Jeszcze kilka lat temu pacjentowi z chorobą wrzodową lekarz powiedziałby, że przyczyną dolegliwości jest stres (który zaburza produkcję soku żołądkowego) lub stosowanie leków przeciwzapalnych, takich jak aspiryna czy ibuprofen. Według zajmującej się tematyką zdrowotną pisarki Kathryn Marsden, dawne środki z wyboru w takich przypadkach – dieta oparta na mleku – są obecnie uznawane za coś podobnego do wylewania litrów kwasu na świeżą ranę.
Chociaż może sprawić, że pacjent poczuje się przez kilka sekund lepiej, mleko stymuluje właściwie wydzielanie jeszcze większej ilości kwasu. Skutkuje to silnym bólem i dalszym uszkodzeniem owrzodzonego obszaru. – Barbiturany, leki zobojętniające sok żołądkowy, półsen w łóżku, techniki radzenia sobie ze stresem, psychodrama, a ostatnio bardziej wyrafinowane (i droższe) próby – wszystkie pojawiły się (i zniknęły) jako terapie pierwszego wyboru – mówi Marsden.
To problem, ponieważ nieleczona choroba wrzodowa może się nasilać i ostatecznie niszczyć nabłonek żołądka lub jelit, co z kolei może powodować krwawienie wewnętrzne, krwawe wymioty lub obecność krwi w kale. Częściowo strawiony pokarm może przedostawać się do jamy brzusznej, co wywoła infekcję lub jeszcze gorsze skutki.
Obecnie choroba wrzodowa rozwinie się u 1 na 10 osób. W samej Ameryce, jak twierdzi Marsden, co roku diagnozuje się 0,5 mln nowych przypadków, a ponad 1 mln pacjentów trafia do szpitala – albo z powodu zbyt późnej diagnozy, albo powikłań leczenia.
Rola bakterii Helicobacter pylori
Ten zdecydowanie błędny pogląd na chorobę wrzodową i jej leczenie całkowicie obalono kilka lat temu. Wówczas to brytyjscy gastroenterolodzy: prof. Emad El-Omar oraz prof. Kenneth McColl ze szpitala Western Infirmary w Glasgow Szkocji, honorowy konsultant w dziedzinie gastroenterologii Greater Glasgow Health Board – instytucji nadzorującej lokalne szpitale i badania kliniczne – zaczęli badać rolę bakterii Helicobacter pylori w rozwoju wrzodów dwunastnicy (w USA tematem tym zajmował się prof. David Y. Graham z Kolegium Medycznego Baylor w Houston w Teksasie). Według prof. El-Omara – i wielu innych gastroenterologów – 95-98% wrzodów dwunastnicy jest spowodowanych tego typu infekcjami.
Rola bakterii w powstawaniu wrzodów żołądka jest mniej znana, ale uważa się, że odpowiadają one za 70-80% przypadków. We Francji przeprowadzono w tym kierunku badanie z udziałem 26 pacjentów1. Odkryto, że chociaż istnieje ścisły związek pomiędzy H. pylori a przewlekłym nieżytem i wrzodami żołądka, obecność bakterii może nie mieć bezpośredniego wpływu na gojenie lub nawrót owrzodzenia.
Nikt nie jest pewien, w jaki sposób H. pylori faktycznie powoduje wrzody. Badacze z Glasgow uważają jednak, że wywołany przez bakterię stan zapalny może zakłócać mechanizm hamujący wydzielanie kwasu w żołądku, co powoduje jego nadprodukcję.
Bakteria H. pylori jest endemiczna w wielu częściach rozwijającego się świata, takich jak Afryka i Japonia, gdzie dzieci zakażają się nią w ciągu pierwszych kilku miesięcy życia. Jednak żaden z tych 2 obszarów nie wykazuje wysokiej częstości występowania choroby wrzodowej. Uważa się zatem, że infekcja w tak młodym wieku powoduje atrofię błony śluzowej żołądka, co prowadzi do osłabienia produkcji soku żołądkowego.
Bakteria ta zwiększa również – od 2 do 6 razy – ryzyko wystąpienia raka żołądka. Na Zachodzie i w krajach rozwiniętych zakażenie H. pylori występuje u ok. 1/4 bezobjawowych dorosłych. Liczba ta wzrasta do ok. 50% w grupie 50-latków. Bakterie są przenoszone przez bliski kontakt – to jeden z powodów, dla których wrzody wydają się rodzinne.
