Dieta paleo-keto a chroniczne zmęczenie. Historia Olivii

Jak pokonać zespół chronicznego zmęczenia i odzyskać siły?

Artykuł na: 6-9 minut

Olivia to jedna z tych osób, które są świetne we wszystkim, co robią, i którym można tylko zazdrościć. Nie tylko niezwykle inteligentna, ale do tego gimnastyczka i fascynatka płetwonurkowania. Zdobyła wiele medali w krajowych i międzynarodowych zawodach juniorskich, łącznie z niezliczoną liczbą tytułów mistrzowskich. W 2016 roku, gdy przyszła do mnie pierwszy raz, miała 28 lat. Mimo dostępu do najlepszych lekarzy jej zdrowie, jak sama to opisała, ciągle się pogarszało.

Gdy zaczęły się moje poważne problemy ze zmęczeniem, nie byłam w stanie wstać rano z łóżka, moje ciało wymagało ode mnie przynajmniej dwugodzinnej drzemki w ciągu dnia. Wszystkie próby przeciwstawienia się tym problemom spełzły na niczym. Codziennie borykałam się z uczuciem wszechogarniającego zmęczenia i braku energii. Ten stan nieustannie pogarszał się przez kilka lat i w 2015 roku był tak ciężki, że zaczął ograniczać moje życie, a z treningów musiałam praktycznie zrezygnować. Spałam całymi dniami, czasem jechałam ponurkować, potem szybki stretching, po czym czułam się tak zmęczona, że wracałam do domu. Nic więcej nie robiłam. Większą część dnia spędzałam w łóżku. Wstawałam jedynie po to, by coś zjeść lub pójść do toalety, aż w końcu (w grudniu 2015 roku) nie byłam już w stanie się z niego podnieść. Czułam się tak, jakby ktoś podawał mi środek nasenny za każdym razem, gdy się budziłam. Nie mogłam się ruszać, chodzić czy choćby wstać, nie mogłam nawet sama się wykąpać. Moja mama musiała budzić mnie na posiłki.

Jakie mogą być przyczyny chronicznego zmęczenia?

Historia pacjenta daje nam zawsze najlepsze wskazówki. Nie było zbiegiem okoliczności, że problemy ze zmęczeniem zaczęły się u Olivii po tym, jak przyjęła szczepionkę Gardasil. Doświadczenie, zarówno moje, jak i innych zwolenników ekomedycyny, sugeruje, że podanie szczepionki przeciwko HPV może wiązać się z dużym prawdopodobieństwem wystąpienia zespołu chronicznego zmęczenia.

U Olivii ostatecznie zdiagnozowaliśmy autoimmunologiczną niedoczynność tarczycy – wskazując jako główne czynniki ryzyka szczepionkę, niedobór witaminy D oraz spożycie produktów mlecznych. Sama tyroksyna, stosowana w leczeniu niedoczynności tarczycy, niewiele mogła tu pomóc. Oczywiście musieliśmy zająć się mechanizmami dostaw energii. Ewidentny był również stan przedcukrzycowy ze skokami cukru we krwi do 12,8 mmol/l (gdzie norma wynosi 3–6 mmol/l) po posiłkach. Test wydajności mitochondriów wykazał, że pracowały na 42% dolnego limitu normy. Wszystko to spowodowane było w dużej mierze niedoborami magnezu, witaminy B3 i karnityny, biorącej udział w metabolizmie lipidów – jej zadaniem jest transport kwasów tłuszczowych do mitochondriów. Testy potwierdziły również, że w organizmie Olivii nie był skutecznie wykorzystywany ATP, czyli organiczny związek chemiczny o nazwie adenozynotrifosforan, będący głównym nośnikiem energii w komórkach (łatwo dostępną energię wszystkie żywe komórki gromadzą właśnie w postaci ATP, z którego mogą ją w razie potrzeby odzyskać). Dziś jestem przekonana, że był to problem na linii nadnercza-tarczyca.

Jak wyleczyć chroniczne zmęczenie?

Olivia osiągnęła świetne efekty dzięki diecie paleo-ketogenicznej (w skrócie: paleo-keto). Równolegle zamieniliśmy jej terapię, zamiast tyroksyny zaczęła przyjmować naturalną suszoną tarczycę (łac. glandula thyreoidea siccata)preparat stosowany w niedoczynności gruczołu tarczowego, będący sproszkowaną tarczycą bydła, świń lub owiec, którego dawkowanie zwiększyliśmy zgodnie z biochemicznymi i klinicznymi parametrami.

