Cukrzyca i czekolada idą w parze. Kobiety powinny jednak uważać

Czy kobieta chorująca na cukrzycę musi się wyrzec czekolady, czy raczej może ją jeść i powinna cieszyć się jej smakiem? 

Artykuł na: 17-22 minuty
Zdrowe zakupy

Czekoladę znali już Olmekowie i Majowie, jednak w tamtych czasach ziarno kakaowca stosowano wyłącznie w postaci gorzkiego płynu, ewentualnie z dodatkiem jednej z ostrych przypraw, np. pieprzu. 

Początkowo dostęp do ziarna kakaowca miały wyłącznie osoby z wyższych warstw społecznych1,2. Dopiero po odkryciu Ameryki przez Kolumba, gdy ziarno kakaowca trafiło do Europy, zaczęto eksperymentować z innymi dodatkami, takimi jak wanilia, cukier czy miód.

Czy chorzy na cukrzycę mogą jeść czekoladę?

Zwłaszcza kobiety chore na cukrzycę powinny przeanalizować temat czekolady pod kątem jej przydatności w diecie, ponieważ może się ona przyczyniać do powstawania tkanki tłuszczowej.

Wśród diabetyków obu płci to kobieta jest narażona na otyłość 5 razy bardziej niż mężczyzna2,3,5. Panie dążące do zgubienia kilku kilogramów napotykają o wiele poważniejsze przeszkody niż odchudzający się mężczyźni.

Kakaowiec, czyli Theobroma cacao, dostarcza nam drogocennych substancji wspomagających zdrowie, takich jak sole mineralne, olej, białko i magnez.

Jeden owoc kakaowca zawiera 20-60 nasion pokrytych aromatycznym białym śluzem.

Wspólna przygoda kakao i ludzkości trwa zatem od mniej więcej trzech tysięcy lat, o czym świadczą odnalezione narzędzia, ułatwiające pracę przy ziarnie kakaowca. Mniej więcej w tym samym czasie w kulturze Olmeków funkcjonowało słowo xocoatl lub ixcacao, w wymowie łudząco podobne do stosowanego na całym świecie chocolate, oznaczającego czekoladę. Przypomnijmy, że tak jak w naszym kręgu kulturowym środkiem płatniczym była przez wieki drogocenna sól, tak u Majów funkcję tę pełniło ziarno kakaowca1,2.

Ziarno kakaowca to jednak nie to samo co czekolada, która jako produkt przemysłu cukierniczego zawiera dodatki uznane za bardzo szkodliwe - rafinowany cukier, przetworzone mleko, sztuczne barwniki oraz konserwanty i tłuszcze trans1,2,3,4.

Cała ta mieszanka ma więc niewiele wspólnego ze zdrową przekąską czy odżywczym deserem. Jej spożywanie jest często krytykowane ze względu na wysoką kaloryczność i niewielką na ogół zawartość kakao. Emocje budzi ponadto pytanie o to, jaką czekoladę wybierać: mleczną czy gorzką, i czy w ogóle ją jeść?

Niektóre źródła jako normę podają 30-procentową zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie kobiety, podczas gdy w przypadku mężczyzn wynosi ona 20%. Jeśli zaś chodzi o tkankę mięśniową, to mężczyźni mają jej średnio o 25% więcej niż kobiety2,3.

To istotna różnica, ponieważ z badań wynika, że im więcej mamy tkanki mięśniowej, tym więcej spalamy tkanki tłuszczowej. I właśnie ta prawidłowość nadaje sens walce kobiety (z cukrzycą czy bez) o przyrost masy mięśniowej za pomocą ćwiczeń fizycznych - to ona sprawi, że szybciej znikną zbędne kilogramy2. Tutaj do głosu dochodzą hormony.