W leczeniu zakażeń H. pylori prof. McColl i prof. El-Omar stosują terapię trójlekową, opracowaną po raz pierwszy w Australii w latach 80. XX w. Trzeba było sięgnąć po aż 3 leki, ponieważ w pojedynkę żaden nie jest skuteczny w ponad 30% przypadków. – Jeśli chodzi o wrzody dwunastnicy, gdy skutecznie pozbyliśmy się H. pylori, ponad 95% pacjentów całkowicie wyzdrowiało – mówi prof. El-Omar.
Ostatnie badania wykazały, że podwójne i potrójne połączenia środków przeciwwrzodowych i przeciwdrobnoustrojowych mogą wyleczyć zakażenie H. pylori i zmniejszyć częstość nawrotów choroby wrzodowej nawet u 90% osób2.
Trzy leki, które mogą pomóc i ich działania niepożądane
Silny potrójny koktajl, składający się z należącej do grupy penicylin amoksycyliny, przeciwpierwotniakowego i przeciwbakteryjnego metronidazolu (Flagyl) oraz przeciwwrzodowego bizmutu, w jakiś sposób – nieznany medycynie – działa zarówno dzięki zabijaniu bakterii, jak i ochronie nabłonka żołądka. W przeciwieństwie do antagonistów receptora H2, takich jak cymetydyna i ranitydyna, nie wpływa na produkcję kwasu.
W ciągu 3 tygodni terapia ta nie jest pozbawiona działań niepożądanych. Do najczęstszych należą wzrost częstości wypróżnień, nudności i sporadyczna silna biegunka. Niemniej jednak taka kuracja ta jest dobrze tolerowana. Spośród 200 pacjentów w badaniu tylko 2 musiało przerwać ją z powodu nieakceptowalnych działań niepożądanych. Jednak osoby przyjmujące kombinację 3 leków byłyby podatne na niechciane efekty zażywania każdego z nich, nie wspominając o wszystkich nieznanych objawach wynikających z interakcji między nimi.
Metronizadol
Według amerykańskiego kompendium leków „Physicians’ Desk Reference” (PDR) działania niepożądane metronidazolu mogą obejmować: nudności i wymioty, senność, ból głowy, a nawet zaburzenia żołądkowo-jelitowe, nadmierny rozrost grzybów z rodzaju Candida, zmiany w zapisach elektrokardiograficznych, układowe i nieukładowe zawroty głowy, drażliwość, przygnębienie, bezsenność, splątanie, pokrzywkę, gorączkę i zapalenie pęcherza moczowego. Długotrwałe stosowanie leku może powodować drgawki padaczkopodobne i zaburzenia nerwowo-mięśniowe, dlatego należy zachować ostrożność w przypadku pacjentów z zaburzeniami czynności wątroby.
W literaturze medycznej pojawiły się doniesienia o nowotworach piersi i jelita grubego u przyjmujących metronidazol pacjentów z chorobą Leśniowskiego-Crohna. Dotyczący leku Flagyl wpis w PDR zawiera ostrzeżenie o tym, że wykazał on działanie rakotwórcze u myszy i szczurów. Ważne jest, aby podczas farmakoterapii pacjenci całkowicie unikali alkoholu, ponieważ jego interakcja z metronidazolem może powodować wiele objawów niepożądanych, takich jak bóle brzucha i głowy, nudności, wymioty i zaczerwienienie.
Bizmut
Jeśli chodzi o bizmut, brytyjska „biblia” leków „The Data Sheet Compendium” (obecnie „The Medicines Compendium”) informuje, że w przypadku tabletek Caved-S – przeznaczonego do leczenia choroby wrzodowej preparatu złożonego – skutki ostrego odurzenia bizmutem, obserwowanego po domięśniowym wstrzyknięciu soli bizmutu, mogą obejmować zaburzenia żołądkowo-jelitowe, anoreksję, ból głowy, a czasami łagodną żółtaczkę.
„Jeśli wystąpią albuminuria (nadmiar białka w moczu, zwykle wskazujący na uszkodzenie nerek) lub zapalenie jamy ustnej, należy natychmiast przerwać terapię, ponieważ może spowodować poważne owrzodzenie, zapalenie jamy ustnej lub niewydolność nerek” – czytamy. Ponadto „bakterie jelitowe mogą redukować azotan bizmutu do azotynu, co przy wystarczająco dużych dawkach powoduje zatrucie azotynem”.
