W nocy, w prawidłowych warunkach, zachodzą kluczowe procesy dla funkcjonowania mózgu i fizjologii ogólnoustrojowej: regulacja metabolizmu, apetytu, a także pracy układu odpornościowego, hormonalnego i sercowo-naczyniowego.
Sen regulowany jest przez tzw. model dwuprocesowy – interakcję między procesem promującym sen (proces S) a systemem utrzymującym czuwanie (proces C). Całość synchronizowana jest przez rytmy okołodobowe i melatoninę, której wydzielanie stymuluje jądro nadskrzyżowaniowe pod wpływem braku światła. Niestety, u wielu osób ten naturalny cykl bywa przerywany, a organizm wysyła nocą sygnały alarmowe, których nie wolno ignorować.
Nocne wybudzenia i wizyty w toalecie
Nokturia (częste oddawanie moczu w nocy) jest klasycznym objawem łagodnego przerostu prostaty u mężczyzn. Może on powodować uciążliwe objawy, takie jak zablokowanie odpływu moczu z pęcherza. Może również powodować problemy z pęcherzem, drogami moczowymi lub nerkami.
Koncepcja wybudzeń między godziną 1:00 a 3:00 w nocy jako sygnału przeciążonej wątroby wywodzi się w dużej mierze z tradycyjnej medycyny chińskiej. Jednak medycyna akademicka, już również zauważa, że to właśnie w nocy wątroba intensywnie metabolizuje toksyny, a zaburzenia metaboliczne mogą prowadzić do fragmentacji snu.
Zaburzenia snu są częstą cechą przewlekłej choroby wątroby i wpływają na jakość życia związaną ze zdrowiem; 60-80% chorych. Kluczowymi czynnikami przyczyniającymi się do zaburzeń snu są encefalopatia wątrobowa (HE) oraz zaburzenia rytmu dobowego spowodowane zaburzeniami metabolizmu melatoniny.
Niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby (NAFLD), przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby i pierwotne żółciowe zapalenie dróg żółciowych (PBC), powodują różne rodzaje zaburzeń snu, a leczenie tych schorzeń niestety często również może prowadzić do zaburzeń snu.
Czytaj również: Melatonina to kluczowy regulator procesów starzenia?
Duszność nocna
Jednym z najbardziej niepokojących objawów nocnych jest duszność, czyli subiektywne uczucie braku powietrza. Zmiana pozycji na horyzontalną powoduje uniesienie przepony, co mechanicznie ogranicza przestrzeń dla pracujących płuc. Dodatkowo nocą wzrasta napięcie nerwu błędnego, co u osób wrażliwych prowadzi do fizjologicznego zwężenia światła oskrzeli. Spada także poziom kortyzolu i adrenaliny – hormonów, które naturalnie rozszerzają drogi oddechowe.
Nocne problemy z oddychaniem mogą być sygnałem:
- Astmy oskrzelowej. Jest to najczęstsza przyczyna nocnych duszności. Ataki nasilają się najczęściej nad ranem, między godziną 3:00 a 5:00, kiedy stężenie kortyzolu jest najniższe. Pozycja leżąca sprzyja również zaleganiu śluzu, co wywołuje świszczący oddech i uporczywy kaszel.
- Bezdechu sennego. Rozluźnienie mięśni gardła i języka w pozycji leżącej może prowadzić do zablokowania dróg oddechowych. Pacjenci doświadczają przerw w oddychaniu, co skutkuje nagłymi, często nieświadomymi wybudzeniami z uczuciem brakuwybudzeniami z uczuciem brakuwybudzeniami z uczuciem braku powietrza, kołataniem serca, a w ciągu dnia – nadmierną sennością.
- Alergii wziewnych. Kontakt z roztoczami kurzu domowego czy sierścią zwierząt obecnymi w pościeli może nasilać reakcje alergiczne, powodując obrzęk błony śluzowej i trudności z oddychaniem. W skrajnych przypadkach duszność nocna może zmuszać pacjenta do przyjęcia pozycji siedzącej lub stojącej, co przynosi ulgę po kilku minutach. Taki patologiczny objaw nosi nazwę orthopnoe.
Duszność na tle nerwowym i opóźniona faza snu Trudności z oddychaniem bez patologii w płucach mogą wynikać z silnego stresu i ataków paniki. Z kolei zespół opóźnionej fazy snu to zaburzenie rytmu okołodobowego, w którym pacjent zasypia przeciętnie o 2:00 w nocy, co prowadzi do chronicznego zmęczenia w ciągu dnia.
