Szumy uszne. Jak im zaradzić?

Pytanie:

Często boli mnie głowa, a ostatnio dołączyły do tego nieznośne dźwięki w uszach. Raz szum, kiedy indziej stukanie lub dzwonienie. W dodatku w różnym nasileniu. Słyszałem, że takie objawy mogą towarzyszyć wielu schorzeniom. Zrobiłem badania krwi i wyszły dobrze. Również specjalistyczne badania w klinice otolaryngologicznej nie wykazały zmian w obrębie narządu słuchu. Co robić?

Odpowiedź:

Szumy w uszach to uciążliwa dolegliwość, która powoduje problemy z koncentracją i zasypianiem. Obcy, nieznany dźwięk, którego nikt prócz Ciebie nie słyszy, może budzić niepokój, a nawet zniecierpliwienie. Im bardziej się niepokoisz, tym częściej dolegliwość zaprzątać będzie Twoją uwagę. Częstą przyczyną szumu jest zatkanie ucha zewnętrznego woskowiną lub ciałem obcym.

Innym powodem pojawienia się szumów może być przewlekłe ropne zapalenie ucha środkowego. Niekiedy też szumy są wynikiem cukrzycy, miażdżycy, nadciśnienia, niewydolności nerek i chorób tarczycy. Czasami również mogą wywołać je niektóre leki (np. streptomycyna, neomycyna, gentamycyna). Bywa też i tak, że są skutkiem nagłego lub długotrwałego hałasu (np. koncertu rockowego), silnych stresów lub nurkowania.

Najnowsze badania na temat szumów usznych

Naukowcy z Uniwersytetu Teksańskiego oraz firmy MicroTransponder z Dallas wyeliminowali u grupy szczurów szumy uszne, dokonali tego, stymulując nerw błędny (X) i odtwarzając jednocześnie zestaw dźwięków o różnych częstotliwościach. Procedurę powtarzali kilkaset razy dziennie przez kilka tygodni. Metoda ta przypomina zaś przyciśnięcie w mózgu guzika reset. Pomaga w ponownym przetrenowaniu części mózgu interpretującej dźwięki. W ten sposób nieprawidłowo działające neurony zostają zawrócone ze złej ścieżki i wracają do swojego pierwotnego stanu. W efekcie dzwonienie ustaje. Akademicy nadal pracują nad ulepszeniem techniki. Ustalają, ile częstotliwości trzeba optymalnie zestawić ze stymulacją nerwu, jak długo terapia powinna trwać i czy równie dobrze sprawdzi się ona na nowych, jak i utrzymujących się od dawna przypadkach szumów usznych. W najbliższej przyszłości w Europie rozpoczną się pilotażowe testy metody na ludziach.

W leczeniu konwencjonalnym szumów usznych najczęściej stosuje się habituację. To nic innego jak oswojenie mózgu z tym nowym doznaniem i nauczenie się ignorowania przykrych dolegliwości. Jednak oprócz niej mamy jeszcze kilka innych opcji.

Na szczęście niemal 80 proc. przypadków szumów usznych można wyleczyć. Na początek proponuję, abyś wykonał prześwietlenie odcinka szyjnego kręgosłupa. Zwyrodnienie kręgów na tym odcinku także może powodować szumy.

Akupresura na szumy uszne

Dobre rezultaty w łagodzeniu uciążliwych zaburzeń słuchu daje masaż małżowiny ucha. Uciskaj brzeg ucha, miejsce przy miejscu, poczynając od góry. Nim zaczniesz masować, zwilż płatek ucha kremem lub oliwką.

Uzupełnieniem tego zabiegu jest masaż punktu położonego na kości policzkowej w miejscu, gdzie styka się ona z górną częścią ucha. Masuj go ruchem okrężnym przez około 2 min.

Bez patyczków do uszu

Amerykańska Akademia Otolaryngologii wydała szczegółowe zalecenia dotyczące usuwania woskowiny z uszu (łac. cerumen).

Zdaniem lekarzy oczyszczanie kanałów usznych za pomocą patyczków to niepotrzebny zabieg.

Na dodatek może on spowodować stopniowe upychanie wydzieliny na powierzchni błony bębenkowej, co z kolei może prowadzić do upośledzenia słyszenia (np. szumów usznych).

