Serce to nie pompa? Jaka jest związek nerwu błędnego z zawałem?

Serce jest pompą – ogłosił w 1628 r. William Harvey w swoim dziele Exerci­tatio Anatomica de Motu Cordis et Sanguinis in Animalibus (De Motu Cordis). To fundamentalne, mechanistyczne założenie do dziś stanowi podstawę – dogmat – współczesnej medycyny i fizjologii. Tymczasem dr Thomas Cowan 5 wieków później odpowiada: "niekoniecznie”.

21 styczeń 2026
Artykuł na: 9-16 minut
Zdrowe zakupy

Widzę siebie w wieku 16 lat, wyczerpanego i opadającego na ławkę w szatni. Moi koledzy z drużyny już dawno wzięli prysznic i poszli do domu. W końcu trener Callaway wsadził głowę do środka i warknął: "To nie może trwać cały dzień, Cowan! Muszę tu zamknąć". Nie bałem się, byłem tylko ciekawy. Przy intensywnych treningach koszykówki przez 5 dni w tygodniu nie mogłem zrozumieć, dlaczego wciąż nie byłem w formie.

Nasza drużyna plasowała się w pierwszej dziesiątce Michigan, a treningi były wyczerpujące, i to nawet w porównaniu ze szkołami miejskimi, które regularnie wysyłały graczy na najlepsze uczelnie lub czasami do NBA. […] A jednak nawet długo po zakończeniu treningu moje serce przyspieszało – skacząc nagle z 72 uderzeń na minutę do 200 – i nie mogłem nic na to poradzić, poza czekaniem, aż minie.

Nigdy nikomu o tym nie mówiłem – wstydziłem się swojej słabej kondycji i obawiałem, że stracę cenny czas gry, jeśli dam po sobie poznać, jak bardzo czuję się wyczerpany. Kiedy wszystko wracało do normy, maszerowałem już po ciemku do naszego domu na przedmieściach Detroit. Być może ta nieuświadomiona wtedy tachykardia stała się przyczynkiem do zainteresowania Thomasa Cowana mechanizmem działania serca. Tym bardziej że od dziecka nie lubił on, gdy na jego pytania "dlaczego?", odpowiadano mu: "bo tak ktoś powiedział".

Pewnego dnia Thomas – wtedy już młody lekarz – zetknął się z ideami Rudolfa Steinera, który głosił m.in., że ludzie powinni sobie zdać sprawę, że nie ma różnicy między nerwami czuciowymi a ruchowymi, oraz że ludzkie serce nie jest pompą. Rzecz jasna najbardziej zaintrygowało go to ostatnie zdanie.

Tajemniczy ruch krwi

Jeśli przeanalizujesz względną prędkość krwi na różnych etapach krążenia, to zauważysz, że porusza się ona najszybciej w dużych tętnicach i żyłach, a najwolniej w naczyniach włosowatych.

W tych ostatnich – w rzeczy samej – dochodzi do bardzo dziwnego zjawiska: krew się w nich zatrzymuje. Dosłownie przestaje poruszać, co jest niezbędne do skutecznej wymiany gazów i składników odżywczych oraz produktów przemiany materii.

Potem krew zaczyna lekko drgać, a następnie płynąć ponownie, wpływając do żył. Jeśli jednak krew przestaje się poruszać w połowie swojego przepływu, to co jest siłą, która nadaje krwi pęd ze stanu bezruchu?

Czy możliwe, że siłą tą jest "pompowanie" serca? Czy w takim razie nie musiałaby istnieć jakaś pompa zlokalizowana w kapilarach napędzająca krew do przodu i do góry?

krew

Geometria serca

Mnożące się wątpliwości sprawiły, że Cowan zaczął szukać badań dotyczących natury cieczy, napięcia powierzchniowego, konfiguracji molekularnej i ich struktury. Później doszły prace na temat grawitacji i lewitacji. W toku poszukiwań dr Thomas Cowan doszedł do wniosku, że serce, zamiast być tłoczącą pompą, działa jako rezonator i konwerter przepływu.

Odrzucając model pompy, Cowan, idąc za sugestią Steinera, przyrównuje serce do barana hydraulicznego. Baran hydrauliczny gromadzi ciśnienie, by następnie wytworzyć ujemne ciśnienie (ssanie), które zwiększa pęd płynu.

Klucz do zrozumienia tej funkcji leży w formie serca. Konwencjonalna anatomia pomija ten aspekt, koncentrując się na tkance mięśniowej i ciśnieniu. Jednak Frank Chester, zainspirowany steinerowskimi poglądami, opisał wewnętrzną wnękę lewej komory serca za pomocą siedmiobocznej figury geometrycznej, nazwanej chestahedronem – składa się ona z 4 trójkątów równobocznych i 3 czworokątów w kształcie latawca.