Kardiologiczne przyczyny nocnych pobudek
Nocne duszności o typie orthopnoe to nierzadko maska problemów kardiologicznych zwłaszcza tzw. astmy (dychawicy) sercowej, wynikającej z przewlekłej lewokomorowej niewydolności serca. W pozycji leżącej dochodzi do zastoju krwi w krążeniu płucnym i podwyższenia ciśnienia w żyłach płucnych, co wywołuje nagły brak tchu.
Innym schorzeniem, które daje o sobie znać po zmroku, jest choroba wieńcowa. Kiedy ciało w nocy się relaksuje, wzrasta aktywność układu przywspółczulnego, co u niektórych pacjentów może prowadzić do zwężenia naczyń krwionośnych. Ograniczony przepływ krwi do serca przy istniejących już zmianach miażdżycowych powoduje ból w klatce piersiowej i wybudzenia.
Należy także zwrócić uwagę na problem wiecznie zimnych stóp, z którymi pacjenci kładą się spać. Choć czasem to tylko kwestia chłodnej sypialni, przedłużające się uczucie zimna, mrowienie, ból czy zmiany koloru (blednięcie, sinienie, zaczerwienienie) mogą być objawem zespołu Raynauda – silnej reakcji naczyń krwionośnych na zimno lub stres.
Zwężenie naczyń obwodowych pod wpływem pompowanej do krwiobiegu adrenaliny jest naturalną reakcją na stres. Zimne stopy w nocy bywają jednak zwiastunem miażdżycy, zakrzepicy żył głębokich, chorób autoimmunologicznych (twardzina, toczeń, reumatoidalne zapalenie stawów), niedoczynności tarczycy, anemii, a także uszkodzeń kręgosłupa szyjnego czy polineuropatii cukrzycowej.
Cynk i selen chronią przed infekcjami
Deficyt snu niekorzystnie odbija się na pracy układu immunologicznego. Ludzki system obronny drobnoustrojów można rozpatrywać jako składający się z 3 poziomów: barier anatomicznych i fizjologicznych, odporności wrodzonej i odporności nabytej. Początkowo, po zakażeniu, zaangażowana jest odporność wrodzona.
Gdy składniki tego typu odporności nie są w stanie zwalczyć zakażenia, włączają się składniki adaptacyjnej odpowiedzi immunologicznej1. Ponadto wrodzona odporność odgrywa kluczową rolę w aktywowaniu późniejszej adaptacyjnej odpowiedzi immunologicznej2.
Selen
Selen (Se) jest ważny dla wielu procesów komórkowych3. Wykazano, że reguluje wiele funkcji wewnątrzkomórkowych, będąc składnikiem chemicznym selenobiałek. Są to enzymy zależne od selenu, takie jak peroksydaza glutationowa (cGPx) i reduktaza tioredoksyny (TR). Selen występuje również w postaci selenometioniny i/lub Se-metyloselenocysteiny w pszenicy i drożdżach4. Obecnie opisano ponad 30 selenobiałek, z których większość bierze udział w aktywności enzymów.
Selen zwiększa zdolność limfocytów do reagowania na IL-2 poprzez zwiększenie ekspresji receptorów IL-2 na tych komórkach. Wzmocnienie tych interakcji prowadzi do zwiększenia liczby limfocytów, cytotoksyczności komórek NK i produkcji przeciwciał przez limfocyty B5.
Wykazano, że niedobór selenu wpływa na poziom IgG, IgM i IgA we krwi, a także na funkcję limfocytów T. Ponadto aktywność i długość życia neutrofili, makrofagów i limfocytów zmniejsza się, być może z powodu spadku aktywności GSH-PX6.
Czytaj również: Selen - silny przeciwutleniacz, niezbędny do utrzymania funkcji mózgu
Cynk
Cynk (Zn) jest niezbędnym pierwiastkiem śladowym w żywieniu człowieka. Jest składnikiem ponad 300 enzymów7. Cynk bierze również udział w replikacji DNA, transkrypcji RNA, transdukcji sygnału, katalizie enzymatycznej, regulacji redoks, proliferacji komórek, różnicowaniu komórek i apoptozie8. Odgrywa też kluczową rolę w prawidłowym rozwoju, różnicowaniu i funkcjonowaniu komórek należących zarówno do odporności wrodzonej, jak i nabytej, szczególnie w przypadku limfocytów T. Zn 2+ jest niezbędny do rozwoju grasicy, produkcji naiwnych limfocytów T, ekspansji klonalnej, różnicowania TH1/TH2 i prawidłowego funkcjonowania limfocytów T9.