Amoksycylina
Z kolei amoksycylina – półsyntetyczny antybiotyk o strukturze podobnej do ampicyliny – jest zwykle stosowana w leczeniu infekcji wywołanych przez bakterie Haemophilus influenzae, Escherichia coli, Neisseria gonorrhoeae, Streptococcus pneumoniae i Staphylococcus. Ma szerokie spektrum działania, co oznacza, że niszczy wszystkie bakterie – korzystne i patogenne (leki o wąskim spektrum działania wpływają na określone mikroorganizmy).
Główne objawy niepożądane związane z penicylinami obejmują nudności, wymioty, biegunkę, reakcje nadwrażliwości, takie jak pokrzywka, anemię, lęk, pobudzenie, bezsenność oraz trombocytopenię (zbyt niską liczbę płytek krwi prowadzącą do krwawienia i łatwego powstawania siniaków). Wszystkie ustępują po odstawieniu leku.
Ponadto amoksycylina, jak każdy antybiotyk, może powodować zaburzenie równowagi normalnej flory bakteryjnej jelit, co toruje drogę do ogólnoustrojowego zakażenia grzybami z gatunku Candida albicans.
Głównym problemem penicylin jest możliwość wystąpienia poważnych i czasami śmiertelnych reakcji nadwrażliwości (takich jak wstrząs anafilaktyczny). Jest to bardziej prawdopodobne u osób z historią wielu alergii i – jako sytuacja zagrażająca życiu – wymaga natychmiastowego leczenia ratunkowego adrenaliną (epinefryną).
Niemniej jednak w przypadku trudnej do leczenia choroby wrzodowej dwunastnicy ryzyko związane z 3-tygodniowym cyklem farmakoterapii, która – jak twierdzi prof. El-Omar – jest na ogół dobrze tolerowana, może być warte podjęcia w obliczu konieczności dożywotniej podtrzymującej terapii przeciwwrzodowej.
Jeśli rozważasz trójlekowe leczenie choroby wrzodowej, ważna jest wizyta gastroenterologa, który ma duże doświadczenie w tego rodzaju kuracji i monitoruje postępy swoich pacjentów. Chociaż większość gastroenterologów uważa obecnie zwalczenie zakażenia H. pylori za pierwszą linię terapii w przypadku wrzodów, wielu lekarzy rodzinnych nadal jej tak nie traktuje.
Pamiętaj również, że – choć ta metoda leczenia choroby wrzodowej jest rewolucyjna – jest też stosunkowo niesprawdzona i wykorzystuje raczej chaotyczne metody, obejmujące 3 potężne leki o interakcjach, które nadal nie są w pełni zrozumiałe.
Podczas wizyty u doświadczonego specjalisty nalegaj na wykonanie badań wątroby i nerek w trakcie leczenia i prowadź pisemną dokumentację wszystkich działań niepożądanych ze szczególnym uwzględnieniem wszelkich nieprawidłowości nerwowo-mięśniowych.
Przed leczeniem należy wykluczyć silne uczulenie na penicylinę. Po zakończeniu terapii rozsądnie jest zaś skorzystać z pomocy uzupełniającej w postaci zabiegów, które skutecznie przywracają florę jelitową. W przeciwnym razie możesz zamienić jeden dożywotni problem (chorobę wrzodową) na inny (Candida).
Inne przyczyny choroby wrzodowej
Przed rozpoczęciem tej skutecznej kuracji warto również wykluczyć inne przyczyny choroby wrzodowej. Najbardziej prawdopodobną stanowią inne leki, a w szczególności NLPZ, które mają długą historię wywoływania owrzodzeń. Naproksen jest np. powszechnie stosowany w leczeniu zapalenia stawów, jednak jeden z głównych problemów z nim związanych polega na tym, że może powodować poważne problemy żołądkowo-jelitowe, takie jak krwawienie i wrzody.
Mizoprostol, syntetyczny analog prostaglandyny, który ma wspomagać gojenie wrzodów żołądka i dwunastnicy, rutynowo podaje się przyjmującym naproksen pacjentom, wśród których ryzyko wystąpienia wrzodów jest największe w przypadku stosowania NLPZ. Firma farmaceutyczna Searle opracowała więc nowy lek przeciwartretyczny – Condrotec – łączący w 1 tabletce naproksen i mizoprostol. "Moc naproksenu z ochroną mizoprostolu" – głosi jego reklama.