Stan Olivii stale się poprawiał, a po sześciu miesiącach tak skomentowała ona swoje doświadczenie: Stosuję zaleconą przez was dietę. Dobrze mi idzie i czuję się dużo lepiej. Mam nadzieję jeszcze w tym roku wrócić do nurkowania. Wydaje mi się, że wszystkie objawy były w pewien sposób ze sobą nawzajem powiązane. Dzięki wam jestem dużo zdrowsza. Jestem na keto już od wielu miesięcy, udało mi się znacznie schudnąć. Świetnie się czuję, odżywiając się w ten sposób, i planuję pozostać na diecie bogatej w tłuszcze i ubogiej w węglowodany do końca mojego życia. Niezwykle szanuję wasze podejście, które pomaga chorym dotrzeć do przyczyny ich stanu. Wszyscy inni lekarze jedynie faszerowali mnie lekami, które prawdopodobnie tylko pogarszały sytuację. Nikt wcześniej nie pofatygował się, by poszukać przyczyny moich objawów. Obecnie Olivia znów nurkuje.

Na czym polega dieta paelo-keto?

To niejako połączenie dwóch diet: paleo (nazywanej też dietą człowieka pierwotnego) i keto (pełna nazwa: dieta ketogeniczna). Pierwsza z nich nawiązuje do sposobu odżywiania się naszych przodków z okresu paleolitu – eliminuje z jadłospisu to, czego oni na pewno nie mogli wtedy spożywać. Diecie paleo przypisuje się korzystny wpływ na organizm osób z chorobami autoimmunologicznymi. Jej podstawą są warzywa, owoce, jajka, orzechy, ryby i mięso, które powinno pochodzić od zwierząt z wolnego wypasu. Dozwolone jest także spożywanie dziczyzny. Unikać należy zaś zbóż, cukru, rafinowanych olejów, roślin strączkowych i nabiału.

W diecie ketogenicznej dominują potrawy wysokotłuszczowe, z małą zawartością węglowodanów, niewskazane są m.in. takie produkty jak chleb, kasze i ziemniaki. W jej następstwie dochodzi do wystąpienia zjawiska ketozy, polegającego – najogólniej mówiąc – na zwiększeniu we krwi stężenia związków określanych jako ciała ketonowe, które są pośrednim produktem metabolizmu tłuszczów. Organizm wykorzystuje je wtedy zamiast węglowodanów do wytwarzania energii, a tym samym ulegają one spaleniu, czego następstwem jest chudnięcie. Dieta keto jest jednak uboga w witaminy i minerały, ponieważ znacznie ogranicza spożycie owoców i warzyw. Ich niedobór można na szczęście uzupełniać, przyjmując odpowiednie suplementy. W wyniku stosowania diety keto, jakkolwiek niełatwo przyzwyczaić się do jej restrykcyjnych zasad, nie tylko zmniejsza się masa ciała, lecz również obniża się ciśnienie krwi, poziom cukru, cholesterolu i trójglicerydów. Ale nie każdy może na nią przejść. Przeciwskazaniem są m.in. problemy z trzustką, wątrobą i nerkami. Jeśli organy te nie są w pełni sprawne, mogą nie poradzić sobie ze zmianami metabolizmu, co zwykle skutkuje poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Dlatego najlepiej stosować tę dietę pod kontrolą lekarza lub dietetyka.

W wielu przypadkach rozsądnym wyjściem, dającym założone korzyści zdrowotne, jest dieta paleo-keto, którą z reguły opracowuje się indywidualnie dla konkretnego pacjenta, w zależności od jego stanu zdrowia.

Autor publikacji:
Sara Myhill
Sara Myhill

Jest brytyjską lekarką praktykującą medycynę integracyjną, autorką cenionych książek dotyczących leczenia zespołu chronicznego zmęczenia, cukrzycy i infekcji.

Zobacz więcej artykułów tego eksperta
ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W
Holistic Health 6/2021
Holistic Health
Kup teraz
Wczytaj więcej
Nasze magazyny