Chester odkrył, że ten geometryczny kształt, umieszczony w wyobrażalnym sześcianie (klatce piersiowej), spoczywa pod kątem 36 stopni od centrum, co jest identyczne z kątem, pod jakim serce leży w klatce piersiowej. Gdy chestahedron jest wprawiany w ruch wirowy, tworzy wir w wodzie. Lewa komora, w fazie skurczu, przekształca przepływ laminarny krwi w wir zorientowany pionowo.

Z kolei prawa komora ma kształt "dodatku" do lewej i tworzy wir zorientowany bardziej poziomo, kierując krew do płuc. To jest "krzyż wirów", który tworzy serce. W efekcie nie tyle tłoczy krew, ile nadaje jej pęd poprzez tworzenie zawirowań, co jest kluczowe dla bezwysiłkowego przepływu.

Dalszym dowodem jest zachowanie łuku aorty, który zgina się do wewnątrz podczas skurczu, co logicznie da się wytłumaczyć jedynie ujemnym ciśnieniem lub ssaniem, a nie siłą pchania pompy.

Serce

Ciało jako spójna całość

Spostrzeżenia Cowana dotyczące krążenia i funkcji serca prowadzą do głębszego, holistycznego zrozumienia funkcjonowania organizmu. Zgodnie z antroposofią Rudolfa Steinera, człowiek jest trójdzielnym organizmem: system nerwowy (głowa), system rytmiczny (serce i płuca) oraz system metaboliczny (jama brzuszna).

Serce, znajdujące się w systemie rytmicznym, pełni rolę dyrygenta, synchronizując rytmy innych organów i integrując ciało w spójny system. Cowan sugeruje, że ta sama samoistna siła, która napędza krew, odpowiada za przewodnictwo nerwowe. Według niego impuls nerwowy to zjawisko koherencji kwantowej, czyli niemal natychmiastowego przepływu elektronów (podobnie jak w technologii bezprzewodowej).

Co zatem prowadzi do zawałów serca?

Każda teoria dotycząca przyczyny zawału mięśnia sercowego musi uwzględniać czynniki ryzyka najbardziej związane z chorobami serca i samymi zawałami. Są to:

    • płeć męska
    • cukrzyca
    • palenie papierosów
    • przewlekły stres psychiczny/emocjonalny

Co istotne, żaden z tych czynników ryzyka nie jest bezpośrednio związany z patologią tętnic wieńcowych. Cukrzyca i palenie powodują choroby naczyń włosowatych, a nie dużych. Ponadto w ciągu ostatnich 5 dekad główne leki współczesnej kardiologii – beta-blokery, azotany, aspiryna i statyny – przyniosły pewne korzyści pacjentom z chorobami serca, choć wszystkie mają również pewne wady.

Quote icon
Zdaniem dr. Cowana kłopoty sercowe mają związek z zaburzeniem równowagi autonomicznego układu nerwowego.

Zawał jest manifestacją kosztów współczesnego, przemysłowego życia. Sekwencja wydarzeń przebiega następująco:

1. Przewlekłe osłabienie nerwu błędnego
2. Ostra aktywacja sympatyczna
3. Zmiana paliwa metabolicznego
4. Kwasica mleczanowa
5. Martwica

Powstanie blaszki miażdżycowej jest konsekwencją, a nie pierwotną przyczyną zawału. Miejscowy obrzęk tkanki w wyniku kwasicy mleczanowej zmienia hemodynamikę otaczających tętnic, co może prowadzić do pęknięcia niestabilnej blaszki i wtórnej zakrzepicy, pogarszając sytuację. Tu powracamy do głównych czynników ryzyka. Cukrzyca, palenie, stres, płeć męska są silnie skorelowane z obniżeniem aktywności nerwu błędnego.

Co nie prowadzi do zawałów?

Dr Thomas Cowan kategorycznie odrzuca konwencjonalne dogmaty:

    • Do niedawna zakładano, że postępujące zwężenie tętnicy wieńcowej przez blaszkę prowadzi do niedotlenienia. Jest to błędne, ponieważ: duże, stabilne zwężenia (nawet >90%) są prawie zawsze kompensowane przez naturalnie rozwijającą się sieć małych naczyń krwionośnych zwanych naczyniami obocznymi.
    • Badania patologiczne wykazały, że wystarczające zwężenie, by wywołać zawał, występowało jedynie w 20-41% przypadków zgonów. Co najważniejsze, pomiary tlenu (pO2) w komórkach serca podczas zawału nie wykazały jego niedoboru.
    • Nowsza teoria mówi o pękających, miękkich blaszkach jako przyczynie, Cowan uważa, że zakrzepica jest konsekwencją zawału, a nie jego przyczyną; w 50% przypadków zgonów nie stwierdzono zakrzepicy, a w wielu innych rozwinęła się ona po zdarzeniu.
    • Medyk odrzuca też teorię cholesterolową. Uważa profil lipidowy za wysoce wątpliwe narzędzie. Chociaż statyny (leki obniżające LDL) mogą nieznacznie zmniejszać ryzyko zawału (o 7-10%), badania wykazały, że nie wpływają na ogólną śmiertelność z jakiejkolwiek przyczyny.

