Kremy przeciwsłoneczne - który wybrać?
Nazwy "krem do opalania" i "filtr przeciwsłoneczny" wcale oznaczają tego samego: podczas gdy filtr chroni przed poparzeniami, ale nie uniemożliwia opalania, to krem lub balsam do opalania przede wszystkim przyspieszają brązowienie skóry i mogą dodatkowo chronić przed promieniowaniem.
Do tego każdy produkt ma inny współczynnik ochrony przed promieniowaniem ultrafioletowym, czyli SPF, którego wartość wskazuje okres najlepszej ochrony w minutach. Ten poniżej 30 raczej nie sprawdzi się w ciepłe dni. Pamiętaj, że nie istnieje produkt, który chroniłby całkowicie przed promieniowaniem słonecznym.
Jeżeli wybierasz produkty na bazie tytanu lub cynku, to pamiętaj, żeby nałożyć je na samym końcu ze wszystkich kosmetyków – wyjątek stanowią tylko repelenty, które zawsze muszą być aplikowane jako ostanie.
Pamiętaj, żeby sięgać po filtr przeciwsłoneczny na 30 minut przed wyjściem z domu i co 2 godziny, kiedy przebywasz na świeżym powietrzu.
Aktywność poza domem - kiedy?
Nie bez znaczenia jest też pora aktywności poza domem. Wybieraj poranki i późne popołudnia, kiedy to słońce już się chyli ku zachodowi, zmniejszysz w ten sposób prawdopodobieństwo zachorowania na raka skóry.
Zawsze noś nakrycie głowy, najlepiej z szerokim rondem: za pomocą UVB witamina D powstaje również w cieniu, ale postrzegane jako szkodliwe promieniowanie UVA radzi sobie z tego typu przeszkodami o wiele gorzej.
Odżywianie
Możesz też wspomóc ochronę skóry od środka. Spożywając produkty bogate w beta-karoten i likopen, dostarczasz swojemu organizmowi cennych składników o działaniu antyoksydacyjnym. Ekspozycja na promieniowanie ultrafioletowe przyspiesza bowiem starzenie się skóry, natomiast karotenoidy spowalniają ten proces.
Pamiętaj jednak, że daleko im skutecznością do filtrów ze sklepowej półki, tak więc nie rezygnuj z nich, potraktuj natomiast karotenoidy jako dodatkowe wsparcie. Wiedz, że minie kilka tygodni, nim skóra zyska na ich stosowaniu.
Innym naturalnym wsparciem dla skóry jest tryptofan. To aminokwas, obecny np. w bananach, który jest prekursorem serotoniny i melatoniny. Dodatkowo tryptofan wykazuje zdolność do pochłaniania promieniowania ultrafioletowego, zwłaszcza UVB. Specjaliści postrzegają go jako obiecującego kandydata na naturalny filtr przeciwsłoneczny, odradzają jednak stosowanie go jako jedynej formy zabezpieczenia przed oparzeniami.