać i rozluźniać mięśnie pochwy, dna miednicy oraz zwieracz.

Ćwiczenia te powinny przynajmniej złagodzić objawy wypadania narządów miednicy. Jednakże kobiety, które doświadczyły rozdzierającej serce podróży od pierwszego stopnia tego schorzenia do drugiego i trzeciego pomimo regularnego, codziennego ich wykonywania, wiedzą, że tak naprawdę są one nieskuteczne. Dlaczego?

Dla ginekologa kobieta ma dno miednicy, na którym osadzone są narządy rodne. Jak to ujmuje Christine Kent z Whole Woman Inc., przedstawia to pochwę "jako pień drzewa podtrzymujący organy nad otworem w miękkotkankowym dnie u podstawy tułowia. Ponieważ wagina utrzymuje narządy w górze, musi być mocna i napięta, aby zapobiec ich wypadaniu". Jednakże, jak widzimy, z punktu widzenia anatomii jest to podejście nieprawidłowe, a ćwiczenia mięśni Kegla właściwie pogarszają sytuację.

Spróbuj je wykonać właśnie teraz, gdziekolwiek siedzisz. Co się dzieje? Lędźwiowy odcinek kręgosłupa napina się i wygina do wewnątrz, a ściana jamy brzusznej kurczy i napręża - wszystko w połączeniu z prostym ruchem zaciskania mięśni pochwy i zwieracza. W wyniku tego narządy jamy brzusznej, w tym macica, oddalają się od brzusznych i miednicznych wsporników przy jednoczesnym przyciąganiu pęcherza i odbytnicy w kierunku pochwy i wypadania. Nie chodzi o to, że ćwiczenia mięśni Kegla są złe.

W przypadku kobiet bez objawów wypadania narządów miednicy, które preferują naturalną kobiecą postawę (a nie napiętą i schowaną męską pozycję bojową z płaskimi mięśniami brzucha), utrzymują one siłę ścian pochwy i pomagają sprawić, by współżycie seksualne było przyjemniejsze. Nic dziwnego, że to mężczyzna je wynalazł, a inni ciągle je zalecają!

Ćwiczenia mięśni Kegla mogą pogorszyć sytuację poprzez oddalenie macicy od brzusznych i miednicznych wsporników oraz przyciąganie pęcherza i odbytnicy w kierunku pochwy.

Ćwiczenia mięśni Kegla mogą pogorszyć sytuację poprzez oddalenie macicy od brzusznych i miednicznych wsporników oraz przyciąganie pęcherza i odbytnicy w kierunku pochwy.

Stare nawyki - szczególnie w medycynie - ciężko wykorzenić. Istnieją inne, skuteczne, nieoperacyjne, alternatywne formy leczenia kobiet zmagających się z wypadaniem narządów miednicy. Skorzystanie z nich wymaga jednak znaczącej zmiany świadomości i radykalnie odmiennego pojmowania anatomii kobiecej miednicy.

- Operacje ginekologiczne w odpowiedzi na wypadanie narządów miednicy oraz nietrzymanie moczu wynikają z niewłaściwego rozumieniu anatomii. Są nieskutecznie, ponieważ nie mają prawa być skuteczne - mówi Christine Kent, pielęgniarka, która zmagała się z tym problemem, założycielka Whole Woman Center (Centrum Kobiety Zintegrowanej) w Albuquerque w Nowym Meksyku.

Według Kent i innych pojedynczych głosów pojawiających się od czasu do czasu tradycyjne ginekologiczne spojrzenie na miękkotkankowe dno miednicy jest nie tylko niewłaściwe, lecz także niedorzeczne. Uważają tak ginekolog dr n. med. J.W. Davies oraz dr n. med. Linda Brubaker, specjalistka w dziedzinie medycyny kobiecej miednicy i chirurgii rekonstrukcyjnej z Uniwersytetu Loyoli w Chicago w stanie Illinois, która wraz z Theodorem Saclaridesem napisała książkę pt. "The Female Pelvic Floor" ("Dno kobiecej miednicy").