Często potrzebna jest wówczas interwencja lekarza, który musi usunąć złogi woskowiny. Taki problem zdaniem laryngologów dotyka co roku 4% populacji.

Lejkowanie parowe - sposób na pozbycie się szumów usznych

Zabieg polega na ogrzewaniu wnętrza ucha ciepłem. W trakcie parowania z naparu ziołowego uwalniają się lotne substancje leczące. Działają one przeciwzapalnie i przeciwbólowo, tonująco i odprężająco na cały system nerwowy.

Lejkowanie parowe w połączeniu z delikatnym masażem punktów uciskowych w okolicy ucha i na jego małżowinie niweluje fizjologiczne szumy, dzwonienie i brzęczenie w uszach. Na lejkowanie umów się do poleconego terapeuty.

Wybierz się na świecowanie uszu

Od kilkunastu lat w leczeniu zaburzeń słuchu stosuje się również woskowe świece. Zabieg polega na ogrzaniu ucha świecą mającą kształt zwiniętej woskowej rurki. Jeden jej koniec mocuje się w uchu leżącego na boku pacjenta, drugi zapala się. Płonąca świeca ogrzewa wnętrze ucha. Zabieg powinien wykonywać fachowiec!

Jeśli szum w uszach nie ustaje, sięgnij po suplementy

Nawet nieznaczny niedobór cynku może pogarszać słuch. Szczególnie widoczne jest to u osób w podeszłym wieku. Dlatego przyjmuj suplementy cynku z domieszką miedzi. Dawkowanie 10 mg dziennie.

Ważne jest również uzupełnienie diety w witaminy z grupy B, zwłaszcza B6 i B12. Dawkowanie: 6 mikrogramów witaminy B12.

Prawidłową czynność nerwów pomoże utrzymać magnez, jego niedobór upośledza krążenie mózgowe. Dawkowanie: 500 mg dziennie

Kawa redukuje szumy uszne u pań

Unikaj nikotyny oraz kwasu acetylosalicylowego (jest np. w aspirynie), mogą one bowiem nasilać szumy. Niektórzy eksperci są zdania, że podobnie działa również kofeina. Jednak, jak donoszą naukowcy z Brigham and Women's Hospital (BWH), w przypadku kobiet spożycie kofeiny wiąże się ze zmniejszoną częstością występowania szumów usznych.

Zdaniem dra Gary'ego Curhana panie, które przyjmują 450-599 mg alkaloidu dziennie, cierpią o 15 proc. rzadziej niż kobiety, których dzienne spożycie kofeiny wynosiło poniżej 150 mg.

Więcej tlenu, a pozbędziesz się uporczywych szumów usznych!

Jedna z teorii mówi, że szumy uszne są efektem niedotlenienia ucha wewnętrznego. Z tego powodu cierpiącym na tę dolegliwość zaleca się aktywność fizyczną, bowiem zwiększa ona dotlenienie organizmu. To nie wszystko. Pomaga też spanie przy otwartym oknie i spacery.

Możesz także spróbować terapii tlenem w komorach hiperbarycznych, które znacznie zwiększają zaopatrzenie w tlen. Metoda ta jest popularna w Niemczech. Jednak, by poddać się tej terapii, musisz być w dobrej formie fizycznej.

W trosce o zdrowe uszy zadbaj o miejsce pracy

Gdy pracujesz na siedząco, co pół godziny zrób krótką przerwę i rozprostuj kości.

Monitor ustaw w odpowiedniej odległości (nie mniejszej niż pół metra). Jego środek powinien wypadać na wysokości oczu.Przy komputerze rób krótkie przerwy na izometryczne ćwiczenia rozciągające kręgosłup szyjny. Można je wykonać, nawet nie ruszając się od biurka. Wtedy unikniesz podrażnienia korzeni nerwowych odpowiedzialnych za słuch.

Zrelaksuj się, a szum uszny minie

To szczególnie istotna rada, bowiem stres nasila dolegliwości. Osiągniesz to, ćwicząc jogę, słuchając muzyki relaksacyjnej, itp.

Techniki relaksacyjne pomagają stłumić szumy uszne. Naucz się ćwiczeń oddechowych. Głębokie oddechy pozwolą rozluźnić mięśnie całego ciała. Podobne rezultaty daje pływanie.

