Komórki macierzyste - nowa recepta na młodość?

Wszyscy rodzimy się z zapasem komórek macierzystych, które przez kolejne lata systematycznie regenerują nasz organizm i ruszają na odsiecz uszkodzonym tkankom, przywracając je do pełnej sprawności. Dlaczego zatem nie żyjemy wiecznie? Otóż liczba tych niezwykłych komórek zmniejsza się wraz z wiekiem, przez co nasze ciało traci stopniowo zdolność do regeneracji. Na szczęście nowoczesna medycyna odkryła sposób na to, by mogły nam one służyć jak najdłużej.

Artykuł na: 38-48 minut

Naukowcy od przeszło 20 lat badają możliwości wykorzysta­nia komórek macierzystych na wielu polach: od medycyny regeneracyjnej przez transplantologię, neurochirurgię i onkologię po medycynę estetyczną. W tym celu przepro­wadzają nie tylko eksperymenty laboratoryjne – za pomocą komórek macierzystych z powodzeniem leczymy już wiele chorób, w tym białaczki i inne schorzenia krwi, choroby układu limfatycznego, niedobory enzymatyczne, niektóre nowotwory, zaburzenia funkcjonowania układu odpornościowego i pewne choroby dziedziczne.

Jednak terapie te nadal budzą – nie tylko u pacjentów, ale także wśród samych lekarzy – wiele kontro­wersji i wątpliwości natury etycznej. Nad tym, aby wszystkie procedury lecznicze i badania z wykorzystaniem komórek macierzystych przebiegały zgodnie z prawem i poszanowaniem zasad etyki lekarskiej, czuwa na naszym kontynencie European Society for Blood and Marrow Transplantion (EBMT), czyli Europejskie Towarzystwo Transplantacji Krwi i Szpiku, działa­jące we współpracy z Międzynarodowym Towarzystwem Tera­pii Komórkami Macierzystymi (ISSCT), wyznaczającym świa­towe standardy leczenia za pomocą komórek macierzystych.

Jednak po pierwszym zachwycie możliwościami, jakie dało medycynie odkrycie tych multipotencjalnych komórek, i po rozbudzeniu nadziei na szybkie opracowanie terapii na nieuleczalne dotąd choroby, entuzjazm w ostatnich latach nieco osłabł. Spowolnieniu uległ też postęp badań klinicz­nych. Okazało się, że huraoptymizm był przedwczesny i na upowszechnienie tego rodzaju terapii musimy zacze­kać do czasu, aż naukowcom uda się okiełznać komórki macierzyste w stopniu dającym stuprocentową pewność co do bezpieczeństwa i skuteczności ich wykorzystania w medycynie1,2.

Komórki macierzyste - gdzie występują?

Ale są i dobre wiadomości. Dzięki nowoczesnej medycynie rozumiemy już, jak ważną funkcję pełnią komórki macie­rzyste w naszym organizmie, a także wiemy, w jaki sposób oszukują one czas i dzielą się niemalże w nieskończoność, podczas gdy czas życia pozostałych komórek, jak powszechnie wiadomo, jest ograniczony.

Naukowcy odkryli, że chociaż pula komórek macierzystych, z jaką się rodzimy, ulega wraz z upływem czasu zmniejsze­niu, możemy te komórki w sposób naturalny i bezpieczny regenerować oraz pobudzać do działania. Dzięki temu mamy możliwość wydłużania tego swoistego „ubezpiecze­nia na życie”, w które wyposażyła nas natura. Okazuje się bowiem, że podobnie jak pozostałe komórki naszego ciała, które potrzebują odpowiednich substancji do prawidłowego funkcjonowania, komórki macierzyste również mają swoje określone potrzeby, które na szczęście umiemy już zaspoka­jać. Odwdzięczają się one za to szybką regeneracją naszych tkanek i narządów, a to jest gwarancją zachowania młodości i sprawności, zarówno tej fizycznej, jak i umysłowej3.

Całkiem niedawno dowiedzieliśmy się także o istnieniu nowego narządu, który jest matecznikiem tych komórek i w którym one dojrzewają, oczekując na sygnał do działa­nia – mowa o odkrytym dopiero 5 lat temu śródmiąższu. Okazało się, że wypełnione płynem przestrzenie w tkance łącznej to tak naprawdę rozsiany po całym ciele narząd, który otacza naczynia krwionośne, mięśnie i organy wewnętrzne. Jedną z jego funkcji jest amortyzowanie tka­nek i zapobieganie ich uszkodzeniom, drugą, do niedawna nieznaną, przechowywanie komórek macierzystych – żyją one i namnażają się właśnie w płynie śródmiąższowym4.

