Sok z buraków obniża ciśnienie krwi jak popularne leki

Najnowsze badania wskazują, że układ krążenia i serce potrzebują zdrowej mikrobioty jamy ustnej.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
31 październik 2026
Artykuł na: 6-9 minut
Zdrowe zakupy

Kto by pomyślał, że picie soku z buraków przez dwa tygodnie może być równie skuteczne w obniżaniu wysokiego ciśnienia krwi jak silny lek przeciwnadciśnieniowy, taki jak inhibitor ACE lub beta-bloker? Odkrycie to otwiera drzwi do nowej teorii na temat rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego (CVD), która umiejscawia ich początki w jamie ustnej, a nie w tętnicach i podejście dietetyczne do profilaktyki i leczenia – nie trzeba spożywać produktów niskotłuszczowych, lecz bogate w azotany warzywa, takie jak szpinak i buraki.

Nowa teoria podważa teorię o odpowiedzialności "złych tłuszczów" za rozwój CVD i zamiast tego sugeruje, że początkiem choroby jest zaburzenie równowagi dobrych bakterii w jamie ustnej, które przekształcają azotany w azotyny, wspierające układ sercowo-naczyniowy.

U większości z nas poziom dobrych bakterii zaczyna spadać wraz z wiekiem, co może wyjaśniać, dlaczego CVD dotykają przede wszystkim osób powyżej 70. roku życia.

Naukowcy z University of Exeter (Anglia) należą do pionierów badań nad rolą mikrobiomu jamy ustnej w rozwoju CVD. Zaobserwowali oni, że azotany, zawarte w soku z buraków, zwiększają ilość dobrych bakterii w jamach ustnych osób starszych, co przyczynia się do obniżenia ciśnienia krwi już po 2 tygodniach.

Przywróćmy tłuszcze do menu

Pomimo miliardów dolarów wydanych na diety niskotłuszczowe i statyny obniżające poziom cholesterolu, co 3 minuty ktoś na świecie umiera z powodu zawału serca lub udaru. Nadal jest to główna przyczyna zgonów na całym świecie, powodująca śmierć około 20 milionów ludzi rocznie, co stanowi jedną trzecią wszystkich zgonów na świecie.

Brak skutecznego ograniczenia śmiertelności z powodu CVD wynika z jednego ogromnego błędu w myśleniu medycznym: cholesterol LDL (lipoproteiny o małej gęstości) ma niewiele wspólnego z CVD. W najgorszym przypadku jest wtórną reakcją na uszkodzenie tętnic przez stan zapalny. Jeśli jest to błędne, błędne są również sposoby leczenia, czyli stosowanie statyn i zalecenie spożywania żywności i napojów niskotłuszczowych.

U zdrowej osoby, która nie przebyła choroby serca, statyny zmniejszają ryzyko zaledwie o 1% – jest to nieistotna skala, którą można łatwo przewyższyć, stosując dietę opartą na świeżej żywności. I w przeciwieństwie do zdrowej żywności, przyjmowanie leków wiąże się z szeregiem działań niepożądanych, w tym z bólem i osłabieniem mięśni, które w rzadkich przypadkach, mogą prowadzić do śmiertelnej choroby nerek.

Pomimo tych niepowodzeń medycyna nadal trzyma się teorii "złych tłuszczów". Dominuje ona w myśleniu medycznym od 40 lat, mimo rosnącej liczby badań, wskazujących na jej niedociągnięcia. Jedno z ostatnich, przeprowadzone przez naukowców z Mayo Clinic (USA), wykazało, że mniej niż połowa kobiet, które doznały zawału serca, miała zablokowane tętnice¹.

Jaka jest rola azotanów?

Badania naukowców z University of Exeter podkreślają znaczenie azotanów, a nie żywności niskotłuszczowej, dla zdrowia serca. Azotany są bowiem niezbędne do prawidłowego funkcjonowania serca. Powszechnie wiadomo, że azotany zawarte w spożywanej przez nas żywności są korzystne dla układu sercowo-naczyniowego, ale tylko te pochodzące z naturalnych źródeł. Azotany lub azotyny, takie jak azotyn sodu czy azotan potasu, stanowią też dodatek do peklowanego mięsa i serów w celu wydłużenia okresu przydatności do spożycia, nadania koloru i ograniczenia rozwoju bakterii.

Azotany są przekształcane przez bakterie w jamie ustnej w azotyny, które z kolei stają się w krwi tlenkiem azotu (NO). NO rozszerza i rozluźnia naczynia krwionośne, poprawia funkcję śródbłonka (cienka warstwa komórek, wyściełająca naczynia krwionośne) i ogranicza gromadzenie się płytek krwi, które tworzą skrzepy.

Ale w tym obrazie brakuje pewnego elementu, jak niedawno odkryli naukowcy z Exeter. Niektóre bakterie przekształcają azotany pochodzące z żywności i napojów w NO. Są one niezbędne do ochrony serca, a ich poziom ulega obniżeniu wraz z wiekiem. U osób po 50-tce mogą zacząć pojawiać się oznaki choroby serca, a 70% osób w wieku 70 lat ma jakąś formę CVD.

buraki  

Do badania naukowcy włączyli 39 osób dorosłych w wieku poniżej 30 lat oraz 36 osób w wieku 60 i 70 lat. Wszyscy pili sok z buraków 2 razy dziennie przez 2 tygodnie, a następnie przeszli na napój placebo². Chociaż obie grupy wykazały znaczące zmiany w mikrobiomie jamy ustnej, tylko u osób starszych odnotowano obniżenie ciśnienia krwi. Po wypiciu soku nastąpił zauważalny spadek liczebności Prevotella, grupy bakterii, która może szkodzić sercu i wzrost liczby bakterii Neisseria, powiązanych ze zdrowym funkcjonowaniem serca.