Estrogeny, czyli żeńskie hormony płciowe, powodują odkładanie się w organizmie tkanki tłuszczowej (testosteron, hormon męski, sprzyja tkance mięśniowej). Jedną z nich jest hipotyroidyzm, czyli spowolniona praca tarczycy, co automatycznie powoduje osłabienie metabolizmu.

To jednak nie jest to utrudnienie, biorąc pod uwagę, że ciało kobiety w sposób naturalny dąży do gromadzenia zapasów tkanki tłuszczowej, która w kryzysowych czasach jest konieczna do opieki nad potomstwem2,3,5.

Mamy tu do czynienia z błędnym kołem, ponieważ obecny w organizmie tłuszcz za pomocą enzymu aromatazy inicjuje produkcję estrogenów2,3,5, co prowadzi do gromadzenia się tkanki tłuszczowej. Następstwem jest wzrost poziomu estrogenów, a to - jak już wiemy - powoduje przyrost tkanki tłuszczowej.

Dlatego jest prawdą, że kobiety z nadwagą nie muszą się objadać, by dosłownie tyć w oczach. Konkluzja jest smutna - im więcej tkanki tłuszczowej, tym więcej tkanki tłuszczowej2,4.

Uzależnienie od czekolady. Co robić?

Warto pobudzić w sobie motywację do wykonywania ćwiczeń fizycznych, które spowodują rozwój tkanki mięśniowej. W ten sposób można nie tylko pozbyć się tłuszczu, lecz również uregulować poziom cukru we krwi i obniżyć ciśnienie tętnicze2,3,5.

Nadmiar estrogenów w przypadku kobiet ze stwierdzoną cukrzycą i otyłością często przyczynia się do rozwoju raka piersi, fibromialgii i nawrotów stanu zagrzybienia organizmu, a także może powodować tkliwość piersi, bezsenność, ciągłe zmęczenie, zatrzymanie wody w organizmie i obfite miesiączki.

Uzależnienie od czekolady (i od wszelkich słodyczy) rodzi się bardzo szybko, ponieważ po jej spożyciu wraca jasność umysłu i mija osłabienie mięśni3,5,6

Tak więc każda, dosłownie każda, kostka czekolady może mieć poważny wpływ na wynik naszej walki z kilogramami i na pogorszenie przebiegu cukrzycy2,5.

Z powodu dodatków służących do wyrobu czekolady powinniśmy analizować jej działanie tak, jakby była ona cukrem prostym, czyli wchłaniającym się do krwiobiegu w bardzo krótkim czasie i podnoszącym niebezpiecznie wysoko poziom cukru.

Natychmiastowa odpowiedź organizmu to wyrzut insuliny, co szybko zmniejsza stężenie glukozy we krwi - czasem aż tak szybko, że występuje uczucie otępienia, powiązanego z hipoglikemią. Oznacza to niedobór serotoniny, więc organizm domaga się następnej dawki cukru. Bez serotoniny psychika siada, a w dodatku opadamy z sił. Kolejna kostka czekolady wydaje się jedynym ratunkiem.

Pacjentki z cukrzycą, które mają dodatkowo skłonność do alergii lub cierpią na nietolerancje pokarmowe, powinny pamiętać o szkodliwości mlecznej czekolady. Okazuje się, że silną reakcję alergiczną może wywołać przynajmniej kilka składników mlecznej czekolady, ale najgroźniejszym z nich jest oczywiście mleko2,3,5.

Czekolada mleczna

Brak enzymu laktazy przy podatności na alergie powoduje, że niekiedy wystarczy zjeść niewielką porcję czekolady mlecznej, by w przewodzie pokarmowym rozpoczęła się nieokiełznana fermentacja Dochodzi wtedy do wzdęć, bólów żołądka czy pęcherzyka żółciowego, zawrotów głowy i nudności, a wszystko z powodu powstającego w jelicie grubym metanu3.

