Głóg i winogrona kontra starzenie

Okazuje się, że nie wszystkie starzejące się komórki giną. Część z nich, choć nie funkcjonuje już prawidłowo i straciła zdolność do podziałów, nadal żyje, co uniemożliwia organizmowi zastąpienie ich nowymi, czyli regenerację tkanek.

Komórki te wytwarzają także czynniki, które przyspieszają proces starzenia i prowadzą do rozwoju chorób wieku podeszłego. Wiosną tego roku naukowcy z Wake Forest University (USA) opublikowali wyniki pionierskich badań, przeprowadzonych z udziałem ochotników chorych na samoistne zwłóknienie płuc. Wynika z nich, że proces starzenia można opóźnić dzięki oczyszczeniu organizmu z uszkodzonych komórek.

W eksperymencie wykorzystano połączenie dasatynibu, leku stosowanego w leczeniu białaczki, oraz kwercetyny, flawonoidu naturalnie występującego w kwiatach głogu, winogronach i cebuli. Już po 3 tygodniach zaobserwowano u chorych zwiększenie wydolności organizmu i znaczną poprawę samopoczucia. Obiecujące jest również to, że podane leki nie wywołały poważnych efektów ubocznych, co pozwoliło naukowcom zaplanować kolejne fazy badania. Mają oni również nadzieję na szybkie opracowanie terapii, która starzenia co prawda nie zatrzyma, ale może je spowolnić, poprawić naszą kondycję oraz zapobiec wielu chorobom.