Bakterie jelitowa mają wpływ na nasze hormony. Czym jest estroblom i jak o niego dbać?

Estrobolom tworzą bakterie jelitowe, biorące udział w przemianach estrogenów – żeńskich hormonów płciowych. Zaburzenia ich populacji mogą zatem prowadzić do problemów hormonalnych u kobiet i sprzyjać rozwojowi m.in. endometriozy lub drobnotorbielowatego zwyrodnienia jajników oraz niekorzystnie wpływać na libido. Z kolei u panów estrogeny odpowiadają m.in. za dojrzewanie płciowe, popęd seksualny, nastrój i rozmieszczenie tkanki tłuszczowej. Czy da się zatem kontrolować estrobolom i kierować jego działaniem w taki sposób, by wspierał nasze zdrowie i nam nie szkodził?

09 luty 2026
Artykuł na: 49-60 minut
Zdrowe zakupy

Estrobolom - co to znaczy?

Pojęcie estrobolomu zostało wprowadzone do medycyny w 2011 roku przez dwóch naukowców z New York University (USA), Claudię Plotter i Martina Blassera. Już ponad dekadę temu wiadomo było, że mikroorganizmy tworzące mikrobiotę jelitową nie tylko pomagają w trawieniu pokarmów, ale także odgrywają olbrzymią rolę w utrzymaniu homeostazy organizmu, czyli stanu zdrowej równowagi.

Kolejne odkrycia z tej dziedzinie pozwoliły nam poznać liczne zależności pomiędzy mikroświatem naszych jelit, a poszczególnymi układami i szlakami metabolicznymi organizmu. Jednym z nich okazał się szlak przemian estrogenów, żeńskich hormonów płciowych.

Quote icon
Odkryto, że bakterie tworzące mikrobiotę jelitową są niezbędne do prawidłowego metabolizmu estrogenów i ich krążenia pomiędzy jelitami a wątrobą. Estrobolom opisano zatem, jako zbiór bakterii jelitowych i ich genów, odpowiedzialnych za metabolizm estrogenów w organizmie.
 

Cechą wspólną mikroorganizmów, tworzących estrobolom, jest zdolność do wytwarzania enzymów, w tym beta-glukuronidazy, które regulują „odzyskiwanie” estrogenów, wydalonych do przewodu pokarmowego. Na początek spójrzmy zatem, czym są wspomniane estrogeny i jaką pełnią rolę w naszym organizmie, dlaczego są tak ważne i jakim podlegają przemianom i po co.

Estrogeny to kluczowe hormony steroidowe, wydzielane zarówno przez organizm kobiet, jak i mężczyzn, choć to u pań jest ich zdecydowanie więcej – wszak to najważniejsze żeńskie hormony płciowe. I to właśnie z funkcjami rozrodczymi są najczęściej kojarzone. Jednak rola estrogenów nie ogranicza się tylko do nich. W ludzkim organizmie występują trzy główne estrogeny. Przyjrzyjmy się roli każdego z nich.

bakterie jelitowe

Jakie są trzy główne estrogeny w organizmie?

Estradiol (E2)

Estradiol (E2) jest głównym estrogenem u kobiet, wytwarzanym w jajnikach, a dokładnie w komórkach ziarnistych pęcherzyków jajnikowych. Niewielkie ilości tego hormonu wytwarzają także nadnercza i tkanka tłuszczowa, estradiol powstaje również w łożysku w czasie ciąży. Główne zadania estradiolu to:

1. Pobudzanie rozwoju narządów płciowych: macicy, jajowodów i jajników u żeńskich płodów.

2. Rozwój wtórnych kobiecych cech płciowych, czyli piersi i charakterystycznego owłosienia oraz kształtowanie typowo kobiecej sylwetki (szerokie i zaokrąglone biodra, pełny kształt ud) poprzez zawiadowanie odpowiednim rozkładem tkanki tłuszczowej podskórnej.

3. Regulacja cyklu menstruacyjnego – estradiol kontroluje fazę folikularną, czyli pierwszą fazę cyklu. Wzrost jego stężenia stymuluje proliferację endometrium, czyli rozrost błony śluzowej macicy, co przygotowuje ją do przyjęcia zapłodnionego zarodka.

Ponadto szczytowe stężenie estradiolu, które pojawia się mniej więcej w połowie cyklu menstruacyjnego, jest dla organizmu sygnałem do wyrzutu hormonu luteinizującego (LH), co prowadzi do owulacji, czyli uwolnienia komórki jajowej. Zaś w drugiej fazie cyklu, fazie lutealnej, estradiol podtrzymuje odpowiednią grubość endometrium, aby po potencjalnym zapłodnieniu komórki jajowej, stworzyć odpowiednie środowisko do implantacji zarodka i wzrostu ciąży.

menstruacja

4. Rozwój pęcherzyków jajnikowych – estradiol promuje wzrost i dojrzewanie pęcherzyków jajnikowych, wspiera syntezę receptorów dla hormonów folikulotropowego (FSH) i luteinizującego (LH), wzmacniając tym samym odpowiedź jajników na te hormony.

5. Zwiększenie popędu płciowego, szczególnie w okresie okołoowulacyjnym, kiedy poziom tego hormonu jest najwyższy.

6. Podtrzymanie ciąży – estradiol odpowiada za utrzymanie endometrium w czasie ciąży, zapobiega skurczom macicy, stymuluje rozwój gruczołów sutkowych, przygotowując je do laktacji i reguluje przepływ krwi w łożysku, zapewniając tym samym odpowiednie zaopatrzenie płodu w tlen i składniki odżywcze.

7. Utrzymanie zdrowia kości poprzez pobudzanie aktywności osteoblastów (komórek kościotwórczych) i hamowanie aktywności osteoklastów (komórek kościogubnych), co zapobiega utracie masy kostnej, czyli osteoporozie.
Ochrona układu krążenia poprzez regulowanie poziomu lipidów. Estradiol zwiększa poziom dobrego cholesterolu (HDL) i obniża poziom złego cholesterolu (LDL). Ponadto hormon ten korzystnie wpływa na elastyczność naczyń krwionośnych i hamuje stany zapalne, co zmniejsza ryzyko miażdżycy.