Jednak zanim zaczniemy się cieszyć, warto przyjrzeć się rzekomej ochronie mizoprostolu, bowiem główną reakcją na ten lek są… problemy żołądkowo-jelitowe. Chociaż nie spowoduje on wrzodów, nadal może wywoływać zaburzenia, takie jak biegunka i ból brzucha.
Kobiety są szczególnie narażone, ponieważ mizoprostol jest odpowiedzialny za szereg dolegliwości ginekologicznych, takich jak plamienia, skurcze i inne problemy menstruacyjne. Typowe reakcje występujące u obu płci obejmują nudności, wzdęcia, bóle głowy, niestrawność, wymioty i zaparcia.
Jeśli chodzi o naproksen, niepożądane reakcje inne niż wrzody obejmują poważne problemy z nerkami, nieprawidłowości wątroby, zatrzymanie płynów i obrzęki – to typowa lista związana z niemal wszystkimi lekami z grupy NLPZ. Inne powszechne objawy to m.in.: zaparcia, zgaga, ból głowy, układowe i nieukładowe zawroty głowy, świąd, szumy uszne, zaburzenia widzenia, depresja, bezsenność, zastoinowa niewydolność serca i bóle mięśni.
Oczywiście powstaje też inne nurtujące pytanie: jak te 2 leki będą na siebie wzajemnie oddziaływać, zwłaszcza przyjmowane w tym samym czasie? Wiadomo niewiele – mizoprostol nie wchodzi w interakcje z aspiryną, ale wiele pozostaje do ustalenia. Być może producent mógłby coś dorzucić, gdyby odkryto jakieś nowe niepożądane reakcje.
Inne leki
Na podstawie rosnącej liczby dowodów na związek pomiędzy chorobą wrzodową, nieżytem żołądka i H. pylori amerykańskie Narodowe Instytuty Zdrowia (National Institutes of Health, NIH) zalecają obecnie leczenie wrzodów trawiennych lekami hamującymi wydzielanie soku żołądkowego i środkami przeciwdrobnoustrojowymi.
Odkrycia te wskazują również na to, że standardowa farmakoterapia ranitydyną (Zantac) nie jest skuteczna, chociaż według NIH nadal można ją stosować w ramach łagodzenia objawów.
Ranitydyna należy do rodziny leków zwanych antagonistami receptora H2, które do czasu odkrycia H. pylori zrewolucjonizowały leczenie wrzodów żołądka. Ich działanie polega na blokowaniu receptorów nerwowych H2 w żołądku, które są normalnie stymulowane przez histaminę do wydzielania soku żołądkowego.
Dzięki tego rodzaju aktywności leki te, zwane również blokerami H2, zmniejszają zarówno ilość soku żołądkowego, jak i zawartość w nim pepsyn (enzymów rozkładających białka). Blokują również wpływ hormonu o nazwie gastryna, produkowanego w żołądku w celu stymulacji wydzielania kwasu solnego.
Blokery H2 działają stosunkowo długo – hamują wydzielanie soku żołądkowego przez 12 godz. – więc pacjentom zwykle podaje się je w dawce 150 mg 2 razy dziennie lub 300 mg jednorazowo przed snem. W większości przypadków – jak twierdzi producent, firma Glaxo – „gojenie następuje w ciągu 4 tygodni” lub – w przypadku osób, które początkowo nie odpowiadają na leczenie – 4 tygodnie później.
Ranitydyna jest stosowana w leczeniu zespołu Zollingera-Ellisona (w którego przebiegu pacjenci cierpią z powodu nadmiaru soku żołądkowego) i choroby refluksowej przełyku (przewlekłe cofanie się treści żołądkowej do przełyku, prowadzące do poważnych i czasami zagrażających życiu blizn, owrzodzeń oraz perforacji), a nawet chronicznej epizodycznej bolesnej zgagi.
Ostatnio zaczęto wykorzystywać blokery H2 w profilaktyce owrzodzeń dwunastnicy spowodowanych przez NLPZ przepisywane w ramach terapii zapalenia stawów. Dowody na to wskazanie są mniej przekonujące. W jednym z badań u mniej niż 1/3 pacjentów przyjmujących NLPZ uzyskano wygojenie wrzodów po miesiącu, a u ok. 50% – po 8 tygodniach3.
