Czasami diagnozę otrzymujemy w najmniej spodziewanym miejscu. Wyobraź sobie, że idziesz do stomatologa z błahym problemem i wychodzisz z zaleceniem zbadania poziomu glukozy we krwi, bo stan twojej jamy ustnej od razu nasunął dentyście przypuszczenie, że możesz mieć problemy z glikemią.
Skąd on to wie, nie patrząc w wyniki analizy krwi? Może być też odwrotnie, masz problemy z glikemią, leczysz stan przedcukrzycowy lub już samą cukrzycę i zauważasz, że stałeś się częstym pacjentem gabinetu stomatologicznego, a kiedyś wystarczyła ci coroczna kontrola. Dlaczego tak się dzieje? Obie sytuacje nie są przypadkowe, a są dowodem na dwustronną zależność, pomiędzy jamą ustną a poziomem glukozy we krwi, o której często zapominamy.
Już w 1993 roku, wybitny norweski stomatolog, Harald Löe, nazwał choroby przyzębia szóstą komplikacją cukrzycy – obok retinopatii, nefropatii, neuropatii, chorób sercowo-naczyniowych i utrudnionego gojenia ran.
Co jest tego przyczyną?
Otóż utrzymujący się wysoki poziom glukozy we krwi sprzyja tworzeniu tak zaawansowanych produktów produktów końcowych glikacji (ang. advanced glycation end products, AGEs), które powstają, gdy nadmiar glukozy łączy się nieodwracalnie z białkami. Te z kolei gromadzą się w naczyniach krwionośnych m.in. dziąseł, upośledzają pracę komórek odpornościowych i osłabiają zdolność tkanek do regeneracji, co czyni jamę ustną diabetyka znacznie bardziej podatną na infekcje bakteryjne, stan zapalne i próchnicę.
Dodatkowo, podwyższony poziom glukozy w ślinie, niezależnie od tego, jak bardzo dbamy o higienę jamy ustnej i zębów, stale "dokarmia" bakterie, bytujące w kieszonkach zębowych i bakterie próchnicy. W efekcie chorzy na cukrzycę i osoby z insulinoopornością częściej chorują na choroby przyzębia, których przebieg jest bardziej agresywny i trudniejszy do zatrzymania standardowym leczeniem1.
Stan zapalny poza kontrolą
Gdyby sprawa była prosta i jednokierunkowa, nie byłoby zagrożenia, a wszystkie wymienione powyżej problemy zdrowotne dałoby się rozwiązać kontrolą glikemii – cukry wróciłyby do normy i po sprawie. Ale to tak nie działa.
To, co dzieje się w jamie ustnej, nie dotyczy, niestety, tylko jamy ustnej. Przewlekłe stany zapalne, nawet te o niskim nasileniu, pobudzają bowiem nasz układ odpornościowy do stałego wydzielania cytokin prozapalnych, a te nie pozostają w naszych dziąsłach, ale wraz z krwią krążą po organizmie. I nie jest to obojętne dla zdrowia, bo nasila objawy insulinooporności – to stan, w którym komórki naszego ciała, wskutek stale wysokiego stężenia glukozy we krwi przestają prawidłowo odpowiadać na insulinę, czyli hormon, którego zadaniem jest wprowadzenie glukozy do komórek i umożliwienie im przetworzenia jej na energię.
Skutek jest taki, że trzustka wydziela coraz więcej insuliny, by przełamać opór komórek, które bronią się zmniejszeniem ilości receptorów dla tego hormonu. A to sprawia, że poza podwyższonym poziomem glukozy we krwi, organizm musi radzić sobie ze zbyt wysokim stężeniem insuliny, a hiperinsulinemia również pogarsza stan jamy ustnej. W efekcie nieleczone zapalenie przyzębia potrafi realnie pogarszać kontrolę glikemii u diabetyka. I to nie tylko teoretycznie.