Kobiety mają prawdziwie ukostnione dno miednicy, które wraz z narządami jamy brzusznej pełni rolę wspornika

Kobiety mają prawdziwie ukostnione dno miednicy, które wraz z narządami jamy brzusznej pełni rolę wspornika

- U małp człekokształtnych dno miednicy składa się z tkanki miękkiej, dlatego też kiedy przyjmują one postawę wyprostowaną, są bardzo narażone na nietrzymanie moczu bądź stolca. My jesteśmy zasilane zupełnie inaczej. Mamy prawdziwie ukostnione dno miednicy i to ono oraz ściana jamy brzusznej wspierają nasze narządy, nie zaś tzw. miękkotkankowy hamak zawieszony w głębi ciała - przekonuje Kent.

Koncepcja hamaku odpowiada oczywiście temu, co każdy ginekolog widzi, gdy kobieta leży w pozycji litotomicznej (na plecach ze stopami w strzemionach). Kiedy pacjentka położy się z wyprostowanym w odcinku lędźwiowym kręgosłupem i skierowaną do góry i w przód miednicą, w naturalny sposób widoczna jest miękkotkankowa okolica. Jednakże nie jest to normalna pozycja kobiecej miednicy podczas chodzenia, biegania, siedzenia i innych czynności życiowych.

Spójrzmy na kobiecą miednicę od przodu. Okolica miękkotkankowa, gdzie wychodzą z ciała narządy rozrodcze i wydalnicze (pochwa, cewka moczowa i odbytnica), jest wyraźnie umiejscowiona ku jej tyłowi. Jeśli tradycyjny medyczny pogląd na temat miękkotkankowego dna kobiecej miednicy, czy też swego rodzaju misy, jest właściwy, chodzenie (a co dopiero jakiekolwiek inne czynności) byłoby bolesne, jeśli nie niemożliwe.

Generalnie poglądy współczesnych ginekologów podzielali XIII-wieczni lekarze płci męskiej, kiedy po raz pierwszy zaczęli przeprowadzać sekcje zwłok ułożonych płasko na marmurowych stołach w kostnicach (niektóre z ciał faktycznie należały do człekokształtnych małp). Było to ujęcie kobiecej anatomii, które prezentowali później na rycinach i w literaturze medycznej - do dziś nie uległo ono zmianie.

- Nie jest niesamowite, że pogląd ten przyjęto dawno temu. To zrozumiałe. Zdumiewa fakt, że błąd ten po dziś dzień przenika ginekologię - mówi Christine Kent.

Wyniszczające i bolesne doświadczenie z wypadaniem narządów miednicy sprzed 20 lat skłoniło Kent, która odmówiła operacji, do analizy alternatywnych rozwiązań i innych punktów widzenia tego problemu. Po tym jak sama skutecznie wyleczyła to schorzenie i wróciła do zdrowia, opracowała zalecenia dotyczące postawy i program ćwiczeń wspomagających zwalczanie objawów, który nazwała Whole Woman Program (Program Kobiety Zintegrowanej). Jak dotąd podejście to tysiącom kobiet pomogło uniknąć operacji, a kolejnym tysiącom wyzdrowieć po radykalnych zabiegach w obrębie miednicy.

Betsy, klientka Whole Woman z Pensylwanii, mówi, że jest niezmiernie wdzięczna za to, że odkryła Program Kobiety Zintegrowanej. - Wypadania narządów miednicy doświadczyłam około moich 60. urodzin jako silnego wrażenia opadania czegoś w pochwie. Z perspektywy czasu widzę, że przez lata zmagałam się z objawami, lecz długo nie łączyłam ich ze sobą. W stanie lekkiej paniki rzuciłam się na internet. Miałam wystarczająco dużo szczęścia, że znalazłam stronę Christine, zanim poczułam się zbyt zagubiona w morzu nieprawdziwych informacji, które stanowią większość zasobów sieci - opowiada kobieta.