8. Ochrona układu nerwowego przed uszkodzeniem wskutek niedokrwienia lub stresu oksydacyjnego (nadmiar szkodliwych wolnych rodników tlenowych). Estradiol poprawia także funkcje poznawcze, szczególnie w zakresie zadań werbalnych i przestrzennych, zwiększa również koncentrację.

9. Regulacja nastroju poprzez wpływ na wydzielanie neuroprzekaźników, takich jak serotonina i dopamina, kluczowych dla regulacji samopoczucia psychicznego.

dobry humor

10. Termoregulacja – estradiol reguluje funkcje ośrodka termoregulacji, znajdującego się w podwzgórzu, jednej ze struktur mózgu.

11. Utrzymanie zdrowia skóry poprzez stymulowanie syntezy białek, kolagenu i elastyny, nadających skórze odpowiednią grubość, elastyczność, sprężystość i zapewniających odpowiednie nawilżenie.
Dystrybucja tkanki tłuszczowej i jej odkładanie w okolicy bioder i ud, co jest charakterystyczne dla kobiecej sylwetki.

11. Regulacja metabolizmu węglowodanów i insuliny – estradiol reguluje wrażliwość komórek na działanie insuliny, a tym samym poziom glukozy we krwi i jej wykorzystanie na cele energetyczne.

13. Immunomodulacja, polegająca na wzmacnianiu odpowiedzi humoralnej, czyli wydzielania przeciwciał przez limfocyty B i działaniu przeciwzapalnym (ale uwaga, tylko w odpowiednim stężeniu – estradiol w nadmiarze może działać prozapalnie).

14. Regulacja motoryki przewodu pokarmowego i funkcji wątroby.

15. Ochrona układu moczowego poprzez utrzymanie funkcji błon śluzowych, wyściełających drogi moczowe i rodne.

Wysokie spożycie fitoestrogenów może zaburzać równowagę hormonalną u mężczyzn. Ich źródłem są najczęściej produkty sojowe, które w dietach ubogich w mięso lub diecie wegańskiej, zastępują białko pochodzenia zwierzęcego. Najczęstszymi problemami, wynikającymi z nadmiernej podaży fitoestrogenów w diecie, jest osłabienie libido, ginekomastia, zaburzenia płodności (związane z obniżeniem jakości nasienia), obniżenie poziomu testosteronu i zahamowanie wchłaniania jodu, co skutkować może zaburzeniami pracy tarczycy. Warto też pamiętać, że fitoestrogeny mogą wchodzić w interakcję z lekami hormonalnymi, statynami i lekami, stosowanymi w terapii depresji. Skutkiem nadmiernego spożycia fitoestreogenów może być także dysbioza.

Estriol (E3)

Estriol (E3) wytwarzany jest głównie w czasie ciąży przez łożysko i choć jest najsłabszym z estrogenów pod względem aktywności biologicznej, pełni ważną rolę w utrzymaniu ciąży (przyczynia się do rozrostu macicy i wzrostu łożyska, zapewnia także odpowiedni przepływ krwi przez łożysko) oraz:

1. Pomaga w utrzymaniu ciąży, regulując równowagę hormonalną w macicy.

2. Jest wskaźnikiem zdrowia płodu i funkcji łożyska. Niski poziom estriolu może wskazywać na problemy, takie jak wady genetyczne u płodu, niewydolność łożyska lub inne komplikacje ciążowe.

3. Pobudza rozwój gruczołów sutkowych, przygotowując piersi do laktacji.

4. Reguluje działanie pozostałych estrogenów poprzez wiązanie się z receptorami dla tych hormonów.

5. Korzystnie wpływa na nawilżenie i elastyczność błon śluzowych oraz skóry, choć w mniejszym stopniu niż estradiol.

6. Wykazuje działanie immunomodulujące, tj. reguluje odpowiedź układu odpornościowego i ma właściwości przeciwzapalne.

Kobieta w ciąży

Estron (E1)

Estron (E1) działa słabiej od estradiolu, dodatkowo organizm może przekształcić go w inne typy estrogenów w zależności od potrzeb. Po ustaniu funkcji jajników u kobiet po menopauzie, to estron staje się głównym estrogenem, zastępując estradiol. Jest to możliwe dlatego, że estron powstaje głównie w tkance tłuszczowej. Niemniej, u każdej kobiety hormon ten jest niezbędny do:

1. Regulacji cyklu miesiączkowego wspólnie z estradiolem i przygotowania błony śluzowej macicy do implantacji zarodka.

2. Utrzymania prawidłowego funkcjonowania narządów płciowych – wspiera ich dojrzewanie i utrzymanie kobiecych cech płciowych.

3. Prawidłowego metabolizmu tkanki kostnej. Choć działa słabiej niż estradiol, także pobudza odbudowę kości i hamuje jej resorpcję, zapobiegając osteoporozie.

4. Regulacji gospodarki lipidowej i utrzymania odpowiedniego poziomu cholesterolu we krwi.

5. Utrzymania równowagi hormonalnej – estron może być przekształcany w estradiol i odwrotnie, co pozwala utrzymać równowagę estrogenów w organizmie2.

Rola estrogenów w organizmach mężczyzn

Estrogeny, powszechnie kojarzone z kobiecym układem hormonalnym, odgrywają równie istotną, chociaż mniej oczywistą, rolę w organizmie mężczyzn. Choć ich stężenie u mężczyzn jest znacznie niższe niż u kobiet, estrogeny, w szczególności estradiol, są kluczowe dla wielu procesów fizjologicznych, zachodzących w męskim organizmie. Estrogeny u mężczyzn są wytwarzane głównie poprzez przemianę testosteronu w procesie aromatyzacji, zachodzącym przy udziale enzymu – aromatazy, przede wszystkim w tkance tłuszczowej, wątrobie, jądrach oraz mózgu.

Pomimo że to testosteron dominuje w męskiej fizjologii, estrogeny działają wspólnie z testosteronem, zapewniając harmonijne funkcjonowanie organizmu: odgrywają istotną rolę w męskim układzie rozrodczym – są niezbędne w procesie spermatogenezy, czyli produkcji plemników, odpowiadają także za jakość nasienia i ruchliwość plemników.

