Ta substancja może wydłużyć Twoje życie nawet o 9 lat!

Mit o istnieniu źródła wiecznej młodości od wieków rozpalał umysły poszukiwaczy i skłaniał ich do podejmowania niebezpiecznych wypraw w nieznane – jak się okazuje, zupełnie niepotrzebnie. Naukowcy odkryli bowiem niedawno, że koenzym Q10 może wydłużyć nasze życie i pomóc nam zachować zdrowie na długie lata.

Artykuł na: 17-22 minuty

Gdyby przyjrzeć się komórkom naszego ciała pod mikrosko­pem, z łatwością zauważylibyśmy w ich wnętrzu owalne twory z charakterystycznymi strukturami wewnętrznymi przypominającymi grzebienie – to mitochondria, organelle odpowiedzialne za wytwarzanie energii. Szlak jej powsta­wania jest niezwykle skomplikowany i wymaga dostępności całej gamy substancji. Wśród nich jedna jest wręcz niezbędna, ponieważ nie ma dla niej zamiennika. To koenzym Q10, witami­nopochodny związek chemiczny, który bierze udział w przeno­szeniu elektronów w łańcuchu oddechowym, będącym jednym z wielu procesów na szlaku wytwarzania energii.

Dlaczego się sta­rzejemy?

Istnieje wiele teorii próbujących wyjaśnić, dlaczego się sta­rzejemy i dlaczego nasze ciało, po przekroczeniu pewnego wieku, ulega stopniowej degeneracji. W toku badań okazało się, że niemal wszystkie z nich mają wspólny mianownik – jest nim niszczycielskie działanie wolnych rodników tlenowych. Te aktywne formy tlenu powstają na szlakach wytwarzania ener­gii w mitochondriach jako swego rodzaju produkt uboczny. Mają one niesparowany elektron, a ponieważ wszystko w przy­rodzie dąży do zachowania równowagi elektrycznej, także rodniki usiłują ją odzyskać. W tym celu zabierają elektrony z innych substancji, które tym samym uszkadzają. Natura nie pozostawiła nas jednak bezbronnymi i wyposażyła organizm człowieka w liczne mechanizmy usuwania wolnych rodni­ków tlenowych.

Jednym z nich jest wykorzystanie substancji unieczynniających te aktywne formy tlenu, czyli antyoksydan­tów (przeciwutleniaczy). Są to m.in. witaminy, mikroelementy, polifenole i mikrobiota jelitowa. Do niezwykle silnych przeciwutleniaczy należy także koenzym Q10, co jest doskonałym przykładem geniuszu matki natury – ta sama substancja, która bierze udział w przemianach prowadzących do wytworzenia aktywnych form tlenu, jednocześnie nas przed nimi chroni. Jest to o tyle ważne, że każde uszkodzenie wytwarzających energię mitochondriów, do którego przyczyniają się wolne rodniki tlenowe, skutkuje niedoborami energii, a to z kolei zaburza wszystkie pozostałe szlaki metaboliczne komórek i w ten sposób przyspiesza ich starzenie się oraz zwiększa ryzyko rozwoju chorób przewlekłych.

kobieta łykjąca suplementy
Obrona antyoksydacyjna i wytwarzanie koenzymu Q10 ulegają znacznemu osłabieniu także wraz z wiekiem, zatem już po przekroczeniu 40. roku życia powinniśmy zadbać o uzupełnienie diety w naturalne przeciwutleniacze. Dzięki temu na długo zachowamy młodość i uchronimy tkanki przed przedwczesnym starzeniem się. Najnowsze badania wykazały, że kumulacja zniszczeń spowo­dowanych działaniem wolnych rodników skraca nasze życie. Przyczyniają się do tego także uszkodzenia mitochondriów i spowodowane nimi niedobory energetyczne.

Dobra wiadomość jest taka, że zazwyczaj organizm doskonale radzi sobie z wolnymi rodnikami – unieszkodliwia je i szybko naprawia powstałe uszkodzenia. Problem pojawia się, gdy na skutek przewlekłego stresu, nieprawidłowej diety czy stosowania używek dochodzi do zachwiania równowagi pomiędzy tempem powstawania rodników a ilością dostępnych przeciwutleniaczy, wskutek czego aktywnych form tlenu powstaje tak dużo, że organizm nie nadąża z ich unieszkodliwianiem.

Możemy jednak spowolnić starzenie się organizmu. Bada­nia hiszpańskich naukowców przeprowadzone na myszach dowiodły, że sprzyja temu przyjmowanie koenzymu Q10 – średnia długość życia gryzoni otrzymujących suplement wydłużyła się o 11,7%. Przekładając te wyniki na ludzki wiek, naukowcy obliczyli, że dzięki odpowiedniemu poziomowi koenzymu Q10 w organizmie możemy wydłużyć swoje życie nawet o 9 lat – w odniesieniu do średniej długości życia wynoszącej 75,8 lat3. Do interesujących wniosków doszli także japońscy naukowcy, którzy dowiedli, że suplementacja koenzymem Q10 nie tylko przedłuża życie, ale także poprawia ogólny stan organizmu i zmniejsza ryzyko rozwoju chorób przewlekłych związanych z wiekiem, a zatem wydłużenie życia wiąże się jednocześnie ze znaczną poprawą jego jakości4.

