Co pomaga niewydolność żylną kończyn dolnych?

Mam 30 lat i ostatnio zauważyłam na mojej nodze delikatne przebar­wienia, przypominające pajączki. W Internecie przeczytałam, że może to być zarzewie prze­wlekłej niewydolności żylnej. Czy czeka mnie to samo co moją mamę i babcię, czyli żylaki? Czy taka aktywność wystarczy, żeby ustrzec się przed tym schorze­niem, czy jednak powin­nam ruszać się więcej? Co jeszcze mogę zrobić, by powstrzymać rozwój choroby? Czy powinnam stosować jakieś witami­ny albo zmienić dietę?

Artykuł na: 23-28 minut

Prze­wlekła niewydolność żylna - czynniki powstawania i objawy

Do prze­wlekłej niewydolności żylnej (Chronic Venous Disease, CVD) dochodzi wówczas, gdy wzrasta ciśnienie żylne i powrót krwi jest zaburzony w kilku mechanizmach, przede wszystkim w związ­ku z niewydolnością zasta­wek żył powierzchownych lub głębokich, zastawek perforatorów, niedrożności żył lub różnego współwy­stępowania powyższych patologii. Innym czynni­kiem może być dysfunkcja pompy mięśniowej czy sieci podeszwowej, które przyczyniają się również do powstania patolo­gii żylnej. Mechanizmy te wywołują nadciśnienie żylne, zwłaszcza w pozy­cji stojącej lub podczas chodzenia1. Schorzenie to obejmuje zespół złożo­nych zmian morfologicz­nych i/lub funkcjonalnych w układzie żylnym, szczególnie dotyczących kończyn dolnych.

Jego objawami są m.in. tele­angiektazje (zauważone przez Ciebie pajączki), żyły siatkowate, żylaki, obrzęki kończyn dolnych, zmiany skórne i owrzo­dzenia kończyn dolnych2. CVD dotyczy znaczącego odsetka populacji europej­skiej, w tym 40-60% kobiet i 15-30% mężczyzn. Za zmiany skórne w pato­logii żylnej odpowiedzial­ne są czynniki dziedziczne (ryzyko tej choroby u danej osoby rośnie, jeśli cierpiał na nią ktoś z jej rodziny), wiek (z upływem czasu zastawki żylne mogą słab­nąć), płeć żeńska (u kobiet ryzyko powstawania żyla­ków jest większe, praw­dopodobnie ze względu na zmiany hormonalne towarzyszące ciąży, mie­siączkowaniu czy meno­pauzie), a także siedzący tryb życia, otyłość (nad­miar kilogramów zwiększa ciśnienie, jakiemu pod­dawane są żyły), palenie tytoniu, wielokrotne ciąże, a także stosowanie doustnych środków anty­koncepcyjnych3.

nordic walking
Metody jej leczenia są bar­dzo zróżnicowane, bo obej­mują zarówno farmakote­rapię, zmianę stylu życia, techniki chirurgiczne czy kompresjoterapię, ale rów­nie ważna jest profilaktyka: redukcja wagi w przypad­ku otyłości, systematyczne ćwiczenia, wprowadzenie zmian w codziennym jadłospisie i unikanie dłu­giego stania lub siedzenia.

Co pomaga na chorobę żył dolnych?

Diosmina

Pozyskiwana z wyciągów z roślin z grupy Rutacae lub otrzymywana syntetycznie, poprawia napięcie ścian naczyń krwionośnych, zwiększa drenaż naczyń lim­fatycznych, wspomaga mi­krokrążenie kapilarne oraz obniża przepuszczalność ścian naczyń włosowatych. Działa również przeciwza­palnie, hamując uwalnianie mediatorów procesu zapal­nego i działanie niektórych leukocytów i substancji śródbłonkowych. Ten ana­log naturalnego flawonoidu działa ochronnie na naczy­nia krwionośne i wpływa pośrednio na zwiększenie napięcia żył przez hamowa­nie enzymu rozkładającego noradrenalinę4. Naukowcy przebadali 36 600 pacjentów chorujących na przewlekłą chorobę żylną, leczonych preparatami z diosminą. 21,7% ochotników miało zaawansowane stadium tej choroby, u 9,7% badanych występowały owrzodzenia, a 18,6% chorych stosowało terapię uciskową.