Ponadto, współdziałając z testosteronem, estrogeny odpowiadają za libido i erekcję, zatem zaburzenia ich wytwarzania związane są z obniżeniem płodności i licznymi dysfunkcjami seksualnymi.

Estrogeny są także kluczowe dla utrzymania odpowiedniej gęstości mineralnej kości u mężczyzn – zapobiegają resorpcji kości (osteoporozie) poprzez hamowanie aktywności osteoklastów, czyli komórek kościogubnych i jednoczesne pobudzanie osteoblastów, czyli komórek kościotwórczych.

Mężczyzna

 Ponadto estrogeny wpływają korzystnie na układ sercowo-naczyniowy mężczyzn, regulując poziom lipidów we krwi. Estradiol pomaga bowiem utrzymać odpowiedni stosunek dobrego cholesterolu HDL do złego cholesterolu LDL, co zmniejsza ryzyko miażdżycy i chorób serca. Zapewnia też odpowiednią elastyczność naczyń krwionośnych, co jest istotne dla prawidłowego przepływu krwi.

Receptory estrogenowe znajdują się także w obszarach mózgu odpowiedzialnych za pamięć, nastrój i funkcje poznawcze. Estradiol działa ochronnie na komórki nerwowe, dzięki czemu zmniejsza ryzyko chorób neurodegeneracyjnych. Ponadto estrogeny wspomagają procesy regulacji nastroju, a ich niedobór może wiązać się z objawami depresji lub lęku.

Estradiol wpływa również na rozkład tkanki tłuszczowej u mężczyzn. Zbyt wysoki poziom tego hormonu, wynikający np. z nadmiernego nasilenia procesów aromatyzacji w przebiegu otyłości, może prowadzić do gromadzenia tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha i klatki piersiowej, co czasem skutkuje ginekomastią, czyli powiększeniem piersi u mężczyzn. Z kolei niedobór estrogenów może zaburzać metabolizm tłuszczów i negatywnie wpływać na ogólny skład ciała.

Równowaga między testosteronem a estrogenami jest kluczowa dla zdrowia mężczyzn. Zbyt wysoki poziom estrogenów, często wynikający z otyłości, siedzącego trybu życia, ekspozycji na ksenoestrogeny, diety bogatej w fitoestrogeny, nadużywania sterydów anabolicznych lub zaburzeń funkcji wątroby, może prowadzić do ginekomastii, obniżenia libido, zaburzeń seksualnych, niepłodności i zwiększać ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Z kolei niedobór estrogenów, wynikający z niskiego poziomu testosteronu lub zahamowania aromatyzacji, może powodować osłabienie kości, pogorszenie funkcji seksualnych i wahania nastroju8.

Szlakiem estrogenów

Szlaki przemian estrogenów w naszym organizmie są skomplikowane i bardzo precyzyjnie regulowane, ponieważ zarówno nadmiar, jak i niedobór tych hormonów, może poważnie zakłócić homeostazę. Estrogeny, w tym estradiol, estron i estriol, jak wszystkie hormony steroidowe, syntetyzowane są głównie z cholesterolu. Proces ten zachodzi przede wszystkim w jajnikach u kobiet i jądrach u mężczyzn oraz w mniejszym stopniu w tkance tłuszczowej, nadnerczach, wątrobie i mózgu.

Kluczowym etapem jest przekształcenie androgenów, czyli męskich hormonów płciowych, androstendionu lub testosteronu, w estrogeny za pomocą enzymu – aromatazy. U kobiet w wieku rozrodczym jajniki są głównym źródłem estradiolu, najbardziej aktywnej formy estrogenu. U mężczyzn estradiol powstaje głównie wskutek konwersji testosteronu. W okresie menopauzy u kobiet wytwarzanie estradiolu w jajnikach ustaje, ale jednocześnie startuje synteza estronu w tkance tłuszczowej (hormon ten powstaje z androstendionu).

Estrogeny ulegają złożonym przemianom metabolicznym, głównie w wątrobie, gdzie są przekształcane w związki łatwiejsze do wydalania. Metabolity estrogenów to także aktywne substancje, niektóre z nich działają ochronnie na nasz organizm, ale inne uważa się za czynnik rozwoju m.in. nowotworów piersi.

Dlatego organizm stara się wydalić estrogeny wkrótce po tym, jak spełnią swoją rolę i w tym celu poddawane są one koniugacji (łączeniu) z kwasem glukuronowym lub siarczanami, co z ułatwia ich wydalenie. Estrogeny i ich metabolity wydalane są głównie z moczem, ale część wraz z żółcią trafia do przewodu pokarmowego. I tutaj do akcji wkracza estrobolom3.

Które bakterie tworzą estroblom?

Wśród bakterii tworzących estrobolom są takie, które doskonale znamy z etykiet przetworów mlecznych czy kiszonek warzywnych oraz suplementów diety, w tym Lactobacillus (Lactobacillus acidophilus, Lactobacillus plantarum, Lactobacillus gasseri, Lactobacillus rhamnosus), Bifidobacterium (Bifidobacterium adolescentis, Bifidobacterium angulatum, Bifidobacterium bifidum, Bifidobacterium breve, Bifidobacterium pseudocatenulatum, Bifidobacterium pseudolongum, Bifidobacterium dentium, Bifidobacterium longum) czy Enterococcus (Enterococcus faecalis, Enterococcus faecium). Ale to nie wszystko, badania dowiodły bowiem, że beta-glukuronidazę wytwarza około 60 szczepów bakterii, tworzących mikrobiotę naszych jelit. Wśród nich są Bacteroides fragilis, Bacteroides thetaiotaomicron i Clostridium perfringens, a także m.in. szczepy bakterii z rodzaju Bacteroidetes, Firmicutes, Verrucomicrobia i Proteobacteria9.

Po co nam estrobolom?

Ludzki organizm bardzo oszczędnie i rozsądnie gospodaruje najważniejszymi zasobami. Nie inaczej jest w przypadku estrogenów. Dlatego ta ich część, która trafia do jelit, podlega swoistemu recyklingowi. Bakterie jelitowe, tworzące estrobolom, jak już wspomniano, wytwarzają beta-glukuronidazę, enzym, który umożliwia dekonjugację i ponowne wchłonięcie tych hormonów do krwi. To, w jakim stopniu dochodzi do reabsorpcji estrogenów, zależy od kilku czynników: ilości estrogenów wydalanych wraz z żółcią do jelit, składu mikrobioty jelitowej i aktywności estrobolomu.

