Uzależnienie od alkoholu – tych objawów nie ignoruj

Bardzo wiele osób uzależnionych i pijących ryzykownie zaprzecza, że ma problem z alkoholem. Mimo objawów uzależniania usprawiedliwiają na wiele sposobów swoje picie, co zresztą jest jednym z mechanizmów rządzących tą chorobą. Tymczasem jeśli pewne sygnały wychwyci się w porę, rozwój uzależnienia można zatrzymać i odzyskać kontrolę nad swoim życiem. Kwiecień, miesiąc trzeźwości, to dobry moment, by sprawdzić, czy nasza relacja a alkoholem nie wymyka się spod kontroli.

Artykuł na: 9-16 minut

Dane Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) od wielu lat są niepokojące. Aż 27 proc. ankietowanych Polaków pije ryzykownie, a więc szkodząc swojemu zdrowiu, a 11,6 proc. nadużywa alkoholu. Według raportu PIE W 2021 r. na 1 mieszkańca w Polsce przypadało spożycie 9,7 l 100-proc. alkoholu. To o 3 litry więcej niż 20 lat temu. Tylko 19 % z nas zachowuje całkowitą abstynencję.

Te statystyki pokazują, że uzależnienie od alkoholu jest poważnym problemem na wielką skalę. Tyle tylko, że aby móc problem rozwiązać, trzeba najpierw przyznać, że on istnieje. Zauważyć, że dzieje się coś niepokojącego, że nasza relacja z alkoholem skręca w niedobrym kierunku.

Uzależnienie od alkoholu – fazy choroby

Uzależnienie od alkoholu jest chorobą przewlekłą, nieuleczalną i śmiertelną. Tak definiuje ją WHO. Charakterystyczne jest to, że rozwija się ona w kilku etapach, nazywanych fazami uzależnienia. Na każdym z nich objawy są nieco inne, pogłębiają się, mają zróżnicowany stopień nasilenia. Podział ten opracował biostatystyk i badacz nadużywania alkoholu Elvin Morton Jellinek. Etapy alkoholizmu według tego podziału obejmują:fazę prealkoholową, w której dominuje picie towarzyskie,

  • fazę ostrzegawczą
  • fazę krytyczną
  • fazę przewlekłą, w której dochodzi do chronicznego spożywania alkoholu i szeregu silnych objawów odstawiennych, które mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie życia osoby uzależnionej.

Choroba alkoholowa nie rozwija się z dnia na dzień. Na każdym etapie rządzą nią jednak mechanizmy uzależnienia, których osoba chora zupełnie sobie nie uświadamia. Poszczególne fazy uzależnienia od alkoholu, choć w przypadku nieleczonej choroby są nieuniknione, mogą trwać dłużej lub krócej. Wiele osób uzależnionych latami pije jedynie towarzysko, a później szybko przechodzi do fazy krytycznej, a następnie przewlekłej. Inni z kolei szybko wchodzą w fazę ostrzegawczą, ale tkwią w niej bardzo długo, zanim choroba wejdzie w fazę krytyczną.

Rozwoju choroby nie da się odwrócić – nie można z fazy np. krytycznej wrócić do picia towarzyskiego, odzyskując kontrolę nad uzależnieniem, choć wielu osobom wydaje się, że dzięki silnej woli i postanowieniom zmiany swojego życia jest to możliwe. W rozwoju tej choroby wektor jest tylko w jedną stronę.

Uzależnienie od alkoholu zwykle zaczyna się niewinnie - od picia w towarzystwie. Już wtedy warto zachować czujność i obserwować, czy relacja z alkoholem nie wymyka się spod kontroli

Jedno jest pewne – każdą chorobę leczy się łatwiej, im wcześniej zostanie wykryta. Im szybciej zauważy się objawy uzależnienia, nawet te najwcześniejsze, tym łatwiej i skuteczniej można okiełznać chorobę dzięki terapii uzależnień, zanim rozwinie się ona do takiego stopnia, że zacznie dosłownie rujnować życie we wszystkich obszarach – zdrowotnym, rodzinnym, zawodowym i społecznym. Dlatego tak ważne jest obserwowanie swoich nawyków związanych z piciem alkoholu. Pewne sygnały, że zaczyna się rozwijać uzależnienie, są widoczne już we wczesnej fazie, choć bywają subtelne.

Jak rozpoznać w porę uzależnienie od alkoholu?

