Powietrze, którym oddychamy, jest obecnie tak skażone, że co roku zabija na całym świecie 3 mln osób. W samych Stanach Zjednoczonych – 100 tys. ludzi, czyli więcej, niż ginie ich w wypadkach drogowych. Oczywiście sformułowanie „śmierć z powodu zanieczyszczenia powietrza” nigdy nie pojawia się w akcie zgonu; zamiast tego, przypisuje się go nasileniu astmy, zapaleniu oskrzeli, rozedmie lub innym schorzeniom płuc, z których wszystkie zostały jednak bezpośrednio powiązane z zanieczyszczeniami atmosferycznymi. Jednak okazuje się, iż ekspozycja na nie wpływa także na serce, i może – nawet przy niskim stężeniu – zwiększać ryzyko śmiertelnego zawału lub udaru.
Organizm a zanieczyszczenie powietrza
Podkreślali przy tym, że szczególnie należy uważać na dym papierosowy, który zawiera niewielkie ilości kadmu, wysoce toksycznego metalu, a także nieorganiczną – i bardziej toksyczną – postać arsenu. Nawet bierne palenie powoduje podwyższone ryzyko nadciśnienia u osób niepalących1.
Co powoduje największe zanieczyszczenie powietrza?
- Cząstki stałe
Źródła: spalanie paliwa w ruchu drogowym, procesy przemysłowe, rolnictwo i piece opalane drewnem.
Zagrożenia dla zdrowia: zaostrzenie problemów oddechowych, takich jak astma, zapalenie oskrzeli, rozedma i zapalenie płuc, przyczyna chorób układu krążenia i zespołu nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS). - Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (PAH)
Źródła: pojazdy silnikowe, procesy przemysłowe i inne procesy z niecałkowitym spalaniem związków organicznych.
Zagrożenia dla zdrowia: choroby krążeniowo-oddechowe związane z zanieczyszczeniem powietrza, rak. - Ozon
Źródła: smog ozonowy występujący na poziomie gruntu, gdy gaz ten miesza się z dwutlenkiem azotu i lotnymi związkami organicznymi (VOC) – z elektrowni, samochodów, zakładów przemysłowych i prac gospodarczych – reagując ze światłem słonecznym.
Zagrożenia dla zdrowia: podrażnia drogi oddechowe i oczy, powoduje trudności z oddychaniem, takie jak duszności, kaszel i świszczący oddech (przy krótkotrwałej ekspozycji). Szczególnie wrażliwe są dzieci, ponieważ ich mniejszym płucom trudniej poradzić sobie z wysokim stężeniem O3. Wysoki poziom ozonu może także powodować trwałe uszkodzenia rozwijającego się płodu. - Tlenek węgla, dwutlenek siarki, chlorowodór, fluorowodór, benzen i amoniak
Źródła: różnorodne procesy przemysłowe, chemiczne i rolnicze.
Zagrożenia dla zdrowia: problemy oddechowe i sercowo-naczyniowe, podwyższone ryzyko raka, mniejsza waga urodzeniowa noworodków, jeżeli matka w czasie ciąży narażona jest na nadmierne ilości (tlenek węgla).

Czy zanieczyszczone powietrze podwyższa ryzyko chorób serca?
W 2007 r. duże badanie amerykańskie, opublikowane w prestiżowym czasopiśmie fachowym, dostarczyło kilku z najbardziej przekonujących jak dotąd dowodów, że zanieczyszczenie powietrza podwyższa ryzyko chorób serca2. We wcześniejszych pracach stwierdzono, że wysoki poziom zanieczyszczeń w atmosferze powiązany jest ze śmiercią i hospitalizacją z powodu chorób serca, lecz wspomniane wyżej badanie – jedno z największych tego rodzaju – ujawniło, że „rozmiar skutków zdrowotnych może być większy, niż stwierdzano dotychczas”.