Pod wpływem tak szybkich rezultatów farmakoterapii (według jednego z badań 59% osób stosujących Zantac wyzdrowiało po 4 tygodniach, a 85% po 8) leczący pacjentów z chorobą wrzodową lekarze stali się tak gorliwi w przepisywaniu blokerów H2, że obecnie są one traktowane jak zapobiegający nawrotom środek profilaktyczny. Problem polega oczywiście na tym, że wrzody żołądka i dwunastnicy mają charakter przewlekły i uporczywy.
Wobec tego wielu lekarzy stosuje blokery H2 w ramach terapii podtrzymującej – tzn. przepisują je pacjentom przez długi czas – mimo że w USA nie dopuszczono żadnych leków z tej grupy do tak długoterminowej kuracji. We wpisie dotyczącym produktu Zantac w „The Data Sheet Compendium” podkreślono, że powinien on być przyjmowany nie dłużej niż 12 tygodni, chociaż wspomniano o leczeniu podtrzymującym w niższych dawkach.
Hamowanie produkcji soku żołądkowego powoduje problemy
Jak można by się spodziewać, hamowanie produkcji soku żołądkowego powoduje problemy. „Chociaż blokery H2 są skuteczne w przyspieszaniu gojenia wrzodów żołądka, dowody na to, że przyspieszają łagodzenie objawów i zapobiegają powikłaniom, są mniej przekonujące” – napisali amerykańscy specjaliści dr Mark Feldman i farmaceuta Michael Burton4.
Jednym z celów terapii choroby wrzodowej jest całkowite wyleczenie, zwłaszcza że 2-5% pozornie łagodnych wrzodów żołądka ma w rzeczywistości charakter złośliwy. „Leczenie blokerem H2 może maskować objawy związane z rakiem żołądka i w związku z tym opóźniać diagnozę.
Z tego powodu w przypadku rozpoznania wrzodu żołądka lub u pacjentów w średnim wieku i starszych z nowymi, lub niedawno zmienionymi symptomami niestrawności przed rozpoczęciem terapii lekiem Zantac należy wykluczyć możliwość obecności nowotworu” – ostrzega firma Glaxo w „The Data Sheet Compendium”.
Jeśli chodzi o działania niepożądane, w PDR widnieje typowa długa lista: bóle głowy (często silne), bezsenność, układowe zawroty głowy, przygnębienie, halucynacje, niewyraźne widzenie, zaburzenia rytmu serca, zapalenie trzustki, biegunka, nudności/wymioty, dyskomfort w jamie brzusznej, zapalenie i inne zaburzenia wątroby. „W takich przypadkach należy natychmiast przerwać stosowanie ranitydyny.
Zdarzenia te są zazwyczaj odwracalne, ale w niezwykle rzadkich okolicznościach następował zgon” – zauważa w PDR firma Glaxo (chociaż w „The Data Sheet Compendium” nie ma o tym wzmianki). „Zgłaszano zmiany w liczbie krwinek, zwykle odwracalne, lub rzadkie przypadki agranulocytozy (poważnej choroby krwi), sporadyczne przypadki impotencji, wypadanie włosów i wstrząs anafilaktyczny” – czytamy dalej w PDR.
Warto pamiętać, że żaden z tych przeciwwrzodowych leków nie radzi sobie z przyczyną problemu, który może przez to łatwo powrócić po wstrzymaniu farmakoterapii. Jeśli nie jest nią bakteria H. pylori, jeden z obszarów do zbadania to alergia pokarmowa, która w wielu przypadkach przyczynia się do rozwoju wrzodów. Inne istotne czynniki to: palenie tytoniu i spożywanie alkoholu, leki na receptę, stres, obniżony poziom witaminy B6 i infekcja.
Zantac (ranitydyna) to jeden z najlepiej sprzedających się leków na świecie. A zatem wiadomość, że większość wrzodów wywołanych przez H. pylori można wyleczyć za pomocą jednorazowego leczenia farmakologicznego, musiała być dla Glaxo ciosem. Firma polega bowiem na stałym strumieniu użytkowników, którzy przyjmują lek bezterminowo w ramach „terapii podtrzymującej”.
W związku z tym ten i inni producenci środków przeciwwrzodowych prześcigają się wzajemnie, by wymyślić nowe długoterminowe zastosowania dla jednych z najbardziej dochodowych produktów wszech czasów.