Multipotencjalne komórki

Wszystkie nasze tkanki zbudowane są z komórek soma­tycznych, które niestety wraz z wiekiem ulegają degenera­cji i umierają. W młodym organizmie zostają one szybko zastąpione nowymi, powstałymi z komórek macierzy­stych, których podstawowym zadaniem jest właśnie regeneracja tkanek i podmienianie uszkodzonych lub martwych komórek nowymi. Unikalną cechą komórek macierzystych jest to, że są one zdolne do samoodnawiania, a także do różnicowania, czyli do przekształcania się w dojrzałe i w pełni funkcjonalne linie komórek somatycznych. Dlatego też znalazły one tak szerokie zastosowanie w medycynie. Jednak nie omijają ich procesy stopniowej degeneracji, związanej ze starze­niem się, i mierzą się one z takimi samymi problemami jak komórki somatyczne. Dlatego wraz z wiekiem zmniejsza się ich żywotność i zdolność do przekształcania w komórki somatyczne, a tym samym nasz organizm stopniowo traci możliwość regeneracji tkanek.

Możemy jednak reaktywować starzejące się komórki macierzyste, pobudzając w nich procesy samoodnawiania, co w efekcie spowoduje odmłodzenie naszego ciała. Co cie­kawe, wystarczy kilka drobnych zmian w diecie, by nie tylko osiągnąć ten cel, lecz również aktywować uśpione komórki macierzyste i zwiększyć tym samym intensywność regene­racji organizmu. Zanim jednak przyjrzymy się składnikom pokarmowym, których potrzebują komórki macierzyste, sprawdźmy, jakie mechanizmy powodują zmniejszenie ich liczby i ograniczenie aktywności5.

Jakie funkcje pełnią komórki macierzyste?

Zachowanie młodości. To podstawowe zadanie komórek somatycznych. Jed­nak, jak już wiemy, z wiekiem ulegają one zużyciu i aby organizm zachował pełną sprawność, muszą być wymie­niane na nowe. To zadanie komórek macierzystych, które mają zdolność przekształcenia się w każdą inną komórkę naszego ciała, zależnie od potrzeb. Jednak te same czyn­niki, które odpowiadają za starzenie się organizmu, zmniejszają także potencjał regeneracyjny komórek macierzystych i tym samym sprzyjają rozwojowi chorób związanych z wiekiem.

Komórki macierzyste muszą się zatem zmierzyć z postępującą dysfunkcją mitochondriów, uszkodzeniami DNA, stresem oksydacyjnym i przewle­kłym stanem zapalnym. Skutkiem tego jest wyczerpywanie się ich puli i zmniejszenie potencjału regeneracyjnego organizmu. Zatem kluczem do zachowania młodości jest odwrócenie procesów, które odpowiadają za starze­nie się komórek macierzystych. Z biologicznego punktu widzenia wśród tych procesów są także takie, które uznaje się za szczególne zagrożenie dla zdrowia tych komórek, a mianowicie: gwałtowne obniżenie się poziomu kinazy aktywowanej 5’AMP (ang. 5’AMP-activated protein kinase, AMPK) i dinukleotydu nikotynoamidoadeninowego w formie utlenionej (NAD+), zaburzenia funkcjonowa­nia specyficznego enzymu – kinazy mTOR, ograniczenie ekspresji sirtuiny 1, czyli białka kodowanego przez gen SIRT1, czy nadmierne spożycie kalorii. Jaka jest zatem rola tych procesów w starzeniu się komórek i jak je odwrócić?

Wszystko się łączy, czyli jak to działa?

Przyjrzyjmy się każdemu z wymienionych procesów i zależnościom, jakie między nimi zachodzą. Posłuży nam do tego przykład resweratrolu, polifenolu nazywanego eliksirem młodości, którego działanie jest ściśle związane z wszystkimi wymienionymi w poprzednim akapicie sub­stancjami i reakcjami.