W ciągu kilku miesięcy Betsy przestudiowała literaturę Whole Woman i trenowała utrzymanie naturalnego kształtu postawy według programu Whole Woman Posture (postawa kobiety zintegrowanej - patrz ilustracje). W ciągu ostatnich 5 lat skutecznie opanowała wszystkie objawy związane z wypadaniem narządów miednicy, jak również strach, który kiedyś w niej wywoływały.

- Kobiety obawiają się wypadania macicy, a lekarze ten strach podsycają. Pacjentkom ogromnie trudno jest uporać się z tym problemem. Uważają, że muszą się go pozbyć, aby dalej żyć - mówi Betsy.

Wskazówki

Wszelka literatura, zajęcia jogi, Twoja matka i instruktor musztry mówią to samo: "wciągnij i schowaj - bez wymówek!" Kiedy jednak spojrzymy na słynną pracę Leonarda da Vinci dotyczącą złotego podziału i geometrii oraz jego równie znany rysunek człowieka witruwiańskiego jako podstawowe wyznaczniki boskich geometrycznych proporcji ludzkiego ciała i przyłożymy je do współczesnej postawy, otrzymamy sylwetkę nr 3 (schemat po prawej).

Wystarczy na nią spojrzeć, a czujemy się rozchwiane. Jest całkowicie pozbawiona równowagi. Sylwetka po lewej jest niewiele lepsza, ponieważ również odchyla się do tyłu, większość ciężaru ciała spoczywa na piętach, a odciągnięte do tyłu ramiona równoważy poprzez wypchnięcie pośladków. Stanowi przeciwieństwo postawy kobiety zintegrowanej (pośrodku), która wygląda stabilnie z równomiernie rozłożonym obciążeniem pomiędzy podeszwami stóp - poniżej palucha i małego palca oraz centralnej części pięt - i szerokim promieniem zaokrąglenia kręgosłupa w części lędźwiowej. Wpasowuje się ona również w złoty prostokąt Leonarda.

Postawa kobiety zintegrowanej

Śmiało - spróbuj. Stań ze stopami równolegle do siebie, z palcami skierowanymi na wprost i wyprostowanymi kolanami, lecz nie odchylonymi do tyłu. Rozluźnij ścianę jamy brzusznej i mocno unieś klatkę piersiową. Ściana jamy brzusznej zostaje przyciągnięta poprzez uniesienie klatki piersiowej, a nie wciąganie czy przywodzenie brzucha.

Ramiona powinny być cały czas opuszczone, ale nie cofnięte, a górna część pleców płaska i wyprostowana. Należy odchylić się w kierunku tylnej części głowy i szyi, lekko chowając podbródek. Będzie to wymagało mnóstwa praktyki. Niełatwo skorygować dekady nauki nieprawidłowej postawy jako właściwej, ale jest to możliwe.

Potrząsanie brzuchem kobiety zintegrowanej

Oto jedno z najskuteczniejszych ćwiczeń przeciwko wypadaniu narządu rodnego. Stopy powinny być ustawione równolegle i w swobodnej odległości od siebie, obie nogi ugięte w stawach kolanowym i biodrowym, a dłonie oparte na udach, tuż powyżej kolan. Należy utrzymywać jedną długą linię biegnącą od czubka głowy do kości ogonowej. Oddycha się nosem, upewniając się przy tym, że podczas wdechu brzuch rozszerza się w kierunku podłogi, a przy wydechu przysuwa do kręgosłupa.

Ten naturalny wzorzec oddychania podkreśla się poprzez silne wypychanie brzucha przy wdechu i wciąganie przy wydechu. Ćwiczenie to należy kontynuować w cyklu składającym się nawet z 12 serii. Dzięki temu narządy miednicy zostają odciągnięte od dolnej części brzucha, gdzie zazwyczaj są ulokowane.