Firma Glaxo reklamowała Zantac w profilaktyce wrzodów spowodowanych przez NLPZ, stosowanych jako środki przeciwbólowe, głównie w przypadku zapalenia stawów. Rzeczywiście, leki blokujące wydzielanie soku żołądkowego, takie jak ranitydyna i cymetydyna, są teraz dostępne bez recepty (choć w niższych dawkach niż na receptę i tylko dla pacjentów bez choroby wrzodowej). Jeśli rozważa się stosowanie ich w ramach kontroli niepożądanych objawów żołądkowych spowodowanych przez NLPZ, należy wiedzieć, że sama ranitydyna może być przyczyną nudności, wymiotów, dyskomfortu w jamie brzusznej i bólu.
Jednak ranitydyna wypadła lepiej w badaniu z podwójnie ślepą próbą z udziałem pacjentów, w przypadku których doszło do krwotoku z wrzodu dwunastnicy. Przeprowadzono je w amerykańskim Centrum Badań nad Wrzodami i Edukacji w Los Angeles. Wykazano, że ranitydyna jest bezpieczna w ramach długoterminowej terapii pacjentów, u których wrzody zagoiły się po ciężkim krwotoku. Lek zmniejszał również ryzyko dalszego krwawienia5.
Omeprazol jest reklamowany jako lepsza wersja starszych leków przeciwwrzodowych. To tzw. inhibitor pompy protonowej, który działa przez zatrzymanie produkcji kwasu solnego w żołądku, aby ułatwić wygojenie owrzodzenia. Niemniej jednak przynajmniej w badaniach na zwierzętach, wykazano, że omeprazol powoduje raka.
„W długoterminowych (2-letnich) próbach na szczurach powodował zależny od dawki wzrost liczby rakowiaków żołądka” – czytamy w ostrzeżeniu. Jak dodano, potrzeba więcej badań, aby „wykluczyć możliwość wzrostu ryzyka rozwoju nowotworów u ludzi długotrwale przyjmujących ten lek”.
To może być jeden z powodów, dla których omeprazol jest zalecany tylko do krótkoterminowego leczenia. „Skuteczność leku stosowanego dłużej niż 8 tygodni… nie została ustalona” – przyznaje firma Merck.
Problemy zidentyfikowane w amerykańskich badaniach klinicznych to m.in.: ból w klatce piersiowej, wzrost ciśnienia tętniczego, niewydolność wątroby (rzadko), zaburzenia psychiczne (w tym halucynacje) i bezsenność. U 77-letniego mężczyzny podczas przyjmowania leku wystąpiły „bolesne nocne erekcje”, które trwały do 36 godzin6.
Osoby przyjmujące omeprazol są również 10-krotnie bardziej narażone na nieżyt żołądka i jelit wywołany przez bakterie z rodzaju Helicobacter, które obecnie częściej niż te z rodzaju Salmonella infekują żołądek. Naukowcy z brytyjskiego Uniwersytetu Nottingham, którzy dokonali tego odkrycia, sugerują, że lek – ponieważ hamuje produkcję kwasu solnego – może powodować zmiany we florze bakteryjnej żołądka, która chroni go przed takimi zakażeniami.
Podczas analizy 211 przypadków infekcji bakteriami z rodzaju Helicobacter zgłoszonych do Nottingham Health Authority (jednostki administracyjnej brytyjskiej ochrony zdrowia) w latach 1992-1994 odkryli, że w przypadku pacjentów przyjmujących omeprazol przez miesiąc przed zakażeniem ryzyko wystąpienia nieżytu żołądka i jelit było 10 razy wyższe. Stwierdzili również, że po odstawieniu leku spadło ono do zera.
Omeprazol może również nasilać infekcję, ponieważ zmniejsza skuteczność żołądka (przez redukcję ilości produkowanego w nim kwasu solnego) w zabijaniu chorobotwórczych organizmów7. Co więcej, podobnie jak w przypadku takich leków jak ranitydyna, silne inhibitory pompy protonowej hamujące wydzielanie kwasu solnego w żołądku, czyli np. omeprazol, mogą maskować wczesne objawy raka żołądka. Pacjenci z nowotworem żołądka we wczesnym stadium często wykazują typowe symptomy niestrawności.
Badanie endoskopowe pozwala ustalić, czy ma się do czynienia z owrzodzeniem, czy z rakiem. Niestety nawyk przepisywania leków przeciwwrzodowych przed jego przeprowadzeniem i postawieniem ostatecznej diagnozy zwiększa ryzyko przeoczenia tego wczesnego stadium choroby nowotworowej.