Zastosuj zioła by nie cierpieć na szum w uszach

Wielu zielarzy zaleca przy fizjologicznych szumach usznych picie herbaty z ziela jemioły. Jednak uważaj, by nie przedawkować. Jemioła może wywołać wymioty, kolki, a nawet majaczenie i drgawki. Nim przygotujesz sobie taki napitek, skonsultuj się z lekarzem.

Czubatą łyżeczkę ziela jemioły zalej szklanką zimnej, przegotowanej wody. Odstaw do naciągnięcia na 10-12 godzin, następnie lekko podgrzej. Pij zapobiegawczo 1 szklankę dziennie, leczniczo 3 razy dziennie po jednej szklance.

Możesz też sięgnąć po bezpieczniejsze ziółko - glistnik jaskółcze ziele. Łyżeczkę suszu zalej 250 ml wrzątku. Odstaw na kilka minut do naciągnięcia. Napar pij małymi łykami w ciągu dnia. Nie należy pić więcej niż 3 szklanki na dobę.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, że ekstrakt z miłorzębu japońskiego (ginko biloba) rozszerza naczynia krwionośne, poprawia przepływ krwi oraz chroni komórki przed następstwami niedotlenienia, nie zalecam tego zioła.

Przeprowadzone na 360 pacjentach z szumami usznymi badania, wykazały bowiem, że działanie 50 mg ekstraktu z miłorzębu 3 razy dziennie przez 12 tygodni jest porównywalne z działaniem placebo.

Zakraplanie przy szumach usznych

Wyciśnij sok ze świeżej cebuli na wacik, wsuń go do ucha i pozostaw tam na całą noc. Jeśli nie lubisz zapachu cebuli, możesz też użyć kropel szwedzkich ziół.

Habituacja - przyzwyczaj się do szumu w uszach

U jej podstaw leży przekonanie, że jesteśmy się w stanie przyzwyczaić do wszystkiego (z franc. habitude - przyzwyczajenie). Po prostu z czasem zmniejsza się reakcja organizmu na wielokrotnie powtarzane bodźce. I tak na początku przeszkadza nam głośno tykający zegar, a jednak później przyzwyczajamy się do tego dźwięku i bez problemu możemy przy nim zasnąć.

Właśnie to zjawisko wykorzystują lekarze, by pomóc pacjentom cierpiącym z powodu szumów usznych.

Hipnoza w leczeniu szumów usznych

Pozwala zredukować niepokój, jaki wywołują szumy uszne, ponadto obniża próg wrażliwości na nieustający dźwięk. Zdaniem niektórych ekspertów warto łączyć hipnozę z innymi terapiami, a szczególnie z habituacją, bowiem przyspiesza jej działanie.

Terapia wtórnego warunkowania w zwalczaniu szumów usznych

Gdy inne terapie zawodzą, pozostaje jeszcze terapia wtórnego warunkowania - TRT (z ang. Tinnitus Retaining Therapy). Polega ona na użyciu generatora szumu szerokopasmowego. Emituje szum biały, tak cichy, że nie zagłusza innych dźwięków i nie jest słyszany przez otoczenie.

Podczas słuchania go, podkorowe ośrodki słuchu przyzwyczajają się do przeszkadzających dźwięków; a wtedy przestają je odbierać świadomie. W efekcie pacjent uczy się ignorować własne szumy. Wadą tej terapii jest jej rozciągnięcie w czasie - kuracja, tzw. trening dźwiękiem, trwa od 1,5 do 2 lat.

W tym czasie konieczne są wizyty kontrolne u lekarza prowadzącego. Pierwsze efekty bywają odczuwalne po kilku, kilkunastu tygodniach. Chory nosi taki generator co najmniej 8 godzin na dobę za małżowinami usznymi, podobnie jak aparat słuchowy. Trening dźwiękowy łączy się z psychoterapią, muzykoterapią oraz ćwiczeniami relaksacyjnymi.