Badacze wykorzystali informacje od blisko 66 tys. kobiet po menopauzie, w wieku 50-79 lat, mieszkających w 36 miastach w całych Stanach Zjednoczonych i uczestniczących w badaniu obserwacyjnym Inicjatywy Zdrowia Kobiet (WHI). Żadna z nich nie chorowała na serce na początku badania, ale 9 lat później 1 816 z nich miało już za sobą zawał serca lub udar, przebyło zabieg wszczepienia by-passów, albo zmarło już z przyczyn sercowo-naczyniowych. Badacze powiązali te informacje z danymi na temat jakości powietrza wokół domu każdej z kobiet i odkryli, że te, które mieszkały w okolicach najbardziej zanieczyszczonych, były najbardziej zagrożone występowaniem chorób układu krążenia i śmiercią z ich powodu. Większe i długotrwałe narażenie na zanieczyszczenia w powietrzu powiązano także z podwyższonym ryzykiem rozwoju chorób serca.
Ciekawym odkryciem było to, że tylko drobnocząsteczkowe stałe zanieczyszczenia powietrza – pochodzące np. ze spalin samochodowych, elektrowni opalanych węglem i innych źródeł przemysłowych – powiązane były ze zwiększonym ryzykiem. Innych, takich jak dwutlenek siarki, dwutlenek azotu, tlenek węgla i ozon – z nim nie połączono. Co jednak chyba najważniejsze, WHI potwierdziło silniejsze powiązanie statystyczne między drobnocząsteczkowymi zanieczyszczeniami powietrza a śmiercią z powodu choroby wieńcowej niż we wcześniejszych pracach.
Przykładowo, badanie przeprowadzone przez Amerykańskie Towarzystwo Onkologiczne wykazało, że każdy wzrost o 10 jednostek poziomu drobnocząsteczkowego pyłu zawieszonego (PM) w troposferze (znanego jako PM2,5, ponieważ cząstki te mają średnicę mniejszą niż 2,5 mikrometra – μm) podwyższa ryzyko śmierci z powodu choroby serca o 12%, czyli o więcej niż ryzyko śmierci z przyczyn oddechowych3.
Podobnie, harvardzkie badanie Sześciu Miast donosiło o 19-procentowym wzroście ryzyka śmierci z przyczyn sercowo-naczyniowych dla każdego 10-mikrogramowego (mcg) wzrostu stężenia drobnych cząstek w 1 m3 powietrza4. W badaniu WHI stwierdzono jednak, że wzrost ryzyka był znacząco wyższy – faktycznie aż o 76% dla każdego wzrostu zanieczyszczeń o 10 mcg – co jest alarmującym odkryciem, gdy weźmiemy pod uwagę, że średni poziom cząstek stałych w 36 miastach wahał się od 3,4 mcg/m3 (w Honolulu na Hawajach) do 28,3 mcg/m3 (w Riverside w Kalifornii).
Na kogo najbardziej wpływa zła jakość powietrza?
Zdaniem epidemiologa środowiskowego, Douglasa Dockery z Harvard School of Public Health, jest już jasne, że drobnocząsteczkowe zanieczyszczenia powietrza stanowią wyjątkowe zagrożenie zdrowotne, choć nie tak jasne jest dlaczego. Jak mówi: „Może to być kwestia ich składu chemicznego, wielkości, zdolności przenoszenia innych zanieczyszczeń głęboko do płuc. Trwa obecnie wiele badań, które próbują to wyjaśnić”.
Wiemy jednak na pewno, że niektóre osoby wydają się bardziej podatne niż inne na zagrożenia dla układu krążenia, wynikające z degradacji powietrza. W swym komentarzu do badania WHI Douglas Dockery i inny ekspert z Harvardu, Peter Stone, wskazują, że gdy idzie o choroby serca, panie nie są takie same, jak panowie. „Tętnice wieńcowe kobiet są mniejsze i mają tendencję do bardziej rozsianych zmian miażdżycowych niż tętnice mężczyzn, a mikronaczynia kobiet prawdopodobnie częściej są dysfunkcjonalne niż u mężczyzn”. Sugerują oni, że płeć, choć być może nie determinuje wrażliwości na zanieczyszczenia powietrza, może być jednak wskaźnikiem podłoża kardiologicznego, które stwarza podwyższone ryzyko5.