Szybka kontrola niestrawności może sprawić, że zarówno pacjent, jak i lekarz zbagatelizują znaczenie wczesnych objawów i zamaskują oznaki raka. Zmiany owrzodzeniowe mogą być praktycznie niewykrywalne, jeśli pacjent przyjmował lek przez 7 do 14 dni przed badaniem8.
Profilaktyka choroby wrzodowej
Oto kilka sugestii Kathryn Marsden dotyczących profilaktyki choroby wrzodowej:
- Spożywaj dużo owoców i warzyw, co może pomóc zmniejszyć ryzyko wystąpienia wrzodu dwunastnicy.
- Jedz warzywa zasadotwórcze, które mogą zmniejszać kwasowość żołądka.
- Spożywaj więcej błonnika, w tym łyżkę stołową mielonego siemienia lnianego lub sproszkowanej babki jajowatej dziennie.
- Nie pal ani nie przyjmuj aspiryny, ponieważ oba te czynniki zwiększają ryzyko wystąpienia wrzodów trawiennych.
- Zachowaj szczególną ostrożność podczas mycia rąk, przechowywania i przygotowywania jedzenia oraz podróży. Do zakażeń Helicobacter pylori dochodzi głównie przez zanieczyszczenie kałem.
- Wypróbuj ziołowe leki na infekcję H. pylori, w tym te stosowane przy zwalczaniu pasożytów.
- Utrzymuj zęby w starannej czystości – myj je 2 razy dziennie, co tydzień dezynfekuj szczoteczkę i przeprowadzaj zabiegi higienizacji. Płytka nazębna jest dużym siedliskiem tej bakterii.
- Nie dziel się z nikim szklankami ani sztućcami.
- Dokładnie myj wszystkie owoce i warzywa przed spożyciem.
- Używaj filtru wody, który usuwa pasożyty i inne organizmy, oraz regularnie go wymieniaj.
- Aby łagodzić objawy choroby wrzodowej, pij 20 ml (4 łyżeczki) soku z aloesu 20 min przed posiłkiem. Upewnij się, że kupujesz wyłącznie organiczny sok tłoczony na zimno.
Choroba wrzodowa - naturalne kuracje
7 poniższych środków fitoterapeutycznych jest łatwo dostępnych i ma udowodnioną skuteczność według opublikowanych badań kontrolowanych:
- Wrzody żołądka hamował dostępny na rynku hydroalkoholowy ekstrakt z rumianku pospolitego (Matricaria recutita)9.
- Olejek z wiesiołka dwuletniego (Oenothera biennis) znacząco hamował powstawanie wrzodów żołądka, indukowanych doświadczalnie aspiryną i fenylobutazonem, a także krwawienie wewnątrz przewodu pokarmowego10.
- Udowodniono, że czosnek pospolity (Allium sativum) silnie zwalcza H. pylori11. Ponadto stwierdzono, że zmiażdżone ząbki są silniejsze niż wiele innych dostępnych w sprzedaży tabletek z czosnkiem i wywiera zależny od stężenia synergistyczny efekt przeciwko H. pylori, gdy jest podawany z omeprazolem. Aktywnym składnikiem czosnku jest allicyna.
- Wodny ekstrakt z imbiru lekarskiego (Zingiber officinale), podawany przez cewnik przełykowy (tzw. test Heidelberga), powodował zmiany w wydzielinach żołądkowych w zależności od stężenia. Po 3 godz. (w dawkach stosowanych w tradycyjnej medycynie chińskiej) przynosił znaczące zmniejszenie objętości soku żołądkowego oraz wydzielania kwasu solnego i pepsyny w porównaniu z grupą kontrolną12.
- Ekstrakt z nasion winorośli właściwej (pestek winogron) o niskiej zawartości flawonoli (40,9%) wykazywał aktywność przeciwwrzodową na poziomie 82% w porównaniu z 50% w przypadku wyciągu z kory sosnowej, ale ten o wysokiej zawartości flawonoli (81,3%) osiągnął poziom 98%13.
- Izolikwirytygenina, składnik korzenia lukrecji gładkiej (Glycyrrhiza glabra), znacznie zapobiegała owrzodzeniom wywołanym lekami (szczególnie aspiryną i fenylobutazonem) – nawet o 77% w porównaniu z grupą kontrolną14.
