Warto pić soki. Mamy argumenty potwierdzone naukowo

Okazuje się, że pozyskanie składników odżywczych z jedzenia nie jest tak proste, jak mogłoby się to na pierwszy rzut oka wydawać.  Tymczasem świeżo wyci­śnięty sok z warzyw i owoców zapewnia stały dopływ witamin i minerałów, pozwala odpocząć ciału od niepotrzebnego trawienia i dodaje witalności. Ponadto wy­ciskarka podnosi przyswajalność pokarmów ze średnio 10% nawet do 100% bez wydatkowania zbęd­nej energii ze strony organizmu!

Artykuł na: 9-16 minut
Zdrowe zakupy

Nasza trzustka wytwarza substan­cje, które odpowiadają za prze­twarzanie pokarmów. Produkuje amylazę (rozkładająca węglowoda­ny), trypsynogen i chymotrypsy­nogen (zaangażowane w trawienie białek), lipazę (odpowiedzialną za trawienie tłuszczów), elastazę (zajmującą się degradacją białek) oraz karboksypeptydazę (kolejną substancję rozkładająca białka). Tymczasem większość roślin ja­dalnych zawiera w sobie enzymy trawienne, które pozwalają nam je strawić, praktycznie bez wy­datkowania energii i enzymów produkowanych przez trzustkę. Dzięki temu organ ten może zaj­mować się produkcją insuliny oraz odpowiednich cząsteczek, aby powstrzymać ewentualny przyrost komórek rakowych.

Jak obróbka termiczna działa na enzymy trawienne?

Jeśli spożywamy pożywienie poddanie obróbce termicznej, to pozbywamy się zawartych w nim enzymów trawiennych, przez co nasza trzustka jest ob­ciążona wytwarzaniem ich. Pozbywamy? – Zapy­tasz. – Jak to pozbywamy się, ja nic o tym nie wiem?!

smażona pierś z kurczaka
 
Gotowanie, smaże­nie, pieczenie lub jakakolwiek obróbka termiczna powyżej 48°C zabija enzymy występujące naturalnie w surowych warzy­wach i owocach. Pokarm staje się pusty, trudny do strawienia. Badania przeprowadzone w latach 30. XX w. udowodniły, że ciało za każdym razem po ta­kim posiłku podnosi liczbę bia­łych krwinek. Są one strażnikami odpowiedzialnymi za ochronę przed każdym intruzem, czy to wirusem, bakterią czy innymi zarazkami, które nam zagrażają

Przyjęło się, że mamy naj­mniej 4 grupy pokarmów:

  •  mięso i ryby,
  •  mleko i jaja,
  •  warzywa i owoce,
  •  nasiona, orzechy, kieł­ki, oleje i zboża.

2 pierwsze grupy pozbawione są enzymów, ponieważ jemy je ugotowane. W 98% przypadków pozbawione są także witamin i mi­nerałów. Jeśli ludzie spożywaliby tylko te pokarmy, nikt z nas nie dożyłby nawet 25. r.ż., gdyż braku­je w nich składników odżywczych. Na szczęście większość z nas często spożywa również pokarmy z 3. i 4. grupy na surowo i dzięki temu dostarczają sobie elementów do budowy i oczyszczania ciała.

Duże znaczenie ma tu jakość wa­rzyw i owoców, która z roku na rok niestety jest obniżana. Kiedyś upra­wy rolne pozbawione były środków ochrony roślin. Sezonowość upraw i okresy „odpoczynku dla ziemi” były sposobem na uprawę i osiąga­nie wartościowych plonów. Chcąc dostarczyć sobie tyle składników odżywczych, ile spożywał nasz dzia­dek, kiedy zjadł marchewkę, musie­libyśmy zjeść ich co najmniej 30! 

Łyk zamiast kęsa - soki mają przewagę

owoce i warzywa
Dr Henry C. Sherman, w książce „Chemistry of Food and Nutrition” podkreślił, iż w 1930 r. przeciętny człowiek musiał spożyć dziennie 2 kg świeżych, surowych warzyw i owoców, aby dostarczyć sobie potrzebnych związków. Dziś jest to 7,5-10 kg!

Czy ktoś żuje pokarmy tak długo? Oczywiście, że nie. W ten sposób posiłki trwałyby godzinami. Prze­żuwanie, to nie tylko rozdrabnianie pokarmu, to również wymieszanie go ze śliną, w której jest ptialina, nie­zbędna do rozkładu tego, co jemy. W tym miejscu chciałbym się po­dzielić historią Jaya Kordicha. Miał on 27 lat, gdy z wyrokiem śmierci trafił do kliniki dr. Gersona, a ten wyleczył go ze śmiertelnego nowotworu sokami. Wtedy Jay postanowił opowiedzieć o tym światu. I przez ponad 60 lat zachęcał Amerykanów do picia świeżo wyciśnię­tych soków. Dlatego dziś nazywa się go „juice daddy”, ojcem sokoterapii.