Może to więc wyjaśniać szczególnie silne powiązanie między zanieczyszczeniem powietrza a śmiercią z powodu chorób serca, jakie odnotowano w wyłącznie kobiecym badaniu WHI. Inne przeglądy, obejmujące zarówno mężczyzn, jak i kobiety, również wykazały większe skutki sercowo-naczyniowe smogu w przypadku płci pięknej, a szczególnie starszych jej przedstawicielek. Istotnie, jedno z tych badań – 22-letnia obserwacja niepalących białych osób dorosłych z Kalifornii – wykazało powiązanie między podwyższonym ryzykiem śmiertelnej choroby serca a rosnącym poziomem drobnocząsteczkowych zanieczyszczeń powietrza tylko u pań6. Badacze zasugerowali, że cząstki stałe odkładają się w inny – i być może bardziej szkodliwy – sposób w płucach kobiet niż u mężczyzn7. Osoby w podeszłym wieku, z cukrzycą i z istniejącą już chorobą serca lub płuc mogą również być bardziej podatne na szkodliwe skutki degradacji troposfery8.
Czy zanieczyszczenie powietrza powoduje wady wrodzone?
Wszystko wskazuje więc na to, że zanieczyszczenia powietrza należy traktować bardziej poważnie jako czynnik ryzyka w chorobach serca u osób dorosłych – ale nie tylko one są zagrożone. Nowe dowody pokazują, że szkodliwy wpływ brudnego powietrza może sięgać aż do łona matki i wywoływać uszkodzenia serca rozwijającego się płodu!
Badania przeprowadzone przez wydział zdrowia publicznego University of California w Los Angeles (UCLA) i Kalifornijski Program Monitorowania Wad Wrodzonych (CBCMP) wykazały, że kobiety ciężarne poddane wpływowi wysokich stężeń ozonu i tlenku węgla mogą być nawet 3-krotnie bardziej narażone na urodzenie dziecka z ubytkiem przegrody międzykomorowej (czyli z otworem w ścianie oddzielającej dwie komory serca, pompujące krew), jak również z innymi wadami wrodzonymi zastawek i aorty. Ryzyko było najwyższe, gdy kobiety narażone były na działanie zanieczyszczeń w drugim miesiącu ciąży, gdy serce i inne narządy płodu dopiero zaczynają się rozwijać.

W innym badaniu również wykryto związek między jakością powietrza a ryzykiem wrodzonych wad serca. Wprawdzie poziomy tlenku węgla były tam niższe niż w Kalifornii, to jednak badacze stwierdzili, że kobiety narażone na najwyższe stężenie tych zanieczyszczeń były 2-krotnie bardziej zagrożone urodzeniem dziecka z wadą serca niż te, które wystawione były na wpływ ich najniższych poziomów. Cząstki stałe i dwutlenek siarki również mogą powodować zwiększone ryzyko wad serca, a istnieją nawet przesłanki sugerujące, że degradacja powietrza może wpływać na ryzyko rozszczepu podniebienia10.
Jeszcze więcej dowodów pochodzi z Europy Środkowej, gdzie badacze zaobserwowali, że w społecznościach żyjących w środowisku o wysokim poziomie zanieczyszczenia powietrza występuje podwyższony odsetek wad serca i innych wad wrodzonych11. Najwyraźniej w powietrzu wisi coś, co może zaburzać prawidłowy rozwój płodu.
Zanieczyszczone powietrze zagrożeniem dla dzieci
Wymienione badania są częścią rosnących światowych zasobów literatury naukowej, wskazującej na to, że brudne powietrze zbiera większe żniwo wśród noworodków i dzieci jeszcze nienarodzonych, niż sądzono wcześniej. Poza nieprawidłowościami rozwojowymi ponad tuzin badań prowadzonych w USA, Brazylii, Meksyku, Chinach i Czechach łączy zanieczyszczenie powietrza z niską wagą urodzeniową, przedwczesnymi porodami, martwymi urodzeniami i śmiertelnością niemowląt12.