Czytaj również: 7 powodów, dla których warto włączyć cynk do codziennej diety
Poty nocne – od stresu po procesy onkologiczne
Kolejnym uciążliwym objawem, z powodu którego pacjenci zmieniają piżamy i pościel w środku nocy, są nocne poty. Problem ten dotyka aż 41% dorosłych. Należy odróżnić zwykłe przegrzanie od prawdziwych potów nocnych, które występują nawet w chłodnym pomieszczeniu.
Większość przyczyn ma łagodny charakter. Zalicza się do nich zmiany hormonalne (zwłaszcza u kobiet w okresie menopauzy, gdzie uderzenia gorąca dotyczą nawet 80% z nich), stres psychologiczny, a także spożywanie alkoholu przed snem. Winne bywają również leki – zwłaszcza antydepresanty, opioidy oraz leki na nadciśnienie.
Zdarza się jednak, że nocne poty są sygnałem ostrzegawczym. Jeśli towarzyszy im uporczywa gorączka i niezamierzony, znaczny spadek masy ciała, mówimy o tzw. „objawach B”. Taka triada objawów w onkologii wymaga pilnej diagnostyki, gdyż może świadczyć o rozwoju chłoniaka lub białaczki. Nocne poty mogą być także oznaką ukrytych infekcji, takich jak gruźlica. Jeśli wykluczono poważne przyczyny, zaleca się spanie w dobrze wywietrzonej sypialni (poniżej 20°C), w luźnej piżamie z naturalnych materiałów, unikając wieczorem kofeiny, pikantnych potraw i wysiłku fizycznego.
Z jakich powodów organizm może się wybudzać?
Organizm może wybudzać się z wielu innych powodów o podłożu organicznym:
- Zespół niespokojnych nóg (RLS). Jest to zaburzenie czuciowo-ruchowe, powiązane ze zmianami w metabolizmie dopaminy i żelaza. Pacjenci odczuwają silne napięcie, mrowienie i swędzenie w obrębie podudzi, a ulgę przynosi jedynie poruszanie nogami. Prowadzi to do ciągłej fragmentacji snu.
- Choroba refluksowa przełyku. W pozycji leżącej grawitacja przestaje zatrzymywać treść żołądkową, co ułatwia jej cofanie się do przełyku. Dodatkowo w nocy spada produkcja śliny, która za dnia naturalnie neutralizuje kwas. Skutkuje to bolesną zgagą budzącą chorego ze snu.
- Choroby skóry. Przykładem jest świerzb, wywoływany przez świerzbowca ludzkiego pasożyta przenoszącego się przez bezpośredni kontakt). Intensywny świąd skóry nasila się w nocy, szczególnie po rozgrzaniu ciała pod kołdrą, zmuszając pacjenta do drapania się aż do powstawania nadżerek. Nocny dyskomfort mogą potęgować także inne choroby dermatologiczne, jak łuszczyca.
Osoby zmagające się z opisanymi wyżej chorobami wpadają często w błędne koło – choroba wybudza ich w nocy, a brak ciągłości snu pogłębia patologiczne zmiany w organizmie. Badania wykazują, że zaburzenia ciągłości snu (fragmentacja snu) wywołują kaskadę niekorzystnych zjawisk w ciele ludzkim.
Przede wszystkim dochodzi do nadmiernej aktywacji układu współczulnego, osi podwzgórze-przysadka-nadnercza oraz zwiększonego wydzielania kortyzolu, amin katecholowych (noradrenaliny, adrenaliny) i hormonu adrenokortykotropowego (ACTH). Skutkuje to przejściowymi stanami podwyższonego ciśnienia i procesami prozakrzepowymi.
Krótkoterminowo pacjenci cierpią na bóle głowy, brzucha, pogorszenie nastroju, zaburzenia pamięci i obniżenie jakości życia. Zmienia się też odpowiedź immunologiczna organizmu – rośnie poziom cytokin prozapalnych, takich jak czynnik martwicy nowotworów (TNF), interleukiny (IL-1, IL-6) oraz białko C-reaktywne (CRP).
Długoterminowe skutki fragmentacji snu są bardzo poważne
1. Choroby sercowo-naczyniowe: Zwiększa się ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego, zawału mięśnia sercowego (potwierdzone m.in. w badaniach MONICA/KORA i ARIC) oraz chorób naczyń.
2. Zaburzenia metaboliczne: Brak powolnofalowego snu głębokiego (SWS) skutkuje obniżeniem wrażliwości na insulinę. Dodatkowo dochodzi do spadku poziomu leptyny (hormonu sytości) i wzrostu greliny (hormonu głodu). Przekłada się to na drastyczny wzrost ryzyka otyłości, zespołu metabolicznego oraz cukrzycy typu 2 (ang. type 2 diabetes mellitus).