Należy również ograniczać spożycie wszelkiego nabiału, ponieważ, zgodnie z tradycyjną medycyną chińską, działa on wychładzająco i śluzotwórczo, czyli podobnie jak węglowodany wysokoprzetworzone. Jest to dodatkowe utrudnienie w przebiegu procesów metabolicznych, które w cukrzycy są już i tak zaburzone.

Także orzechy dodawane do czekolady mogą powodować określone reakcje alergiczne - dolegliwości żołądka, skurcze jelit, a nawet trudności w oddychaniu. Oczywiście alergie i nietolerancje pokarmowe dotyczą nie tylko osób z cukrzycą, jednak to właśnie one powinny szczególnie się przed nimi chronić, żeby nie komplikować procesu leczenia.

Dobroczynny wpływ gorzkiej czekolady

Czy o czekoladzie można powiedzieć coś dobrego? Tak, ale tylko o gorzkiej, w której zawartość kakao wynosi przynajmniej 70%, lub o samych ziarnach kakaowca - można je zjadać jak orzechy3,4. Dla porównania przyjrzyjmy się indeksowi glikemicznemu: czekolada mleczna - 60, czekolada gorzka - od 20 do 25.

Czekoladę gorzką każdy diabetyk mógłby więc zjadać nawet w dużych ilościach, tyle że byłoby to raczej trudne, ponieważ zawarte w kakaowcu pektyny łatwo absorbują wodę i dosłownie zapychają żołądek. Stąd po zjedzeniu kilku kostek występuje uczucie sytości.

Dietetycy zachęcają nie tylko diabetyków, by pamiętać o dodaniu do kawy czy czekolady cynamonu, który zmniejsza oporność komórek na insulinę i spowalnia rozprzestrzenianie się glukozy we krwi.

Smacznym dodatkiem do gorzkiej czekolady może i powinien być cynamon. Jeśli nie został dodany fabrycznie, warto nim po prostu ten przysmak posypać. Dlaczego? Cynamon ma działanie przeciwcukrzycowe3,5, gdyż zmniejsza oporność komórek na insulinę i spowalnia rozprzestrzenianie się glukozy we krwi. To oczywiście wpływa regulująco na glikemię.

Cynamon

Badanie wykonane z udziałem 30 pacjentek z cukrzycą typu 2 pokazało, że dodawanie do porannej kawy pół łyżeczki cynamonu obniżyło dodatkowo poziom "złego" cholesterolu LDL aż o 30% w zaledwie 40 dni2. Tak więc warto wzbogacać cynamonem również poranną kawę.

Niektóre składniki kakao, takie jak teobromina i polifenole, wykazują działanie termogeniczne, czyli przyspieszają metabolizm i spalanie tkanki tłuszczowej.

Polifenole z kakaowca w znacznym stopniu neutralizują również wolne rodniki, co w przebiegu cukrzycy ma kapitalne znaczenie, ponieważ sprzyja leczeniu stanów zapalnych, które mogą prowadzić nawet do nowotworów.

Badania ponadto wykazały, że w przypadku kobiet z cukrzycą, które spożywały umiarkowane ilości ziaren kakaowca, ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych zmniejszyło się aż o 30%5,6,7.

Kobieta ciężarna bardzo często przeżywa szok, gdy słyszy od lekarza, że ma zbyt wysoki poziom cukru. Od drugiego trymestru ciąży organizm potrzebuje więcej insuliny, jeśli więc trzustka nie nadąża z jej wytwarzaniem, kończy się to tzw. cukrzycą ciężarnych.

Żeby ten stan złagodzić, a z czasem całkiem wyeliminować, należy przez 5-6 tygodni przyjmować 150-200 mikrogramów selenu dziennie2,3,5. Dla kobiet ciężarnych z wcześniej stwierdzoną cukrzycą jest to kuracja wręcz niezbędna, ponieważ selen jako silny antyoksydant zmniejsza także stany zapalne.