- Wstępne leczenie ostropestem plamistym (Silybum marianum) skutkowało znaczną redukcją częstości i ciężkości owrzodzenia żołądka – nawet o prawie 90%15.
Homeopatia
Jednym ze sprawdzonych środków homeopatycznych jest Nepenthe Distillatoria16. Dr Harald Gaier uznał go w potencji 3DH za niezawodny lek na wrzody żołądka i dwunastnicy.
Akupunktura
Popularna formuła akupunkturowa stosowana w leczeniu wrzodów żołądka, która okazała się również skuteczna w dłuższej perspektywie czasowej, to punkty S-21 (Liangmen), Co-12 (Zhongwan), S-36 (Zusanli) i LI-10 (Shousanli)17.
Medycyna żywienia
Cynk nasila produkcję mucyny (głównego składnika śluzu) i ma działanie ochronne przed wrzodami u ludzi18.
Naturopatia
Sok z surowej kapusty ma dobrze udokumentowaną skuteczność w leczeniu wrzodów żołądka. 1 litr świeżego soku dziennie w podzielonych dawkach powodował całkowite wygojenie wrzodu średnio w ciągu zaledwie 10 dni19. Chociaż mechanizm jego działania nie jest pewny, kluczowa może być glutamina, która może pośrednio stymulować syntezę mucyny, co z kolei jest bardzo korzystne dla pacjentów z wrzodami żołądka.
Stary tradycyjny środek naturopatyczny – formuła Robertsa – ma długą historię stosowania w przypadku wrzodów żołądka. Nazwa pochodzi od nazwiska kapitana Franka Robertsa, który po życiu na morzu został wybitnym naturopatą z południowo-zachodniej Anglii. Szczególnie interesował się chorobą wrzodową i kamicą żółciową.
W publikacji pt. "The Encyclopaedia of Digestive Disorders" (wydanie przez Thorsons, 1957) wymieniono wszystkie składniki formuły Robertsa: korzeń prawoślazu lekarskiego, dzikie indygo, jeżówkę wąskolistną (Echinacea angustifolia), bodziszek plamisty (Geranium maculatum), gorzknik kanadyjski (Hydrastis canadensis), szkarłatkę amerykańską (Phytolacca americana) i wiąz czerwony (Ulmus fulva).
Do tych 7 składników Szkoła Medycyny Naturopatycznej na Uniwersytecie Bastyra w Seattle w stanie Waszyngton w USA dodała sproszkowaną kapustę, pankreatynę, niacynamid i substancję dwunastniczą (środek organotrapeutyczny)20. Czasami uwzględnia się jeszcze ketmię jadalną (Hibiscus esculentus), która delikatnie wspomaga ruchy jelit i – jak się uważa – stymuluje działanie odźwiernika21.
- 1. Presse Med 1992; 21: 2135-8
- 2. N Engl J Med 1994; 10 Feb
- 3. N Engl J Med 1989; 320: 69-75
- 4. N Engl J Med 1993; 20 Dec
- 5. N Engl J Med 1994; 10 Feb
- 6. Lancet 1991; 19 Oct
- 7. BMJ 1996; Feb 17
- 8. BMJ 1998; 317: 1606-7
- 9. Planta Med 1979; 35: 218-29
- 10. Food Chem Toxicol 1997; 35: 769-75
- 11. J Antimicrob Chemother 1999; 43: 837-9; Appl Environ Microbiol 2000; 66: 2269-73
- 12. Chem Pharm Bull 1989; 37: 215-7
- 13. J Agric Food Chem 1998; 46: 1460-4
- 14. Planta Med 1992; 58: 389-91
- 15. Planta Med 1995; 61: 116-9
- 16. Julian OA, Archives Homéopathiques de Normandie, 1961; 24
- 17. Shanghai College of Traditional Medicine, Acupuncture: A Comprehensive Test, Seattle, WA: Eastland Press, 1984: 180
- 18. Med J Austral 1975; 2: 793
- 19. Cal Med 1949; 70: 10-4; J Am Diet Assoc 1950; 26: 668-72; Tex J Med 1957; 53: 840-3
- 20. Murray M, Pizzorno J, Encyclopedia of Natural Medicine, Rocklin, CA: Prima Publishing, 1991: 249-50
- 21. Murray M, Pizzorno J, Encyclopedia of Natural Medicine, Rocklin, CA: Prima Publishing, 1991: 524