Zobacz także

Ból brzucha - przyczyny, naturalnie metody leczenia

Ból brzucha - przyczyny, naturalnie metody leczenia

Gdy ostatnio córka zostawiła u nas wnuczka na święta, zaczął go boleć brzuch. Lekarka, z którą się skonsultowałam, powiedziała, że to może być zakażenie wirusem rota i trzeba obserwować i uzupełniać płyny, żeby się nie odwodnił. Tak też zrobiliśmy. Jednak w nocy skurcze były coraz mocniejsze, dziecko miało dreszcze. Wezwaliśmy pogotowia. Jej obsługa poinstruowała nas surowo, że do bólu brzucha nie wzywa się karetki. Tymczasem lekarz w szpitalu stwierdził, że to może być zapalenie wyrostka robaczkowego i nakrzyczał na nas, że zbyt długo zwlekaliśmy. Koniec końców okazało się, że było to zapalenie żołądka i jelit wywołane przez jakąś bakterię. Zastanawiam się, jak w przyszłości mam rozróżnić, co jest bólem brzucha wymagającym kontroli lekarskiej, a co nie? I jak sobie radzić z tymi mniej groźnymi dolegliwościami? Nie ukrywam, że bardzo mnie przestraszyła sytuacja z wnuczkiem i chciałabym uniknąć podobnej w przyszłości.

Naturalne sposoby na dolegliwości ciążowe

Naturalne sposoby na dolegliwości ciążowe

Po roku bezowocnych starań w końcu udało mi się zajść w ciążę. Teraz najważniejsze jest dla mnie zdrowie dziecka. Wiem, że większość leków może mieć negatywny wpływ na jego rozwój, ale z drugiej strony obawiam się o własne samopoczucie - co robić, gdy pojawią się ataki migreny (z którą się zmagam), nudności czy zaparcia, by nie zaszkodzić dziecku? I jak uniknąć groźnych komplikacji, takich jak niedokrwistość?

Parkinsonizm (zespół parkinsonowski) - objawy, leczenie niekonwencjonalne, dieta

Parkinsonizm (zespół parkinsonowski) - objawy, leczenie niekonwencjonalne, dieta

Mój dziadek chorował na parkinsona. Teraz również ojciec zaczyna mieć problemy z poruszaniem się i drżeniem rąk. Obawiam się, że na razie dość dyskretne objawy staną się coraz silniejsze, ale lekarz twierdzi, że nie jest to choroba Parkinsona, a parkinsonizm. Nie bardzo rozumiem, na czym polega różnica? I co możemy robić, aby choroba taty nie postępowała, a ominęła mnie i moje dzieci?

Cholestaza (zastój żółci) - profilaktyka, leczenie ziołami

Cholestaza (zastój żółci) - profilaktyka, leczenie ziołami

Jakiś czas temu zaczęłam mieć problemy z trawieniem, zwłaszcza tłustych potraw. Z czasem pojawiły się kłopoty z wypróżnieniami, a później dziwne swędzenie skóry. Lekarz rodzinny podejrzewa, że to cholestaza, choć usg nie wykazało żadnych kamieni w pęcherzyku. Czy to możliwe, że mimo braku złogów mam zastój żółci? A jeśli tak, to co robić, by usprawnić jej przepływ?

Siniaki - przyczyny, domowe sposoby na krwiaki

Siniaki - przyczyny, domowe sposoby na krwiaki

Od dziecka miałam dość wrażliwą skórę i łatwo nabijałam sobie siniaki. Teraz podobną przypadłość obserwuję u swojej córki. Martwi mnie jednak, że zmiany na ciele pojawiają się u niej nawet przy mocniejszym dotknięciu. Czy może to oznaczać jakiś większy problem zdrowotny? I co robić, kiedy po kilkunastu dniach siniak nadal nie chce zniknąć?

Narzędzia
Ikona wagi
Sprawdź swoje BMI
Nasz kalkulator pozwoli oszacować czy masa ciała jest prawidłowa
Szczególnie polecamy
Co wpływa na przyswajalność magnezu?

Co wpływa na przyswajalność magnezu?

Ten ważny pierwiastek uczestniczy w wielu funkcjach organizmu. Jaki suplement...

Raport specjalny

Schudnij na lato!

Schudnij na lato!

Nowości

MIKROplastik, MAKRO zagrożenie

MIKROplastik, MAKRO zagrożenie

23 sierpień 2019

Wydanie tabletowe

Tablet O Czym Lekarze Ci Nie Powiedzą App Store