Soki na stół, kilogramy w dół! Odchudzające działanie świeżych soków

Gdy w wieku 35 lat zaczęliśmy czuć coraz więcej starczych dolegliwości, a przy tym oboje mieliśmy nadwagę (ja 95-100 kg przy wzroście 174 cm, a Agnieszka 72-75 kg przy wzroście 162 cm), zaczęliśmy szukać rozwiązania tych problemów. Nikt z naszych znajo­mych ani nie słyszał, ani nie interesował się żadnym „zdrowym żywieniem”. Zna­leźliśmy jeden film – „Metoda Gersona”. Po obejrzeniu go nie wierzyliśmy w po­łowę tego, co zobaczyliśmy, a mnie nie mieściła się w głowie żadna lewatywa! Jednak zaczęliśmy sokoterapię. Po paru dniach wstałem z olbrzymim bólem głowy, takim, że zacząłem cho­dzić po ścianach. Nie wiedziałem co się ze mną dzieje i oczywiście po­szły w ruch tabletki przeciwbólowe. Potem doszło rozwolnienie, skręcanie w brzuchu i odruchy wymiotne...

Agnieszka nie miała takich problemów, gdyż od początku stosowała lewatywy. Nie wiem jak, ale chyba zamroczony tym bólem zdecydowałem się na swoją pierw­szą lewatywę. Nie pamiętam już, jak mi wtedy poszło, ale wiem, że pomogła mi nie odstawiać sokoterapii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać – 5 kg mniej w pierwszym tygodniu, a 15 kg w cią­gu 3 miesięcy. Czułem się coraz lepiej, energia powracała z dnia na dzień.

sok z marchwii
Większość roślin ja­dalnych zawiera w sobie enzymy trawienne, które pozwalają nam je strawić, praktycznie bez wy­datkowania energii i enzymów produkowanych przez trzustkę.

Zmiana nawyków żywieniowych dla zdrowia

Gdy w 2015 r. zmieniliśmy pracę i w związku z tym zaczęliśmy spę­dzać dużo czasu przed komputerem, odkryliśmy, że coraz słabiej się czujemy. Nie jedliśmy już wtedy mięsa, ale nasza dieta obfitowała w gotowane potrawy, jakieś wy­myślne kotlety, pasztety i inne cuda, w oparciu głównie o gotowaną soję. Kupiliśmy więc nową maszynę do wyciskania soków. Agnieszka, po wielu tygodniach testowania, czytania właściwości i różnych charakterystyk stworzyła swoją własną recepturę na sok. I to był strzał w 10! Wszyscy się w nim zakochaliśmy, a energia zaczęła powracać z dnia na dzień.

Wtedy, w październiku 2015 r., podjęliśmy ostateczną decyzję: odstawiamy całkowicie gotowane pokarmy. Nasza wiedza w tym za­kresie była już mocno zaawanso­wana, dlatego też była to w pełni świadoma decyzja. Od tej pory wyciskarka do soków zdetronizo­wała piekarnik w naszej kuchni. Dlaczego? Bo, świeżo wyci­śnięty sok z warzyw i owoców zapewnia stały dopływ witamin i minerałów, pozwala odpocząć ciału od niepotrzebnego trawienia i dodaje witalności. Ponadto wy­ciskarka podnosi przyswajalność pokarmów ze średnio 10% nawet do 100% bez wydatkowania zbęd­nej energii ze strony organizmu.

Najlepszy sok - z wyciskarki czy z sokowirówki?

Jest to dość ważne pytanie, które też zadawaliśmy sami sobie. Zanim podjęli­śmy decyzję, prześledziliśmy dziesiątki filmów i stron internetowych. Okazało się, że do naszych terapii, jak również różnorodności warzyw, owoców, jak również roślin liściastych, czy trawy pszenicznej wyciskarka jest o niebo lepszym urządzeniem, bo zwykłe so­kowirówki po prostu nie poradzą sobie z tymi zadaniami. Owszem sokowirówki mogą być tańsze, ale to prawdopodobnie ich jedyna zaleta. Nie dają możliwości wyciśnięcia np. chlorofilu, który jest nam tak potrzebny przy wszystkich scho­rzeniach dróg oddechowych i astmie. Ponadto okazuje się, że warzywa i owoce zawierają nawet 95% wartości odżywczych w skórce lub tuż pod nią, co oznacza, że praktycznie wszyst­kie należy wyciskać razem ze skórką. Sokowirówki niestety sobie z tym nie radzą. Ba, nawet niektóre tańsze opcje wyciskarek mają z tym problem.

Kiedy pić soki i ile?