Spadek poziomu energii qi śledziony i nerek

Tradycyjna medycyna chińska definiuje wypadanie narządów miednicy jako obniżanie poziomu energii qi związane z niedoborami w strukturach śledziony i nerek. W celu wzmocnienia wymienionych wyżej organów nie zaleca się samodzielnego testowania żadnego z łatwo dostępnych w sieci chińskich ziół przeznaczonych do stosowania szczególnie w przypadku tego problemu. Jednak według tradycyjnej medycyny chińskiej istnieją inne metody związane z dietą i trybem życia, z których można skorzystać.

  • Mówi się, że aby wesprzeć śledzionę, warzywa należy delikatnie gotować na parze, konsumować zupy, ograniczać spożycie surowych pokarmów zimą, a zwiększać je latem, trzymać się ustalonego jadłospisu oraz jeść częściej, ale mniejsze porcje.
  • Zboża, warzywa korzeniowe, rzodkiew japońska, jarmuż oraz chude czerwone mięso również odżywiają śledzionę.
  • Proso, fasola, soczewica, rukiew wodna, kapusta sitowata, pasternak, dynia, kapusta, jarmuż, cebula, dziki łosoś, jajka (organiczne, od kur hodowanych w naturalnych warunkach) to tylko niektóre pokarmy odżywiające nerki.

Należy jednak pamiętać, że powyższa lista nie jest kompletna. Warto wprowadzić te produkty do jadłospisu na stałe, jednak bez przesady.

Jak twierdzi, dzięki pracy z programem Whole Woman nie tylko lepiej się czuje, lecz także atrakcyjniej wygląda, a jej strach należy już do przeszłości. - Nie tylko nie obawiam się już wypadania macicy. Jestem też wdzięczna za program ze względu na to, jak praca z nim wpłynęła na moje ciało. Istnieje szerszy kontekst i chciałabym, by kobiety go dostrzegły. Ta wypukłość [wypadanie narządów miednicy] wydaje im się końcem świata, jednakże jest właściwie całkiem nieszkodliwa i możliwa do opanowania, jeśli wie się, co zrobić - przekonuje.

Naturalna postawa jest... naturalna

Podejście Whole Woman oparto na radykalnym poglądzie, według którego ludzka budowa jest zasadniczo solidna, a kobieca anatomia została skonstruowana we właściwy sposób. Christine Kent stanowczo utrzymuje, że przekonanie, jakoby w drodze ewolucji u człowieka płci żeńskiej wykształciło się miękkotkankowe dno miednicy jako struktura nośna dla wszystkich organów jamy brzusznej oraz ciężaru płodu podczas ciąży, jest absurdalne. Choć obecnie jej pracę popiera niewiele osób ze środowisk medycyny zachodniej, zadziwiające wskaźniki statystyczne (dodatkowo potwierdzające skuteczność jej własnego programu) wskazują na fakt, że jest ona na właściwej ścieżce.

"Dysfunkcja dna miednicy jest wysoce rozpowszechniona w świecie Zachodu (...) i - jak wiadomo - często występuje w pewnych krajach (...), takich jak Gambia, Ghana, Nepal i Nigeria" - piszą Mark Vierhout i Kirsten Kluivers. Jeśli jednak medycyna zachodnia ma rację w powoływaniu się na wielokrotne porody pochwowe i trudności przy rodzeniu jako główne przyczyny wypadania macicy, to absolutnie nie powinno tak być.

Wskaźniki płodności (średnie liczby dzieci przypadających na matkę) w krajach Pierwszego i Trzeciego świata radykalnie się różnią. W Polsce wynosi on 1,33. W Wielkiej Brytanii - 1,9. W USA na jedną matkę przypada przeciętnie 2 dzieci. We wszystkich tych krajach rzadko zdarzają się trudności porodowe, a częstość przeprowadzania cesarskich cięć jest wysoka. W Polsce ok. 40% wszystkich urodzeń odbywa się dzięki tej operacji, w Wielkiej Brytanii ok. 25%, a w USA - prawie jedna trzecia.

