Życie po gwałcie

Anna miała 22 lata i studiowała na jednej z kopenhaskich uczelni, gdy zdecydowała się na terapię. Jej życie było w rozsypce, jednak nie zdawała sobie sprawy, że to skutek doznanych w dzieciństwie krzywd. Między drugim a piątym rokiem życia została zgwałcona ponad sto razy przez członków rodziny, ale wyparła to z pamięci. W efekcie nie mogła żyć normalnie, gdyż jej podświadomość była pełna traum, a ona nie rozumiała, skąd w jej życiu jest tyle lęku i blokad.

Anna miała szczęście – trafiła na terapeutów, którzy podeszli do niej holistycznie, pomogli jej uleczyć duszę, myśli i ciało. Po 18-miesięcznej holistycznej terapii egzystencjalnej, na którą złożyło się ponad sto godzin spotkań indywidualnych i grupowych, Anna odzyskała nie tylko stabilność psychiczną, ale również odnalazła szczęście i dała sobie prawo do miłości.

Jej przypadek opisali trzej duńscy terapeuci: S. Ventegodt, B. Clausen i J. Merrick, w „The Scientific World Journal”1. Dzięki nim historia Anny obiegła świat i dała nadzieję wszystkim osobom zgwałconym i molestowanym. W dobie #metoo, akcji, która pokazała światu skalę przemocy seksualnej wobec kobiet w domach i miejscach pracy, warto poznać historię dzielnej młodej kobiety, której udało się pokonać niewyobrażalne traumy. Terapia rozpoczęła się od poszukiwania przyczyn zaburzeń zdrowia psychicznego i fizycznego Anny, następnie skupiła się na odnalezieniu sensu życia, 

polubieniu siebie i daniu sobie prawa do miłości i szczęścia. W końcowej fazie terapii Anna pracowała nad swoją seksualnością i prawem do odczuwania przyjemności erotycznej. Podczas spotkań terapeuci omawiali z Anną nie tylko jej problemy, ale również różne filozoficzne podejścia do życia, kwestie wybaczania, ludzkich charakterów i sposobów holistycznego uzdrawiania. Anna doświadczyła terapeutycznego dotyku i nauczyła się akceptować bliskość innych ludzi.