Zakres stosowanych, dobowych dawek diosminy wynosił 400-3000 mg, przy czym 86,2% pacjentów przyjmo­wało 900-1000 mg dziennie, a średni czas stałego lecze­nia preparatami diosminy trwał ok. 5 miesięcy. Popra­wę po stosowaniu diosminy uzyskano u 96,9% pacjen­tów, a działania niepożądane zgłosiło jedynie 2,18% cho­rych5. Diosmina jest dobrze tolerowana przez organizm, ale nie powinni jej przyjmo­wać pacjenci ze zwiększo­nym ryzykiem krwotoków, np. po krwotocznym udarze mózgu albo bezpośrednio po zabiegach chirurgicz­nych, oraz osoby starsze stosujące leki przeciwza­krzepowe6. Preparaty stoso­wane w terapii niewydolno­ści żylnej zawierają na ogół zmikronizowaną diosminę, czyli o średniej wielkości cząstek od kilku do kil­kudziesięciu mikronów, w ilości 1 g do użycia 1 lub 2 razy dziennie po 500 mg.

Hesperydyna

Pod tą tajemniczo brzmiącą nazwą kryje się flawo­noid, dawniej nazywany witaminą P, który nadaje roślinom charakterystycz­ną pomarańczową barwę. Hesperydyna zasły­nęła najbardziej w ko­smetologii, gdzie bywa głównym składnikiem kremów i balsamów wspomagających leczenie skóry naczyniowej, ale w połączeniu z diosminą ma zbawienne działanie przy przewlekłej chorobie żylnej. Wieloośrodkowe, randomizowane badanie na grupie pacjentów cier­piących na owrzodzenia naczyń krwionośnych, którym podano 900 mg diosminy i 100 mg hespe­rydyny, a także stosowano terapię uciskową i pielę­gnację skóry w miejscach przyległych, wykazało, że 47% chorych w grupie leczonej, w porównaniu z 28% w grupie stosują­cej terapię standardową, doświadczyło całkowite­go wyleczenia wrzodów mniejszych niż 10 cm kw7.

 owocach cytrusowych
Hesperydyna naturalnie występuje w pomarańczach, cytry­nie, grejpfrutach i innych owocach cytrusowych, a także w morelach, je­żynach, aronii, czarnym bzie i wielu zielonych warzywach, m.in. w kapa­rach i zielonej papryce.

Escyny

To zbiorcza nazwa saponin kasztanowca (Aesculus hippocastanum), które są tradycyjnym materiałem fitochemicznym o usta­lonej pozycji klinicznej w terapiach przewlekłej niewydolność żylnej oraz stanach zapalnych. W za­leżności od pochodzenia materiału roślinnego i spo­sobu jego obróbki oraz procedury izolacji frakcji saponinowej surowiec far­maceutyczny nosi nazwę: α-escyny lub β-escyny8. Wyciąg z kasztanowca, bo­gaty również w kumaryny, które pozytywnie wpływa­ją na mikrokrążenie żylne w obrębie hemoroidów, i flawonoidy, zmniejsza objętość kończyny, obwód kostki i łydki, wykazuje ponadto znaczną skutecz­ność w łagodzeniu czucia bólu i objawów świądu, ale dostrzega się także w nim potencjał do wykorzystania jako związku aktywnego nowych leków, szczególnie flebotropowych (przeciw­działających niewydolno­ści żylnej), reologicznych (regulujących przepływ krwi), metabolicznych i przeciwwirusowych9.

Choć wciąż trwają bada­nia nad mechanizmem działania przeciwobrzęko­wego escyny, sugeruje się, że zmniejsza ona aktywa­cję komórek śródbłonka wywoływanej niedotlenie­niem. Działanie przeciwza­palne wyciągu z nasion kasztanowca wiąże się z jego działaniem przeci­wobrzękowym. W 11 ran­domizowanych badaniach klinicznych, w których ochotnikom podawano 100-150 mg escyny dzien­nie przez 2-8 tygodni, wy­kazały, że u 521 pacjentów dochodziło do znacznego zmniejszenia obwodu chorej nogi, a także ob­jawów towarzyszących (ból, zmęczenie, uczucie napięcia, swędzenie) w porównaniu z grupą otrzymującą placebo10. Preparaty zawierające escy­nę dostępne są bez recepty.

Resweratrol

Polifenol ten zaliczany jest do grupy flawonoidów, a za sprawą swojej bu­dowy chemicznej należy do fitoestrogenów – hor­monów roślinnych, które mają działanie podobne do estrogenu. Występuje w postaci 2 form izome­rycznych: cis- i trans-. Znajdziemy go m.in. w ko­rzeniu rdestowca ostro­kończystego (Polygonum cuspidatum), orzeszkach ziemnych, czarnych wi­nogronach (szczególnie cenna jest odmiana Pinot Noir; ok. 1,9 mg/dm3), w owocach jagodowych, owocach chlebowca, jabłkach, niektórych zio­łach, a także w kakao, czekoladzie i w skórce pomidorów11.