resweratrol
Najlepsze źródła resweratrolu to ciemne winogrona, jagody, borówki, kakao, czerwona cebula
  • Sirtuiny (ang. silent information regulators, SIR, SIRT) to enzymatyczne białka histonowe, obecne w każdej komórce, których zadaniem jest ostateczne ukształtowanie wytworzonych przez komórki białek, kontrolowanie ekspresji genów i przebiegu reakcji w szlakach wytwarza­nia energii. Badania wykazały, że sirtuiny, w tym najlepiej poznana sirtuina 1, chronią przed rozwojem chorób cywili­zacyjnych i stresem oksydacyjnym, poprawiają metabolizm, pobudzają procesy naprawcze DNA oraz regulują przebieg apoptozy, czyli programowanej śmierci komórek – dlatego zyskały miano białek długowieczności. Są one także nie­zbędne do naprawy DNA i kontrolowania stanów zapalnych oraz przebiegu wielu procesów życiowych. Udaje się je aktywować między innymi za pomocą resweratrolu. Jednak by substancja ta mogła pełnić swoją funkcję, potrzebuje NAD+, czyli dinukleotydu nikotynoamidoadeninowego w formie utlenionej, który bierze udział w oddychaniu komórkowym, czyli w procesach służących wytwarzaniu w komórkach energii6.

Dieta SIRT odmłodzi komórki macierzyste

Opracowana w 2016 roku dieta SIRT polega głównie na spożywaniu produktów, które, jak udowodniono naukowo, aktywują sirtuiny.

Założenia diety SIRT są proste: posiłki powinny być komponowane ze świeżych i najlepiej nieprzetworzonych produktów, zrezygnować należy z żywności wysokoprzetworzonej, a także z białego cukru i produktów wytworzonych z białej mąki. Istotne jest to, by ograniczyć o 30–50% liczbę spożywanych kalorii, ale nie należy tego robić gwałtownie, tylko stopniowo. Jadłospis musi obejmować 20 produktów pobudzających sirtuiny. Należą do nich warzywa (np. jarmuż, soja, kapary, seler naciowy, czerwona cykoria, czerwona cebula, rukola, pietruszka) i owoce (daktyle, truskawki, borówki i czerwone winogrona, a także otrzymywane z nich wino). Potrawy warto doprawiać pieprzem cayenne, lubczykiem i kurkumą oraz oliwą. W menu powinny znaleźć się także: kasza gryczana, orzechy włoskie, niesłodzone naturalne kakao, kawa i gorzka czekolada 85% oraz zielona herbata (najlepiej matcha)26.

Wspomniany dinukleotyd łatwo przechodzi z formy utle­nionej (NAD+) w zredukowaną (NADH) i odwrotnie, co pozwala na przenoszenie protonów i elektronów w wielu reakcjach biochemicznych – dlatego występuje on we wszystkich komórkach, w tym macierzystych. Przeprowa­dzone w 2016 roku badanie wykazało, że można zahamo­wać starzenie się komórek macierzystych u myszy, podając im rybozyd nikotynamidu, który jako prekursor NAD+ przyczynia się do podwyższenia poziomu tego koenzymu w organizmie. W ten sposób naukowcom udało się odmło­dzić komórki macierzyste w mięśniach, mózgu i skórze tych gryzoni, a także znacznie poprawić funkcjonowanie mito­chondriów, czyli organelli odpowiedzialnych za wytwarzanie energii, obecnych w każdej komórce naszego ciała7.

W odpowiedzi na resweratrol nasila się ekspresja genów kodujących wytwarzanie sirtuin, które z kolei pobu­dzają podziały mitochon­driów – w ten sposób komórki zapewniają sobie nieprzerwane i obfite dostawy energii. Na aktywność sirtuin wpływ mają także jądrowe czynniki transkrypcyjne FOXO (ang. forkhead box protein), czyli szczególny rodzaj białek regulujących funkcje komórek i dbających o to, by były one w stanie zdrowej równowagi (homeostazy). To dzięki nim odpowiednie geny ulegają ekspresji, podczas gdy inne pozostają uśpione8. Z kolei wspomniana już kinaza aktywowana 5’AMP (AMPK), której zadaniem jest utrzymanie równowagi energetycz­nej organizmu poprzez regulowanie metabolizmu cukrów i tłuszczów w taki sposób, by komórki miały pod dostat­kiem substratów potrzebnych do wytwarzania energii, nie tylko wchodzi w interakcję z sirtuiną 1 (SIRT 1) i reguluje jej działanie, ale także pomaga unormować aktywność kinazy mTOR, która może zakłócać funkcjonowanie komórek macierzystych. Na poziom AMPK w organizmie wpływa zarówno resweratrol, jak i inne polifenole9.