Badania różnią się co do oceny, jakie zanieczyszczenia są najbardziej niepokojące. Niektóre prace problemu upatrują w gazach, inne obwiniają cząstki stałe, a jeszcze inne wskazują na jedne i drugie. Ogólne wyniki badań pozostają jednak zgodne: im wyższy jest poziom zanieczyszczeń, tym większe jest ryzyko dla dzieci. Jedno z najbardziej znaczących odkryć mówi, iż smog wydaje się szczególnie silnie powiązany ze śmiercią łóżeczkową, czyli zespołem nagłego zgonu niemowląt (SIDS). Prawdopodobnie winę ponoszą tu PM10, czyli cząstki stałe o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów, występujące w spalinach samochodowych.
W pewnym międzynarodowym badaniu naukowcy stwierdzili korelację między PM10 a 16-procentowym odsetkiem niewyjaśnionych śmierci dzieci z prawidłową wagą urodzeniową. Sugerowali oni, że zanieczyszczenia powietrza przekraczające 12 mcg/m3 „w znaczący sposób przyczyniają się do poporodowej śmiertelności niemowląt”. W badaniu tym średni odsetek śmierci z wszelkich przyczyn wynosił 236,8 zgonów na 100 tys. niemowląt, a 14,7 na 100 tys. przypisywano zanieczyszczeniom PM10. W przypadku SIDS liczba ta wynosiła 11,7 na 100 tys. zgonów13.
Podobnie Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska stwierdziła, że śmierć łóżeczkowa była o 26% bardziej prawdopodobna u dzieci narażonych na najwyższe stężenia PM1014. Według analizy danych, dokonanej przez organizację badawczą non-profit pod nazwą Środowiskowa Grupa Robocza (EWG), przekłada się to na 500 przypadków SIDS każdego roku, które można przypisać cząstkom stałym, zanieczyszczającym powietrze w Stanach Zjednoczonych. Jednakże kanadyjska analiza korelacji między śmiercią łóżeczkową a zanieczyszczeniem powietrza, wskazuje, że to raczej gazy (dwutlenek siarki, dwutlenek azotu i tlenek węgla), a nie cząstki stałe są głównymi winowajcami15. Chociaż potrzeba więcej badań, by ustalić, które zanieczyszczenia są najbardziej szkodliwe, to już teraz jasne jest, że koniecznie trzeba podjąć działania w celu ochrony tych, którzy są najbardziej zagrożeni.
Jak zanieczyszczone powietrze wpływa na serce?
Naukowcy nie są pewni, w jaki sposób zanieczyszczające powietrze cząstki stałe zwiększają ryzyko chorób serca, ale zaproponowali kilka mechanizmów. Jedna z teorii mówi, że wdychanie cząstek stałych powoduje stres oksydacyjny i stan zapalny nie tylko w płucach, ale w całym organizmie, prowadząc do dysfunkcji autonomicznego układu nerwowego (który reguluje tętno i ciśnienie krwi), uszkodzeń naczyń krwionośnych i miażdżycy. Badania pokazują, że nagromadzenie blaszek miażdżycowych jest wyższe w społecznościach, gdzie panuje wyższe stężenie zanieczyszczeń drobnocząsteczkowych21. Rzeczywiście, badania na myszach – więc takie, które niekoniecznie muszą stosować się do ludzi – wykazały wyraźny związek przyczynowy między zanieczyszczeniem powietrza a miażdżycą22.
Inną możliwością jest to, że narażenie na zanieczyszczenie powietrza wywołuje zmiany w składzie krwi – z potencjalnie poważnymi skutkami dla serca. Na przykład, wykazano, że cząstki stałe prowadzą do gwałtownego i znaczącego wzrostu poziomu fibrynogenu i czynników krzepnięcia krwi, będących potwierdzonymi czynnikami ryzyka w zawałach serca i udarach23

Co mówi WHO na temat powietrza?
