Covid-19 będzie jak grypa?

W kolejnej dekadzie infekcja koronawirusowa może stać się nie bardziej groźna od zwykłego przeziębienia, czy kataru. To wynik uzyskany z matematycznego modelu, który obejmuje obecne informacje na temat pandemii.

Artykuł na: 2-3 minuty

Matematycy, biolodzy i epidemiolodzy z University of Utah połączyli siły i stworzyli matematyczny model, który uwzględnił kilka głównych założeń opartych na dostępnej już wiedzy na temat SARS-CoV-2. Prawdopodobnie nasilenie choroby zależy od ilości wchłoniętego wirusa, a zmniejszają ją np. dystans społeczny. Ozdrowieńcy oraz osoby zaszczepione są chronieni przed ciężką postacią choroby. Jedyną grupą narażoną na pierwsze zakażenie będą w końcu tylko dzieci, które zazwyczaj przechodzą covid-19 lekko.

Symulacja pokazała, że połączenie tych mechanizmów prowadzi do tego, iż coraz więcej z nas będzie przechodziło tylko łagodną postać choroby. Teraz uczeni z Salt Lake City uspokajają, że epidemia zakażeń nowym koronawirusem prawdopodobnie w ciągu dekady złagodnieje z naturalnych przyczyn.

Podkreślają przy tym, że to przystosowanie się naszego układu immunologicznego, a nie mutacje wirusa doprowadzą do osłabienia choroby. Zakładają bowiem, że konkurencję między łagodnym i ciężkim przebiegiem covid-19 w długim okresie wygrają łagodne infekcje, ponieważ wytrenują nasz system odpornościowy do walki z poważnymi.

Badacze nawet trochę żartobliwie wymyślili nową nazwę dla wirusa. Zamiast SARS-CoV-2 mógłby być kiedyś nazywany JASC – Just Another Seasonal Coronavirus (jeszcze jeden sezonowy koronawirus). Nie brak jednak sceptyków, którzy wytykają, że model nie obejmuje wszystkich możliwych czynników.

Bibliografia
  • Viruses 2021, 13(5), 854
Autor publikacji:
Wczytaj więcej
Nasze magazyny