  • Kinaza mTOR to z kolei enzym białkowy obecny w więk­szości komórek, odpowiedzialny za regulację ich wzrostu poprzez wykrywanie i integrowanie sygnałów zależnych od naszej diety, takich jak np. informacje pochodzące ze szlaków przemian metabolicznych związanych z działaniem insuliny i czynnikami środowiskowymi. Naukowcy nad­mierną aktywację kinazy mTOR łączą z rozwojem takich chorób jak rak, cukrzyca typu 2 czy otyłość. Liczne ekspery­menty przeprowadzone z udziałem zwierząt laboratoryjnych i na liniach komórkowych wykazują ponadto, że regulując aktywność kinazy mTOR, na przykład przez wprowadzenie do diety resweratrolu, możemy wydłużać życie i opóźniać rozwój chorób przewlekłych, w tym nawet raka. Nadmierna aktywacja tego enzymu w komórkach macie­rzystych prowadzi do szybkiego wyczerpania ich zapasów, a to negatywnie wpływa na zdolność naszego organizmu do autonaprawy i regeneracji tkanek. Zatem ogromne znacze­nie ma to, czy organizmowi uda się utrzymać stan zdrowej równowagi w zakresie aktywności kinazy mTOR10.

A tym, co prowadzi do jej nadaktywności, jest nadmiar kalorii w diecie, który hamuje także proces autofagii, klu­czowy dla zdrowia komórek macierzystych. Na czym ona polega? Otóż każda komórka naszego ciała ma swoistą ekipę sprzątającą, której zadaniem jest między innymi rozkładanie nie­właściwie ukształtowanych białek i nieprawidłowo funkcjonujących organelli komórkowych, a także recykling tworzących te struktury składników. Jest to możliwe dzięki lizosomom, czyli pęcherzykom zawiera­jącym enzymy, które niczym worek na śmieci otaczają struktury przeznaczone do zniszczenia i rozkładają je na czynniki pierwsze, które następnie wykorzystywane są do wytworzenia nowych struktur. Proces ten odkrył japoński biolog, prof. Yoshi­nori Ōsumi, który za to osiągnięcie otrzymał Nagrodę Nobla.

Autofagia
Autofagia (samozjadanie) jest ważnym narzędziem naprawczym, bez którego niemoż­liwe jest utrzymanie zdrowej homeostazy organizmu, i że zapobiega ona starzeniu się komórek.

Autofagiaa chroni bowiem uszkodzone komórki przed apoptozą, czyli programowaną śmiercią – zanim ulegną one samoznisz­czeniu, jako niezdolne do pełnienia swoich funkcji, orga­nizm podejmuje próbę naprawienia ich właśnie poprzez autofagię uszkodzonych organelli i zastąpienie ich nowymi. Późniejsze badania wykazały, że zahamowanie autofagii to jedna z przyczyn rozwoju chorób przewle­kłych i szybkiego starzenia się organizmu11.

Zatem zwiększenie aktywności AMPK, NAD+, SIRT1 i białek FOXO, przy jednoczesnym ograniczeniu spo­życia kalorii i zmniejszeniu aktywności kinazy mTOR, korzystnie wpływa na komórki macierzyste. Ulegają one odmłodzeniu, dzięki czemu odzyskują zdolność do zastępowania uszkodzonych komórek nowymi, w pełni funkcjonalnymi. Choć procesy te wydają się skomplikowane, w prosty sposób możemy je regulo­wać. Od czego zacząć?

Jak zadbać o komórki macierzyste?

Aby komórki macierzyste mogły pełnić swoją funk­cję, powinniśmy dopilnować trzech spraw:

  • po pierw­sze – trzeba zadbać o to, by były w dobrym stanie i nie ulegały procesom starzenia,
  • po drugie – należy zapew­nić im odpowiednie warunki bytowania,
  • po trzecie – pobudzać je do przemieszczania się po organizmie.

Dzięki temu zyskamy szansę, by na długie lata zachować młodość i zdrowie.

Nakarm komórki macierzyste

Ojciec medycyny, Hipokrates, wierzył, że nasz organizm wykazuje zdolność do samouzdrawiania, jeśli dostar­czymy mu wraz z pożywieniem odpowiednie składniki pokarmowe. Dlatego zwykł mawiać, że nasze pożywienie powinno być lekarstwem, a lekarstwo – pożywieniem. Spójrzmy zatem, jak wspierać komórki macierzyste, zapobiegać ich starzeniu się i aktywować je za pomocą odpowiedniej diety i suplementów.