Zestawmy to z typowym krajem Trzeciego Świata - Nigerią - gdzie średnia liczba dzieci przypadających na matkę wynosi 5, często zdarzają się trudne porody, a przez cesarskie cięcie rozwiązywanych jest tylko 1% ciąż, a okaże się, że dane po prostu się nie zgadzają. Coś innego niż wydawanie potomstwa na świat siłami natury i trudności okołoporodowe musi przyczyniać się do faktu, że na całym świecie z dysfunkcją dna macicy zmagają się podobne rzesze kobiet.

Biorąc pod uwagę obserwacje anatomiczne Kent i Brubaker, logiczną przyczynę stanowi postawa. - Wszyscy mówią nam, żeby wciągnąć brzuch i schować tyłek: na zajęciach pilates, jogi, baletu, nawet nasze własne matki każą nam go zasysać, ściskać paskiem, pozbywać się. Pojawiła się nawet abdominoplastyka, czyli plastyka brzucha, mająca na celu likwidację wystającego fałdu brzusznego - opowiada na podstawie obserwacji Kent.

A jednak, jak mówi, kiedy przyjrzymy się normalnej kobiecej postawie, zobaczymy piękną, naturalnie wyrazistą krzywiznę lędźwiową (która sytuuje miednicę i guzy kulszowe w ich naturalnej roli wsporników dna miednicy) i jednocześnie wypchnięcie narządów jamy brzusznej, w tym macicy, ku przodowi, gdzie są podtrzymywane przez zaokrąglony front ściany jamy brzusznej. Taką samą postawę - którą Kent nazywa naturalną postawą kobiety zintegrowanej - obserwuje się u wszystkich kobiet z krajów Trzeciego Świata.

Klatka piersiowa uniesiona, wyrazista krzywizna lędźwiowa, jama brzuszna swobodnie rozluźniona ku przodowi, tak że stanowi wsparcie dla narządów wewnętrznych, a znajdujące się poniżej rusztowanie miednicy i guzy kulszowe podpierają całość. A jednak na Zachodzie dokładne przeciwieństwo takiego ułożenia ciała - męską pozycję bojową - uważa się za typową cechę prawidłowej postawy. Zachodnie kobiety naśladują tego typu posturę od pokoleń.

- Nie przeprowadziłam badań męskiej anatomii strukturalnej na ogromną skalę. Jednak oczywiste jest to, że mamy o wiele bardziej wyrazistą krzywiznę lędźwiową niż mężczyźni, choć tracą ją wraz z upływem lat - mówi Christine Kent.

Poprzez wymuszanie nienaturalnej, spłaszczonej i schowanej pozycji lędźwiowego odcinka kręgosłupa oraz wciąganie ściany jamy brzusznej narządy wewnętrzne, w tym macica i pęcherz, są spychane do tyłu i przechylane ku dołowi nad punktami wyjścia. Taka napięta i schowana pozycja stanowi w zasadzie to, co ginekolodzy widzą u leżącej na plecach kobiety.

Skutek utrzymywania takiej postawy podczas stania prosto przez długi czas nie jest pozytywny. Przy niewielkim wsparciu ze strony tkanek miękkich, które wcześniej tworzyły swoistą ścianę skierowaną ku tyłowi miednicy, oraz narządach odchylonych teraz pionowo ku tyłowi i zwróconych w dół, ich wypadanie staje się dla współczesnych mieszkanek Zachodu prawie nieuniknione.

W normalnej kobiecej postawie mamy do czynienia z naturalnie wyrazistą krzywizną lędźwiową, która sytuuje miednicę i guzy kulszowe w ich naturalnej roli wsporników dna miednicy

W normalnej kobiecej postawie mamy do czynienia z naturalnie wyrazistą krzywizną lędźwiową, która sytuuje miednicę i guzy kulszowe w ich naturalnej roli wsporników dna miednicy

Pomoc ze Wschodu

Na szczęście istnieje więcej niż jeden alternatywny pogląd dotyczący wypadania narządów miednicy i więcej niż jeden kierunek, w którym można udać się po pomoc. Aby zyskać zupełnie inny punkt widzenia (w równym stopniu zorientowany na niechirurgiczne metody leczenia), rzućmy szybko okiem w kierunku Wschodu.