Badania pro­wadzone na zwierzętach i modelach komórkowych wykazały, że resweratrol posiada właściwości przeciwnowotworowe, przeciwzapalne, kardio­protekcyjne, a także po­maga w leczeniu otyłości, która negatywnie wpływa na zdrowie naszych żył. W badaniu przeprowadzo­nym na myszach, w któ­rym zastosowano dawkę 30 mg/kg/d resweratrolu, zaobserwowano po upły­wie 6 tygodni zmniejszenie białej tkanki tłuszczowej12.

Rutyna

Rutozyd (Rutosidum), na­zywany również rutyną i kwercetyną-3-O-rutozy­du, to jeden z najbardziej rozpowszechnionych glikozydów bioflawo­noidowych. Cechuje się dużą aktywnością biologiczną. Oprócz licznych właści­wości antyoksydacyjnych neutralizujących obecność wolnych rodników ma do­broczynny wpływ na żyły, bo poprawia elastyczność naczyń krwionośnych, chroniąc przed występo­waniem obrzęków, pającz­ków czy zmian żylnych. Rutyny nie powinny przyj­mować kobiety w ciąży lub karmiące piersią, a jej przedawkowanie może prowadzić do wielu skut­ków ubocznych, m.in. bólu głowy, brzucha, biegunki oraz stanu podenerwowa­nia.

rutyna zwyczajna
Naturalnie występuje w liściach rutyny zwyczajnej (stąd jego nazwa), gryce i per­łowcu japońskim, ale także w jabłkach, pomarańczach, limonkach, cytrynach, śliwkach, winogronach, brokułach, w większości roślin strączkowych i nie­których gatunkach herbat.

Warto również pamię­tać o tym, że ten flawonoid wchodzi w interakcje z żelazem, które może ła­two wiązać i zmniejszać jego dostępność do wyko­rzystania przez organizm. Aby przedłużyć działanie rutozydu, najlepiej stoso­wać go wraz z witaminą C. Takie połączenie daje gwarancję, że ściany na­czyń krwionośnych będą odpowiednio uszczel­nione, a naczynia włoso­wate nie będą pękały13.

Zioła o działaniu przeciwzapalnym

  • Wyciąg z kłącza ruszczy­ka kolczastego (Ruscus aculeatus) to skarbnica saponin sterolowych, głównie ruskogeniny i neo­ruskogeniny, które odpo­wiedzialne są za zmniej­szanie przepuszczalności naczyń, mają działanie przeciwzapalne, hamujące aktywności elastazy (en­zymu odpowiedzialnego za uszkodzenie włókien elastyny), naczyniozwęża­jące oraz przeciwkrzepli­we14. W kłączu tej rośliny znajdziemy również cenne dla zdrowia flawonoidy, fitosterole, benzofuran, nienasycone kwasy tłusz­czowe, olejki eteryczne, triterpeny, kumaryny, alkaloidy oraz związki mineralne, a także żywice. Skuteczność stosowania preparatów z ruszczyka kolczastego w połączeniu z hesperydyną i wita­miną C w przewlekłej chorobie żylnej potwier­dzono wieloma badaniami. W jednym z nich wykaza­no zmniejszenie objętości kończyn dolnych wśród pacjentów stosujących ok. 4,5 mg ruskogenin dziennie w porównaniu z placebo15. Doświadcze­nia farmakodynamiczne przeprowadzone in vitro, ex vivo i in vivo udowodni­ły, że ekstrakt z ruszczyka działa na 3 poziomach: żyły, naczynia włosowate i naczynia limfatyczne – oraz że ma właściwości przeciwzapalne, więc jest skuteczny nie tylko w prze­wlekłej chorobie żylnej, ale może być także sto­sowany przy obrzmieniu kończyn, krwawieniach pozamenstruacyjnych, hemoroidach i skurczach łydek16. Preparaty z tej rośliny można stosować zewnętrznie, w postaci kremów i maści, np. na ży­laki, lub wewnętrznie, jako napary. 2 łyżeczki zmielo­nego korzenia ruszczyka kolczastego zalej wodą i gotuj 5-6 min na wolnym ogniu. Napój pozostaw pod przykryciem na 30 min, a następnie przecedź i pij przez cały dzień.

