Witamina D jest fundamentem odporności. Co jeść, jak suplementować

Witamina D jest kojarzona głównie z roli, jaką odgrywa w zdrowiu kości, ale to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Kolejne badania naukowe coraz wyraźniej podkreślają jej kluczowe znaczenie dla sprawnego funkcjonowania naszego układu odpornościowego, szczególnie w walce z zakażeniami dróg oddechowych.

12 luty 2026
Artykuł na: 6-9 minut
Zdrowe zakupy

Układ oddechowy, ze swoją ogromną powierzchnią (około 70 m²), jest główną bramą dla patogenów. Witamina D działa tutaj jako potężny obrońca. Komórki nabłonka dróg oddechowych i makrofagi pęcherzykowe (kluczowe komórki odpornościowe w płucach) są wyposażone w enzym, który produkuje aktywny metabolit witaminy D, czyli 1,25(OH)2D oraz w receptor dla samej witaminy D. To oznacza, że płuca są w stanie samodzielnie aktywować witaminę D tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna.

Jak dokładnie witamina D wpływa na naturalną obronę organizmu?

Przede wszystkim wzmacnia odporność wrodzoną, pobudzając produkcję peptydów przeciwdrobnoustrojowych, takich jak katelicydyna. Ten peptyd działa na wiele sposobów, pomagając w eliminacji wirusów i bakterii, promując apoptozę (programowaną śmierć) i autofagię (proces oczyszczania) zainfekowanych komórek. Witamina D zapobiega także nadmiernej aktywacji wrodzonej odpowiedzi immunologicznej.

Działanie witaminy D obejmuje również wpływ na odporność nabytą. Ta bardziej wyspecjalizowana odpowiedź rozwija się wolniej, ale jest potężna. Witamina D w ogólnym ujęciu hamuje nadmierne działania prozapalne, regulując dojrzewanie komórek dendrytycznych, które prezentują antygeny oraz przesuwa profil limfocytów T z prozapalnych Th1 i Th17 na Th2 i regulacyjne limfocyty T (Treg).

Czytaj również: Witamina D - na co pomaga i dlaczego jest ważna?

Witamina D, choć tradycyjnie klasyfikowana jest jako witamina, często nazywana jest także hormonem. Dlaczego? Otóż nasz organizm sam wytwarza witaminę D, jeśli tylko odpowiednio długo przebywa na słońcu, a proces ten odróżnia ją od typowych witamin, które muszą być dostarczane wyłącznie z pożywieniem. Ponadto witamina D nie działa wybiórczo na konkretne mechanizmy czy układy, ale jej działanie obejmuje zasadniczo cały organizm, a to właśnie hormony charakteryzują się takim szerokim spektrum właściwości.

Opalanie

Te ostatnie odgrywają kluczową rolę w zapobieganiu „burzy cytokinowej”, niekontrolowanej reakcji zapalnej, która jest główną przyczyną ciężkich powikłań w zakażeniach dróg oddechowych, np. w ostrym zespole niewydolności oddechowej. Ponadto, witamina D reguluje aktywność prozapalnych cytokin1.

Quote icon

Niedobór witaminy D jest powiązany z większym ryzykiem depresji, szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Jest to o tyle ważne, że zaburzenia nastroju i związany z nimi silny stres oraz często rozregulowanie rytmu dobowego, znacząco obniżają odporność organizmu na infekcje

Witamina D a zakażenia dróg oddechowych - badanie na dzieciach

Kolumbijscy naukowcy postanowili sprawdzić, w jaki sposób suplementacja witaminą D wpływa na odporność dzieci w wieku do 5 lat na ostre zakażenia dróg oddechowych. Tego typu schorzenia to jeden z największych koszmarów rodziców, zwłaszcza w przypadku najmłodszych dzieci, które nie umieją jeszcze same wydmuchać nosa ani odkaszlnąć plwociny.

Przedstawiona przez autorów praca jest zbiorem przypadków klinicznych, nie opisuje więc mechanizmów zależności między stężeniem witaminy D a efektem ochronnym na układ odpornościowy, a sami naukowcy podkreślają, że temat ten wymaga głębszych, klinicznych badań. Niemniej, przedstawione przez nich dane mogą okazać się pewnym wsparciem, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym.

Czytaj również: Witamina D łagodzi oparzenia słoneczne

Wprowadź do jadłospisu naturalne źródła witaminy D

• Tłuste ryby: łosoś, makrela, sardynki, tuńczyk.
• Żółtka jaj: szczególnie z jaj od kur z wolnego wybiegu.
• Wątroba: wołowa i drobiowa.
• Grzyby: pieczarki,
maitake, borowiki.
• Mleko i przetwory mleczne: jogurty, sery kefiry.

Zdrowe jedzenie

W badaniu uczestniczyło 38 małych pacjentów (wiek średnio 2 lata) zgłaszających się do jednej z poradni z powodu ostrych zakażeń dróg oddechowych. Tamtejsi lekarze podawali im doustnie 50 000 j.m. witaminy D3 co 1 miesiąc przez 3 miesiące – zawsze odbywało się to w obecności opiekuna prawnego dziecka i specjalisty zaangażowanego w niniejsze badanie.