„Czy mam problem z alkoholem?”, „Czy jestem uzależniony?”. Wiele osób, które podejrzewają u siebie uzależnienie od alkoholu, zadaje sobie takie pytania. Prawda jest taka, że nikt prócz terapeuty uzależnień, psychiatry lub psychologa nie odpowie na to pytanie: „tak” lub „nie” ze stuprocentową pewnością. Jednak już sam fakt, że ktoś zadaje sobie takie pytania, mówi bardzo wiele. Czy osoba pijąca alkohol w sposób zdrowy, w ogóle się nad tym zastanawia? Raczej nie. Pije, gdy jest okazja, nie przesadza, nie sięga po alkohol, gdy wie, że z jakiegoś powodu nie powinna, i nie ma z tym najmniejszego kłopotu.

Już sam fakt przyglądania się swoim zwyczajom pod tym kątem świadczy o tym, że może rozwijać się problem uzależnienia. Jeśli wychwyci się go w porę, można w porę podjąć działania, które zatrzymają rozwój choroby. Warunek jest jeden – trzeba przyjrzeć się swojej relacji z alkoholem uczciwie, bez okłamywania samego siebie, i sprawdzić, czy na pewno jest ona zdrowa. Tylko taki rachunek sumienia bez taryfy ulgowej pozwoli podjąć odpowiednie kroki, by uzależnienie od alkoholu nie rozszalało się na dobre.

Objawy uzależnienia od alkoholu - 7 sygnałów ostrzegawczych

We wczesnej fazie rozwoju uzależnienia występuje kilka charakterystycznych objawów, które nie umkną wnikliwemu obserwatorowi. O tym, że może się rozwijać choroba, świadczy 7 ważnych symptomów:

Pijesz coraz częściej i coraz większe ilości alkoholu

Charakterystyczne dla rozwijającego się uzależnienia jest to, że organizm potrzebuje stale coraz więcej alkoholu, by osiągnąć stan, który wcześniej zapewniały mniejsze ilości. Fachowo nazywa się to zwiększeniem tolerancji. W praktyce może to wyglądać tak, że do tej pory do osiągnięcia stanu rozluźnienia wystarczało jedno piwo, a od jakiegoś czasu ten sam efekt powodują dwa lub trzy. Uzależnienie od alkoholu objawia się także zwiększeniem częstotliwości picia. Kiedyś mogło to być tylko picie w weekendy, ale od jakiegoś czasu niepostrzeżenie piwo czy wino pojawiają się także w środowe wieczory – to już sygnał ostrzegawczy!

Ważne, by nie porównywać się do innych, a jedynie do samego siebie. Nie chodzi o to, by zauważyć, czy pije się więcej niż koledzy z pracy, ale czy pije się więcej niż np. miesiąc, dwa czy trzy wstecz. To istotne dlatego, że zawsze znajdzie się ktoś, kto pije więcej, a (jak nam się wydaje) wcale nie ma problemu. Takie porównywanie się do innych jest doskonałym sposobem na przyzwolenie dla picia coraz większych ilości alkoholu, usprawiedliwianie się pod hasłem „wszyscy to robią” i niedostrzeganie tego, że przesuwamy swoją własną granicę. Zasada jest prosta – zauważasz, że pijesz więcej i częściej niż miesiąc, dwa lub trzy temu? Powinna ci się zapalić czerwona lampka.

Pijesz, by zagłuszyć emocje

Możesz zauważyć, że zmienia się przyczyna tego, że sięgasz po alkohol. Kiedyś alkohol pojawiał się przy konkretnych okazjach, zwykle w towarzystwie, w ramach rozrywki. Jeśli coraz częściej sięgasz po niego, żeby poprawić sobie nastrój, z powodu smutku, obniżonego nastroju, ze stresu lub z samotności, a dodatkowo zauważasz, że po wypiciu czujesz się lepiej – spokojniej, weselej, to już sygnał ostrzegawczy. Regulowanie emocji przy pomocy alkoholu to jeden z mechanizmów rozwijającego się uzależnienia.

Picie alkoholu w samotności jest jednym z objawów uzależnienia. Bywa też jego skutkiem, bo osoby uzależnione z czasem izolują się społecznie

Twoje życie zaczyna się koncentrować wokół picia

Stopniowo narasta koncentracja na sytuacjach związanych z piciem. Jeśli przyłapujesz się na tym, że wyczekujesz momentu, w którym będzie możliwe sięgnięcie po kieliszek, że te momenty stają się dla ciebie kulminacyjnym punktem dnia albo tygodnia, a rezygnacja z nich przychodzi ci z trudem, wiąże się ze złością, niezgodą i irytacją, problem zaczyna być poważny. Sygnałem ostrzegawczym jest też szukanie coraz to nowych okazji do napicia się. Nie musisz już mieć w planach imprezy czy spotkania ze znajomymi, by mieć powód do sięgnięcia po alkohol. Nagroda po całym ciężkim dniu w środku tygodnia, wieczorny serial, a może po prostu nuda? Jeśli coraz więcej jest takich „dobrych” okazji, uważaj. To kolejny objaw kiełkującego uzależnienia od alkoholu.