Oczywiście należy kierować się opinią lekarza, który zleci konkretny suplement diety, ale spożywanie gorzkiej czekolady będzie na pewno pomocne i… przyjemne. Długa lista dobroczynnych składników czekolady, takich jak magnez, cynk, chrom, wapń, żelazo czy miedź, które w profilaktyce cukrzycy i jej kontrolowaniu mają olbrzymie znaczenie, jest najlepszą zachętą, by czasem po ten przysmak sięgać.

Oto jak gorzka czekolada wpływa na zdrowie:

  • przyczynia się do obniżenia ciśnienia tętniczego krwi;
  • pomaga zredukować tkankę tłuszczową;
  • chroni przed miażdżycą i nowotworami;
  • jest pomocna w zapobieganiu depresji i stanom zwykłego smutku;
  • pomaga zwalczać przewlekły stres i przemęczenie;
  • przyczynia się do zmniejszenia insulinooporności;
  • ogranicza powstawanie wolnych rodników.

Pyszne jajko niespodzianka

Czekolada mleczna zawiera w porównaniu z gorzką 3-5 razy mniej teobrominy, alkaloidu wpływającego na przyspieszenie metabolizmu, a w dodatku zawartość kakao nie przekracza w niej 50%. Może uczulać, zwłaszcza osoby z brakiem enzymu laktazy. Dla diabetyków bezużyteczna.

Na które jajko masz największą ochotę? Wybierając czekoladę, kierujemy się zwykle ulubionym smakiem czy marką, rzadziej... rozsądkiem. W przypadku diabetyków może to być duży błąd. 0 ile bowiem spożywanie gorzkiej czekolady nie stanowi zagrożenia dla zdrowia, o tyle mleczna czy biała są już niewskazane.

Co warto wiedzieć o czekoladzie?

  • Biała czekolada w oczach prawdziwych koneserów uchodzi za marna podróbkę, ponieważ w jej składzie nie ma miazgi kakaowej. To ważna informacja dla wszystkich diabetyków, którzy w związku z tym powinni omijać ją szerokim łukiem.
  • Czekoladę gorzką, o zawartości kakao na poziomie 70%, każdy diabetyk może zjadać nawet w dużych ilościach, tyle że... obecne w kakaowcu pektyny łatwo absorbują wodę i dosłownie zapychają żołądek, co hamuje apetyt. 
  • Teobromina oprócz tego, że obniża ciśnienie tętnicze (rozluźnia ścianki naczyń krwionośnych), może także pomagać w leczeniu astmy i kaszlu, ponieważ blokuje odruch kasłania2,6.
  • Jeśli nie przepadamy za gorzką czekoladą, możemy zastąpić ją suplementami diety, które zawierają mikronizowany błonnik z ziaren kakaowca.
  • Uprawy kakaowca są zagrożone zarówno z powodu zmian klimatycznych, jak i szybkiego rozwoju miast w tradycyjnie rolniczych regionach. Specjaliści ostrzegają, że po 2030 r. może dojść w związku z tym do zmniejszenia produkcji czekolady w skali całego świata.
  • Duże dawki magnezu podawane w trakcie ataku migreny działają przeciwbólowo znacznie skuteczniej niż leki. Tak więc wskazane jest wtedy spożywanie gorzkiej czekolady1,2.



Kakao jak apteka

Magnez, cynk i selen to najważniejsze mikroelementy spośród obecnych w ziarnach kakaowca, ponieważ zwiększają wydzielanie endorfin bez skutków ubocznych, jakie obserwujemy po spożyciu alkoholu czy leków psychotropowych1,3,4.

Zostało również udowodnione synergiczne oddziaływanie magnezu i cynku na system nerwowy. Polega ono na tym, że oba pierwiastki wspólnie zapobiegają wnikaniu wapnia do neuronów. Jest to zjawisko szkodliwe, upośledzające działanie systemu nerwowego. Nasilają je stany zapalne, które są powszechne u kobiet z nadwagą i z podniesionym poziomem cukru.