Rodzi się zatem pytanie, czy estrobolom nam pomaga czy szkodzi? Czy to wróg czy przyjaciel? Odpowiedź nie jest taka prosta i chyba najlepiej jest porównać estrobolom do narzędzia, które odpowiednio wykorzystane służy naszemu dobru, a niewłaściwie zastosowane zaczyna szkodzić. Po co nam zatem estrobolom? Przede wszystkim estrobolom reguluje poziom estrogenów, chroniąc nas tym samym przed tzw. dominacją estrogenową, czyli stanem, w którym w organizmie utrzymuje się zbyt wysokie stężenie tych hormonów – a to z kolei sprzyja rozwojowi wielu chorób.

Mechanizm ten działa też w drugą stronę i to właśnie estrobolom chroni nas przed niedoborami estrogenów. Jest to zatem kluczowy element kontroli poziomu estrogenów, pośrednio wpływający także na stężenia innych hormonów, ponieważ wzajemnie regulują one swoje stężenia. Ta wzajemna zależność sprawia, że estrobolom wpływa jednocześnie na nasz metabolizm, nastrój, poziom energii i samopoczucie psychiczne. Co ważne, chroni nas przed chorobami estrogenozależnymi, w tym nowotworami piersi, endometrium i jajników.

Estrobolom pomaga również w pozbywaniu się z organizmu ksenoestrogenów, czyli substancji chemicznych, które działają jak estrogeny i zaburzają równowagę hormonalną. Dopóki estrobolom jest w równowadze, zarówno pod względem obecności określonych szczepów, jak i ich liczebności, wszystko działa jak należy, a mikroorganizmy te działają na naszą korzyść. Jeśli jednak dojdzie do zaburzenia równowagi mikrobioty jelitowej – jej skład i liczebność poszczególnych szczepów ulegnie zaburzeniu i mamy do czynienia z dysbiozą – aktywność estrobolomu może wzrosnąć lub ulec osłabieniu, a oba te stany zagrażają homeostazie.

Co szkodzi estrobolomowi?

1. Dieta uboga w błonnik – niedobór błonnika w diecie ogranicza różnorodność mikrobioty, zmniejszając populacje mikroorganizmów tworzących estrobolom, w tym bakterii z rodzaju Lactobacillus, Bifidobacterium. Diety wysokotłuszczowe (zwłaszcza tłuszcze nasycone) i wysokocukrowe promują bakterie prozapalne, zwiększając aktywność β-glukuronidazy i recyrkulację estrogenów.
2. Dieta bogata w tłuszcze nasycone i cukry proste – czyli składająca się głównie z pokarmów wysokoprzetworzonych i fastfoodów oraz słodkich napojów, zaburza skład mikrobiomu jelitowego.
3. Diety eliminacyjne – uboga w składniki i niezbilansowana dieta może prowadzić do niedoborów, które niekorzystnie wpływają na mikrobiotę, w tym estrobolom i ogólny stan organizmu.
4. Antybiotykoterapia – stosowanie antybiotyków, zwłaszcza tych o szerokim spektrum działania, niszczy różnorodność mikrobioty jelitowej, redukując liczbę bakterii wytwarzających beta-glukuronidazę, zwłaszcza szczepów z rodzaju Clostridium i Bacteroides.
5. Długotrwałe stosowanie leków – a zwłaszcza niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ), stosowanych w leczeniu nadkwasoty inhibitorów pompy protonowej (IPP) i leków antydepresyjnych.
6. Przewlekły stres – przyczynia się do wzrostu poziomu hormonu stresu, kortyzolu, co zaburza skład mikrobioty – dochodzi m.in. do zmniejszenia populacji bakterii z rodzaju Lactobacillus i wzrostu liczby bakterii patogennych, takich jak Escherichia coli, które mogą zwiększać aktywność estrobolomu w sposób niekontrolowany.

Słodycze


7. Ksenoestrogeny i inne toksyny środowiskowe – substancje chemiczne, takie jak bisfenole (BPA) obecne w plastikowych opakowaniach (obecnie Unia Europejska zakazała używania BPA, ale można się spotkać z produktami spoza UE, które je zawierają), ftalany (obecne w lakierach do paznokci, perfumach, kremach, balsamach, mydłach w płynie i produktach do stylizacji włosów) czy pestycydy, stosowane w ochronie roślin, działają jako ksenoestrogeny, czyli konkurują z estrogenami wytwarzanymi przez nasz organizm i niejako oszukują go, że estrogenów w ustroju jest więcej. Dodatkowo prowadzą do dysbiozy.
8. Alkohol i palenie tytoniu – alkohol, zwłaszcza spożywany w nadmiarze, zmienia skład mikrobioty, zmniejszając jej różnorodność i promując dysbiozę. Palenie tytoniu niekorzystnie wpływa za to na metabolizm estrogenów w wątrobie i jelitach, co może zaburzać funkcjonowanie estrobolomu.
9. Zaburzenia hormonalne i leki hormonalne – terapie hormonalne, w tym antykoncepcja czy hormonalna terapia zastępcza mogą zmieniać poziom estrogenów w organizmie, co wpływa na aktywność estrobolomu. Podobnie mogą działać inne leki hormonalne, ponieważ wszystkie osie regulacji endokrynnej w naszym ciele współdziałają ze sobą.
10. Otyłość – nadmiar tkanki tłuszczowej nasila wytwarzanie estrogenów, ponieważ istnieje tu prosta zależność – im więcej mamy tkanki tłuszczowej, tym większa jest aktywność wytwarzającej estrogeny aromatazy. Ponadto sama otyłość i związane z nią zaburzenia metaboliczne sprzyjają dodatkowo dysbiozie jelit.
11. Niedobór snu i zaburzenia rytmu dobowego – brak odpowiedniej ilości snu sprzyja stresowi i dysbiozie oraz zaburzeniom hormonalnym i w ten sposób, pośrednio niekorzystnie wpływa na estrobolom.
12. Choroby jelit – stany zapalne jelit, zespół jelita drażliwego (IBS), choroba Leśniowskiego-Crohna czy wrzodziejące zapalenie jelita grubego, sprzyjają dysbiozie i zmniejszają różnorodność bakterii estrobolomu.
13. Menopauza i andropauza – zmiany hormonalne, zachodzące w okresie menopauzy i andropauzy zmniejszają różnorodność mikrobioty, co negatywnie wpływa na estrobolom4.