  • Arnika górska (Arnica mon­tana), nazywana również pomornikiem lub kupal­nikiem górskim, to wielo­letnia roślina, która rośnie w południowo-zachodniej oraz w północno-wschod­niej Polsce. Jest gatunkiem zagrożonym wyginięciem, co związane jest ze zmia­nami klimatycznymi i nisz­czeniem jej naturalnych siedlisk, dlatego podlega u nas ochronie prawnej. Pierwsze wzmianki o wy­korzystaniu arniki w lecz­nictwie pochodzą z XII w. Prawdopodobnie to wła­śnie ją mogła opisywać św. Hildegarda z Bingen w dziele Physica: „Kiedy między skórą a ciałem człeka wystąpią plamy i pęcherze, trzeba naten­czas zagotowawszy w wo­dzie, ziele na rany ciepłe przykładać, a ów uleczon będzie”17. Surowcem lekar­skim tej rośliny są koszycz­ki kwiatowe, zawierające m.in. laktony seskwiter­penowe, pochodne hele­naliny, związki fenolowe – przede wszystkim fla­wonoidy, kwasy fenolowe – pochodne kwasu kawo­wego oraz poliacetyleny, karotenoidy (α-karoten, β-karoten, kryptoksantyna, luteina), proste pochodne kumaryny (umbeliferon, skopoletyna), fitosterole (arnisteryna), związki gorz­kie (arnicyna), irydoidy (loliolid), związki triterpe­nowe pochodne α-amyryny (arnidiol, faradiol), żywice oraz alkaloidy pirolizy­dynowe (tussilagina, izo­tussilagina). Te związki chemiczne przenikają do głębszych warstw skóry i naczyń krwionośnych, wzmacniając ściany na­czyń włosowatych, po­nadto przeciwdziałając agregacji płytek krwi, zapobiegają powstawaniu zakrzepów żylnych. Należy jednak pamiętać o tym, by preparatów z arniki nie stosować ze­wnętrznie na otwarte rany, rozległe obtarcia naskórka, oparzenia III stopnia i ostre stany zapalne skóry18.
żel do nóg
Jak wykazano w badaniach, żel z arniki (20%) niesie ulgę pacjentom z objawami przewlekłego zapalenia żył, objawiającego się mrowieniem, cierpnięciem i opuchlizną nóg, a tak­że osobom cierpiącym na choroby reumatyczne.
  • Oczar wirginijski (Ha­mamelis virginiana) pocho­dzi z Ameryki Północnej, do Polski został sprowa­dzony w 1808 r. i od tej pory czaruje głównie zimą, bo zakwita wtedy, gdy reszta roślin pogrążona jest we śnie. Roślina zawiera liczne substancje czynne – związki lotne, polisacha­rydy garbniki i flawonoidy, dlatego ekstrakty z oczaru znajdują szerokie zastoso­wanie w kosmetyce, m.in. hamują podrażnienia zwią­zane z patologiami i drob­nymi uszkodzeniami skóry, oraz medycynie – prepa­raty z oczarem wpływają pozytywnie na naczynia krwionośne i poprawiają ukrwienie tkanek19. Prepa­raty z Hamamelis virginia­na są powszechnie dostęp­ne w sprzedaży w postaci kremów i maści, ale gdy na swoich nogach zauwa­żyłaś pajączki, możesz przyrządzić napar z tej rośliny, która posłuży Ci do okładów. Łyżeczkę suszo­nych liści zalej szklanką wrzątku i odstaw do osty­gnięcia. Okłady przykładaj na wrażliwe miejsca przez 15 min 2-3 razy dziennie.
Oczar wirginijski
Łyżeczkę suszo­nych liści zalej szklanką wrzątku i odstaw do osty­gnięcia. Okłady przykładaj na wrażliwe miejsca przez 15 min 2-3 razy dziennie.
  • Miąższ pomarańczy berga­moty (Citrus bergamium) wyróżnia się wśród in­nych roślin cytrusowych największym stężeniem flawanonów: neoeriocy­tryny, naringiny, neohe­sperydyny, melitydyny i brutierydyny, a także niektórych flawonów: rhoifoliny, neodiosminy, ponciriny i rutyny20, wy­wierając pozytywny wpływ na gospodarkę lipidową i węglowodanową, a także oddziałując korzystnie na śródbłonek naczyniowy. Jednak to niejedne cudow­ne właściwości polifenoli z bergamoty, bo wspierają produkcję tlenku azotu, który redukuje ryzyko uszkodzenia naczyń krwionośnych i poprawia elastyczność tętnic21.