Badania dowiodły, że leczenie periodontologiczne, polegające na głębokim czyszczeniu kieszonek dziąsłowych z osadów i bakterii, którego celem jest zmniejszenie stanu zapalnego przyzębia, obniżało u pacjentów z cukrzycą typu 2 poziom hemoglobiny glikowanej (HbA1c, marker stosowany w diagnostyce cukrzycy) średnio o około 0,4 punktu procentowego. Wydaje się to niewiele, ale wynik ten porównywalny jest z efektem dodania kolejnego leku pacjentowi z cukrzycą. Wniosek jest zatem prosty: leczenie dziąseł to nie tylko kwestia estetyki uśmiechu, ale realny element terapii cukrzycy2
Coraz częściej stomatolodzy są tymi specjalistami, którzy jako pierwsi zwracają naszą uwagę na zdrowie. To cenne wskazówki, zwłaszcza, że wiele objawów, widocznych w jamie ustnej, wyprzedza pojawienie się tych ogólnych.
Uważne oko stomatologa może także wychwycić problemy o podłożu hormonalnym i skutki uboczne przyjmowania leków. Skoro zatem nawet połowa dorosłych z cukrzycą typu 2 nie wie o swojej chorobie na wczesnym etapie, wizyta u dentysty bywa pierwszym sygnałem ostrzegawczym – zwłaszcza gdy dziąsła krwawią, puchną i nie reagują na standardowe leczenie.
Na świecie coraz częściej wykonuje się proste, przesiewowe pomiary poziomu HbA1c z kropli krwi z palca, bezpośrednio na fotelu. Jest to bowiem cenna informacja dla stomatologa, na podstawie której może modyfikować postępowanie i sposób leczenia pacjenta3.
Jak z pomocą diety i ziół przerwać błędne koło cukrzycy i chorób dziąseł?
Jeśli cukrzyca i choroby przyzębia napędzają się nawzajem, logiczne pytanie brzmi: jak przerwać ten łańcuch? Odpowiedź zaczyna się na talerzu. Dieta o niskim indeksie glikemicznym i ograniczająca gwałtowne zakwaszanie jamy ustnej, odżywia organizm, nie karmiąc jednocześnie bakterii żyjących w naszych ustach i nie wywołując skoków insuliny, które sprzyjają chorobom jamy ustnej.
Na co zwrócić uwagę i jakie zmiany wprowadzić, by przerwać błędne koło cukrzycy i chorób jamy ustnej?
Indeks glikemiczny pomaga zagłodzić patogeny Indeks glikemiczny (IG) jest dla nas informacją, jak szybko dany produkt podnosi poziom glukozy we krwi po spożyciu. Produkty o wysokim IG (powyżej 70), takie jak biały chleb, słodycze czy słodzone napoje, powodują szybki skok poziomu glukozy, jednocześnie dostarczając obfitego, łatwo przyswajalnego pokarmu bakteriom, żyjącym w płytce nazębnej i kieszonkach dziąsłowych.
Bakterie te, fermentując cukry proste, produkują kwasy, które demineralizują szkliwo i tworzą środowisko sprzyjające rozwojowi próchnicy oraz zapaleniu dziąseł. Dieta o niskim IG (poniżej 55), z przewagą warzyw, roślin strączkowych, produktów pełnoziarnistych i białka, ogranicza skoki glukozy we krwi i zmniejsza podaż pokarmu dla bakterii jamy ustnej4.
pH jamy ustnej - jakie powinno być?
Zdrowe środowisko jamy ustnej jest neutralne lub lekko zasadowe, z pH w granicach 6,8–7,2. W takich warunkach ślina dobrze buforuje kwasy i wspiera remineralizację szkliwa, dominują bakterie korzystne, a nie kwasotwórcze, dzięki czemu ryzyko próchnicy, paradontozy i stanów zapalnych jest niskie.
Kwaśne środowisko jamy ustnej o pH poniżej 5,5 jest natomiast szkodliwe i negatywnie wpływa na zdrowie jamy ustnej. Kwasy rozpuszczają bowiem hydroksyapatyt, główny składnik szkliwa i zębiny, co sprzyja uszkodzeniu szkliwa, nadwrażliwości zębów oraz rozwojowi próchnicy, a niskie pH pobudza rozwój bakterii próchnicotwórczych Streptococcus mutans. Ponadto kwaśne środowisko przyczynia się do rozwoju stanów zapalnych, powstawania osadów i płytki nazębnej.
Co najczęściej zakwasza jamę ustną?