Dawno, dawno temu starożytni chińscy cesarze mieli w skarbcach tony złota, królestwa do dyspozycji i osobistą motywację do rozkazywania swoim lekarzom, by upewniali się co do tego, że wszystkie żony władców są zdrowe, szczęśliwe, pełne energii i płodne. W ciągu ponad 3 tys. lat badań i praktyki medycyna orientalna rozwinęła olbrzymie kompendium wiedzy z zakresu akupunktury i leków ziołowych wykorzystywanych w terapii wszelkiego rodzaju kobiecych dolegliwości zdrowotnych pod słońcem, w tym również wypadania narządów miednicy.

- Mam jeden 110-stronicowy podręcznik poświęcony wyłącznie problemom natury kobiecej. Medycyna zachodnia może mieć przewagę w dziedzinie chirurgii, jednak medycyna chińska z pewnością miała 20 razy więcej czasu na wypracowanie wyrafinowanych technik leczenia przewlekłych chorób wewnętrznych - zauważa Michael Carruth, były lekarz chorób wewnętrznych, który przekwalifikował się na licencjonowanego akupunkturzystę i specjalistę w zakresie medycyny orientalnej.

W przeciwieństwie do Kent, która bez wahania mówi, że z wypadaniem macicy można sobie radzić, Carruth, który praktykuje w Yelm w Waszyngtonie, nie obawia się używać w tym kontekście słowa "leczyć".

- Leczyłem na to schorzenie kilka kobiet. Jedna miała wypadającą macicę, którą ustabilizowały zabiegi. Obecnie, po 3 miesiącach, wszystkie objawy ustąpiły, a pochwa przesuwa się - jest w połowie drogi z powrotem w kierunku normalnego położenia - opowiada. Inna pacjentka zmagała się z żylakami odbytu (rodzaj obniżenia narządów miednicy) i jej bruzda międzyzwieraczowa została całkowicie wyleczona. Jeszcze inna kobieta cierpiała na wypadanie cewki moczowej, które po dwumiesięcznej kuracji "stało się o wiele mniej dokuczliwe".

Aimee Raupp, inny lekarz medycyny chińskiej, która specjalizuje się w kobiecej płodności i praktykuje w Nyack w stanie Nowy Jork, nie jest aż tak entuzjastycznie nastawiona do skuteczności wschodniego podejścia w leczeniu wypadania narządów miednicy. - Sama akupunktura i zioła nie mogą rozwiązać tego problemu. Pacjentka musi również ściśle przestrzegać zaleceń dotyczących zmian w diecie i trybie życia - mówi.

Niemniej przyznaje, że również doświadczyła niezwykłej skuteczności wschodnich form leczenia w przypadku pacjentek cierpiących na wypadanie narządów miednicy. - Ostatnich kilka kobiet, które leczyłam, było zróżnicowanych pod względem symptomów. Miały problemy z częstością oddawania moczu, uczuciem ciężkości w dole brzucha, faktycznie widoczną wypadającą tkanką, bólem podczas stosunku. U każdej z nich w ciągu 8-12 tygodni nastąpiła poprawa dzięki terapii z wykorzystaniem ziół, akupunktury oraz zmian w diecie i trybie życia - opowiada.

Pozostałe artykuły

Infekcje intymne - przyczyny, objawy, z czym można pomylić

Infekcje intymne - przyczyny, objawy, z czym można pomylić

Wirusowe i bakteryjne zakażenia dróg rodnych, podobnie jak zespół jajników policystycznych, mogą prowadzić do poważnych konsekwencji - niepłodności i raka.

Endometrioza - przyczyny, objawy, alternatywne metody leczenia

Endometrioza - przyczyny, objawy, alternatywne metody leczenia

Dlaczego dochodzi do endometriozy? Jak ją szybko zdiagnozować? Jak zapobiegać? Jak skutecznie leczyć? Wciąż mamy więcej pytań niż jednoznacznych odpowiedzi. Jedno jest pewne: trzeba z nią walczyć. Wydaje się, że naukowcy z Northwestern University zrobili przełomowy krok w tym kierunku.