Nie zapominaj o witaminie C!

Kwas askorbinowy działa stymulująco na produkcję kolagenu i przeciwdziała procesom peroksydacyj­nym, co ma szczególne znaczenie dla kondycji żył. Bogatym źródłem witaminy C są m.in. czar­na porzeczka, owoce cy­trusowe, owoce dzikiej róży, truskawki, papryka, warzywa kapustne22. Naj­lepiej jeść produkty te na surowo, pamiętając, że kwas askorbinowy jest nietrwa­ły i ulega degradacji pod wpływem pasteryzacji czy gotowania. Dobowa daw­ka witaminy C dla dzieci wynosi 40-50 mg na dobę, kobiety powinny przyj­mować ok. 75 mg, a męż­czyźni ok. 90 mg.

Ruch to zdrowie

jogging w parku
Osoby cierpiące na przewlekłą chorobę żylną oraz te, które chciałyby się przed nią ustrzec, nie powinny rezygnować z aktywności fizycznej. Ruch zwiększa sprawność układów mięśniowego i kostno-stawowego, obniża ciśnienie żylne, zwiększa powrót żylny i nasila reabsorpcję płynu tkankowego.  

Osoby cierpiące na prze­wlekłą chorobę żylną oraz te, które chciałyby się przed nią ustrzec, nie powinny rezygnować z aktywności fizycznej. Ruch zwiększa sprawność układów mię­śniowego i kostno-stawowe­go, obniża ciśnienie żylne, zwiększa powrót żylny i nasila reabsorpcję płynu tkankowego. Jakie formy ruchy są najbezpieczniej­sze? Pływanie (woda działa na kończynę jak opatrunek uciskowy), jazda na rowe­rze, chodzenie w wodzie, spacer, jogging, taniec, golf, narciarstwo biegowe i oczy­wiście codzienne ćwiczenia kończyn dolnych, najlepiej na stepperze, który uru­chamia wszystkie mięśnie kończyn dolnych, ułatwiając przepływowi krwi w żyłach głębokich i powierzchow­nych. Niezalecane jest upra­wianie sportów siłowych, takich jak snowboard, jazda na nartach, boks czy podno­szenie ciężarów, bo wiążą się one ze zwiększonym ryzykiem kontuzji23.

Bibliografia
  • Pol Przegl Chir., 2021; 93(2): 43-52
  • Forum Medycyny Rodzinnej 2015;9(5):400-404
  • Angiology 1997; 48: 391-399
  • Lymphology 1998; 31: 12-16
  • Problemy Med Rodz 2008; 10(4):45- 51
  • Forum Medycyny Rodzinnej 2014;8(2):56-63
  • Minerva Cardioangiol 2001; 49(2):107-14
  • Planta Medica, 1997, 63, 487-493
  • Przew Lek 2005; 4: 74-81
  • J Fam Pract. 1999; 48: 171-2
  • Żywność. Nauka. Technologia. Jakość, 2011, 5 (78), 5-15
  • J. Physiol. Biochem., 2009; 65(4): 369-376
  • Samaszko-Fiertek J., Roguszczak P.,Dmochowska B. i in., RUTYNA – BUDOWA, WŁAŚCIWOŚCI. Wiado­mości Chemiczne 2016, 70, 7-8.
  • Vascul Pharmacol.2005; 43(3): 157-163
  • Arzneimittelforschung. 2002; 52(4): 243-250
  • Int Angiol, 2017; 36: 31-41
  • Mayer J.G., Uehleke B., Saum O.K., „Zioła ojców benedyktynów. Mie­szanki i leczenie”. Świat Książki, Warszawa 2004.
  • Post. Fitoter. 2006; 7: 47-60
  • Biosci Biotechnol Biochem. 2006; 70: 178-92
  • Biol Pharm Bull 1995,18(1): 162-6
  • Fitoterapia. 2011; 82(3): 309-316
  • Noszczyk W., „Żylaki i inne choroby żył”, Wyd. PZWL, Warszawa 2006
  • Ramelet A.A., Monti M., „Flebolo­gia. Przewodnik”. Wyd. Via Medica, Gdańsk 2003
Autor publikacji:
ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W
O Czym Lekarze Ci Nie Powiedzą 10/2023
O Czym Lekarze Ci Nie Powiedzą
Kup teraz
Wczytaj więcej
Nasze magazyny