• Nadmierne spożycie cukrów i węglowodanów prostych.
• Kwaśne napoje, czyli cola, soki i napoje energetyczne.
• Refluks żołądkowo-przełykowy i zgaga.
• Suchość w ustach, kserostomia.
• Niektóre leki (salicylany, metformina, leki moczopędne) i choroby ogólnoustrojowe.
Im częściej i dłużej pH w jamie ustnej ulega obniżeniu poniżej 5,5, tym większe jest ryzyko zniszczenia zębów i problemów z dziąsłami, a tym samym insulinooporności i cukrzycy. Zmniejszyć je można ograniczając przekąski między posiłkami, myjąc jamę ustną i zęby po posiłkach i żując gumę bez cukru. Jeśli zaś przyczyną zakwaszenia są choroby lub leki, należy skonsultować się z lekarzem, który może zalecić zmianę dawkowania lub leku i rozpocznie leczenie np. refluksu5.
Prawidłowy poziom glukozy we krwi to podstawa, jeśli chcemy przerwać błędne koło chorób jamy ustnej i cukrzycy. Tu dobrze sprawdzą się zioła i inne substancje o działaniu hipoglikemicznym, czyli obniżające stężenie glukozy we krwi. Nie zastąpią one oczywiście leków przeciwcukrzycowych, ale po konsultacji z diabetologiem lub endokrynologiem, mogą być cennym naturalnym wsparciem terapii. Pamiętaj jednak, że jeśli przyjmujesz już jakiekolwiek leki, obniżające poziom glukozy, zanim sięgniesz po suplementy, zasięgnij koniecznie opinii lekarza.
• Berberyna – to alkaloid, pozyskiwany z berberysu (Berberis aristata), który reguluje metabolizm energetyczny komórki i obniża poziom glukozy we krwi w stopniu porównywalnym z lekami przeciwcukrzycowymi, takimi jak metformina.
• Morwa biała (Morus alba) – zawiera 1-deoksynojirimycynę, substancję hamująca aktywność enzymów, rozkładających węglowodany w jelitach, co zmniejsza poposiłkowy skok stężenia glukozy we krwi.
• Chrom – to pierwiastek śladowy, działający jako kofaktor sygnalizacji insulinowej, który korzystnie wpływa na glikemię.
• Kwas alfa-liponowy (ALA) – silny antyoksydant, poprawia wrażliwość tkanek na działanie insuliny i jest szeroko stosowany klinicznie we wspomaganiu leczenia powikłań cukrzycy. Jego źródłem są m.in. podroby, czerwone mięso, szpinak, brokuły, pomidory i ziemniaki.
• Rutwica lekarska (Galega officinalis) – to właśnie z tej łąkowej rośliny, znanej w medycynie ludowej od średniowiecza, wyizolowano związki guanidynowe, które stały się chemicznym punktem wyjścia do opracowania metforminy, dziś najczęściej przepisywanego leku na insulinooporność i cukrzycę typu 2 na świecie. Ekstrakty z rutwicy obniżają poziom glukozy we krwi i zwiększają wrażliwość komórek na działanie insuliny.
• Traganek błoniasty (Astragalus membranaceus) – to roślina lecznicza tradycyjnej medycyny chińskiej, wywierająca silny wpływ na metabolizm glukozy, poprzez zwiększanie wrażliwości komórek na działanie insuliny i regulowanie glikemii oraz wspieranie funkcji trzustki.
• Kozieradka (Trigonella L.) – jej nasiona bogate są w rozpuszczalny błonnik, galaktomannan, który spowalnia wchłanianie glukozy w jelitach i tym samym reguluje jej poziom we krwi.
• Gorzki melon (Momordica charantia) – zawiera charantynę i polipeptyd-P, substancje o działaniu naśladującym insulinę, dzięki czemu obniżają poziom glukozy i uwrażliwiają komórki na działanie insuliny.
• Gurmar (Gymnema sylvestre) – ekstrakt z liści zmniejsza wchłanianie glukozy w jelitach i reguluje jej wykorzystanie przez organizm, obniżając glikemię.
