Oliwki kontra nowotwory

Po owoce zielonej oliwki europejskiej i oliwę powinniśmy sięgać jak najczęściej. Produkty te zawierają bowiem oleuropeinę, która zapobiega rozwojowi nowotworów.

Ten cenny polifenol osiąga maksymalne stężenie we krwi mniej więcej po 2 godzinach i dociera do każdej komórki naszego ciała. Część oleuropeiny ulega w wątrobie przekształceniu do równie aktywnego przeciwnowotworowo metabolitu, hydroksytyrozolu. Obie substancje działają ponadto przeciwzapalnie, zwalczają infekcje wirusowe i bakteryjne oraz zapobiegają odkładaniu się płytki miażdżycowej w naczyniach krwionośnych.

Badania przeprowadzone w 2010 r. na Qassim University (Arabia Saudyjska) dowodzą, że zielone oliwki to prawdziwi pogromcy nowotworów. Działając antyoksydacyjnie, zapobiegają uszkodzeniom nici DNA i powstawaniu pierwszych nieprawidłowych komórek. Jeśli jednak dojdzie do rozwoju nowotworu, hamują podziały tych komórek i zmuszają je do apoptozy, uruchamiając mechanizm programowanej śmierci. Uniemożliwia to rozrastanie się guza, a w dalszej perspektywie powstawanie przerzutów.

Oleuropeinę zawierają również liście oliwki europejskiej, z których zamknięty w kapsułkach ekstrakt można kupić w postaci suplementu. Jest to doskonałe rozwiązanie dla tych osób, które nie gustują w charakterystycznym smaku oliwek.