Dieta dobra dla serca - co jeść?

Troska o serce jest równoznaczna z przywróceniem równowagi autonomicznego układu nerwowego (wzmocnieniem nerwu błędnego) i dostarczeniem myocardium właściwego paliwa i ochrony. Dieta Cowana dla serca ma na celu odwrócenie zespołu metabolicznego (hiperinsulinemii) i redukcję stanu zapalnego. Lekarz wskazuje na istotne znaczenie jakości makroelementów oraz kluczowe interwencje dietetyczne:

    • Tłuszcze: Serce preferuje tłuszcze i ketony jako paliwo, dlatego menu powinno być bogate w wysokiej jakości tłuszcze (masło klarowane – ghee, olej kokosowy), pochodzące od zwierząt karmionych zgodnie z naturą (np. karmione trawą).
    • Węglowodany: Należy ograniczać te rafinowane, które prowadzą do hiperinsulinemii, otyłości, nadciśnienia i stanów zapalnych. Węglowodany powinny pochodzić z dużej różnorodności warzyw (5-10 rodzajów dziennie). Warto też ograniczyć cukry.
    • Białko: Cowan zaleca umiarkowane spożycie – codziennie buliony oraz 1-2 jajka. Porcje mięsa, ryb czy podrobów powinny być wielkości talii kart (maksymalnie 2 razy dziennie).
    • Woda: Należy pić czystą, zmineralizowaną i uporządkowaną wodę. Ponadto w naszym pożywieniu lub jako suplementy powinna znaleźć się witamina K2. Jest ona absolutnie kluczowa dla odwrócenia miażdżycy, pozyskiwana z wysokiej jakości masła, kieruje wapń z tkanek miękkich (tętnic) do kości i zębów.

Dobrym rozwiązaniem dla serca może okazać się post przerywany. Powstrzymywanie się od jedzenia przez 12+ godzin (idealnie 17-18 godz.), 1-6 razy w tygodniu zmienia to stan metaboliczny z anabolicznego (magazynowanie tłuszczu, insulina) na kataboliczny (spalanie tłuszczu, glukagon), redukując stan zapalny i odkładanie się blaszek.

woda

Inne strategie

    • Aktywność fizyczna wspiera krążenie i tworzenie nowych naczyń włosowatych.
    • Intensywny trening siłowy raz w tygodniu stymuluje wzrost mięśni i tworzenie nowej, gęstej sieci naczyń włosowatych.
    • Chodzenie boso po ziemi, zwłaszcza po plażach, przez 30 min dziennie. Kontakt z polem elektromagnetycznym Ziemi jest jednym z głównych źródeł energii, które wspomaga nasze krążenie.
    • EECP (Enhanced External Counter Pulsation) to nieinwazyjna terapia, w której mankiety na nogach i miednicy synchronizują ucisk z fazą rozkurczu serca. To działa jak zewnętrzny bypass, stymulując wytwarzanie nowych naczyń obocznych w sercu i znacząco redukując dusznicę bolesną.

Kobieta na siłowni

Dopieszczanie nerwu błędnego

Ponieważ chroniczny spadek aktywności nerwu błędnego jest główną przyczyną zawału, priorytetem jest budowanie zdrowego stylu życia.

    • Relacje i bezpieczeństwo: Układ przywspółczulny jest wzmacniany przez kontakt z naturą, relacje miłości, zaufanie, bezpieczeństwo ekonomiczne i bliskość (seks).
    • Teoria kowadła: Terapia musi się rozpocząć od wysłuchania historii pacjenta. Zrozumienie życiowych stresorów, które stłumiły poczucie dobrostanu i aktywność parasympatyczną, jest pierwszym i często najbardziej terapeutycznym krokiem do uzdrowienia.

Serce jako siedlisko jaźni

Serce jest postrzegane jako rdzeń naszego istnienia, strażnik naszej esencji. Zjawiska obserwowane u osób po przeszczepach serca (zmiana osobowości, przejęcie cech dawcy) sugerują, że serce przechowuje pamięć i istotę bytu, w przeciwieństwie do innych przeszczepianych organów. Prawdziwe uzdrowienie serca prowadzi do odzyskania lub pogłębienia zdolności do jego otwierania serca i odnalezienia prawdziwej jaźni.

Tekst powstał na podstawie książki Dr. Thomasa Cowana pt. "Ludzkie serce, kosmiczne serce" wydanej przez Wydawnictwo Biały Wiatr, Rzeszów 2025.

Wczytaj więcej