Rak szyjki macicy: kobiecość w niebezpieczeństwie!

Rak szyjki macicy: kobiecość w niebezpieczeństwie!

Codziennie 5 Polek umiera na raka szyjki macicy. Choć nowotwór ten w początkowym stadium jest całkowicie wyleczalny. Dlaczego tak się dzieje? Bo szwankuje u nas profilaktyka, bo nie dbamy o siebie, bo boimy się badać...

Profilaktyka raka szyjki macicy

Profilaktyka raka szyjki macicy

Zastanawiasz się jak uniknąć raka szyjki macicy? Na szczęście istnieje skuteczna profilaktyka.

Rak. Dieta w chorobie - prawdy i mity

Rak. Dieta w chorobie - prawdy i mity

Rzadko zdajemy sobie sprawę, że podczas choroby nowotworowej zapotrzebowanie organizmu na składniki odżywcze i energię rośnie w olbrzymim stopniu.

Czego nie wiesz o histerektomii?

Czego nie wiesz o histerektomii?

Chroniczny ból pleców, tak jak histerektomia, to epidemia wśród kobiet. Cate Montana łączy te fakty.

Mięśniaki macicy i histerektomia

Mięśniaki macicy i histerektomia

Mięśniaki można zwalczać, nie tracąc macicy. Medycyna dysponuje coraz większym wachlarzem możliwości.

Pozostałe raporty

Narzędzia
Ikona wagi
Sprawdź swoje BMI
Nasz kalkulator pozwoli oszacować czy masa ciała jest prawidłowa
Szczególnie polecamy
Co wpływa na przyswajalność magnezu?

Co wpływa na przyswajalność magnezu?

Ten ważny pierwiastek uczestniczy w wielu funkcjach organizmu. Jaki suplement...

Wydanie tabletowe

Tablet O Czym Lekarze Ci Nie Powiedzą App Store

Zdrowie publiczne

Czym jest zdrowie publiczne? Jeżeli interesują cię ciekawe zagadnienia związane ze zdrowiem i zdrowym stylem życia, to koniecznie powinieneś śledzić na bieżąco nasz dział, w którym publikujemy raporty specjalne, których tematem jest zdrowie publiczne.

Nasze zdrowie jest czymś, o czym zwykle nie myślimy za dużo, a dopiero kiedy pojawia się kłopoty, to reagujemy. Tymczasem wielu codziennym dolegliwościom można zapobiec, jeżeli posiadać będziemy przynajmniej podstawową wiedzę na temat różnych zagrożeń.

Wiedz więcej!

Wśród najciekawszych tekstów, które warto przeczytać, z pewnością znajdują się te poświęcone zagadnieniom chorób nowotworowych, długości życia bądź też sposobów przeciwdziałania osteoporozie. Osoby, które fascynują się zagadnieniem możliwości wydłużania ludzkiego życia, z pewnością zaciekawi artykuł pokazujący przyszłościowe możliwości rozwoju technologii, dzięki którym możliwe będzie przeniesienie ludzkiej pamięci na urządzenie komputerowe bądź badania związane z kriogeniką. Oprócz informacji, związanych z prób wydłużenia życia przy pomocy inżynierii genetycznej w raporcie znaleźć można także informację o zdrowych nawykach, które charakteryzują mieszkańców tak zwanych niebieskich stref, czyli obszarów, gdzie ludzie żyją dłużej niż przeciętnie.

Kobiety, zwłaszcza w okolicach pięćdziesiątego roku życia koniecznie powinny zapoznać się z artykułami dotyczącymi osteoporozy, gdyż dzięki tym tekstom rozwiać można wiele mitów związanych z tą chorobą, a także poznać sposoby, które pomogą się przed nią uchronić. Osteoporoza jest zmorą dzisiejszych czasów, jednak przy pomocy odpowiedniej dawki ruchu oraz prawidłowego odżywiania można spowolnić postępowanie osteoporozy, co gwarantuje lepszą jakość życia w starszym wieku.