Estrogeny - groźny nadmiar

Sytuacji takiej nie można bagatelizować, biorąc pod uwagę to, że estrogeny kontrolują tak wiele funkcji naszego organizmu i pośrednio regulują także poziom innych hormonów. Objawy zarówno nadmiaru, jak i niedoboru estrogenów, nie pojawiają się natychmiast, dlatego tak łatwo je przeoczyć.

Początkowo zrzucamy je na karb przemęczenia, stresu i folgowania zachciankom kulinarnym, ale z czasem dochodzi do poważnych zaburzeń metabolicznych oraz wzrasta ryzyko rozwoju poważnych chorób. Spójrzmy zatem, jakie są konsekwencje nadmiaru estrogenów (hiperestrogenizmu lub tzw. dominacji estrogenowej) w organizmie, związane ze zbyt wysoką aktywnością estrobolomu, zarówno kobiet, jak i mężczyzn:

  • Przybieranie na wadze i w konsekwencji nadwaga lub otyłość.
  • Zatrzymywanie wody w organizmie, obrzęki rąk nóg i twarzy.
  • Obniżenie libido, zarówno u kobiet, jak i mężczyzn.
  • Zaburzenia erekcji u mężczyzn.
  • Obfite krwawienia miesiączkowe, bolesne, nieregularne i długotrwałe miesiączki.
  • Nasilenie objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego (PMS).
  • Obniżenie płodności wskutek zaburzeń owulacji i wytwarzania plemników.
  • Bóle głowy, migreny.
  • Przewlekłe zmęczenie.
  • Obniżenie i wahania nastroju, stan lekowy, drażliwość, wysokie ryzyko rozwoju depresji.
  • Zaburzenia poznawcze (mgła mózgowa) i osłabienie koncentracji.
  • Trądzik u dorosłych, przetłuszczanie się skóry.
  • Wypadanie włosów.
  • Wzrost ryzyka rozwoju endometriozy i mięśniaków macicy.
  • Wzrost ryzyka wystąpienia nowotworów piersi, jajników i endometrium oraz raka prostaty.
  • Ginekomastia, czyli powiększenie gruczołów piersiowych u panów.
  • Zmniejszenie masy mięśniowej (sarkopenia).
  • Zwiększenie ryzyka rozwoju chorób układu krążenia, w tym miażdżycy.
  • Wysokie ryzyko rozwoju zespołu policystycznych jajników (PCOS).
  • Podwyższenie ryzyka rozwoju cukrzycy typu 2, niedoczynności tarczycy i zespołu metabolicznego.
  • Ryzyko rozwoju niealkoholowego stłuszczenia wątroby (NAFLD)4.

Wypadające włosy

... i równie groźny niedobór

Tak samo groźny co nadmiar, jest niedobór estrogenów. Najczęściej mówimy o nim w kontekście menopauzy, kiedy to wskutek ustania funkcji jajników, w organizmie kobiety dochodzi do gwałtownego obniżenia stężenia tych hormonów – dlatego wiele objawów hipoestrogenizmu przypomina te towarzyszące przekwitaniu.

Jeśli zatem pojawiają się u młodszych kobiet, powinny zaniepokoić i skłonić do wizyty u lekarza. Ale to nie jedyny przypadek, w którym niedobór estrogenów może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia. Spójrzmy, jakie objawy towarzyszą obniżeniu poziomu estrogenów u kobiet i mężczyzn:

  • Zaburzenia cyklu menstruacyjnego, brak miesiączek lub rzadkie miesiączki.
  • Uderzenia gorąca.
  • Nocne poty.
  • Suchość pochwy i związany z nim dyskomfort lub ból podczas stosunku.
  • Osteoporoza i zwiększenie ryzyka złamań kości.
  • Zaburzenia nastroju, depresja, lęki, drażliwość.
  • Problemy z koncentracją i trudności w uczeniu się.
  • Wypadanie włosów, pogorszenie kondycji paznokci.
  • Przesuszenie skóry, która staje się także mniej elastyczna.
  • Bezsenność lub trudności z zasypianiem.
  • Zaburzenia płodności, trudności z zajściem w ciążę, obniżenie jakości nasienia u mężczyzn.
  • Obniżenie libido u obu płci.
  • Zwiększenie ryzyka chorób układu krążenia, w tym nadciśnienia i miażdżycy.
  • Otyłość, szczególnie brzuszna.
  • Zmniejszenie masy i siły mięśni4.

Nadwaga

Jak regulować funkcje estrobolomu?

Jednym z pierwszych wniosków, do jakiego doszli naukowcy, zgłębiający tajemnice mikrobioty jelitowej, była konkluzja, że im jest on bardziej różnorodny, tym lepiej. Szacuje się, że jelita człowieka zamieszkuje nawet do około 100 miliardów bakterii, należących do ponad 1000 gatunków. Towarzyszą im wirusy i grzyby, które razem tworzą unikalne środowisko wewnętrzne naszego przewodu pokarmowego, które potrafi samo kontrolować swoją liczebność i skład. Jak to możliwe?

Otóż mikroorganizmy te tworzą środowisko, które sprzyja namnażaniu konkretnych szczepów bakterii, a hamuje rozwój patogenów. Do tego wirusy, nazywane bakteriofagami, wchodzące w skład mikrobiomu jelitowego, niszcząc kolonie określonych bakterii wpływają na rozwój innych. A szczepy bakterii tworzących kwaśne środowisko, hamują namnażanie chorobotwórczych grzybów, pozwalając rosnąć korzystnym szczepom.

Mikrobiom jelitowy to zatem skomplikowany ekosystem, którego skład, liczebność i funkcje wpływają na praktycznie każdy aspekt naszego zdrowia, od trawienia pokarmów i ich wchłaniania oraz pracę narządów, przez odporność organizmu i układ hormonalny, aż po samopoczucie psychiczne.