Starsza grupa rozpoczęła badanie ze średnim ciśnieniem krwi wyższym niż młodsi uczestnicy, ale po fazie stosowania bogatego w azotany soku z buraków ich ciśnienie krwi uległo obniżeniu. Takiego spadku nie zaobserwowano po wypiciu napoju placebo ani u młodszych osób dorosłych, co sugeruje, że poziom dobrych bakterii był u nich nadal wysoki.

Główna badaczka, Anni Vanhatalo, skomentowała: "Wiemy, że dieta bogata w azotany przynosi korzyści zdrowotne, a starsze osoby wytwarzają coraz mniej własnego NO wraz z wiekiem. Mają również tendencję do wyższego ciśnienia krwi, co może być związane z powikłaniami sercowo-naczyniowymi, takimi jak zawał serca i udar. Zachęcanie seniorów do spożywania większej ilości warzyw, bogatych w azotany, mogłoby przynieść znaczące długoterminowe korzyści zdrowotne".

Naukowcy z University of Vienna (Austria) przeprowadzili podobny eksperyment w ubiegłym roku. Podawali sok z buraków grupie 15 osób dorosłych w wieku 56–71 lat przez miesiąc i odkryli, podobnie jak naukowcy z Exeter, że zmienił on mikrobiom jamy ustnej, zwiększając liczbę bakterii Neisseria i zmniejszając liczbę Veillonella. Napój nie wpłynął jednak na mikrobiom jelitowy, a poprawa mikrobiomu jamy ustnej nie miała pozytywnego wpływu na wysokie ciśnienie krwi. Sugeruje to, że poziom dobrych bakterii jamy ustnej na początku badania wpłynął na wyniki³.

Zespół z Exeter twierdzi, że badanie z Wiednia wskazuje na konieczność bardziej spersonalizowanego podejścia do diety. Dwie osoby mogą bowiem jeść te same pokarmy bogate w azotany, ale reagować na nie inaczej, częściowo dlatego, że ich mikrobiomy jamy ustnej mogą nie przetwarzać azotanów w taki sam sposób.

Zamiast zatem "jednego rozwiązania dla wszystkich", terapie żywieniowe powinny uwzględniać styl życia, płeć, wiek, nawyki związane z higieną jamy ustnej oraz różnice w mikrobiomie, występujące na początku, które mogą kształtować działanie azotanów pochodzących z diety.

kobieta w kuchni

***

Specjaliści chorób serca twierdzą, że CVD to choroby wieloczynnikowe. Wysoki poziom cholesterolu LDL jest postrzegany jako główny winowajca – odkłada się wokół ścian tętnic i powoduje ich twardnienie, prowadząc do miażdżycy, pierwszego objawu CVD. Zdaniem kardiologów starzenie się odgrywa tu pewną rolę – z upływem lat mięsień sercowy i naczynia krwionośne tracą elastyczność, co utrudnia przepływ krwi przez organizm. Również wieloletnie nadciśnienie i cukrzyca typu 2 zwiększają ryzyko CVD.

Nowa teoria przyjmuje część tego obrazu. Tak, wiek jest głównym czynnikiem CVD, ale dzieje się tak dlatego, że nie przetwarzamy skutecznie azotanów. Gdybyśmy to robili, starzenie naczyniowe nie zachodziłoby, ponieważ naczynia krwionośne zachowywałyby swoją elastyczność, a nadciśnienie również byłoby mniej prawdopodobne.

Światowa Organizacja Zdrowia również podkreśla znaczenie zdrowej diety, ale jej zalecenia koncentrują się na tłuszczach, zwłaszcza na unikaniu tłuszczów trans i nasyconych, i nie wspominają konkretnie o potrzebie uwzględniania warzyw bogatych w azotany.

Medycyna powoli odchodzi od teorii "złego" cholesterolu LDL – w ubiegłym roku American College of Cardiology (USA) wezwało wszystkich kardiologów do przesunięcia uwagi na stan zapalny jako główną przyczynę i mniejszego koncentrowania się na złych tłuszczach.

Nie ma kompleksowej teorii, która w pełni wyjaśniałaby źródła największego zabójcy na świecie. Kto więc pomyślałby, że odpowiedź może kryć się w skromnym buraku?

Bryan Hubbard

Bibliografia
  • 1. JACC, 2025; 86(12): 877–888
  • 2. Free Radical Biol Med, 2025; 238: 682–696
  • 3. Mol Nutr Food Res, 2025; 69(20): e70156
Wczytaj więcej
BAZA POLSKICH I ŚWIATOWYCH ŹRÓDEŁ O CZYM LEKARZE CI NIE POWIEDZĄ MEDYCYNA · ZDROWIE Agent AI Kliknij i pytaj Agent AI Kliknij i pytaj
Agent AI
Nasze magazyny