Najlepszym rozwiązaniem dla osób rozpoczynających witarianizm jest wypijanie 2 razy dziennie po szklance wielowarzywnego soku Agnieszki plus 1-2 soków owocowych, aby uzupełnić niedobory składników odżywczych w organizmie. My pierwszy sok wy­pijamy o godz. 11:00, czyli 5-6 godz. od przebudzenia, ponieważ dodatko­wo stosujemy na tym etapie swojego życia post przerywany. Następny sok warzywny pijemy ok. 16:00. Czas na ostatni sok np. z melona to 18:00. Soków nie mieszamy z posiłka­mi, zachowujemy odstęp co naj­mniej 30 min. Nie ma tak naprawdę znaczenia czas i kolejność picia soków, jeśli na początku zapragniesz, pić sok tylko raz dziennie, to też będzie świetnie! Najważniejsze jest zacząć.

Jak przygotowywać soki?

Oto kilka naszych żelaznych zasad:

  • Nie łączymy ze sobą warzyw i owo­ców -– wyjątek stanowi jabłko. Jest ono wspaniałym dodatkiem smako­wym do każdego soku. Dodaje cudow­nej naturalnej słodkości, jak również ułatwiających trawienie pektyn.
  • Melony i arbuzy wyciskamy oddziel­nie. Nie łączymy ich nawet z innymi melonami, ponieważ zawierają one różniące się od siebie enzymy.
  • Wszystkie warzywa i owoce do­kładnie myjemy lub płuczemy w occie albo sodzie oczyszczonej.
  • Z wyjątkiem cytrusów, wszystkie warzywa i owoce wyciskamy, tak jak rosną w naturze – razem ze skórką w całości, pokrojone na kawałki, które zmieszczą się w wyciskarce.
  • Cytrusy (grejpfruty, pomarańcze, cytryny, limonki czy mandarynki) obieramy ich błyszczącą skórkę, używając obieraczki do ziemnia­ków. Po obraniu owoc ma zostać z białą wewnętrzną skórką (albe­do), gdyż w tej części zawarte jest do 95% wartości odżywczych owocu.
  • Niektóre owoce takie jak brzoskwinie, nektarynki, czereśnie itp. mają twarde pestki, które najpierw należy usunąć. Różnym kombinacjom warzyw i owo­ców można przypisać dobroczynne działanie na poszczególne organy, na­tomiast każdy z nich działa komplek­sowo na wszystkie funkcje w ciele.
soki warzywne
Wszystkie proporcje podane są na szklan­kę soku. Warzywa i owoce umyj, wyczyść szczoteczką i razem ze skórką pokrój na mniejsze kawałki. Wrzuć do wyciskarki i pij zaraz po wyciśnięciu. Jeżeli podane są soki, oznacza to, że należy je wyci­snąć osobno, a następnie połączyć.
  • Na serce To szalenie ważny organ, który cierpi, kie­dy się źle odżywiamy. Kłopoty z sercem zazwyczaj wynikają z niskich poziomów potasu, dlatego, aby wspomóc nasze serce polecamy soki z dużą jego zawartością.
    I
    1 łodyga selera naciowego (ok. 25 cm)
    2 jabłka
    II
    1 średniej wielkości burak czerwony
    1 średniej wielkości ogórek
    2-3 marchewki
    III
    ¼ szklanki soku z trawy pszenicznej
    ¾ szklanki soku z marchwi
  • Na płuca, oskrzela i górne drogi oddechowe Dla poprawienia funkcjonowania tych or­ganów najważniejsze jest ich oczyszczenie. Tu pierwsze skrzypce gra chlorofil pozy­skiwany z liści zielonych warzyw, istotne jest, by sok z nich mieszać z innymi.
    I
    ¼ szklanki soku z sałaty rzymskiej
    ¾ szklanki soku z marchwi
    II
    ¼ szklanki soku z ogórka
    1 średniej wielkości burak czerwony
    ½ szklanki soku z marchwi
    III
    Arbuz ze skórką – najlepszy sok z owoców do oczyszczenia ciała, a przy okazji zmniej­szenia obciążeń pracy naszego serca.
  • Na wątrobę Narząd ten przerabia mnóstwo „śmieci”, a większość z nich niestety w nim zostaje, dlatego należało­by go cały czas czyścić. Pomogą w tym soki.
    I
    ½ średniej wielko­ści burak czerwony wraz z liśćmi
    1 jabłko
    II
    ¼ szklanki soku z liści mniszka
    ¾ szklanki soku z marchwi
  • Na woreczek żółciowy Jeśli nie pracuje poprawnie, możemy mu pomóc. Przede wszystkim nale­ży odstawić pokarmy, których nie lubi, np. nienamoczone uprzednio orzechy, tłuste dania głównie pochodzenia zwie­rzęcego, fast-foody. Następnie ułatwić mu pracę, pijąc odpowiednie soki.
    I
    ¼ szklanki soku z ogórka
    1 średniej wielkości burak czerwony
    ½ szklanki soku z marchwi
    II
    1 średnie jabłko
    1 średnia gruszka
Autor publikacji:
Wczytaj więcej
Nasze magazyny