Tym, co szkodzi mikrobiocie jelitowej, jest przede wszystkim dysbioza, czyli stan, w którym dochodzi do zaburzenia jej składu jakościowego i ilościowego, a tym samym upośledzenia funkcji.

Pewne szczepy zaczynają dominować, inne zostają wyparte, a jeszcze inne znikają całkowicie, choć są niezbędne. W dysbiozie mamy zatem często do czynienia ze zmniejszeniem różnorodności mikrobiomu, co sprzyja zakażeniom, stanom zapalnym i upośledza funkcje nie tylko przewodu pokarmowego, ale całego organizmu5,6.

Jak nakarmić estrobolom?

Wszystkie te niekorzystne zmiany odbijają się także na populacjach bakterii, tworzących estrobolom. Całe szczęście możemy wpływać na jego funkcjonowanie, dokonując pewnych zmian w diecie i stylu życia, które pomagają w uregulowaniu funkcji estrobolomu i przywracają równowagę hormonalną. Od czego zacząć? Od zmiany diety.

Sięgnij po pokarmy fermentowane, takie jak przetwory mleczne (jogurty, maślanka, zsiadłe mleko, kefir), kiszonki warzywne, kimchi, tempeh, kwas chlebowy i kombuchę, które są źródłem bakterii kwasu mlekowego z rodzaju Lactobacillus, tworzących trzon estrobolomu i dbających o różnorodność mikrobioty jelitowej. Spożywaj pokarmy bogate w błonnik, ponieważ to właśnie on stanowi pożywkę dla dobroczynnych bakterii i regulując motorykę przewodu pokarmowego wpływa m.in. na tempo wydania estrogenów wraz z kałem.

Ciekawostka: u wegetarian i osób spożywających duże ilości owoców i warzyw, które są źródłem błonnika pokarmowego, obserwuje się szybsze wydalanie sprzężonych estrogenów z kałem i niższą aktywność bakteryjnej beta-glukuronidazy, co zapobiega hiperestrogenizmowi.

Sięgnij po zielone rośliny zawierające chlorofil

Chlorofil, zielony barwnik obecny w roślinach i algach ma właściwości detoksykujące, przeciwutleniające i przeciwzapalne, co czyni go doskonałym wsparciem dla estrobolomu. Choć nie działa na tworzące go bakterie bezpośrednio, wspiera zdrowie jelit i mikrobiotę, zapobiegając dysbiozie, a także, co równie ważne, wspomaga funkcje wątroby, która odpowiada za metabolizm estrogenów.

Chlorofil bierze również udział w koniugacji wykorzystanych estrogenów i w ten sposób ułatwia ich wydalanie – ten zielony barwnik wiąże metabolity estrogenów w jelitach, podobnie jak błonnik, zapobiegając ich ponownemu wchłanianiu. W jelitach natomiast pobudza wzrost kolonii bakterii z rodzaju Bifidobacterium i Lactobacillus, głównych szczepów, tworzących estrobolom.

Chlorofil hamuje ponadto stany zapalne, co korzystnie wpływa przede wszystkim na funkcje tkanki tłuszczowej i zapobiega nadmiernemu wytwarzaniu w niej estrogenów, zwłaszcza w przebiegu otyłości. Unieszkodliwia także wolne rodniki tlenowe, co z kolei korzystnie wpływa na cały układ hormonalny i wydzielanie estrogenów – przewlekły stres oksydacyjny nasila bowiem wytwarzanie estrogenów w tkance tłuszczowej. Najlepszym źródłem chlorofilu są wszystkie zielone warzywa liściaste, algi morskie: spirulina i chlorella, zielone świeże zioła, kiełki, a także zielona herbata10.

Zielony koktajl

Nie zapominaj o zdrowych tłuszczach, których źródłem są m.in. ryby i tran, nasiona, orzechy, pestki, olej lniany, awokado, oliwa z oliwek, ponieważ zawarte w nich kwasy tłuszczowe regulują wydzielanie hormonów, w tym estrogenów i wspierają pracę wątroby, która odpowiada za metabolizm tych hormonów.

Wybieraj dobrej jakości białko, ponieważ dostarcza ono aminokwasów, które są niezbędne do syntezy enzymów i białek transportujących, zaangażowanych w metabolizm estrogenów, wspierają funkcje wątroby i biorą udział w tworzeniu białek, transportujących hormony w organizmie.

Sięgnij zatem po chude mięso drobiowe, ryby i jaja, a także w rozsądnych ilościach po czerwone mięso, ale pamiętaj, że jego nadmiar zaburza funkcje estrobolomu. Wprowadź do diety źródła antyoksydantów, czyli owoce i warzywa, zawierające witaminy A, C i E, polifenole, flawonoidy, karotenoidy oraz minerały, takie jak selen i cynk, które unieszkodliwiają wolne rodniki tlenowe i hamują stany zapalne w organizmie, a przez to korzystnie wpływają na osie regulacji hormonalnej.

Nawadniaj się, ponieważ odwodnienie poważnie zaburza metabolizm, w tym wydzielanie hormonów, i niekorzystnie wpływa na pracę jelit, a co za tym idzie także na skład mikrobiomu jelitowego i estrobolomu2,7.

Czytaj również: Flawonoidy - czym są i w których produktach jest ich najwięcej

Cynk

W jaki sposób zasilić szeregi mikrobioty i estrobolomu?

Doustne przyjmowanie probiotyków nie tylko wzbogaca populację mikrobioty jelitowej o dobroczynne szczepy, ale także wspomaga funkcje estrobolomu. Najczęściej zawierają one bakterie Lactobacillus, takie jak Lactobacillus acidophilus, Lactobacillus plantarum, Lactobacillus fermentum i Lactobacillus gasseri, które wspierają prawidłowy metabolizm estrogenów poprzez wydzielanie beta-glukuronidazy i tworzenie w jelitach środowiska, sprzyjającego namnażaniu się dobroczynnych bakterii.

W badaniach zaobserwowano, że suplementacja Lactobacillus w wielu przypadkach wiązała się ze zmniejszeniem dolegliwości, związanych z zaburzeniami hormonalnymi i poprawą równowagi estrogenowej, zwłaszcza u kobiet z dysbiozą oraz z zaburzeniami cyklu menstruacyjnego. Dlatego rozsądna suplementacja probiotykami, prowadzona pod okiem dietetyka lub lekarza, może być znaczącym wsparciem w problemach hormonalnych.