Sięgasz po alkohol mimo przeciwwskazań

Jeśli nie potrafisz odmówić sobie w sytuacjach, w których wiesz, że nie jest on wskazany, w ciąży i podczas karmienia piersią, gdy zamierzasz prowadzić auto, podczas przyjmowania leków, które mogą wchodzić w interakcję z alkoholem, w czasie choroby – to już poważny znak ostrzegawczy. Jednym z objawów uzależnienia jest sięganie po alkohol nawet wówczas, gdy jest on kategorycznie niewskazany, przy lekceważeniu możliwych bardzo poważnych konsekwencji.

Sięganie po alkohol w sytuacjach, w których jest ono niebezpieczne, pozwala rozpoznać rozwijające się uzależnienie

Częściej się upijasz i masz „urwany film”

To akurat taki objaw uzależnienia od alkoholu, którego nie sposób przeoczyć. Jeśli w twoim życiu pojawia się coraz więcej epizodów „picia do odcinki”, stan rauszu w ostatnim czasie coraz częściej zamienia się w stan kompletnego upojenia, nie pamiętasz, co działo się wokół, to znaczy, że nie kontrolujesz już picia alkoholu, choć nadal może ci się tak wydawać. To już wyraźny alert, że sprawy idą złym kierunku.

Bliscy zwracają uwagę, że masz problem z alkoholem

Najbliższe otoczenie widzi pierwsze, że pojawia się problem. Gdy rodzina lub znajomi zaczynają się niepokoić i zwracają uwagę na zbyt duże ilości alkoholu albo sugerują, że pora przystopować, zwykle ktoś, u kogo rozwija się uzależnienie od alkoholu, zaprzecza, usprawiedliwia się, wpada w złość. Nieprzyjmowanie do wiadomości istnienia problemu i wypieranie go za wszelką cenę jest wyraźnym objawem uzależnienia od alkoholu. Na poziomie podświadomym takie reakcje służą temu, by zapewnić sobie prawo do dalszego picia – tak działa uzależnienie.

Zdarza ci się pić, by zniwelować kaca

Zapijanie nieprzyjemnego stanu dzień po spożyciu alkoholu po to, by usunąć skutki nadmiaru wypitego alkoholu i poczuć się lepiej, czyli popularny klin, to nic innego jak kolejny objaw uzależnienia. Bywa, że takie klinowanie kończy się kolejnym upiciem się, a to prosta droga do wpadnięcia w ciąg alkoholowy, który jest elementem kolejnego etapu choroby.

Ponosisz konsekwencje picia, a mimo to pijesz dalej

Bardzo niebezpiecznym objawem uzależnienia od alkoholu są sytuacje, w których decydujesz się sięgać po kieliszek, choć słono za to płacisz. Nie powstrzymuje cię pogarszający się stan zdrowia, reprymenda od szefa, który widzi, że zawalasz pracę, stłuczka samochodem pod wpływem? To znaczy, że picie alkoholu staje się przymusowe. Po ignorowaniu konsekwencji i piciu wbrew zdrowemu rozsądkowi można rozpoznać uzależnienie od alkoholu. Niestety konsekwencje przychodzą zawsze, często tragiczne i nieodwracalne.

Objawów uzależnienia od alkoholu jest oczywiście więcej, bo przybywa ich wraz z rozwojem choroby. Tych 8 podstawowych można jednak zauważyć stosunkowo wcześnie. 15 kwietnia obchodzimy Światowy Dzień Trzeźwości. Może to jest dobry moment, by zrobić sobie uczciwy rachunek sumienia i przyjrzeć się swoim wyborom? Coraz więcej pojawia się badań dowodzących, że żadna ilość alkoholu nie jest w pełni bezpieczna ani nawet korzystna dla zdrowia, bo alkohol jest dla organizmu po prostu trucizną. Dobry moment na to, by go odstawić, jest zawsze. Także właśnie dziś. Więcej praktycznych wskazówek, które pomogą ci krok po kroku wyeliminować alkohol ze swojego życia, znajdziesz tutaj

Bibliografia
  • https://www.parpa.pl
  • https://www.addictiongroup.org
Autor publikacji:
Wczytaj więcej
Nasze magazyny