  • Stosuj okresowy post Gdy jesteśmy syci i organizm ma pod dostatkiem glukozy, z której wytwarza energię, zwiększa się poziom kinazy mTOR, a to właśnie ona hamuje autofagię. Jeśli zatem chcemy zwiększyć aktyw­ność komórek macierzystych, musimy podwyższyć poziom AMPK, która działa przeciwstawnie do kinazy mTOR. Najprostszym na to sposobem jest okresowy post, trwający od 24 do 72 godzin. Ograniczenie liczby przyjmowanych kalorii powoduje bowiem szybki wzrost działa post przerywany, nazywany dietą TRF (ang. time-re­stricted feeding), polegający na przyjmowaniu pokarmów jedynie w tzw. okienku żywieniowym, czyli w czasie kilku ściśle wyznaczonych godzin w ciągu doby10,11.
post przerywany
Najczęściej zaleca się post przerywany 14/10 lub 16/8, co oznacza, że jedynie przez 10 lub 8 godzin przyjmujemy pokarm, a resztę czasu (14 lub 16 godzin) pościmy – dopuszczone jest wtedy jedynie picie wody
  • Postaw na zioła Jednym z zadań AMPK jest także sygna­lizowanie komórkom tłuszczowym zapotrzebowania na zmagazynowany w nich tłuszcz. Możemy zatem pobudzić wykorzystanie tłuszczu w organizmie poprzez pobudzenie aktywności AMPK. Efekt ten udaje się osiągnąć za pomocą ziół, takich jak jiaogulan (łac. Gynostemma pentaphyllum), nazywany też zielem długowieczności, który uwrażliwiając komórki na insulinę i regulując poziom glukozy we krwi, korzystnie wpływa na aktywność AMPK. Jednocześnie obniżenie się poziomu glukozy przyczynia się do zaha­mowania aktywności kinazy mTOR i pobudza autofagię. Podobnie działa berberyna, pozyskiwana z berberysu, a także morwa biała i olej z nasion czarnuszki siewnej. Dodatkowym profitem wynikającym z ich stosowania jest to, że skłaniają one organizm do sięgnięcia po zapasy ener­gii zgromadzone w tkance tłuszczowej, co pomaga odzyskać prawidłową masę ciała i prowadzi do unormowania meta­bolizmu cukrów i tłuszczów, a tym samym do zrównoważe­nia aktywności wspomnianych dwóch enzymów12.
  • Ogranicz spożycie cukrów Nadmiar cukrów w diecie jest słusznie uważany za główny czynnik rozwoju chorób cywilizacyjnych, takich jak insulinooporność, cukrzyca, schorzenia serca i nerek czy nowotwory. Ważne jest to, że zmniejszenie spożycia zarówno cukru białego, jak i jego zamienników, a także unikanie cukru ukrytego zmniejsza aktywność kinazy mTOR i jedno­cześnie pobudza AMPK13.
  • Pamiętaj o polifenolach A zwłaszcza o wspomnianym już resweratrolu, występującym m.in. w skórkach ciemnych winogron i rdestowcu japońskim. Aktywuje on kontrolującą ekspresję genów i ochraniającą DNA komórek sirtuinę 1, która dodatkowo reguluje w komórkach szereg szlaków metabolicznych i chroni komórki przed apoptozą – pobudza proces ich autonaprawy poprzez autofagię, zanim wejdą na szlak apoptozy14.
napój z kurkumy
Kurkumina otrzymywana z kłącza ostryżu długiego, nazywanego kurkumą pobudza również namnażanie się komórek macierzystych i przyspiesza ich dojrzewanie
  • Nie zapomnij o NAD+ Badania dowodzą, że większość osób powyżej 40. roku życia powinna rozpocząć suplemen­tację prekursorem NAD+, czyli rybozydem nikotynamidu, ponieważ wraz z wiekiem ilość NAD+ w organizmie ulega znacznemu zmniejszeniu – osoby po czterdziestce mają go o 40% mniej niż 20-latkowie, a seniorzy po osiemdziesiątce nawet o 90% mniej. NAD+ jest bezwzględnie potrzebny do regulowania aktywności sirtuin i utrzymania optymal­nego poziomu AMPK, co czyni go substancją niezbędną do utrzymania komórek macierzystych w dobrym stanie. Odpowiedni poziom NAD+ hamuje także aktywność kinazy mTOR i niektórych czynników jądrowych odpo­wiedzialnych za przewlekłe stany zapalne. Rybozyd niko­tynamidu pobudza ponadto powstawanie nowych mito­chondriów, dzięki czemu organizm zyskuje więcej energii, i korzystnie wpływa na hematopoetyczne komórki szpiku kostnego. Biorą one udział w wytwarzaniu krwinek i mają kluczowe znaczenie w powstawaniu nowych komórek układu odpornościowego i płytek krwi. Kiedy zmniejsza się liczba komórek macierzystych szpiku kostnego, cierpi na tym cały organizm, obniża się odporność, zaburzeniu ulegają procesy powiązane z dostarczeniem komórkom odpowiedniej ilości tlenu i usuwaniem z nich dwutlenku węgla, zahamowane zostają także procesy regeneracji15.
  • Wyrównaj poziom witamin Chodzi głównie o witaminy z grupy B, które stymulują namnażanie się komórek macie­rzystych i chronią je przed uszkodzeniami DNA, mogącymi prowadzić do apoptozy, oraz pobudzają podziały mito­chondriów, zapewniających tym komórkom odpowiednią podaż energii. Warto też wiedzieć, że witaminy z grupy B, a zwłaszcza witamina B3, są niezbędne do powstania rybozydu nikotynamidu, a tym samym NAD+. Doskona­łym źródłem tych witamin są rośliny strączkowe, pieczywo pełnoziarniste, orzechy, mięso i nabiał15.