Jakie właściwości posiada koenzym Q10?

Istnienie koenzymu Q10 odkryto w latach 60. ubiegłego wieku i przez prawie 20 lat uważano, że jego jedynym zadaniem jest udział w wytwarzaniu nośników energii komórkowej. Dopiero w latach 80. naukowcy zaczęli przyglądać mu się bliżej i ze zdzi­wieniem dokonywali kolejnych odkryć. Od tamtej pory liczba udokumentowanych badaniami prozdrowotnych właściwości koenzymu Q10 systematycznie rośnie. Niedawno okazało się, że to właśnie koenzym Q10, z uwagi na swoje wszechstronne działanie, zasługuje na miano źródła wiecznej młodości1.

Koenzym Q10 chroni serce

Najwięcej koenzymu Q10 wytwarzają i zużywają intensywnie pracujące narządy, wśród których pierwsze miejsce zajmuje serce. Badania chińskich uczonych wykazały, że koenzym ten obniża ciśnienie krwi i zmniejsza stężenie trójglicerydów oraz złego cholesterolu LDL, czyli wpływa aż na trzy najważniejsze czynniki ryzyka rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. Zapo­biega też odkładaniu się blaszki miażdżycowej i zmniejsza stany zapalne w śródbłonku naczyń krwionośnych, związane z jej występowaniem. Warto też wiedzieć, że statyny stoso­wane w celu zapobiegania chorobom sercowo-naczyniowym zmniejszają wprawdzie stężenia lipidów we krwi, ale jedno­cześnie obniżają w organizmie poziom koenzymu Q10. Zatem coraz częściej lekarze postulują, by chorzy leczeni statynami obligatoryjnie przyjmowali jednocześnie koenzym Q105.

Z kolei naukowcy z Arabii Saudyjskiej dowiedli, że koen­zym Q10 zmniejsza zakres uszkodzeń mięśnia sercowego na skutek zawału, poprawia parametry pracy serca i obniża śmiertelność z powodu chorób sercowo-naczyniowych6.

Szwedzcy naukowcy przeprowadzili eksperyment, w któ­rego trakcie seniorom w wieku od 70 do 88 lat podawali suplement zawierający koenzym Q10 i selen. Uprzednio wszystkich uczestników poddano badaniom oceniającym stan układu sercowo-naczyniowego, a następnie badania kontrolne powtarzano co pół roku przez 5 lat. Lekarzy intere­sował zwłaszcza poziom markerów określających wydolność serca i zapis jego pracy na elektrokardiogramie oraz wskaźnik śmiertelności. Uzyskane wyniki porównywano z grupą kon­trolną otrzymującą placebo. Okazało się, że w grupie przyj­mującej koenzym Q10 i selen śmiertelność z powodu chorób serca wyniosła jedynie 5,9%, podczas gdy w grupie placebo aż 12,6%. Grupa otrzymująca preparat mogła pochwalić się także lepszymi parametrami pracy serca7.

miska warzyw
Doskonałym źródłem koenzymu Q10 są tłuste ryby, podroby, brokuły, kalafiory, brukselka, orzechy, oleje, pomarańcze, jabłka, śliwki, rabarbar, nasiona sezamu i kasze. Nasze dzienne zapotrzebowanie na ten koenzym wynosi mniej więcej 400 mg, z czego około 6 mg dostarczamy do organizmu wraz z pokarmem, a resztę wytwarza on sam, jeśli ma pod dostatkiem odpowiednich substratów, w tym witamin z grupy B (pieczywo pełnoziarniste, nasiona, pestki, podroby) i tyrozyny, występującej w mięsie, jajach, warzywach strączkowych, mleku i jego wszelkich przetworach.

Koenzym Q10 a insulinooporność

Japońscy badacze przeprowadzili eksperyment na myszach, które celowo utuczono, by następnie wywo­łać u nich cukrzycę. Gryzonie podzielono na dwie grupy – jedna otrzymywała placebo, a druga suplement zawiera­jący koenzym Q10. Przez kolejne tygodnie wszystkie zwie­rzęta spożywały taki sam pokarm. Zmniejszenie masy ciała nastąpiło jedynie u myszy przyjmujących koenzym Q10 (średnio o 12%) i było wynikiem poprawienia się metaboli­zmu tłuszczów i węglowodanów8. Z kolei koreańskie bada­nia dowiodły, że koenzym Q10 obniża poziom glukozy we krwi i zmniejsza insulinooporność (niewrażliwość komórek na działanie insuliny regulującej metabolizm cukrów), uchodzącą obecnie za jedną z głównych przyczyn nie tylko otyłości, lecz również cukrzycy typu 29.