Istnieje wiele wytycznych i standardów dotyczących zanieczyszczeń atmosfery, włącznie z globalnymi wytycznymi jakości powietrza, wydanymi przez Światową Organizację Zdrowia (wyznaczają one poziomy cząstek stałych, ozonu, dwutlenku azotu i dwutlenku siarki). WHO twierdzi, że gdyby spełniono jej standardy dotyczące przynajmniej jednego z nich – powiedzmy PM – to liczba zgonów na skutek smogu w miastach mogłaby zmniejszyć się nawet o 15%16.
Kluczowym pytaniem jest jednak to, czy istnieją takie stężenia, przy których degradacja troposfery nie będzie miała żadnego wpływu na zdrowie publiczne17. Jak dotąd, WHO zauważa, że przynajmniej dla PM takiego progu jeszcze nie ustalono. W istocie niepożądane skutki obserwowane są przy poziomach zanieczyszczeń niewiele przekraczających stężenie tła PM zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie Zachodniej, które dla cząstek o średnicy mniejszej niż 2,5 mikrometra wynosi ok. 2-5 mcg/m3 powietrza. Jak stwierdza WHO: „jest mało prawdopodobne, by jakikolwiek standard lub wartość ustalona w wytycznych prowadziła do całkowitej ochrony każdej osoby przed wszystkimi możliwymi niekorzystnymi skutkami zdrowotnymi”. Oznacza to, że wszyscy musimy sami chronić się przed powietrzem, którym oddychamy.
Jak chronić się przed zanieczyszczonym powietrzem?
Po pierwsze, zacznij analizować swoje środowisko. Czy mieszkasz w pobliżu ruchliwej drogi lub autostrady? Czy w promieniu kilku kilometrów znajduje się farma rolnicza? Czy Twój dom lub biuro leży w promieniu 30 km od zakładów przemysłowych? Musisz także zacząć studiować siebie. Jaki jest stan Twojego zdrowia? Czy obserwujesz u siebie wrażliwość na brudne powietrze? Jaka jest Twoja historia rodzinna? Te informacje pomogą określić, czy zanieczyszczenia atmosferyczne odgrywają ważną rolę w stanie Twego zdrowia.
- Zwiększ spożycie przeciwutleniaczy Walcz ze stresem oksydacyjnym, wywoływanym w Twoim organizmie przez zanieczyszczenia, zapewniając sobie obfitą podaż wymiataczy wolnych rodników. Witaminy C i E są szczególnie skuteczne przeciwko odpowiednio, dwutlenkowi azotu i ozonowi w chorobach płuc18. Jednakże dla ogólnego korzystnego działania bierz główne przeciwutleniacze w poniższych dawkach sugerowanych dla dorosłych.
- witamina A – 2660 j.m. dla kobiet; 3330 j.m. dla mężczyzn;
- witamina C – co najmniej 1 g;
- witamina E: – 400 j.m.;
- selen – do 200 mcg.
Te dawki mieszczą się spokojnie w granicach bezpieczeństwa. Jednakże istnieje niewielkie ryzyko, że niektóre osoby mogą zareagować na zbyt wysoką dawkę, więc pamiętaj, by najpierw skonsultować się z wykwalifikowanym i doświadczonym lekarzem.
- Oczyszczaj swoje otoczenie za pomocą jonizatorów Zainstaluj te urządzenia w samochodzie i w domu, a nawet noś osobisty jonizator na szyi. Jonizator wystrzeliwuje ujemnie naładowane cząstki (jony ujemne) w powietrze, gdzie łączą się one z zanieczyszczeniami, sprawiając, że te ostatnie opadają na dół.
- Rzuć palenie Dowody sugerują, że palenie może oddziaływać wzajemnie z zanieczyszczeniami powietrza, zwiększając ryzyko śmierci w wyniku arytmii, niewydolności serca i zatrzymania akcji serca19.
