Menopauza naturalnie

Redakcja uosabiana przez Pacjenta zasięga porad u Naturopaty - postaci reprezentującej wiedzę publikowaną przez wybitnych ekspertów medycyny naturalnej. Formuła tej rubryki zakłada, że Pacjent jest już pod opieką lekarza i Naturopata w żadnym stopniu nie ingeruje w jego diagnozę oraz zalecenia terapeutyczne.

Pacjent: Wprowadzę edamame do jadłospisu. Co pan myśli o stosowaniu pigułek antykoncepcyjnych jako sposobie na łagodzenie objawów menopauzy ? Brałam je kiedyś i bardzo dobrze tolerowałam.

Naturopata: Skoro organizm dobrze toleruje antykoncepcję hormonalną, a w dodatku nie pali pani, nie nadużywa alkoholu i nie ma nadwagi, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozważyć tę opcję, zwłaszcza że mimo 48 lat nadal może pani zajść w ciążę. Są dwa rodzaje pigułek: jednoskładnikowe, które zawierają gestagen, czyli syntetyczny odpowiednik progesteronu, oraz dwuskładnikowe, czyli estrogenowo-gestagenowe. Oba nie tylko hamują owulację, zapobiegając zapłodnieniu, ale również zmieniają śluz szyjki macicy, co utrudnia przemieszczanie się plemników w drogach rodnych, a ponadto wymuszają na organizmie miesiączkowanie po każdym przyjętym opakowaniu pigułek.

Mniej skutków ubocznych wywołują preparaty jednoskładnikowe, które są bezpieczne nawet dla kobiet wrażliwych na leki o wysokim stężeniu hormonów. Skoro w przeszłości dobrze tolerowała pani doustną antykoncepcję, to prawdopodobnie również teraz pani organizm pozytywnie na nią zareaguje, dzięki czemu uda się go trochę oszukać. Nie można jednak uniknąć menopauzy, natura zawsze wygra, tyle że nieco później. Najlepiej, by odpowiednie pigułki dobrał ginekolog po analizie wyników badań. Powinna pani zbadać poziom progesteronu i estrogenu, a także zrobić próbę wątrobową i sprawdzić krzepliwość krwi. Gdy krew jest zbyt gęsta, w żyłach mogą powstawać skrzepliny. Nawet milimetrowej długości skrzep bywa przyczyną zatoru płucnego lub zawału serca, dlatego przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu antykoncepcji hormonalnej koniecznie trzeba zrobić odpowiednie badania.

Pacjent: A hormonalna terapia zastępcza?