Koenzym Q10 korzystnie wpływa na mózg

Drugim zaraz po sercu narządem, który najbardziej potrze­buje koenzymu Q10, jest mózg. Substancja ta chroni neurony przed stresem oksydacyjnym i stanami zapalnymi, które mu towarzyszą. Dzięki temu zapobiega związanym z wiekiem chorobom neurodegeneracyjnym, a jak donoszą m.in. amerykańscy naukowcy, także związanym ze starze­niem się organizmu zaburzeniom poznawczym i demencji. Koenzym Q10 ogranicza także odkładanie się w komórkach nerwowych beta-amyloidu, czyli toksycznego białka odpo­wiedzialnego za rozwój choroby Alzheimera10. Poprawia też jakość życia pacjentów z chorobą Parkinsona, zmniejszając nasilenie objawów i spowalniając jej postęp11. Szwajcarscy badacze donoszą zaś, że koenzym Q10 zmniejsza częstotli­wość napadów migreny i skraca czas jej trwania, łagodzi ból i hamuje towarzyszące napadom mdłości12.

mężczyzna rozwiązuje krzyżówkę
Z wiekiem kości tracą swoją pierwotną wytrzymałość, m.in. dlatego, że zaburzeniu ulega nie tylko metabolizm wapnia i witaminy K, lecz również równowaga pomiędzy aktywno­ścią osteoklastów (komórki kościogubne) i osteoblastów (komórki kościotwórcze). Skutkuje to osteoporozą, na którą w skali świata cierpi aż 22,1% kobiet i 6,1% mężczyzn. Chińscy naukowcy wykazali, że koenzym Q10 hamuje aktywność osteoklastów, a tym samym resorpcję kości, i silnie pobudza osteoblasty do regeneracji kośćca. Dlatego osobom po pięćdziesiątce coraz częściej zaleca się w ramach profilaktyki osteoporozy przyjmowanie nie tylko wapnia i witaminy K, lecz również koenzymu Q10.

Koenzym Q10 spowalnia rozwój komórek nowotworowych

Wiele badań naukowych wykazało, że koenzym Q10 może być obiecującym wsparciem w leczeniu i zapobieganiu chorobie nowotworowej. Oto niektóre z nich. Hiszpańscy naukowcy zbadali wpływ koenzymu Q10 na rozwój choroby nowotworowej, posługując się przykładem komórek glejaka wielopostaciowego, który jest jednym z najbardziej agresywnych i trudnych w leczeniu nowotworów mózgu. Okazało się, że koenzym Q10 zwiększa wrażliwość komórek raka na działanie promieniowania X wykorzystywa­nego w radioterapii i wzmacnia działanie niektórych leków antynowotworowych15. Z kolei eksperyment z udziałem kobiet chorych na raka piersi wykazał, że przyjmowanie koenzymu Q10 może zmniejszać poziom cytokin prozapal­nych, odpowiedzialnych za rozwój stanu zapalnego piersi, jaki towarzyszy chorobie, a to znacznie spowalnia wzrost guza i poprawia samopoczucie oraz rokowanie pacjentek16.

Duńscy naukowcy zbadali zaś wpływ koenzymu Q10 na długość życia pacjentów w terminalnej fazie choroby nowotworowej i odkryli, że wraz z innymi antyoksydantami, w tym selenem, witaminą C, kwasem foliowym i beta-karotenem, ma on w tym przypadku duże znaczenie – mediana przewidywa­nego okresu przeżycia, który wynosił 12 miesięcy, zwiększyła się u przyjmujących suplementy aż o 40%, do 17 miesięcy17. A włoscy naukowcy wykazali, że włączenie koenzymu Q10 do terapii interferonem u pacjentów z czerniakiem zmniejsza ryzyko nawrotu choroby po 5 latach18.

Koenzym Q10 opóźnia procesy starzenia się skóry

Koenzym Q10, opóźniając procesy starzenia w całym organizmie, korzystnie wpływa także na stan skóry, włosów i paznokci. Jest to również ceniony składnik kosmetyków, ponieważ zwalczając wolne rodniki tlenowe, zapobiega uszkodzeniu włókien kolagenu, które nadają skórze sprę­żystość i odpowiednie napięcie. Dzięki temu pozostaje ona jędrna i gładka, zmniejsza się także widoczność zmarszczek. Ponadto koenzym Q10 reguluje wytwarzanie sebum, czyli wydzieliny gruczołów łojowych, która zapewnia skórze odpowiednie nawilżenie i chroni ją przed szkodliwym dzia­łaniem czynników zewnętrznych. Kremy z koenzymem Q10 zwiększają także wytwarzanie kwasu hialuronowego, który zapewnia skórze optymalne nawilżenie, łagodzi podraż­nienia i nadaje cerze młodzieńczy wygląd, oraz pobudzają procesy regeneracji naskórka. Stosuje się je również w celu wyrównania kolorytu skóry twarzy19.

Bibliografia
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16551570/
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11351126/
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15036411/
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16387461/
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29454678/
  • https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5642125/
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22626835/
  • ttps://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28811612/
  • https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6406080/
  • https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4585235/
  • ttps://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28902670/
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15728298/
  • https://pacjent.gov.pl/aktualnosc/nie-zlam-sie
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29115467/
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29784452/
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31824163/
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20146896/
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17505263/
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26648450/
Autor publikacji:
Wczytaj więcej