  • Dodaj do diety NAC Wspomniane już białka FOXO odgrywają ważną rolę w biologii komórek macierzystych i regulują ich metabolizm. Zaburzenia wytwarzania tych białek prowadzą do zmniejszenia populacji komórek mul­tipotencjalnych i przyczyniają się to tego, że wiele z nich ginie na drodze apoptozy. Eksperymentalnie dowiedziono, że pozbawienie organizmu tych cennych białek poważnie zaburza zdolność wszystkich komórek do regeneracji. Pomocna w pobudzaniu wytwarzania białek FOXO jest N-acetylocyteina (NAC), pochodna L-cysteiny (mięso, ryby, sery dojrzewające, jaja, orzechy), jednego z aminokwasów. Podobnie działają NAD+ i sirtuiny, które pobudzają ekspre­sję genów kodujących wytwarzanie białek FOXO16.

Zadbaj o śródmiąższe

Większość z nas na pewno pamięta z czasów szkolnych model ludzkiego ciała z wyjmowanymi narządami. Uczy­liśmy się, gdzie ulokować wątrobę, a gdzie płuca, ale nie mogliśmy nawet przypuszczać, że pomiędzy tymi narzą­dami istnieje jeszcze jeden organ – tzw. narząd rozsiany, czyli śródmiąższe.

Wiele odkryć w medycynie to dzieło przypadku. Podobnie było ze śródmiąższem (łac. interstitium), czyli wspomnia­nym już matecznikiem komórek macierzystych, odkrytym dopiero 5 lat temu. Lekarze podczas badania endoskopo­wego jednego z pacjentów nowojorskiego szpitala Mount Sinai Beth Israel Medical Center zajrzeli także, dzięki zasto­sowaniu zaawansowanej techniki mikroskopowej, w tkanki otaczające jelita. Do tej pory sądzono, że tkanka łączna wypełniająca przestrzenie wokół narządów, mięśni i naczyń krwionośnych służy jedynie do utrzymania ich na swoim miejscu, pełniąc przy okazji funkcję amortyzatora.

W trak­cie kolejnych badań okazało się, że śródmiąższe, utworzone z rozpiętej niczym sieć bogato unaczynionej tkanki łącznej (podpartej grubymi wiązkami włókien kolagenowych) i wypełnione płynem, wręcz tętni życiem. A zamieszkują je głównie komórki macierzyste, które w razie potrzeby za pośrednictwem systemu kanałów śródmiąższa, które są roz­siane po całym ciele, wędrują wraz z wypełniającą je limfą do tkanek wymagających regeneracji. Aby zatem komórki macierzyste mogły bez zakłóceń pełnić swoje funkcje, musimy zadbać o ich dom. A skoro jego fundamenty two­rzy tkanka łączna, to właśnie ona powinna być w pierwszej kolejności celem naszych działań4.

