Antybiotyki zwalczają infekcje bakteryjne, ale jak się okazuje, lekarzom zdarza się je zalecać także w razie zakażeń wirusowych.
Niewłaściwe zastosowanie antybiotyków może w konsekwencji doprowadzić do rozwoju odpornych na nie superbakterii.
Z tego powodu Cameron powołał specjalny zespół, który zajmie się opracowaniem rozwiązania tego problemu. Jego członkowie powołują się na przykład przenoszonej drogą płciową rzeżączki, na którą lekarze przepisują najsilniejsze antybiotyki, które w takich przypadkach powinny w zasadzie pójść w odstawkę. 80% pacjentów mogłoby z powodzeniem zareagować na leczenie penicyliną.
Zespół ekspertów zaleca, aby przed wypisywaniem recept na antybiotyki lekarze najpierw przeprowadzali testy, czy infekcja ma podłoże bakteryjne, czy wirusowe.
Jim O`Neill - przewodniczący komisji ds. raportu na temat odporności na antybiotyki (Review on Antimicrobial Resistance) twierdzi, że w takich przypadkach warto zastosować zwykłe badania krwi CRP, określające poziom białka C-reaktywnego. Może ono pomóc w prosty sposób ustalić, czy źródło zakażenia ma pochodzenie bakteryjne, czy wirusowe.
Długofalowym problemem jest to, że koncerny farmaceutyczne nie skupiają się na innowacyjnych projektach badawczych, które mogłyby pomóc ograniczyć problem antybiotykooporności drobnoustrojów chorobotwórczych, ponieważ uznają je za nieopłacalne.
Powołany przez premiera Camerona zespół zaproponował utworzenie globalnego funduszu w wysokości 2 miliardów dolarów, który mógłby ograniczyć koszty ponoszone przez producentów leków na wdrażanie nowoczesnych farmaceutyków.
Stop the Superbugs from curtis doss on Vimeo.