Jednak przyjmowanie probiotyków nie jest sposobem na uporanie się z hiper- bądź hipoestrgenizmem. To raczej sposób na przywrócenie równowagi w organizmie i wsparcie go w regulowaniu gospodarki hormonalnej. W poważnych przypadkach nigdy nie należy rezygnować z konsultacji z endokrynologiem.

Dobrze jest także sięgnąć po synbiotyki, które łączą w sobie szczepy bakterii probiotycznych i źródła błonnika, stanowiącego ich pożywkę. To dobre rozwiązanie zwłaszcza, jeśli dieta jest uboga w błonnik i chcemy mieć pewność, że przyjęte doustnie bakterie skolonizują z powodzeniem przewód pokarmowy.

Do dyspozycji mamy także postbiotyki, czyli suplementy, zawierające metabolity bakterii i fragmenty ich komórek, na które organizm odpowiada tak samo, jak na obecność żywego mikroorganizmu. To z kolei doskonały sposób na stworzenie w jelitach środowiska przyjaznego dobroczynnym bakteriom i zwiększenie różnorodności mikrobiomu jelitowego.

Suplementy

Co jeszcze możesz zrobić?

Zwiększ aktywność fizyczną, bowiem regularne ćwiczenia pomagają w regulacji poziomu estrogenów i utrzymaniu zdrowej masy ciała (nadmiar tkanki tłuszczowej może prowadzić do nadprodukcji estrogenów) oraz obniżają poziom stresu, co pozytywnie wpływa na estrobolom.

Kontroluj masę ciała, ponieważ otyłość może być zarówno skutkiem, jak i przyczyną hiperestrogenizmu – z jednej strony wysoki poziom estrogenów sprzyja przybieraniu na wadze, z drugiej tkanka tłuszczowa sama wytwarza estrogeny, co jedynie pogłębia problem i zaburza pracę estrobolomu. Badania dowiodły, że u osób otyłych dochodzi do wzrostu aktywności estrobolomu i chociaż ich organizm sam już wytwarza zbyt dużo estrogenów, to dodatkowo intensywnie odzyskuje je z przewodu pokarmowego.

Nie unikaj lekarza. Problemy zdrowotne, spowodowane zarówno nadmiarem, jak i niedoborem estrogenów, wymagają pozostawania pod opieką lekarza. Jest to o tyle ważne, że zanim chory trafi do gabinetu ma zazwyczaj za sobą miesiące lub nawet lata życia z niedoborem tych ważnych hormonów i często zmiany w metabolizmie są tak poważne, że wymagają multidyscyplinarnego podejścia.

Dlatego wielu chorych, dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn, pozostaje pod opieką nie tylko endokrynologa, ale także diabetologa, kardiologa, gastrologa i w przypadku panów androloga, a czasami także psychologa, psychiatry lub seksuologa. Metody naturalne mogą jedynie zapobiegać zaburzeniom estrobolomu i wspomagać leczenie2,7.

Fitoestrogeny – wróg czy przyjaciel?

Fitoestrogeny to związki roślinne o strukturze chemicznej podobnej do estrogenów, które mogą wiązać się z receptorami estrogenowymi w organizmie, naśladując ich działanie lub modulując je. W zależności od typu mogą bowiem zarówno aktywować te receptory, naśladując działanie estrogenów lub blokować je, zmniejszając działanie endogennych estrogenów. Ich wpływ na zdrowie, w tym na gospodarkę hormonalną i estrobolom budzi jednak kontrowersje – pomagają, czy szkodzą?

Otóż wszystko zależy od tego, czego potrzebuje nasz organizm. Przy niedoborze estrogenów, np. w czasie i po menopauzie, fitoestrogeny działają jako słabe estrogeny, łagodząc objawy takie jak uderzenia gorąca, nocne poty czy suchość pochwy oraz hamują postęp osteoporozy.

Ponadto służą za pożywkę dla mikrobioty i zmniejszają aktywność beta-glukuronidazy, regulując w ten sposób skład i na aktywność estrobolomu. Niektóre fitoestrogeny, blokując receptory dla estrogenów, hamują postęp nowotworów hormonozależnych, co jest przedmiotem badań, zmierzających do opracowania wsparcia dla terapii raka piersi.

Koniczyna

Co równie ważne, działając w wątrobie, promują takie przemiany estrogenów, by powstawało jak najmniej ich szkodliwych metabolitów. Dodatkowo zwiększają wrażliwość komórek na działanie insuliny i korzystnie wpływają na układ krążenia, co łagodzi objawy hiperestrogenizmu i wspomaga leczenie współistniejących z tym stanem chorób, takich jak PCOS, insulinooporność, nadciśnienie, hiperlipidemia czy cukrzyca typu 2, a także zmniejszają stany zapalne.

Jednak mimo licznych korzyści zdrowotnych, przyjmowanie fitoestrogenów budzi w pewnych sytuacjach uzasadnione obawy, szczególnie gdy są one spożywane w nadmiarze. W sytuacji, gdy już mamy do czynienia z wysokim poziomem estrogenów (np. PCOS, endometrioza, niedoczynność tarczycy, rak piersi hormonozależny), fitoestrogeny mogą potencjalnie pogarszać stan chorych. Chociaż ich działanie jest słabe, to jednak może zaburzać delikatną równowagę hormonalną.

Ponadto warto wiedzieć, że w stanie dysbiozy fitoestrogeny nie są prawidłowo metabolizowane, co może również niekorzystnie wpływać na nasze zdrowie. Dlatego przed sięgnięciem po te substancje lub włączeniem na stałe ich źródeł do diety, warto skonsultować się z dietetykiem lub lekarzem i wykonać badanie mikrobiomu jelitowego. Źródła fitoestrogenów: soja i jej przetwory (tempeh, tofu), siemię lniane i olej lniany, kiełki fasoli, kiełki lucerny, winogrona i otrzymywane z nich czerwone wino, korzeń lukrecji, pluskwica groniasta, czerwona koniczyna, nasiona sezamu, orzeszki ziemne, korzeń maca, brokuły, jarmuż14.

