Ostropest i spółka

Autoimmunologiczne zapalenie wątroby to cichy wróg, który potrafi zaatakować niespodziewanie. U dzieci i osób młodych to schorzenie rozwija się w sposób agresywny. U starszych pacjentów częściej przybiera łagodną postać. Jednak konsekwencje zachorowania są poważne bez względu na wiek. Trzeba działać. Co chroni i wzmacnia wątrobę?

Autoimmunologiczne zapalenie wątroby (AZW) jest rzadką chorobą, stwierdza się około dwóch przypadków na 100 tys. pacjentów. Zapadają na nią przede wszystkim kobiety, zwłaszcza w okresie pokwitania, między 40. a 60. rokiem życia.

 

Przyjmuje się, że powodem wystąpienia AZW mogą być uwarunkowana genetyczne, infekcje wirusowe w postaci ostrego zapalenia wątroby typu A i B oraz zakażenie wirusem Epsteina-Barr (EBV), należącym do grupy herpes. Znaczenie mają także czynniki uchodzące w tym przypadku za toksyczne, takie jak interferon, lek pobudzający do działania układ odpornościowy. Dotyczy to również melatoniny, zalecanej często przy kłopotach ze snem, metyldopy - leku blokującego powstawanie w organizmie dopaminy i stosowanego w terapii nadciśnienia tętniczego, nitrofurantoiny - antybiotyku zwalczającego bakterie i przyspieszającego walkę z infekcjami. Na tej liście znajdują się również autoantygeny, które przez układ odpornościowy mogą być mylnie rozpoznawane jako ciało obce, co doprowadza do wystąpienia chorób autoimmunologicznych. Nieleczone zapalenie wątroby przekształca się szybko w stan ostry lub przewlekły.

 

W przypadku AZW dochodzi do aktywacji limfocytów pomocniczych Th, będących subpopulacją limfocytów T, odpowiedzialnych za działanie układu odpornościowego. Rozpoznają one hepatocyty, czyli komórki budujące miąższ wątroby, jako antygeny -substancje pobudzające układ odpornościowy do wytwarzania przeciwciał. W konsekwencji rozpoczyna się wydzielanie cytokin biorących udział w procesach odpornościowych, tzw. interleukin, które aktywują limfocyty B, wytwarzające przeciwciała uszkadzające komórki wątroby. Do najczęstszych objawów klinicznych AZW zalicza się wodobrzusze. Występuje ono aż u 91% pacjentów. U 69-88% chorych pojawia się żółtaczka, brak łaknienia oraz nadmierna męczliwość, a u 50% osób dochodzi do bezobjawowego powiększenia wątroby i śledziony oraz bólów brzucha. U jednej piątej chorych pojawia się krwawienie z nosa, trądzik, gorączka oraz tkliwa hepatomegalia, czyli bolesne powiększenie wątroby. Nieleczone AZW doprowadza do zgonu 28% osób w ciągu dwóch lat od zachorowania. 30% chorych umiera w ciągu 3 lat, a ponad połowa po 5-6 latach od postawienia diagnozy.

 

Przyjmuje się, że ponad 85% pacjentów chorych na AZW nie miało kontaktu z czynnikami uważanymi za szkodliwe dla wątroby, na przykład z wirusami hepatotropowymi wywołującymi wirusowe zapalenie wątroby, alkoholem, lekami czy toksynami. U większości pacjentów skuteczna okazuje się standardowa terapia. Jednak u 20% nie występuje poprawa stanu zdrowia i pojawiają się powikłania, takie jak zapalenie wątroby, marskość bądź nowotwór wątrobowokomórkowy.