  • Wzmocnij kolagen Głównym budulcem tkanki łącznej jest kolagen, który tworzy rusztowanie śródmiąższa. To właśnie białka należące do grupy białek kolagenowych nadają tkance łącznej sprężystość i czynią ją wytrzymałą oraz tworzą podporę dla zamieszkujących ją komórek. Organizm, wykorzystując aminokwasy, jakich dostarczamy mu codziennie wraz z pokarmem, potrafi sam wytwarzać kolagen, jednak u osób po trzydziestce procesy te ulegają osłabieniu i zasadniczo już przed czterdziestką zaczynamy cierpieć na niedobory tego białka. Na szczęście możemy uzupełniać je poprzez włączenie do diety naturalnych źródeł kolagenu, czyli wszelkiego rodzaju mięsnych i ryb­nych galaret, lub stosowanie suplementów diety.Niezwykle ważną rolę w szlakach wytwarzania kola­genu odgrywa alfa-ketoglutaran, substancja biorąca m.in. udział w przemianach białek, metabolizmie tkanki kostnej i regulowaniu funkcji układu odpornościowego. Można go przyjmować w postaci suplementów diety17.
zdrowe kiszonki
Powin­niśmy także zadbać o to, by organizmowi nie zabrakło składników niezbędnych do syntezy kolagenu, a przede wszystkim witaminy C (owoce, warzywa, kiszonki) i żelaza (podroby, ryby, orzechy), karotenoidów, będących pre­kursorami witaminy A (algi spirulina, czerwone warzywa i owoce), oraz witaminy E (oliwa, oleje roślinne, orzechy, kiełki).
  • Chroń przed uszkodzeniami Warto wiedzieć, że witaminy C, A i E oraz karotenoidy są antyoksydan­tami – neutralizują wolne rodniki tlenowe, odpowiedzialne za uszko­dzenia wywołujące stan zapalny w śródmiąższu. Z tymi groźnymi, aktywnymi formami tlenu rozprawi się także glutation (mięso, brokuły, jarmuż), koenzym Q10 (mięso, podroby, ryby), resweratrol (ciemne winogrona, czerwone wino) i kwas alfa-liponowy (ziemniaki, pomidory, podroby)18. Bardzo duże znaczenie ma więc to, co jemy.
  • Pamiętaj o witaminach Śród­miąższe potrzebuje zwłaszcza witaminy K2 (mięso, jaja, podroby, masło), która wspomaga ten rozsiany narząd, dbając o zdrowie naczyń krwionośnych i limfatycz­nych. Warto wiedzieć, że to właśnie w śródmiąższu gromadzi się aż 20% wszystkich płynów występujących w naszym organizmie (szacuje się, że ich objętość trzykrotnie prze­wyższa ilość krwi), a za ich obieg odpowiadają właśnie wspomniane naczynia. Z kolei witamina D (ryby, jaja, mleko i jego przetwory) regu­luje funkcjonowanie układu immu­nologicznego i chroni śródmiąższe (zwłaszcza płuc) przed stanami zapalnymi i zwłóknieniem19.

Doceń nowe terapie

Medycyna niekonwencjonalna także ma wiele do zaproponowania osobom pragnącym odmłodzić komórki macierzyste i zachować ich niena­ruszoną pulę na długie lata. Wraz z rosnącą liczbą dowodów nauko­wych potwierdzających skuteczność terapii alternatywnych zwiększa się grono zainteresowanych nimi osób.

  • Wypróbuj wibroterapię To metoda leczenia polegająca na poddawaniu całego ciała lub określonych jego części działaniu wibracji o okre­ślonej częstotliwości. Chińscy naukowcy z Sichuan University przeprowadzili badanie, którego celem było opisanie wpływu wibracji na różnicowanie komórek macierzy­stych, czyli ich dojrzewanie i prze­mianę w docelowy rodzaj komórek. Pod lupę wzięli komórki macierzyste szpiku kostnego. W toku ekspery­mentu umieścili je w środowisku adipogennym, czyli promującym przemianę komórek macierzystych w komórki tłuszczowe. Okazało się, że wibracje stymulowały ekspresję tych genów w komórkach macie­rzystych, które odpowiadały za ich przemianę właśnie w komórki tłusz­czowe. Co ważne, pod wpływem wibracji nowo powstałe z komórek macierzystych komórki tłuszczowe szybko dojrzewały i podejmowały intensywną pracę, co wykazano, badając zawartość kropli tłuszczu w ich wnętrzu – w grupie kon­trolnej, niepoddanej wibracjom, jedynie 53,75% komórek zawierało kroplę tłuszczu, a w grupie poddanej wibracjom odsetek ten wynosił aż 71,43%. Wskazuje to na 18-procen­towe zwiększenie liczby dojrzałych komórek tłuszczowych w środowi­sku poddanym wibracjom. Można zatem założyć, że wibroterapia korzystnie wpływa na różnico­wanie się komórek macierzystych i pobudza je do przemiany w tkankę docelową. Z kolei badania amery­kańskich naukowców wykazują, że terapia za pomocą wibracji nie tylko przyspiesza ich różnicowanie, ale także nasila migrację do krwiobiegu, dzięki czemu docierają one do wszystkich tkanek i narządów naszego ciała, a tym samym mogą efektywnie regenerować nasz organizm20.