 

Quote icon
Estradiol działa w ścisłej współpracy z progesteronem, testosteronem i hormonami, wydzielanymi przez przysadkę mózgową, w skomplikowanych osiach zależności, regulowanych przez ujemne sprzężenie zwrotne – gdy poziom jednego z hormonów ulega obniżeniu, stężenie innego rośnie.
 


Które suplementy wspierają estroblom?

D-glukaran wapnia (wapniowa sól kwasu D-glukarowego)

To substancja naturalnie występująca w niektórych produktach spożywczych, jest także dostępna w formie suplementów. Wspiera detoksykację organizmu, w tym metabolizm estrogenów, poprzez hamowanie aktywności beta-glukuronidazy, co ma kluczowe znaczenie dla funkcjonowania estrobolomu i utrzymania równowagi hormonalnej w organizmie.

Naturalnymi źródłami D-glukaranu wapnia w diecie są warzywa i owoce, zawierające kwas glukarowy. Jego stężenie w pożywieniu jest jednak stosunkowo niskie, dlatego powinny się one znaleźć na stałe w diecie, a czasami konieczne jest przyjmowanie suplementów.

Warzywa: brokuły, brukselka, kapusta, fasola, szpinak, ziemniaki, soczewica, jarmuż, marchew, dynia.
Owoce: jabłka (najlepiej spożywane ze skórką), pomarańcze, grejpfruty, ciemne winogrona.10

Jabłka

Indolo-3-karbinol (I3C)

To naturalna substancja, należący do glukozynolanów, występujący głównie w warzywach krzyżowych, która wykazuje właściwości detoksykujące, przeciwzapalne i potencjalnie przeciwnowotworowe, szczególnie w kontekście regulacji gospodarki estrogenowej i wsparcia estrobolomu.

I3C reguluje metabolizm estrogenów, promuje także szlak, przekształcający te hormony w ich mniej szkodliwe metabolity i wspomaga ich usuwanie z organizmu. Ponadto pobudza wzrost kolonii bakterii Bifidobacterium i Lactobacillus oraz reguluje metabolizm węglowodanów, przeciwdziałając konsekwencjom hiperestrogenizmu, takim jak insulinooporność, cukrzyca typu 2 i PCOS.

Warzywa: brokuły i ich kiełki, brukselka, kalafior, kapusta biała, kapusta czerwona, jarmuż, rzodkiewka, rukola.11

3,3’-Diindolilometan (DIM)

To bioaktywny związek chemiczny, będący metabolitem wspomnianego indolo-3-karbinolu (I3C), który powstaje w organizmie po spożyciu warzyw krzyżowych (np. brokuły, kapusta, jarmuż). DIM jest ceniony za swoje właściwości regulujące gospodarkę hormonalną, szczególnie estrogenów, oraz za wsparcie zdrowia mikrobioty jelitowej, co ma kluczowe znaczenie dla funkcjonowania estrobolomu.

DIM zmniejsza aktywność beta-glukuronidazy, zmniejsza reabsorpcję estrogenów, ułatwiając jednocześnie ich wydalanie z kałem. Wspomaga także funkcje wątroby i działa przeciwzapalnie, co zmniejsza wydzielanie estrogenów przez tkankę tłuszczową.

Warzywa: brokuły, brukselka, jarmuż, kapusta, kalafior, rukola, rzodkiewka1.

rzodkiewki

Fosfatydylocholina

To fosfolipid, kluczowy składnik błon komórkowych, występujący naturalnie w organizmie i w niektórych produktach spożywczych. Jest ważnym elementem diety, wspierającym zdrowie wątroby, jelit i mikrobioty i w ten sposób pośrednio wpływa na estrobolom. Stanowi główny składnik lecytyny, dlatego poszukując jej źródeł warto sięgać popokarmy bogate właśnie w lecytynę.

Warzywa: soja i jej przetwory (tofu, tempeh), brokuły, kapusta, awokado.
Inne źródła: jaja, nasiona słonecznika, podroby, ryby (zwłaszcza łosoś, sardynki, makrela), orzeszki ziemne, migdały, owies, kiełki pszenicy, oliwki, nabiał12.

jajka

Cytryniec chiński (Schisandra chinensis)

To adaptogenna roślina, szeroko stosowana w tradycyjnej medycynie chińskiej i rosyjskiej fitoterapii. Jego owoce, nasiona i ekstrakty są bogate w lignany, kwasy organiczne, flawonoidy i polifenole, które nadają jej unikalny smak. Cytryniec chiński jest ceniony za to, że zmniejsza wrażliwość organizmu na stres i chroni nas przed jego zdrowotnymi konsekwencjami, ponadto roślina ta działa hepatoprotekcyjne, czyli chroni wątrobę i reguluje gospodarkę hormonalną.

W kontekście estrobolomu, cytryniec chiński odgrywa pośrednią rolę poprzez wspieranie zdrowia wątroby, mikrobioty jelitowej i detoksykacji hormonów. Zawarte w nim lignany działają prebiotycznie, promując wzrost korzystnych bakterii jelitowych, takich jak Bifidobacterium i Lactobacillus oraz zwiększają różnorodność mikrobioty i zmniejszają stany zapalne jelit, co jest kluczowe dla stabilności estrobolomu.

Substancje te mogą również same wiązać się z receptorami estrogenowymi, hamując tym samym wpływ estrogenów na organizm. Chroni także wątrobę przed stresem oksydacyjnym i wspomaga detoksykację oraz obniża poziom krążących we krwi estrogenów, co jest korzystne dla osób z dominacją estrogenową.13

Uwaga: Przed zastosowaniem suplementów diety, regulujących funkcje estrobolomu, zasięgnij koniecznie opinii lekarza lub dietetyka

Bibliografia

1. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3264051/
2. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38342595/
3. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11511861/
4. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28778332/
5. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22356853/
6. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23985870/
7. https://www.rupahealth.com/post/estradiol-vs-estrogen
8. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6486327/
9. https://www.jbc.org/article/S0021-9258(20)30413-0/fulltext
10. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26167297/
11. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2342128/
12. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15052332/
13. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18515024/
14. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10082786/

Wczytaj więcej
Nasze magazyny