- Dowiedz się, co jest na zewnątrz Aby śledzić na bieżąco poziom zanieczyszczeń w swojej okolicy, skontaktuj się z lokalną służbą monitorowania jakości powietrza (stacje pomiarowe rozmieszczone w różnych miejscach województw w ramach Regionalnego Wydziału Monitoringu Środowiska) lub zainstaluj aplikację smogową (np. Kanarek, SmokSmog, Jakość Powietrza w Polsce, Smog Alert itp.). Jeżeli poziom zanieczyszczeń jest wysoki: Pozostawaj w pomieszczeniach, jak długo możesz, gdyż tam poziom wielu zanieczyszczeń jest niższy niż na zewnątrz. Jeżeli musisz wyjść na zewnątrz, ogranicz czynności na powietrzu do godzin przedpołudniowych lub poczekaj do zachodu słońca, szczególnie gdy poziom smogu jest wysoki.Trzymaj się z dala od obszarów natężonego ruchu i o każdej porze unikaj aktywności na zewnątrz w pobliżu tych obszarów. Znajdź park w okolicy o małym ruchu, by mogły się w nim bawić Twoje dzieci. Nie ćwicz ani nie wykonuj forsownych prac na zewnątrz, jeżeli raporty o jakości powietrza wykazują niezdrowe warunki. Im szybciej oddychasz, tym więcej zanieczyszczeń dostaje się do płuc. Noś maskę antysmogową. W ten sposób ograniczysz ilość pyłu zawieszonego, który dostanie się do Twoich płuc.
- Zrób, co możesz Zanieczyszczenia pochodzące z ruchu drogowego są najgorszym winowajcą, więc unikaj używania auta, gdy tylko możesz. Jeżeli musisz jeździć samochodem, zadbaj o to, by Twój pojazd był możliwie jak najbardziej „zielony”, utrzymując go w stanie dobrej regulacji – auto oszczędnie zużywające paliwo może znacznie ograniczyć szkodliwą emisję zanieczyszczeń. Poza tym zdejmij nogę z gazu. Wolniej jadący samochód spala mniej paliwa i w rezultacie wytwarza mniej spalin.
- Nie mieszkaj blisko głównej drogi Jeżeli się przeprowadzasz, znajdź dom, który nie znajduje się w pobliżu ruchliwej drogi. Wielkoskalowe badanie, przeprowadzone w Anglii i Walii, wykazało, że mieszkając w odległości do 200 metrów od głównej drogi, mężczyźni i kobiety mają o 5% większe ryzyko udaru niż ci, którzy mieszkają o 1000 m lub więcej od tej drogi20.
Joanna Evans, z dodatkowymi raportami Bryana Hubbarda
- Am J Epidemiol, 2005; 162: 1037-49
- N Engl J Med, 2007; 356: 447-58
- Circulation, 2004; 109: 71-7
- N Engl J Med, 1993; 329: 1753-9
- N Engl J Med, 2007; 356: 511-3
- Environ Health Perspect, 2005; 113: 201-6, 1723-9
- Environ Health Percpect, 2005; 113: A836-7
- Circulation, 2004; 109: 2655-71
- Am J Epidemiol, 2002; 155: 17-25
- Am J Epidemiol, 2005; 162: 238-52
- Acta Chir Plast, 1998; 40: 112-4; Mutat Res, 1993; 289: 145-55
- Am J Epidemiol, 2002; 155: 17-25
- Environmental Health: A Global Access Science Source, 2004; 3: 4
- Environ Health Perspect, 1997; 105: 608-12
- Pediatrics, 2004; 113: e628-31
- Lancet, 2006; 368: 1302
- Lancet, 2002; 360: 1233-42
- Ann NY Acad Sci, 1992; 669: 141-55
- Circulation, 2004; 109: 2655-71
- Stroke, 2003; 34: 2776-80
- N Engl J Med, 2007; 356: 511-3
- JAMA, 2005; 294: 3003-10
- Circulation, 2004; 109: 2655-71
- Organizm a zanieczyszczenie powietrza
- Co powoduje największe zanieczyszczenie powietrza?
- Czy zanieczyszczone powietrze podwyższa ryzyko chorób serca?
- Na kogo najbardziej wpływa zła jakość powietrza?
- Czy zanieczyszczenie powietrza powoduje wady wrodzone?
- Zanieczyszczone powietrze zagrożeniem dla dzieci
- Jak zanieczyszczone powietrze wpływa na serce?
- Co mówi WHO na temat powietrza?
- Jak chronić się przed zanieczyszczonym powietrzem?