3. Nowotwory: Ekspozycja na sztuczne światło w nocy zmniejsza produkcję melatoniny, hormonu, który m.in. naprawia DNA, działa jako wymiatacz wolnych rodników i hamuje wzrost guzów. Badania wykazują, że praca zmianowa oraz chroniczna bezsenność mogą zwiększać ryzyko wystąpienia raka piersi, raka jelita grubego, nowotworów nosa, a u mężczyzn – raka prostaty.
4. Śmiertelność: Badania (np. kohorta GAZEL) wykazują, że mężczyźni cierpiący na ciągłe zaburzenia snu mają znacząco wyższe ryzyko śmiertelności z jakiejkolwiek przyczyny w porównaniu z osobami śpiącymi prawidłowo. U młodzieży z zaburzeniami snu (np. przebudzenia w środku nocy) dramatycznie rośnie ryzyko wystąpienia depresji, zachowań agresywnych, sięgania po używki oraz prób samobójczych.
Kiedy iść do lekarza?
Regularnych przebudzeń nie należy bagatelizować. Jeśli powodem jest duszność – pierwszym krokiem powinna być wizyta u pulmonologa lub alergologa, a w stanach nagłych pilna hospitalizacja. Lekarz najczęściej zleca wywiad, pomiar saturacji, testy alergiczne oraz spirometrię (oceniającą pojemność płuc i drożność oskrzeli).
W przypadku podejrzenia przyczyn kardiologicznych wykonuje się elektrokardiografię (EKG), echo serca oraz badanie RTG klatki piersiowej. Z kolei diagnoza bezdechu sennego opiera się na badaniu zwanym polisomnografią, które kompleksowo monitoruje funkcje życiowe pacjenta podczas wypoczynku. Szybka diagnoza to profilaktyka powikłań i krótsza droga do spokojnej nocy.
Koenzym Q10 - wsparcie dla układu krążenia
Koenzym Q10 wykazuje wszechstronne i niezwykle korzystne działanie na układ krążenia, stanowiąc wsparcie w terapii nadciśnienia tętniczego, miażdżycy, dusznicy bolesnej, arytmii oraz kardiomiopatii.
- Ochrona po zawale i poprawa parametrów krwi. Roczne badanie z udziałem pacjentów po ostrym zawale serca udowodniło, że codzienna suplementacja dawką 120 mg koenzymu Q10 (w połączeniu z witaminą B) wyraźnie obniża ryzyko zgonów kardiologicznych i kolejnych incydentów sercowych. Ponadto u kuracjuszy odnotowano istotny wzrost poziomu witaminy E oraz „dobrego” cholesterolu HDL, przy jednoczesnym wyraźnym spadku stężenia szkodliwych wskaźników związanych ze stresem oksydacyjnym (takich jak malondialdehyd)1.
- Wsparcie w niewydolności serca i przed zabiegami. Przyjmowanie tego związku jest rekomendowane osobom przygotowującym się do operacji kardiochirurgicznych2. Bardzo obiecujące wyniki przyniosło również dwuletnie badanie Q-SYMBIO skupiające się na pacjentach z niewydolnością serca. Wykazało ono, że włączenie koenzymu Q10 do standardowego leczenia farmakologicznego zmniejsza o ponad 40% ryzyko wystąpienia poważnych powikłań sercowo-naczyniowych oraz śmierci w porównaniu z grupą przyjmującą placebo3.
- Redukcja stresu oksydacyjnego u wieńcowców. Kolejnych dowodów na skuteczność suplementu dostarczyli badacze z Tajwanu, którzy przez 12 tygodni obserwowali pacjentów z zaawansowaną chorobą wieńcową (wymagających angioplastyki lub ze znacznym zwężeniem tętnic). Wyniki pokazały, że przyjmowanie koenzymu Q10 w wyższej dawce (150 mg dziennie) skutecznie redukuje stres oksydacyjny i pobudza działanie enzymów przeciwutleniających, co ułatwia organizmowi chorych szybsze i bardziej zrównoważone utlenianie4.
Wyniki badania KiSel-10 jasno wskazują, że połączenie koenzymu Q10 i selenu znacząco poprawia zdrowie serca i układu krążenia, zwłaszcza u seniorów. Długotrwała suplementacja (20 mg CoQ10 i 20 μg selenu) zmniejsza śmiertelność z przyczyn sercowo-naczyniowych o ponad 50%. Kluczowym produktem w badaniach był BioActive KiSel-10 zawierający selen SelenoPrecise5.
1. Mol Cell Biochem. 20 3 Apr;246(1-2):75-82
2. Alt Med Rev, 1996; 1: 168-75
3. Open Heart, 2015; 2: e000326
4. Nutrition. 2012 Mar;28(3):250-5
5. Nutrition. 2012 Feb 16