  • Poddaj się fotobiomodulacji Terapia ta polega na naświetlaniu ciała światłem o określonym widmie. To prężnie rozwijająca się nowa metoda leczenia, wykorzy­stująca światło lasera lub diody elektroluminescencyjne (LED). Z przeprowadzonych przez koreańskich naukowców badań wynika, że fotobiomodulacja (terapia PBM) pobu­dza komórki macierzyste do namnażania się, różnicowania i migracji ze śródmiąższa lub szpiku kostnego do miejsc docelowych, a przez to przyspiesza regenerację tkanek. Okazuje się, że promieniowanie czerwone i bliskiej pod­czerwieni wnika do komórek naszego ciała, w tym także macierzystych i ich mitochondriów, czyli organelli odpo­wiedzialnych za wytwarzanie energii. A procesy regeneracji organizmu są niezwykle energochłonne – jak szybko i czy skutecznie nasz organizm naprawi powstałe w tkankach uszkodzenia, zależy w dużej mierze od tego, czy nie zabrak­nie mu na to energii. Niedobory energii są też jedną z przy­czyn zaburzeń funkcjonowania komórek macierzystych. Eksperyment wykazał, że terapia PBM pobudza wytwarza­nie w mitochondriach ATP, czyli adenozynotrifosforanu, będącego źródłem energii, zatem dzięki działaniu światła pobudzeniu ulega metabolizm komórkowy, w tym procesy naprawcze komórek. Dochodzi także do nasilenia ekspresji genów regulujących metabolizm21.
  • Zastosuj terapię hiperbaryczną Zabiegi polegają na przebywaniu w komorze hiperbarycznej, w której utrzy­mywane jest stałe ciśnienie 1,1–1,5 ATA. Sesja terapii hiperbarycznej (ang. hyperbaric oxygen therapy, HBOT) trwa zazwyczaj od 60 do 90 minut. Pacjent w jej trakcie oddycha przez maskę czystym tlenem. W warunkach podwyższonego ciśnienia tlen, normalnie transportowany z płuc jedynie za pomocą erytrocytów, zaczyna rozpuszczać się w osoczu i dzięki temu dociera do wszystkich komórek ciała. Wysokie ciśnienie oddziałuje ponadto korzystnie na wiele procesów biologicznych. Z przeprowadzonych przez chilijskich naukowców badań wynika, że HBOT pobu­dza namnażanie się komórek macierzystych i przyspiesza regenerację organizmu oraz leczenie ran22. Z kolei amery­kańscy badacze donoszą, że w warunkach podwyższonego ciśnienia więcej komórek macierzystych szpiku wędruje do krwioobiegu i krąży w gotowości do działania23. Do podobnych wniosków doszli także chińscy badacze, którzy dodatkowo stwierdzili, że u pacjentów poddanych tlenote­rapii nie tylko zwiększa się liczba komórek macierzystych, ale także ich aktywność, czyli zdolność do szybkiej regene­racji tkanek24.
Bibliografia
  • Boyette LB, Tuan RS. Adult Stem Cells and Diseases of Aging. J Clin Med. 2014 Jan 21;3(1):88-134.
  • https://pan.pl/blog/inicjatywa-na-rzecz-odpowiedzialnych-ba­dan-nad-terapiami-komorkowymi-i-komorkami-macierzystymi/
  • Ito K, Suda T. Metabolic requirements for the maintenance of self-renewing stem cells. Nat Rev Mol Cell Biol. 2014 Apr;15(4):243-56.
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29588511/
  • Oh J, Lee YD, Wagers AJ. Stem cell aging: mechanisms, regulators and therapeutic opportunities. Nat Med. 2014 Aug;20(8):870-80.
  • Postepy Hig Med Dosw (online), 2020; 74: 489-497, e-ISSN 1732-2693
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27127236/
  • Farmacja Polska, ISSN 0014-8261 (print); ISSN 2544-8552 (on-line)
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29080400/
  • https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6611156/
  • https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2990190/
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24726383/
  • Escobar KA, Cole NH, Mermier CM, et al. Autophagy and aging: Maintaining the proteome through exercise and caloric restriction. Aging Cell. 2019 Feb;18(1):e12876
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29935438/
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29211728/
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17254970/
  • https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2846778/
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8839918/
  • https://media.primalforce.net/stem-cell-organ-discovered-reveal­s-cure-for-old-age-dc2886/
  • https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal. pone.0172954
  • https://www.eurekaselect.com/article/104213
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30104981/
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16299259/
  • https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33497900/
  • https://pacjent.gov.pl/aktualnosc/cukier-w-produktach-spo­zywczych
  • https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC9563801/
Autor publikacji:
Wczytaj więcej
Nasze magazyny