• Opuncja (Opuntia spp.) – jej owoce są bogatym źródłem błonnika, który reguluje wchłanianie cukrów w jelitach. Dlatego ich spożycie obniża poziom glukozy we krwi i jednocześnie stężenie insuliny, co znacząco poprawia stan osób z insulinoopornością.
• Cynamon (Cinnamonum cassia) – obniża poziom hemoglobiny glikowanej i korzystnie wpływa na metabolizm węglowodanów.6
Naturalne sposoby na zdrowie jamy ustne i zapobieganie cukrzycy
Witamina C
Jest niezbędna do syntezy kolagenu, budulca tkanki dziąseł, a jej niedobór, w skrajnej postaci znany jako szkorbut, od wieków kojarzony jest z krwawieniem i degradacją dziąseł oraz wypadaniem zębów. Witamina C reguluje poziom hemoglobiny glikowanej i obniża stężenie glukozy na czczo.
Koenzym Q10
Poza znaną rolą w wytwarzaniu energii i unieszkodliwianiu wolnych rodników tlenowych, koenzym Q10 wspomaga gojenie dziąseł, zmniejsza krwawienia i działa przeciwzapalnie oraz reguluje poziom hemoglobiny glikowanej.
Płukanki ziołowe
Napary z kory dębu, szałwii, rumianku lub kłącza pięciornika, to tradycyjne składniki o działaniu ściągającym, łagodzącym, przeciwzapalnym, przeciwbakteryjnym i przeciwbólowym, stosowane w chorobach jamy ustnej. Korzystnie wpływają także na mikrobiom, co razem zmniejsza stan zapalny i przyczynia się do zapobiegania cukrzycy.
Probiotyki stomatologiczne
Niektóre szczepy bakterii, takie jak Lactobacillus reuteri, Streptococcus salivarius, Lactobacillus rhamnosus i Lactobacillus brevis przywracają równowagę mikrobiomu jamy ustnej, regulują jej pH i modulują odpowiedź immunologiczną. Wspomagają leczenie stanów zapalnych i przyspieszają gojenie po zabiegach stomatologicznych, a jednocześnie zmniejszają ogólny stan zapalny, a tym samym poprawiają wrażliwość na działanie insuliny.
Pasty do zębów
Tu warto być ostrożnym konsumentem i sięgać jednak po pasty z fluorem. Fluor, co potwierdzają liczne badania, skutecznie zapobiega próchnicy, zatem zmiana pasty na wariant bez tego składnika bywa krokiem w złą stronę, szczególnie u diabetyków, u których ryzyko chorób jamy ustnej i próchnicy jest wyższe, niż u zdrowych osób.
Ssanie oleju
Ta ajurwedyjska praktyka płukania jamy ustnej olejem, najczęściej kokosowym, sezamowym lub słonecznikowym, mechanicznie czyści jamę ustną, ponieważ w zasadowym środowisku jamy ustnej olej zaczyna zachowywać się jak mydło. Ponadto działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo oraz zmniejsza stany zapalne.
Szczoteczki soniczne
Badania porównawcze wskazują, że szczoteczki tego typu są skuteczniejsze w usuwaniu płytki nazębnej niż szczoteczki manualne, co przy podwyższonym ryzyku zapalenia dziąseł ma realne znaczenie dla zapobiegajza chorobom jamy ustnej i cukrzycy.
Irygatory wodne
Docierają tam, gdzie nie sięga szczoteczka i nitka dentystyczna, usuwają także biofilm bakteryjny, a tym samym zmniejszają ryzyko chorób przyzębia, paradontozy i próchnicy, a pośrednio także insulinooporności i cukrzycy – bo to właśnie w trudnodostępnych przestrzeniach między zębami i kieszonkach dziąsłowych najczęściej rozwija się stan zapalny.
- 1. Diabetes Care 1993;16(1):329–334
- 2. British Dental Journal volume 227, pages 577–584 (2019)
- 3. https://health.osu.edu/health/dental-health/health-issues-a-dentist-can-identify
- 4. J Am Coll Nutr. 2009 Aug:28 Suppl:439S-445S.
- 5. J Pharm Bioallied Sci. 2025 Sep 20;17(Suppl 3):S2680–S2682.
- 6. Boca Raton (FL): CRC Press/Taylor & Francis; 2011.