Drzewo kakaowe, inaczej kakaowiec właściwy (Theobroma cacao), rośnie w klimacie równikowym. Jest niewielkie, ma charakterystyczne podłużne owoce o długości do 20 cm, z których po odpowiedniej obróbce otrzymuje się kakao czy masło kakaowe. Obecnie najwięcej kakao pochodzi z Wybrzeża Kości Słoniowej, Ghany i Indonezji.

Wielkim przyjacielem diabetyków walczących z otyłością jest cynk, ponieważ wpływa on na prawidłowe wydzielanie insuliny2,3,5. Niestety to jeden z mikroelementów najtrudniej przyswajanych przez organizm.

Czekolada gorzka zawiera go stosunkowo dużo. Dodatkowo można okresowo przyjmować cynk w postaci suplementów. Zalecana dzienna dawka wynosi 15 mg, a najlepszą bioprzyswajalność mają cytrynian i pikolinian cynku.

Diabetykom bardzo często dokucza neuropatia, która rozwijała się bezobjawowo długo przed tym, zanim została stwierdzona cukrzyca. A to oznacza, że nie jest ona odpowiednio wcześnie leczona. Dzięki magnezowi i cynkowi, które w kakaowcu występują w dużych ilościach, można jednak ograniczyć skalę spustoszeń w organizmie - punkt dla czekolady2,3.

Zawartość poszczególnych składników w 100 g kakao (to nie to samo co 100 g czekolady!):

  • białko – 19,66 g
  • tłuszcz – 130,7 g
  • węglowodany – 57,9 g
  • błonnik – 37 g
  • witamina B6 – 0,12 mg
  • witamina E – 0,1 mg
  • niacyna – 2,18 mg
  • wapń – 128 mg
  • żelazo – 13,9 mg
  • magnez – 466 mg
  • fosfor – 734 mg
  • potas – 1524 mg
  • cynk – 6,8 mg
  • kofeina – 230 mg

Na koniec dodajmy, że chociaż czekolada gorzka jest o wiele zdrowsza niż mleczna, to również zawiera cukier. Najlepszym wyjściem jest więc chrupanie ziaren kakaowca.

Tekst: Bożena Borzęcka

Bibliografia

  1. Świątkowska K., Mity medyczne, które mogą zabić, 2016, ISBN 978-83-8079-087-2
  2. Suarez F., Diabetes sin problemas, 2014, ISBN 978-0-9788437-6-2
  3. Pitchford P., Healing with Whole Foods. Asian Traditions and Modern Nutrition, 1993, ISBN 1-55643-471-5
  4. Pisulewska E., i in., 500 przypraw i roślin leczniczych, 2015, ISBN 978-83-7845-996-5
  5. Jacoby R., Baldelomar R., Sugar Crush, How to Reduce Inflamation, Stop Pain and Reverse the Path to Diabetes, 2015, ISBN 978-00-623-48820-3
  6. Neurology/Neuroscience Nutrition/Diet Psychology/Psychiatry Chronic Fatigue Syndrome Symptoms Reduced By Dark Chocolate Consumption. http://www.medicalnewstoday.com/ articles/84141.php
  7. Cocoa and Cardiovascular Health. http://circ.ahajournals.org/content/119/10/1433
Autor publikacji:
Bożena Borzęcka

Dyplomowana bioenergoterapeutka, specjalistka leczenia chromoterapią (kolorami) oraz metodami Stibal i Choa Kok Sui. Z podróży po świecie wyniosła olbrzymie doświadczenie zawodowe. Jej zdaniem rozbudowane systemy naprawcze tradycyjnej medycyny chińskiej dają niewyczerpane możliwości pomocy pacjentom nawet w najbardziej skomplikowanych przypadkach.

Zobacz więcej artykułów tego eksperta
ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W
Holistic Health 5/2017
Holistic Health
Kup teraz
Wczytaj więcej
Nasze magazyny