Średnie początkowe stężenie witaminy D3 w surowicy wynosiło 38,72 ng/ml, przy czym 18,42% dzieci miało jej niedobory. Po 3 dawkach średnie stężenie wzrosło do 49,00 ng/ml.

Faktycznie zaobserwowano poprawę. Średnia liczba tzw. epizodów klinicznych na miesiąc spadła z 4,02 przed podaniem suplementu do 2,23 po 3 cyklach. Dzieci rzadziej trafiały też na izbę przyjęć: z 2 wizyt w ciągu 3 miesięcy przed wdrożeniem interwencji do 0,5 wizyty przez 3 miesiące badania. Tak samo było w przypadku hospitalizacji: przed podaniem witaminy D co trzeci mały pacjent wymagał leczenia szpitalnego, potem zaś już tylko jeden z całej eksperymentalnej grupy.

Podczas podawania witaminy D dzieciom nie odnotowano prawie żadnych przypadków działań niepożądanych, mimo że dawka była dość wysoka. Jedyne niekorzystne efekty obejmowały nudności w przypadku 3 małych pacjentów.2 Badania wykazują, że niedobór słonecznej witaminy wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zakażenia koronawirusem i innych infekcji dróg oddechowych.

Naukowcy zauważyli także, że wiele czynników ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19 (wiek, płeć męska, cukrzyca, otyłość) również zależy od stężenia witaminy D. Co ważne, badania kliniczne, w tym te dotyczące koronawirusa, pokazują, że uzupełnienie niedoboru może zmniejszyć ryzyko hospitalizacji, przyjęcia na oddział intensywnej terapii i zgonu.

Na przykład, w jednym z badań, przeprowadzonych w dużym hiszpańskim szpitalu pacjenci z COVID-19 leczeni kalcyfediolem (formą witaminy D) w porównaniu z grupą kontrolną rzadziej trafiali na oddział intensywnej terapii (4,5% i 21%), zaobserwowano też wśród nich niższą śmiertelność (4,7% i 15,9%).

Witamina D przyczynia się bowiem do ograniczenia uszkodzeń płuc podczas zakażeń wirusowych, m.in. poprzez zwiększanie ekspresji ACE2, czyli enzymu, który koronawirus i inne wirusy wykorzystują do wnikania do komórek, ale który pełni również funkcję ochronną i hamowanie układu renina-angiotensyna, który z kolei reguluje m.in. ciśnienie krwi. Specjaliści wskazują przy tym, że dawki potrzebne do wspierania odporności mogą być wyższe niż te zalecane dla zdrowia kości.1

Czytaj również: Kluczowa rola dla zdrowia od kości do mózgu - poznaj pełen potencjał witaminy D3

Witamina D

Czy potrzebujesz suplementacji?

Dowody są coraz mocniejsze: witamina D odgrywa fundamentalną rolę w utrzymaniu silnej odporności, zwłaszcza w obliczu zakażeń dróg oddechowych. Jeśli masz niedobory, ich wyrównanie może być kluczowym elementem wsparcia twojego organizmu. Pamiętaj jednak, że suplementacja to element wspierający zdrowie, a nie substytut innych środków zapobiegawczych czy leczenia.

Zawsze zalecamy konsultację z lekarzem, który oceni poziom witaminy D i ustali, czy przyjmowanie jej (oraz w jakiej dawce) jest tym, czego potrzebujesz. Dbaj o siebie kompleksowo – słońce, odpowiednia dieta i witamina D to twój arsenał w walce o zdrowie.

Jakie dawki witaminy D suplementować?

W Polsce, w okresie jesienno-zimowym (październik–kwiecień), gdy synteza skórna witaminy D jest ograniczona z powodu krótkiego dnia i małej ilości promieni UVB, jakie docierają do skóry, zaleca się przyjmowanie witaminy D w postaci suplementów.

Dzieci i młodzież:
• 0–12 miesięcy: 400–600 IU (10–15 μg) dziennie, najlepiej pod kontrolą lekarza.
• 1–18 lat: 600–1000 IU (15–25 μg) dziennie, w zależności od masy ciała.
Dorośli (18–65 lat):
• 800–2000 IU (20–50 μg) dziennie, w zależności od masy ciała i poziomu witaminy D w organizmie. Osoby z nadwagą lub otyłością mogą wymagać wyższych dawek (do 4000 IU, czyli 100 μg).
Seniorzy (>65 lat):
• 2000–4000 IU (50–100 μg) dziennie, ze względu na zmniejszoną syntezę skórną i większe zapotrzebowanie.
Kobiety w ciąży i karmiące:
• 1500–2000 IU (37,5–50 μg) dziennie, po konsultacji z lekarzem.

Osoby z niedoborem witaminy D:

• W przypadku stwierdzonego niedoboru (poziom 25(OH)D w surowicy <20 ng/ml) lekarz może zalecić wyższe dawki terapeutyczne (np. 4000–10 000 IU dziennie przez określony czas), które należy przyjmować pod jego kontrolą i regularnie wykonywać badania krwi.

Bibliografia
  • 1. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9065668/
  • 2. https://jms.ump.edu.pl/index.php/JMS/article/view/679/967
Wczytaj więcej